Dorotka
Użytkownicy-
Liczba zawartości
5 019 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Dorotka
-
Porsche lakierowane i polerowane w jeden dzień ;)
Dorotka odpowiedział Dorotka → na temat → [C]Warsztat
Teraz coś jak się spieprzy... Do niedawna był DOT, działał zacnie, choć niektórzy narzekali... Teraz mamy takiego cosia: Jak to działa? Smarujemy model z pędzla i czekamy 15 minut, po czym czynność powtarzamy i zostawiamy go na godzinkę. Zbieramy farbę pędzlem lub papierowym ręcznikiem. Jak coś zostanie smarujemy to miejsce jeszcze raz i powtarzamy. Wystarczy tego na kilkadziesiąt takich operacji. Nie śmierdzi, nie uszkadza plastiku, zmywa także inne oleje i akryle. Lepiej pracować w rękawiczkach bo syfu jest sporo... Tak to wygląda: A później: Pozdrawiam -
Porsche lakierowane i polerowane w jeden dzień ;)
Dorotka odpowiedział Dorotka → na temat → [C]Warsztat
Dzięki! -
Chodzi o to żeby było efektownie i efektywnie... Masz lepszy sposób, pokaż wyniki, które uzyskujesz i tyle w temacie.... Co do chwalenia się to naprawdę nie ma czym, bo to co pokazuje jest proste jak drut i o tę prostotę tu chodzi. Chcesz, komplikuj dalej
-
Porsche lakierowane i polerowane w jeden dzień ;)
Dorotka odpowiedział Dorotka → na temat → [C]Warsztat
A co jeśli nie mamy: aerografu, komory do malowania, suszarki, past, szmatek... Ano zarabiamy, żeby móc je sobie kupić i nie męczyć się przy robieniu lakieru, tylko wypoczywać -
Dzień dobry, w jednym z wątków rozpoczęła się "debata", czego to nie trzeba zrobić, żeby polakierować prawidłowo model samochodu. Poniżej skrócona instrukcja malowania prosta jak konstrukcja cepa. Całość procesu od położenia podkładu do położenia lakieru trwa niespełna godzinę. Uzupełnienia pisane są na bieżąco (z podaniem daty) i są następstwem zarówno pytań Użytkowników, jak i obserwacji wątków na Forum i różnych "kłopotów" tam wynikłych. 1. Preparujemy kastę - całość gąbką dwa tysiące + pogłębione linie (czymkolwiek lubimy). Linie muszą być naprawdę głębokie (nie szerokie)*. Przy pracy gąbką zwracamy szczególną uwagę na krawędzie (nie powinny kaleczyć palców), szwy i miejsca łączenia form. Do usuwania syfów używamy jedynie sprężonego powietrza, żadnej wody, niczego też nie myjemy, oprócz naszych rąk**. Jak komuś się pocą zakładamy rękawiczki modelarskie (bez talku)***. Uzupełnienie 27/11/2020. * Polecam narzędzia z tej serii (czerwone i czarne): https://www.plastmodel.pl/p/27/27270/mr-scriber-narrow-mr-paint-black-mrp-sc1-nozyki-pilki-pincety-szczypce-itp-narzedzia-modelarskie.html ** W przypadku stosowania wody, ostatnie płukanie powinno być wykonane wodą demineralizowaną (taką do żelazka). Woda z kranu zawiera chlor (jego ilość jest różna w sieci w różnych miejscach i o różnym czasie), którego resztki po wyschnięciu zostają na kaście i potrafią nieźle namieszać przy dalszych czynnościach. *** Jeżeli występuje konieczność uzupełnienia ubytków robimy to klejem CA (polecam Easy Sanding z Tamki). Z różnymi szpachlami różnie bywa, często wchodzą w reakcję z agresywnymi lakierami. 