Grzesiu - to ja poproszę to bym jutro drgnął z podstawką.
Zabawy z brudzeniem właśnie zakończyłem.
Jestem bardzo zadowolony (choć wiem, że ciężko ocenić efekt na moich fotkach) - rozcieranie olejowych kropek na samolocie wytworzyło jeszcze coś w rodzaju filtru, który dodatkowo zmatowił odblask alumininum i wydaje mi się, że osiągnąłem w ten sposób to co zamierzałem. Wszelkie zacieki są naprawdę delikatne i wyglądają całkiem naturalnie, niektóre widoczne tylko pod pewnymi kątami. Kolega mi porobi lepsze foty, to się pochwalę ?
W międzyczasie kończę podwozie:
Zepsułem też uzbrojenie ? Tzn. na jednej z rakiet zepsułem kalkę, chciałęm ją usunąć i tylko narobiłem szkód. Ale mam nadzieję, że uda się to jakoś naprawić.