-
Liczba zawartości
1 351 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
10
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Hubert Kendziorek
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
Hubert Kendziorek odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Masz rację - ale zaznaczyłem wyraźnie, że to tylko moje zdanie, nie prawda objawiona. O nie, to jest też potrzebne, ale niech to będzie jedna z wielu aktywności, a nie jedyna. To samo zresztą dotyczy dzieciaków trochę starszych i całkiem już dużych. Odszedłem zdaję się daleko od tematu wspomnieniowego, zatem ode mnie tyle w temacie Czapli z ZTS. Pozdrawiam Hubert -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
Hubert Kendziorek odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Dlatego, że nie zmienia to świata na lepszy. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
Hubert Kendziorek odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Tak, ja miałem podobnie, tyle że te 40 lat temu wybór dla dzieciaków był zupełnie inny. Moich rodziców nie było stać na zachodnie modele, dostawałem je czasami od rodziny pod choinkę (Bf-109E z Matchboxa był chyba pierwszym moim modelem z Zachodu, przemalowywałem go kilka razy, bo nie było nic nowego do sklejania, był potem jakiś Phantom 2, Mig-15 chyba od Tamiyi w 1:48, dziwiłem się co on taki wielki). Poza tym kleiłem ZTSy i KP. Malowałem je pędzlem, farbami olejnymi ojca rozcieńczanymi terpentyną. Nie zraziło mnie to wszystko, bo nie znałem praktycznie niczego lepszego. Rozrywek innych dla dzieciaka w wieku lat 10 wiele nie było. Teraz cóż, alternatywy są tak łatwo dostępne, bez wysiłkowe i kuszące, że zachęcić dzieciaka do hobby wymagającego cierpliwości i odrobiny skupienia jest prawdziwym wyzwaniem. To co piszę, nie jest podyktowane przeświadczeniem, że mam rację, to mój sposób widzenia rzeczywistości, a przyznać muszę że mam trochę idealistyczne skłonności. Każda bylejakość w profesjonalnym działaniu mnie kłuje i nie przekonuje mnie, że komuś to wystarczy. Gdyby dalej produkowano Polonezy lub Lanosy, pewnie miałyby klientów, jak nieśmiertelne Łady 2107 w Rosji. Czy to oznacza, że powinno się je produkować, po dodaniu obowiązkowej poduszki, ABS, kamerki cofania i tak dalej? Moim zdaniem nie, bo to jest działanie bez perspektywy rozwoju. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
Hubert Kendziorek odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
No właśnie moim zdaniem to jest przykład podejścia do biznesu "na teraz" i bez celu rozwojowego. Heller? No chyba podobnie tyle że w nieco lepszym wydaniu. A że można inaczej, bo można, pokazuje np. Airfix, KP. Myślę, że jak najbardziej. Nie mówimy o produkcji spinaczy do papieru czy klamerek do bielizny, tylko czegoś, co dla dzieciaków stanowić może twórczą i rozwijająca alternatywę dla smartfonu lub konsoli. A dla starszych np. miły i nieszkodliwy dla innych sposób na zmniejszenie napięcia związanego z tempem życia. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
Hubert Kendziorek odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Czy ja gdzieś piszę o zabranianiu czegokolwiek? Moim zdaniem to jest kwestia modelu biznesowego - czy myślisz o budowie rynku w perspektywie lat, czy wystarczy doraźny zysk ze sprzedaży jakiejś bryłki plastiku nazwanej modelem za 10 zł, a że zrażony klient już nic więcej nie kupi, to obojętne. I jest jeszcze tzw. społeczna odpowiedzialność biznesu, ale to także jest kwestia wyboru, do którego nikogo zmusić nie można. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
Hubert Kendziorek odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Ja piszę nie o wartości merytorycznej, ale o tym, czy młody człowiek (np. 6-8 lat) jest w stanie to złożyć, mieć z tego zabawę i złapać w ten sposób chęć do złożenia kolejnych. To nie są wygórowane wymagania moim zdaniem. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
Hubert Kendziorek odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Wiesz, ja na Czaplę patrzyłem okiem dziecka zapaleńca latach 80-ych. Z rozczarowaniem. Już wtedy nie był to model, który świadomie można było kupić na jakąkolwiek zachętę. To był i jest nadal model dla doświadczonych modelarzy. Moim zdaniem na zachętę i start do hobby lepiej jednak kupować niemal równie tanie, ale zdecydowanie nowsze modele, dające szybszą i większą satysfakcję z ukończenia (niechby i chińskie "bezklejowe" HB). A co potem sobie młody człowiek sam wybierze, jak już nieco wprawy nabędzie, to jego decyzja, może być nawet i z rozmysłem kupiona Czapla. Jeżeli zrobiłeś ich pięćdziesiąt, to temat masz rozpoznany. Ja do tego modelu nie czuję żadnego sentymentu, moim zdaniem nic nie broni pomysłu na trzymanie go w produkcji poza doraźnym, acz niewielkim zapewne zyskiem (czego bynajmniej nie ganię, o to chodzi w interesach). Podkreślam, moim zdaniem. Żywiczną 1:48 zapewne kupię, nad 1:32 się zastanowię. Nie chodziło mi o to, skąd pochodzą (po części takie same) ramki w ich pudełkach, ale co sobą przeważnie (z naprawdę nielicznymi wyjątkami) prezentują. Coś, co 40 lub więcej lat temu było do przyjęcia i może być przedmiotem miłych wspomnień z dzieciństwa, nie powinno moim zdaniem stanowić dziś dominującego wypełniacza półek w hipermarketach w tej dziedzinie, a będzie niestety stanowić, dopóki ojcowie będą wpadać na pomysł wydania 10 złotych na Czaplę, "na zachętę" dla dzieciaka. Pozdrawiam Hubert -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
