TAPIR - wydaje mi się że luki bombowe były zaspawane, nad nimi była zrobiona podłoga i kabina z wyposażeniem dla pasażerów.
Znalazłem jeszcze coś takiego :
(Luftwaffe Profile Series no.9)
Jedno jest pewne: samolot Nr.4085, który był do dyspozycji Rommla wyglądał trochę inaczej: m.in. na pewno miał stanowiska bocznych strzelców.
Inna sprawa - jak nie chcesz stworzyć modelu SF to nie mieszaj do tego spadochroniarzy. Ten egzemplarz nie był dla nich przeznaczony. Jak chcesz zrobić model służący do desantowania to będzie on zupełnie inny niż "rommlowy". Ja już z własnej ciekawości grzebie za jakimiś konkretami w temacie tych spadochroniarzy: czy była jakaś wydzielona jednostka transportowa z tymi samolotami, jeśli tak to gdzie stacjonowali itd. Ale to na pewno jeszcze długo potrwa bo na razie żadnych konkretów nie znalazłem tylko same ogólniki - nie znalazłem nawet żadnej konkretnej liczby ile wyprodukowali egzemplarzy tej wersji He 111H-20 (tylko okresy produkcji).
Bo tak naprawdę były 4 wersje produkowane:
- He 111H-20/R1 -> wersja transportowa dla jednostek desantowych : 16 skoczków + 2 kontenery ze sprzętem (po 800kg)
Tu ciekawa sprawa z tymi kontenerami bo na pewno nie zrzucali ich przez to stanowisko dolnego strzelca skąd skakali zrzutki bo było małych gabarytów. Wychodzi na to że musiały być zrzucane komorami bombowymi - bo innego logicznego wyjścia nie ma. Zatem wersja desantowa nie mogła mieć ich na stałe zamykanych. Ot taka następna zagwostka do wyjaśnienia
- He 111H-20/R2 -> wersja do holowania szybowców desantowych (miał zastąpić wysłużone Ju-52/3m)
- He 111H-20/R3 -> wersja nocnego bombowca dalekiego zasięgu z dodatkowymi zbiornikami paliwa (zabierał 2 tony bomb)
- He 111H-20/R4 -> wersja nocnego, przyfrontowego bombowca krótkiego zasięgu (zabierał 12 bomb 50kg)
TAPIR - serio napisz do admina o przeniesienia tego wątku z warsztatu bo jest tu bez sensu. Jak zaczniesz robić model to założysz wątek warsztatowy i będzie git