Skocz do zawartości

Nacktgeboren

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    139
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez Nacktgeboren

  1. Byłbym przeoczył powrót warsztatu Su-20 Cieszę się, że powróciłeś do tematu. Efekty jak zwykle super.
  2. Dzięki za opnie Co do błocenia - wzorowałem się na zdjęciach różnych wersji T-80, ale też T-72 i T-90. Doszedłem do wniosku, że właściwie każda forma uświnienia jest w miarę prawidłowa. Co do merytoryki - dzięki za uwagi, kompletnie się na tych ustrojstwach nie znam. Następnym razem zwrócę więcej uwagi na zdjęcia, bo akurat przeróbki tego rodzaju to technicznie żaden problem
  3. Wziąłem i popełniłem czołg. Czołgi są złe i nie znam się na nich. Na wielu rzeczach się nie znam i jest mi z tym dobrze, ignorancja zapewnia mi niebywałą wręcz pewność siebie i poczucie własnej wartości. Dołożyłem Friule i lufę RB, żeby być bardziej do przodu
  4. Paulo Coelho... Wzruszyłem się I wystrugałeś taki fajny model z zestawu Italeri. Chyba Cię nie lubię. Super jest.
  5. Super jest. Podobał mi się warsztat, podoba się galeria Kiedy następny warsztat? Fajnie się podgląda Twoje dłubanie.
  6. Piękny jest
  7. Te nakrętki przy kołach to jakieś gotowce czy Ty tak sam, własną zaciekłością?
  8. Jakoś wcześniej przeoczyłem, a tu ładne rzeczy w tym warsztacie Swego czasu wymiziałem owiewkę na gładko za pomocą takiej kolorowej polerki do samiczych szponów i wyszło w porządku, ale to było na o wiele mniejszej części (1:72) a i sama skaza nie była tak okazała. Jak wszystko zawiedzie to możesz spróbować
  9. Mnie w takich sytuacjach cieszy sama świadomość, że te wszystkie duperelki zamknięte w kadłubie tam są. Wystarczy, że każdy zainteresowany może obejrzeć wnętrze modelu na zdjęciach
  10. Zawściekłeś się z tą detalistyką, aż miło patrzeć. Super jest.
  11. Dotarło do mnie niedawno, że tego forum nie zbezcześciłem jeszcze swoimi wypłodami modelarzowymi. Czasem coś się mądrzę z sensem niewielkim bądź żadnym, ale żeby tak coś od siebie to nie. No to żeby nie było, że ja taki internetowy mędrek w klawiszach ino mocny to proszę, wystrugałem czołgutek:
  12. Mnie dla odmiany temat bardzo podchodzi, więc obserwuję przyczajony niczym zboczek w krzakach
  13. A ja Ci powiem rżnij drania, jeśli tylko masz na to ochotę Jeżeli masz chęć robić wyotwierane, pełne zrobionych od podstaw części modele to nie nauczysz się tego inaczej niż je psując. Ważne, żeby każdy kolejny w Twojej ocenie był lepszy od poprzedniego i w końcu zacznie wychodzić. Poza tym - jak zepsujesz to będzie zepsute,weźmiesz następny - co się ubawisz przy piłowaniu i mordowaniu plastiku to Twoje. Zestaw sam w sobie jest do kitu - da się z tego zrobić piękny model, ale trzeba naprawdę kochać RWD-5 żeby się tak uwziąć. W gruncie rzeczy nie masz więc nic do stracenia
  14. Nacktgeboren

    MIG-23 MF 1:32

    Dopiero na ostatnim zdjęciu dopatrzyłem się otworów na brzegach tych blaszek - początkowo myślałem, że je jakoś po prostu zaznaczyłeś czy odcisnąłeś. Wiercisz według jakiegoś szablonu, że tak odstępy między otworami tak równo wychodzą?
  15. Nie ma to jak odrobina perwersji Fajnie, że kontynuujesz temat, to jeden z ciekawszych warsztatów.
  16. Sześciokątne łebki w razie czego zawsze można zrobić z poplasterkowanego odpowiedniego pręcika plastructa, choć efekt nie będzie tak dobry jak u Ciebie. Całokształt jak zwykle super, ale nie będę Ci tego w koło powtarzał
  17. Nacktgeboren

    MIG-23 MF 1:32

    Wygląda jak prawdziwy, efekt jest bardzo łudzący. Super
  18. Silnik wygląda coraz prawdziwiej. Czekam na ciąg dalszy
  19. Nacktgeboren

    MI-1/SM-1

    Elegancka robota
  20. Zerknij tutaj: http://walkarounds.scalemodels.ru/v/walkarounds/avia/after_1950/su-11/?g2_page=1 Przejrzałem tylko pobieżnie - kokpitu chyba nie ma, ale na pewno podwozie i sporo detali zewnętrznych.
  21. Co to za druciki? Miedź posrebrzana czy coś innego? Zawijasz po jakimś szablonie?
  22. Teraz to już trochę za późno, ale przypomniało mi się, że miałem swego czasu plan na zrobienie dyszy wylotowej z kawałków cienkiej blaszki stalowej. Do testów użyłem blaszki-obudowy baterii "paluszka" (rozebrałem baterię zamiast oddać do specjalnego kosza, ojej, wybacz Planeto). Blacha była dość miękka, dała się łatwo obrabiać ręcznymi narzędziami, a po dokładnym oczyszczeniu z farby i wyżarzeniu nad kuchenką gazową miała dokładnie takie same barwy jak elementy dyszy wylotowej modelu, który wtedy usiłowałem zrobić (bodaj MiG-29). Koniec końców guzik z tego wyszło, bo modelu nie dokończyłem, więc nie mam jak pokazać efektów, ale wyglądało to bardzo obiecująco.
  23. Nacktgeboren

    MIG-23 MF 1:32

    To zawsze jest pociąg. Może jakoś zdążysz zwiać Obserwuję Twój warsztat i przyłączam się do tego co napisał GEM - bardzo mnie motywujesz do dłubania w modelu.
  24. Dla mnie w przypadku robienia takich elementów najtrudniejsze jest zachowanie powtarzalności. U Ciebie wszystko wygląda bez zarzutu. Super
  25. Super to wygląda, zwłaszcza efekty obłażącej farby
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.