Hubert Kendziorek odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
To nie są wady. Myślę, że zrobienie jakiegokolwiek modelu Plastyka lub Mistercrafta jest trudniejsze, niż złożenie "klocków" z żywicy lub druku 3d, w nowoczesnym wydaniu. A skoro już powstał model cyfrowy Czapli, to zmniejszenie go do 1:72 nie jest wykluczone. Jest oczywiście kwestia popytu. I ceny. Każde hobby kosztuje. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
Hubert Kendziorek odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Oby jednak jak najkrócej. https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=2545758479071543&id=100009122475726 -
Atomowy krążownik rakietowy Kirow | Trumpeter 1/700
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [O]Warsztat
Przyjechała chińska biżuteria. -
Dassault Mirage IV P | 1:72 A&A Models
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Mirage stanął na własnych kołach. Już tylko drobiazgi, lekki weathering, satyna, zdjęcie masek (ostatnio u mnie najbardziej nerwowy etap budowy modeli) - i finisz. -
IJN Akagi 1/700 Fujimi + drewniany pokład + dodatki FlyHawk, Lion Roar
Hubert Kendziorek odpowiedział lkemot → na temat → [O]Warsztat
Chłopaki mają absolutną trafność, debonderem mus to wyczyścić. Żadna farba tego nie przykryje ... no chyba, że masz koncepcję go zatopić i imitować stan wraku po 78 latach. Być może warto użyć czegoś innego, niż gargantuiczne ilości (chyba) gęstego CA, na YT widywałem modelarzy klejących blaszki na lakier bezbarwny Tamiyi, zapewne wyszłoby subtelniej. Popatrz tu: https://www.youtube.com/watch?v=XV5ArzTR6wY&t=2292s&ab_channel=Headmod -
Dassault Mirage IV P | 1:72 A&A Models
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Powoli zabieram się za podwozie. No to zawziąłem się i zamontowałem podwozie. Koszmar. Geometria niemal nie do uchwycenia, żeby wszystkie koła dotykały gruntu. Ale po godzinie docinania, przymierzania, dociskania, przymierzania, podlewania klejem, przechylania, przytrzymywania ... jest niemal idealnie. -
Atomowy krążownik rakietowy Kirow | Trumpeter 1/700
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [O]Warsztat
Fantastyczne zdjęcia, surrealizm sytuacji wręcz nieprawdopodobny. -
IJN Soryu | Aoshima AOS14851 | 1/700
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [O]Galerie
Dzięki za miłe komentarze , nie spodziewałem się i to nie fałszywa skromność, ale świadomość ile dystansu mam do nadrobienia. Cóż, w pełni świadoma decyzja... obawiałem się, że motywowany komentarzami zacznę wchodzić na siłę w detale, a nie taki był cel, ten model to rodzaj zwiadu bojem. Udanego, bo mi się zaczyna to naprawdę podobać, choć zapewne nadal, jako miła odskocznia od większych modeli, powietrza i ziemi. No dobra, dodałem trzy, na szybko pomalowane. Wcale nie jest taki mały, to lotniskowiec floty, zatem dość jest pokaźnych rozmiarów. Znacznie większy, niż modele samolotów w 1/48 Poszedłem aluminiowym szlakiem. Szary podkład AK, potem różne odcienie niebieskiego i zielonego w transparentnych plamach, na to Sea Blue od Tamiyi, połysk, Piana to Water Foam od AK (AK8036). Kilka zdjęć z warsztatu: No i jeszcze kilka zdjęć z samolotami. -
Miesiąc temu wystartowałem z budową Kirowa w skali 1/700. Zestaw Trumpetera wygląda dość przyjemnie, niezłe spasowanie części, choć trzeba uważać na detale, które Chińczykom z tej wytwórni lubią się mieszać pomiędzy wersjami, a Kirow różni(ł) się w detalach od pozostałych okrętów projektu 1144. Do modelu zostaną wykorzystane waloryzacje: lufy 100 mm od Mastera, AK 630 od AJM Models, relingi (jakieś chińskie) oraz zestaw anten i detali śmigłowca od LX (dedykowany do Kirowa LX-70082) - ten ostatni jeszcze w drodze z Chin. Do malowania wykorzystam zestaw firmy Akan, żeby nie wnikać zanadto w poprawność odcieni - sugestiom Trumpetera w ogóle nie wierzę. Stan na dziś: Połączona góra z dołem, wyszlifowana, pryśnięta podkładem za wyjątkiem pokładu, zamaskowany biały pasek oddzielający część podwodną od nadwodnej. Plan na malowanie mam taki, że najpierw pokład (oraz pokłady nadbudówek), maskowanie, potem burty. Nadbudowa (parter i pierwsze piętro) jeszcze bez ścian, położona tylko do zdjęcia. Wszelkie sugestie i rady mile widziane!