2. Model na stojak i malujemy. Trzy warstwy podkładu ZP 3033 co 5 min. (pierwsza warstwa mgła, reszta normalne). Trzy warstwy bazy, w tym wypadku ZP 1031 (pierwsza warstwa mgła, reszta normalne)*. Trzy warstwy bezbarwnego co 5 min., w tym wypadku ZP 3003 (pierwsza warstwa mgła, reszta normalne)**. Modele wyglądają po tym zabiegu tak, jak na poniższych zdjęciach***. Uzupełnienie 27/11/2020. * W przypadku lakierów metalicznych (w szczególności ZP, których ogólnie nie polecam - zbyt duża "ziarnistość") ilość warstw musi zostać dobrana indywidualnie do koloru. Analogicznie w przypadku lakierów perłowych. Pierwsza warstwa - tak zwana kontaktowa - zawsze "mgła". * * W przypadku podkładów, bazy i lakierów firmy ZP można lakierować "mokro na mokro", czyli bez dłuższych przerw między podkładem a bazą, czy bazą a lakierem. W przypadku stosowania innych materiałów trzeba pamiętać o zaleceniach producentów. Np. Surfacer potrzebuje 12h na schnięcie pod ZP w normalnych warunkach. Uzupełnienie 19/12/2020. *** W niektórych przypadkach po położeniu mgły (dotyczy lakierów jednoskładnikowych ZP) i kolejnych dwóch normalnych pełnych warstw może wystąpić nierówność powierzchni, swego rodzaju "chropowata faktura" (wątek: Yamaha XV1600 RoadStar Tamiya 1:12). Jest to następstwem zbyt szybkiego odparowania rozpuszczalnika, co w praktyce oznacza, że należy dobrać odpowiednią odległość aerografu od malowanego elementu (z reguły bliżej) i zmniejszyć ciśnienie. W takim przypadku nie należy wylewać kolejnej "mokrej" warstwy (jest niemal pewne, że rozpuści wszystko co po nią), a poczekać do utwardzenia lakieru, wyrównać, zmatowić powierzchnię i położyć dwie kolejne warstwy w odstępie 5 - 7 min. Taki sam efekt "faktury" przy prawidłowo położonych warstwach może wystąpić w czasie schnięcia elementu w pomieszczeniu, w którym temperatura będzie niższa niż 18 stopni, także w przypadku innych lakierów bezbarwnych. Lakierowanie w pomieszczeniach wychłodzonych (np. zimą, przy otwartym oknie, na powierzchni roboczej położonej dość blisko niego) może powodować różnego rodzaju komplikacje. 3. Wrzucamy grata do suszarki na grzyby na 4 – 6 godzin. Po wyjęciu lakier nie może śmierdzieć. Jak śmierdzi wygrzewamy dalej (z reguły nie śmierdzi). Przy uderzaniu paznokciem ma wydawać głuchy dźwięk*. * Uzupełnienie 27/11/2020. Różne lakiery, różnie reagują na wygrzewanie, szczególnie w pierwszym etapie po położeniu. Wszystkie ZP, oraz GX100 bardzo dobrze. Stosowany przez niektórych Duxon źle (zbyt szybkie odparowanie i utwardzanie powoduje zmętnienie, czasem pękanie). W takim przypadku można włożyć model do suszarki po 3-4 godzinach od lakierowania. * Uzupełnienie 15/08/2023. Generalnie można przyjąć taką zasadę. Kiedy lakier przestaje parować (można to sprawdzić zamykając pomalowany element w pudełku na 15 min. Po otwarciu nie śmierdzi - odparował) dać mu jeszcze 48h i dopiero polerować. 4. Następnie „ścinamy” lakier papierem 3600, 4000 mocząc papier (nie model) w wodzie*. Pracujemy z ręcznikiem papierowym wycierając nadmiar wody. Model wygląda po tych zabiegach tak jak poniżej. Generalnie nic nie powinno się świecić, nie powinny też pozostać „pawie oczka” i „skórka pomarańczy”. Model jest praktycznie matowy, jak na zdjęciu poniżej. * Uzupełnienie 27/11/2020. Zalecany materiał ścierny to oryginalny Micro-Mesh do kupienia tutaj: https://micro4.pl. Zabawę z papierem można kontynuować także wyższymi gradacjami (do 12 tys.). Teoretycznie nawet bez past daje się uzyskać pełen połysk, to jednak bardzo długi proces. Bardzo dobrze i szybko matowi się powierzchnie specjalną włókniną od ZP. 5. Później przechodzimy od razu na pasty, mogą być te od Tamki, lub inne, jak kto woli*. Pasty są mniej ważne niż szmatki, których jest wiele rodzajów i niektóre z nich niestety zostawiają mikrorysy, które praktycznie widać jedynie za zdjęciach z przyłożenia (wosk je z reguły przykrywa). Polerujemy zawsze na krzyż, nigdy ruchami kulistymi. Używamy mało pasty, pasta o grubszej gradacji nie może pozostać na modelu, kiedy przechodzimy na następną. Jeżeli pasta wejdzie w linie od razu usuwamy ją sprężonym powietrzem z aero lub czymś takim: https://www.fine-art.com.pl/airblower-mikro.html?fbclid=IwAR1UTNfKM8w_km7OhbHvFWey9R56MkrQ0JmP1HmOC3nYEDimjwN2QrIBWCM. Uzupełnienie 27/11/2020. Za wyjątkiem ostatniej pasty, nie polecam mieszania ich różnych typów, od różnych producentów. Z reguły każdy z nich stosuje odmienne gradacje. 