Skocz do zawartości

Hubert Kendziorek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 351
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez Hubert Kendziorek

  1. Hubert Kendziorek

    Jak-1b 1:48 UM

    To jest sól i pieprz w tym hobby.Moim zdaniem bardzo dobrze to wygląda, oglądam z zainteresowaniem. Z pozdrowieniami Hubert
  2. I jeszcze trochę olejków. Dzięki! Pozdrawiam Hubert
  3. Attacker stanął na kołach . Niebawem galeria. Pokrywy podwozia żywiczne, z wyjątkiem pokryw koła ogonowego. Żywiczne też siłowniki i hak w lewej komorze podwozia głównego. Wszystko tu bardzo ładnie pasuje. Wykorzystałem jednak goleń koła ogonowego z zestawu, żywiczna była tak mała, że cała wpadała do komory, nie mając się na czym oprzeć. Pozdrawiam Hubert
  4. Obawiam się, że z gęsienicami już nic więcej nie zrobię - próby ich zmiękczenia i dogięcia doprowadziły do tego, że wszystko się zaczęło rozpadać. Mnie też raziły. Prysnąłem dół bardzo ciemnym szarym w charakterze podkładu - głównie jednak chodziło o zaciemnienie wnętrza przed doklejeniem blaszkowej siatki na wlocie powietrza od spodu. Dzięki za komentarze! Pozdrawiam Hubert
  5. Kamuflarz wymalowany. Wzorowałem się na fotografiach egzemplarza muzealnego, ale w wielu miejscach musiałem się domyślać, jak to wyglądało. Niestety, większość dostępnych mi fotografii pokazuje bardzo zbliżone ujęcia, z reguły prawej strony pojazdu, a i te które są, nie zawsze pokazują układ plam wystarczająco wyraźnie. Mam jednak wrażenie, że ogólne wrażenie jest dość podobne, być może jeszcze gdzieniegdzie poprawię piaskowym. Teraz trzeba wyciąć maski do wykonania oznaczeń i przygotować białe pola pod numery rejestracyjne. Pozdrawiam Hubert
  6. W przypadku Matchboxa washa bym sobie darował, tam nie trzeba imitować cienia, ścianki rowów same rzucają go dość dużo Dobre! Ja proponuję "brudokąpiółka". Pozdrawiam Hubert
  7. To nie jest w Mirage Hobby żadna nowość, niestety. Nie mam na myśli tylko nierównej jakości różnych elementów, jakby robił je kto inny (np. w Karasiach i pochodnych), to jest w końcu ex-Techmod, ale takie ubytki trafiają się też w nowszych produktach, np. niedolana osłona silnika w PZL P.43, którą sobie kleję równolegle od wielu miesięcy. Szczęśliwie, tu akurat problem jest dosyć prosty do naprawy. Dzięki za komentarz! Pozdrawiam Hubert
  8. W walkaroundzie na Primeportalu ładnie je widać. Powodzenia! Hubert
  9. Różnie bywa z logiką w przypadku konstrukcji samolotów, ale tu działa. For discussion purposes. For discussion purposes. A tu ostatni istniejący egzemplarz Hurricane z wczesnym skrzydłem. Co ciekawe, w zestawie wczesnych skrzydeł w 1:32 produkcji Model Design Construction pokrycie płata przed komorami uzbrojenia wykonano tak, jak w tym warsztacie. Niczego nikomu nie narzucam, ale ja bym szpachlował i nitował. Tam też była blacha. Pozdrawiam Hubert
  10. Tak tak, nad gąsienicami jeszcze popracuję, aczkolwiek z kołem napędowym jest grubsza sprawa - rozstaw zębów nie pokrywa się z rozstawem otworów w ogniwach gąsienic, ktore do tego są chyba za małe - już wcześniej pisałem. Może jeszcze spróbuję zmiękczyć Extra Thinem i naciągnąć je mocniej na zęby, ale to stwarza ryzyko, że ogniwa popękają od naprężenia. Plastik, z którego są odlane, jest jakiś dziwny. A w najgorszym razie... Dzięki za komentarz. Pozdrawiam Hubert
  11. Może dlatego, że CV-16 ma mniejszy komin ?
  12. Warto zobaczyć zdjęcia m.in Devastatorów i Wildcata pod wodą, pięknie zachowane. https://www.paulallen.com/uss-lexington-wreck-located-rv-petrel/ Zwłaszcza to, fajna inspiracja, a że mam gdzieś na stryszku Trumpkowego... (edit: linkuję, zdjęcie b. duże). https://www.paulallen.com/wp-content/uploads/F-5-2.png Z pozdrowieniami Hubert
  13. Widzę, że Cię "wzięło" na ten samolot - też tak miałem z Ki-61/Ki-100, seria czterech pod rząd, a właśnie kupiłem jeszcze dwa kolejne. Co do malowania, nie znam się na tych maszynach, ale skoro masz zdjęcie oryginału, to moim zdaniem nie powinno być wątpliwości - maluj wg zdjęcia. Będę zaglądać. Pozdrawiam Hubert
  14. W weekend znalazła się tylko chwila wolnego czasu, ale udało się dokleić resztę części plastikowych, poza sygnałem dźwiękowym, który montowany jest na blaszkowej podstawie. Do doklejenia pozostały właśnie blaszki. Jak widać, zostawiłem plastikowy km, udało się go ładnie rozwiercić, zatem toczona lufa zostanie do wykorzystania w innym modelu. Widoczne gdzieniegdzie szpary na łączeniach przed malowaniem zaleję płynną szpachlą. Z pozdrowieniami Hubert
