Jeżeli piszą tam o wieżyczce ruchomej w pełnym zakresie 360 stopni, to to nie tankietka, a czołg lekki. Innymi słowy-FT 17 w wersji z km to tankietka, a z Puteauxem to już czołg? 7TP jw i wz to czołgi, ale już 7TP dw to tankietka? To nie jest trochę... Irracjonalne? Co interesujące, na wiki dość ciekawie to objaśniono:
"Tankietka – mały, najczęściej bezwieżowy czołg z dwuosobową załogą. Czasami tankietkami nazywano także małe czołgi z wieżą obrotową.
Tankietki były uzbrojone w 1 lub 2 karabiny maszynowe, rzadziej stosowano działka kaliber 20 mm. Charakteryzowały się masą 1,5 - 3,5 t i niewielkimi wymiarami. Dzięki konstrukcji bezwieżowej wysokość mieściła się w granicach 1,4 m, długość - do 3 m. Prędkość wynosiła ok. 40-45 km/h."
No właśnie. Czyli nasz TK-W się już łapie, ale już 4TP, Pz I, T-40 itd już nie za bardzo.
Podejrzewam, że twoim "źródłem" jest pewien artykuł z NTW(H) lub TWH, sprzed ponad roku. Jeżeli dobrze kombinuję, to był to artykuł dotyczący klasyfikacji przedwojennych czołgów-pełen wierutnych bzdur zresztą.
Karolu-robiłeś już postrzelany czołg? Sam mam w planach rozstrzelanego T-90, robiłeś już przestrzeliny? Wiesz może, jak je zrobić, żeby dobrze wyglądały?