6. Aerografy. Stosowałem różne, zostałem przy Harder&Steenbeck. To jednak moja osobista preferencja i da się malować każdym, byle miałby dyszę 0,4 – 0,5 mm. Dysze o mniejszym przekroju nie są optymalne przede wszystkim dla lakierów bezbarwnych i lakierów metalicznych. Dysze „większe” z reguły łatwej „zalewają” model. Oczywiście, że da się nimi malować, tylko po jaką cholerę się męczyć? Osobną grupę stanowią aerografy, które maluję owalną (nie kulistą) plamkę. Taki kształt powoduje, że uzyskuje się lepsze krycie w jednym przebiegu (owale „dokładniej” wypełnią prostokąt niż koła). Są tacy, którzy się nimi posługują, mnie nie oczarowały (jednak do 1/12 jak najbardziej). Może kiedyś wrócę i spróbuje jeszcze raz, ale za bardzo nie widzę sensu, to raczej kwestia osobistych upodobań. Moje motto, co do wszystkich tych urządzeń brzmi „aerograf nie maluje!” i znam magików, którzy sprzętem za 100 zł pomalują model tak samo jak Ci, którzy wydali 1000 zł. A może nawet i lepiej. 7. Lakiery Zero Paints (dopisane 30/11/2020). Jednym z najbardziej irytujących tekstów jakie słyszę dość często jest ten, który stwierdza, że farby ZP to lakiery samochodowe. Owszem metaliki ZP mają bardzo dużą ziarnistość (zwykłe nie), ale do lakierów samochodowych brakuje im bardzo dużo. Swego czasu mając lakier z samochodowej lakierni i identyczny lakier ZP przelałem obydwa przez lakierniczo sito. Niestety nie utrwaliłem tego na fotkach, ale „eksperyment” każdy może sobie sam powtórzyć. Gwarantuje, że wtedy nie będzie już twierdził, że ZP to samochodowe lakiery. Grubość tego co zostaje w obydwu sitkach jest nieporównywalna. Inne problemy, które pojawiają się w przypadku tych lakierów, to „palenie plastiku”, „topienie plastiku”, „wyłażenie”, czegoś spod podkładu. Nie ulega wątpliwości, że ZP to agresywna chemia, która średnio przypomina farby typowo modelarskie. Tak więc najlepszym rozwiązaniem jest zastosowanie w całym procesie wyrobów tylko tego producenta (od podkładu do bezbarwnego). Ale czego to modelarz nie wymyśli. Osobiście pod te farby za bezpieczny podkład (nie firmowy) uznaje jedynie Surfacera (1 do 1 z MLT), który powinien być całkowicie suchy przed położeniem bazy. W praktyce oznacza to jakieś 12h godzin schnięcia. Inne podkłady raz dają radę, innym razem nie, ryzykować raczej nie warto. Trzeba także pamiętać, że lakiery ZP należy kłaść zawsze z tzw. warstwą kontaktową (tzw. mgłą), kolejnymi bardzo cienki warstwami, kładzionymi co maksimum 5 min. Wylanie za dużej ilości lakieru skutkować będzie tzw. „barankiem”, czyli warstwa będzie gładka, ale widać będzie jej nierówną fakturę. Można to zniwelować (ale kiedy całkowicie wyschnie, nigdy wcześniej) papierem ściernym, lub gąbką. Mycie aero wszystkim co ma taulen. Osobiście używam uniwersalnego rozpuszczalnika „Dragona” (takiego z pomarańczową naklejką), lub rozpuszczalnika firmy OFO. Koszt to jakieś 4-5 zł za litr. I na koniec, zawsze w masce. I to dobrej masce. Krztuszenie się i kaszel po malowaniu ZP to naprawdę kiepskie przeżycie. Pozdrawiam P.S. Sorry, ale Forum strasznie "kosi" rozdzielczość zdjęć.