  15. Ale wydechy to jednak przybrudź od środka chociaż. Skoro się ubrudził, to znaczy - jeździł.A co do wypychaczy, trzasnąłbym więcej błota na gąsienice. Na kołach sporo się zebrało, a na zewnętrznych częściach ogniw (tam, gdzie nie toczyły się koła) - nic. Ogólnie - jest moc. Podoba się! Pozdrawiam Hubert
  16. Podkład to Gunze Mr. Surfacer 1500 z puszki.
  17. Używam fabrycznego rozcieńczalnika Lifecolor. Dodatkową zaletą tych farb i tego rozcieńczalnika, jest niemal zupełny brak zapachu. Wcześniejsze doświadczenia z tymi farbami miałem mieszane, no ale mieszałem je wtedy z wodą. Dzięki, pozdrawiam Hubert
  18. Plan prawie wykonany. Prawie, albowiem jak chodzi o wzięcie się za blachy, to tylko je pooglądałem z bliska. Uznałem, że najpierw trzeba złożyć w miarę kompletny kadłub i dopiero do niego dopasować błotniki. Zatem, odciąłem fabryczne "pancerne" błotniki od płyty naprawdę pancernej, dokleiłem górną część pancerza, a następnie płytę czołową i boczne, które wcześniej skleiłem. Jak widać, potrzebna będzie szpachla, a brakujący 1 mm między płytą czołową, a pochyloną przednią górną płytą pancerza wypełniłem paseczkiem z hipsu. Łatwo zrozumieć niechęć do wykorzystania zestawowej wieży... co za koszmarny gniot. Ale ja jestem uparty, zrobię co się da, żeby wyglądała porządnie. Z pozdrowieniami Hubert
  19. Nieco rozjaśniony, ale bez przesady. Coraz bardziej mi się podoba malowanie tymi Lifecolorami. Pozdrawiam Hubert
  20. Czaderski - to faktycznie rozwiązuje problem wieży. Z drugiej strony, kiedyś Techmod wypuszczał swoje Luchsy z żywiczną wieżą modelu "późnego", ale czy lepszą od plastikowej, nie mam pojęcia. Dzięki za oglądanie i komentowanie, będzie motywacja do pracy. Dzisiaj wieczorem pewnie złożę drugą stronę gąsienic i wezmę się za blachy. Z pozdrowieniami Hubert
  21. Jakąś mam widać słabość ;-) - wszak to nie pierwszy i nie ostatni trup na moim warsztacie. Za to +1 do doświadczenia. Z pozdrowieniami Hubert
  22. Dzięki za radę Rafale - zrobię sobie skany kalkomanii z pudła Tamiyi i je przerobię - tak będzie chyba najłatwiej. Chodzi przecież tylko o dwie tabliczki, niestety - każda inna w kształcie. Tablic nie będę robić od masek, przygotuję je w formie kalkomanii na drukarce. Z pozdrowieniami Hubert
  23. Kolejny maluch na warsztacie. Chodził za mną już długo, ale jakoś nie mogłem się zebrać, zniechęcany recenzjami i relacjami warsztatowymi dostępnymi w sieci. Teraz dwa wieczory wystarczyły, aby złożyć wannę, podwozie i nałożyć jeden bieg gąsienic. Model jest bardzo ciężki w obróbce, spasowanie słabe, liczne jamki skurczowe, ślady po wypychczach, a podwozie fabrycznie składa się tak, że koła zespołu jezdnego i napędowego nie znajdują się w jednej osi, mus uważać. Do tego niedolane części wieży, będzie trzeba je zastąpić elementami wykonanymi samodzielnie. Co ciekawe, same gąsienice - gdy już się je wytnie z ramek - składają się w zasadzie bezproblemowo. Jest z nimi natomiast problem taki, że kilkadziesiąt ogniwek było niedolanych, trzeba było sztukować. Nie chciałem jednak do tego dziada kupować Friuli. Wykorzystam natomiast na ile się da kupione na promocjach blachy i lufę od Abera. Resztę delali w miarę potrzeby dorobię samodzielnie. Z pozdrowieniami Hubert
  24. Kolor bazowy. Maluje się tymi Lifecolorami bardzo dobrze, mocno rozcieńczyłem firmowym rozcieńczalnikiem i w efekcie otrzymałem bardzo ładną, matową powierzchnię, zaś samo malowanie - bez problemów, żadnego zapychania dyszy, farfocli. W dalszej kolejności rozjaśnienia oraz drugi kolor kamuflażu. Oznakowania wykonam za pomocą masek własnej roboty, a numery rejestracyjne wydrukuję na czystym arkuszu kalkomanii. Ma ktoś pomysł, jaka czcionka podejdzie do tych numerów najlepiej? Jakoś tak wyglądają, jakby malowali je bez szablonów. Z pozdrowieniami Hubert
  25. Żywice Planet Models bardzo cenię za wybór tematów (np. Seafire FR.45), jakościowo - są nierówne. Te nowsze są dość ładnie odlane (np. FK.58), ale pęczerzyki to prawdziwa zmora, mam trzy ich modele i wszystkie mniej lub bardziej nimi doświadczone. Zakładaj warsztat i do dzieła! Pozdrawiam Hubert
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.