-
Ostatni raz okręt skleiłem... zaraz, zdaję się że nie skleiłem jak dotąd do końca ani jednego. Ojciec kiedyś sklejał takie małe modele, pamiętam HMS Belfast i coś jeszcze w tym stylu, ale mnie modelarstwo okrętowe jakoś dotychczas nie ciągnęło. Do czasu, gdy na YT zupełnie przypadkowo natknąłem się na kilka profili japońskich modelarzy i coś drgnęło. Na początek pomyślałem, że zrobię coś łatwego, lotniskowiec - padło na IJN Soryu, dopiero po dotarciu modelu zobaczyłem, co kupiłem. Stara Aoshima, teraz wiem dlaczego ceny tego okrętu w wydaniu Aoshimy się różnią. Nowa jest dużo lepsza, też zakupiłem. W tym modelu Aoshima nie umiała się zdecydować, czy robi Soryu, czy Hiryu, stąd jakieś dziwactwa z wyspą i masztem za nim. Zupełny brak detali. Wypukłe linie na pokładzie, o które samoloty mogłyby się pewnie rozbić przy starcie lub lądowaniu. No ale na pierwszy model, niech tam. Wymieniłem artylerię 127 mm , kotwice i łodzie na zestaw od Fujimi, dodałem relingi, jeszcze parę drobiazgów z tegoż zestawu Fujimi. Rozwierciłem kominy. Reszta, to własna robota, wyszło jak wyszło, siatki trochę przeskalowane, krzywe, ale niech będzie że wiatr. Olinowanie masztów linkami Uschi 0,02 mm, masztu za wyspą z wyciągniętej ramki (i już wiem, że nie tędy droga w tej skali). Postanowiłem też zrobić wodę. Odkosy chyba przesadzone, ale sama praca nad wykonaniem tej podstawki (w ogóle pierwszej w życiu podstawki pod model) przyniosła sporo dobrej zabawy. Zatem pierwszy okręt, ale nie ostatni z pewnością (składzik już jest). Przepraszam za słabe zdjęcia, nie nauczyłem się jeszcze fotografować takich modeli.
-
Szczęśliwie żonaty od 26 lat :). Zwróciłem uwagę na wiersz w gazecie, na której malujesz. Stary, dobry, śmierdzący Gunze, nie ma co.
-
Biada nieżonatemu Całkiem fajnie siadł ten metalik (jakiż to?), mimo że plastik trochę chropawy.
-
Oł maj god! Świetna robota.
- 26 odpowiedzi
-
- pontos models
- soya
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dassault Mirage IV P | 1:72 A&A Models
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Kalkomanie, przyjemne w nakładaniu, ale nie najcieńsze. Obficie podlane Solem, ale nie reagowały na niego zbyt mocno. Konieczne były poprawki malarskie w trakcie nakładania kalkomanii, częściowo efekt mojego gapiostwa, częściowo niedokładności. -
Dassault Mirage IV P | 1:72 A&A Models
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Tym razem Vallejo Metal Color Duraluminium. -
Dassault Mirage IV P | 1:72 A&A Models
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Take 2. -
Przyjemnie popatrzeć, świetnie wyszedł, zupełnie jak nieazurowa pedwudziestkaczwórka
-
Bardzo fajnie zaczyna to wyglądać. Masz w planie odtwarzanie nitów, brakujących paneli, łączeń blach? Nity są dość charakterystyczne w tej konstrukcji i nawet wgłębne dodałyby detalu miniaturze.