-
W krecie już nikt niczego nie myje, zatrzymałeś się chyba w epoce sprzed 5 lat... Tłuszcz na modelu? Po zeszlifowaniu i obróbce kasty? Niby skąd? Rąk nie myjesz, czy jesz kanapki i robisz model? Naprawdę sądzisz, że jak przetrzesz czymkolwiek model (nawet bezpyłową szmatą) to będzie na nim mniej syfu niż przy użyciu sprężonego powietrza? Litości... ? DOPISANE Żeby nie rozwalać Koledze wątku, zapraszam do dyskusji na temat lakierowania tutaj:
-
Generalnie trzeba procesy maksymalnie upraszczać - mniej czynności to mniej okazji do skopania sprawy... Po co myć kastę, skoro w procesie jej przygotowania do lakierowania pogłębia się linię i całość przelatuję (usuwanie szwów i innego badziewia) gąbką , czy papierem ściernym? Po co później do usunięcia paprochów używać wody i szczoteczki do zębów, skoro można to zrobić powietrzem z aerografu? Po co czekać Bóg wie ile na schnięcie podkładu i bazy jak można całą kastę pomalować w niecałą godzinę z lakierem włącznie? Chyba tylko dla własnego zadowolenia i udowodnienia sobie, że robi się coś baaardzo trudnego. Ale nikt tu elektrowni atomowej nie buduje. Choć być może niektórym z nas tak się wydaje
-
A ja niczego nie myję, co zresztą kiedyś bardzo często robiłem... Wody (mało) używam jedynie na etapie ścinania lakieru papierem. Woda, mycie, ścieranie na mokro i całe to "pierdolamęto" nad lakierem jest przereklamowane
-
Nie no, spoko... Ja tam jestem ostatnio za skracaniem i upraszaniem procesów, a nie ich nadmierną komplikacją, w szczególności działaniami bez znaczenia. Każdy jednak robi jak lubi ?
-
Straszną "cackaninę" Kolega uprawia...
-
Nie cierpię modeli pokazywanych w ten sposób.... Generalnie widzę czerwony bolid zalany lakierem, gdzie wszystko się błyszczy bardziej niż powinno... Sorry, że tak ostro i bez urazy, ale nie podoba mi się zwyczajnie a znając twoje modele wiem, że mogłeś i więcej i bardziej
-
Ten problem dotyczy wielu osób i odnosi się do lamp tego typu z kiepskimi soczewkami i złą barwą światła. Problem znika przy pozornie identycznych lampach ale z lepszą optyką i zupełnie innymi ledami... Cena jest oczywiście duuużo wyższa, ale ponoć wzrok jest bezcenny ?
-
Wolę jednak patrzeć na modele niż biurka
-
He, he... To, że czegoś nie ma w Internecie nie oznacza, iż nie istnieje ? P.S. Sorry Bengal za zaśmiecanie wątku.
-
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
Dorotka odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
Tego nie wiem... Nie używam tych farb... -
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
Dorotka odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
O odpowiednik fabryczny będzie raczej trudno, bo to folia nie lakier i w palecie BMW go nie ma... Ja bym spróbował z Lamborghini Murcielago LB Performance Pink Pearl, o takim: https://www.spotmodel.com/product_info.php?products_id=50372 Albo: https://agtom.eu/farby-akrylowe-147ml/330199-model-master-4640-hot-pink-pearl.html?search_query=Pink&results=72 -
Tak, to lakier jednoskładnikowy. 3 - 4 normalne warstwy, co 5 minut (to ważne) i nie na akryl. Podkład może być Surfacer 1500 dobrze wyschnięty.
-
Wcale nie potrzeba 190 zł... Wystarczy 50 zł np. na to: https://www.plastmodel.pl/p/672/41206/zero-paints-zp-3002-clearcoat-lacquer-100ml-pre-thinned-ready-for-airbrushing-clearcoat-lacquer-lakiery-bezbarwne-zero-paints-farby-i-chemia-modelarska.html. Dasz 4 zwykłe warstwy co 5 min, przelecisz papierem 4 tys. plus pasty i masz efekt jak poniżej. Mnie malowanie (podkład, baza, lakier) zajęło w tym przypadku niecałą godzinę. Pomijam fakt, że lakieru wystarczy na 5 kolejnych modeli...
-
Bangalu... Weź Ty chłopie wywal ten GX-100 i najlepiej o nim zapomnij... Zanim się go nauczysz to z 5 modeli zniszczysz, a i tak wynik będzie niepewny... Kup jakiś normalny lakier do samochodów od ZP przykładowo i się męczyć przestaniesz ? Ło proszę: A California powinna być czerwona... Ło proszę:
-
Cóż za pedantyczność... ?
-
Jak na pierwszy raz bardzo fajny!
-
Oglądam od początku... I nie wiem jaki to kolor....
-
Speed Tractor M5 + przyczepa gastronomiczna 1/72 Hasegawa
Dorotka odpowiedział tombie01 → na temat → [M]Warsztat
Śmiesznie i fajnie wygląda -
Chętnie popatrzę, bo mam go na półce... Blachy dedykowane do niego robi Voyager
-
Wszystkim, którzy kiedykolwiek będą składać przedni pancerz Merkavy III od Menga już dziś serdecznie współczuję. Wielu o tym pisze, ale to trzeba przeżyć… ???
