Nacktgeboren
Użytkownicy-
Liczba zawartości
139 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Nacktgeboren
-
Wygląda coraz lepiej
-
Guizhou FT-7 - Bilek/Intech/Zvezda/d.wł - 1:72
Nacktgeboren odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Znam to schorzenie z autopsji - nic mnie tak nie cieszy jak dorabianie elementów, których nikt nigdy nie zauważy Co do listew nitowanych - na mój gust wdzięczniejsze do tego jest puszkowe aluminium. Bardzo fajnie się nituje i dobrze układa, no i jest cieniutkie. -
Cała ta drobnica wygląda rewelacyjnie
-
Super temat i świetne wykonanie. Kibicuję
-
W czasie zabawy z odlewaniem płyt podłogi wystrugałem drzwi prowadzące z ładowni, której kawałek już jest, do części ogonowej, której jeszcze nie ma: Klamki zmajstruję i zamontuję po pomalowaniu części. Zrobiłem też brakujący element podłogi w kabinie pilotów: Nity z kulek BGA wyglądają bardzo fajnie i wszystko pięknie, gdyby nie pozostała do wyklejenia nimi powierzchnia: Ani chybi zniosę jajo... ?
-
Bristol F.2b Fighter Wingnut Wings 1/32 + Aviattic
Nacktgeboren odpowiedział xmald → na temat → [L]Warsztat
Bardzo mi się podoba -
Dwa płaty i belka, silnika brak czyli Gil (1/72)
Nacktgeboren odpowiedział Kon_Bar → na temat → [L]Warsztat
Fajne maleństwo -
W końcu udało mi się rozwiązać problem podłogi Forma nie wygląda oszałamiająco, ale działa. Jej głębokość odpowiada grubości blaszki fototrawionej, więc po nasmarowaniu jej cienką warstwą żywicy na odlew nakładam hips 0,25 mm i w ten sposób uzyskuję w pełni obrabialny i dosyć giętki materiał, w sam raz na podłogę ? Przy okazji dołożyłem trochę rusztowań do nosa, żeby było wygodniej chwytać model: Teraz robią się detale ?
-
Świetny warsztat Pokroiłeś Antka aż miło. Co do modelu Trumpetera - mam go. Jakość zależy od tego czego kto oczekuje od modelu - jeśli składalności i fajnego wyglądu to jest w porządku, jeśli w miarę poprawnej geometrii to jest zgroza i masakra. Przymierzałem się do niego parę razy i odpuściłem, chociaż jak teraz patrzę na ilość poprawek kadłuba zrobionych przez Sebastaina, to może nie jest aż tak dużo gorszy od Italeri.
-
Piękny jest. Chociaż pewnie nie o takie pastwienie się Ci chodziło ?
-
-
Fajnie, że się Wam podoba. Nie ukrywam, że jak zobaczyłem ten zamek na zdjęciach oryginału to aż się paliłem, żeby go w końcu zrobić. Thalgonis - używam lupy-przyłbicy, mikroskopu na szczęście jeszcze nie muszę ? Artek82 - to kwestia dokumentacji. Do Antka na szczęście w internetach jest wszystko, szczególnie na rosyjskich stronach. Mam mnóstwo zdjęć, trochę opisów technicznych i lepienie idzie do przodu
-
Korzystam nie tylko z pomocy kosmitów ale i Sił Nieczystych Trochę podłogi w kabinie pilotów: Drzwi do kabiny pilotów. Albo drzwi do lasu - jak kto woli ? Podoba mi się ta skala, wreszcie wszystko mogę zrobić odpowiednio dokładnie.
-
Dalsza metaloplastyka. Jak tak dalej pójdzie, to Antek stanie się kuszącym obiektem dla łowców metali kolorowych. Ujawniła się też prawdziwa, zwierzęca natura mojego modelu...
-
Guizhou FT-7 - Bilek/Intech/Zvezda/d.wł - 1:72
Nacktgeboren odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Tylko często jest problem z dostatecznie dobrą dokumentacją. Chociaż Chiny mają ciekawe pomysły. O ile FT-7 to tak czy inaczej z grubsza MiG-21, to np Xian Y-20 to jak na mój gust absolutny mistrz krzyżówek - Ił-76 i C-17 Fajnie Ci idzie. Dopiero dzięki Twojemu warsztatowi "odkryłem", że to cudo ma taki sam statecznik pionowy jak PF. -
W ten sposób uzyskałbym kolejnego z kilkunastu tysięcy zwyczajnych Antków. Robiąc wersję skurduplałą do 1/16 oryginału mam sporą szansę, że będzie indywidualistą ? Artek - koncepcja obdartusa pozostaje bez zmian. Nie jestem w stanie, mimo całej złej woli, obłupić modelu z poszycia do tego stopnia, by malowanie i wybór egzemplarza straciło na znaczeniu. SP-AML jest ładniejszym jak na mój gust malowaniem, ale będę się raczej kierował nudziarskim podejściem do dokumentacji próbując odwzorować jakiś pierwowzór. Stąd jednak raczej SP-AMR. Poza tym ten drugi egzemplarz ma bardzo przydatny na obecnym etapie budowy modelu myk, a mianowicie pod sufitem umieszczona jest wielokątna ruła doprowadzająca wiatr w oczy osób w ładowni (nie wiem jak się to ustrojstwo do nadmuchu nazywa fachowo, prawdopodobnie ustrojstwo do nadmuchu). Będzie to kolejny element usztywniający wręgi modelu
-
Dzięki za czujność Póki co nie sprawdzałem kształtu tej pokrywy w spodzie kadłuba, ale i tak zdecydowałem się na wersję bez dziury w podłodze. Ze względu na różnice w wyposażeniu stwierdziłem, że pora wybrać konkretny egzemplarz Antka - jeśli mi się nie odwidzi będzie to SP-AMR: http://lotnictwo.net.pl/gallery/photo/aircraft-Antonov_An-2/airline-Aeroklub_Podkarpacki/reg-SP-AMR/cn-1G98-60/foto-346372.html lub SP-AML: http://lotnictwo.net.pl/gallery/photo/aircraft-Antonov_An-2/airline-Aeroklub_Podkarpacki/reg-SP-AML/cn-1G168-05/foto-287900.html Nie ukrywam, że bardziej podoba mi się ten drugi, ale do pierwszego korzystając z zasobów fotograficznych Modelworka mam dużo lepszą dokumentację.
-
-
Ładnie jest. Bardzo mi się Twoje dłubanie podoba
-
Cieszę się, że się podoba Co do robienia odlewów żywicznych - to nawet nie kwestia niepowtarzalności, zwyczajnie nie mam na to czasu. Teraz mam parę wolnych dni, więc może trochę nadgonię.
-
Trochę podłubałem Nie mogłem się powstrzymać i zacząłem od zorganizowania sobie trochę blach aluminiowych. Nie będę reklamował marki trunku, szczególnie , że chyba nie jest on zbyt wysokich lotów, nawet jak na tanie piwo, ale w odróżnieniu od tych "normalnych" puszki też ma malowane tanio. Warstwa farby jest cieniutka i łatwa do usunięcia. Teraz metaloplastyka: Jak widać na zdjęciach - przy silnym powiększeniu ujawniło się parę drobiazgów do poprawek, ale ogólnie jest OK ? Qz9 - dzięki za wskazówkę. O ile uwzględniam potrzebę zapewnienia konstrukcji odpowiedniej wytrzymałości, to modele, które wskazałeś są super.
-
Su-20 - Pantera z przewagą dodatków własnych - 1:72
Nacktgeboren odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Super. Aż mi się pysk cieszy, gdy patrzę na te wszystkie detale -
Dzięki, na pewno się odezwę. O ile od zewnątrz nie ma problemu ze zdjęciami, o tyle z wnętrznościami polegam póki co na internecie - niby jest wszystko, ale pewnie jak przyjdzie do strugania np. silnika to się zdziwię. Egzemplarza jeszcze nie wybrałem - na pewno polski, cywilny, reszta wyjdzie w praniu.
-
Dzięki za zainteresowanie Co do B-747 - póki co leży i raczej poleży. Odkąd zrobiłem kadłub i zacząłem bawić się w wyposażanie go w detale, to właściwie powtarzałem wszystko, co wcześniej zrobiłem przy Ile-14 i w końcu 1:72 zaczęła mi brzydnąć. Dlatego odłożyłem Jumbo - niech czeka na lepsze czasy. Poza tym po kilku czołgach itp woziskach zaczęło mnie kusić robić coś naprawdę dużego, z możliwością wyupierdliwienia detali do najmniejszej śrubki. Jeszcze pewnie mi to bokiem wyjdzie, ale póki co mam uciechę. Tylko wielkość gotowego modelu powstrzymała mnie przed pójściem w 1:12 albo jeszcze inne 1:8 ? Będę krył blachą, choć niewykluczone, że zbyt wiele tego poszycia nie będzie. Chcę zrobić skrzydła odarte z płótna, a kadłub bardzo możliwe, że w jakiejś części będzie pozbawiony poszycia. Wszystko zależy od tego jak (i czy w ogóle) uda mi się zbudować kadłub. Póki co jest "prosto z pudła", nie licząc korekt wręg itp drobiazgów ?
-
Zakładam sobie nowy warsztat. Tym razem będę przynudzał tutaj. Bo tak. Wymyśliłem, że skala będzie taka jak w temacie - dziwna, ni przypiął, ni przyłatał. Jakoś tak, choć coś mi brzęczy, że w tym powiedzeniu to coś z okiem było, ale mogło mi się pomylić. 1:72 kompletnie mi się znudziła i chyba nie mam już w niej nic mądrego do wymyślenia, przynajmniej na jakiś czas, za to 1:16 to ulubiona skala Szatana. Ponieważ nie bardzo mam czas i chęć na budowę od podstaw, to tym razem będzie "z pudełka" i po linii najmniejszego oporu. Na początek in-box: Póki co stan zaawansowania wygląda tak: Nie przewiduję jakiegoś szczególnie imponującego tempa prac, postaram się wrzucić coś od czasu do czasu ?
