-
Liczba zawartości
1 351 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
10
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Hubert Kendziorek
-
PZL.37A - Łoś A | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Zgodnie z założeniem zmiany kolejności montażu, najpierw przykleiłem górne połówki płatów. Na końcach, w miejscach gdzie skrzydła przechodzą w kadłub, wkleiłem trójkątne wstawki, do spiłowania pod płynne przejście - w obu przypadkach, brakowało tam po dwa, trzy mm. Ale poza tym, łączenie skrzydeł z kadłubem wygląda bardzo dobrze, odrobina płynnej szpachli oraz patyczek do uszu zwilżony LT załatwią sprawę. Wstępne przymiarki dolnej części skrzydeł nie wypadły dramatycznie źle: tu się podegnie, tam się podszpachluje, ówdzie doszlifuje i będzie Tamigawa. Z pozdrowieniami Hubert -
PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Jest ich więcej... nie wszystko na bieżąco pokazuję w sieci. Jakoś lubię takie mydlane modele, a jak już się uda coś takiego w miarę przyzwoicie skończyć, to dopiero jest satysfakcja, a do tego szansa na wyróżnienie w tłumie . Te Łosie nieszczęsne zamierzam skończyć jak najszybciej, możliwie przed premierą sklepową IBG. -
PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Poszpachlowany, teraz polerowanie, odtworzenie linii podziału i będzie można iść dalej. Jak się okazuje, można było tego w większości jednak uniknąć... Pozdrawiam Hubert -
PZL.37A - Łoś A | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Po nauczce jaką dało mi dopasowanie górnych połówek skrzydeł w Łosiu B Fly, tym razem zanim zabrałem się za klejenie dołu skrzydeł, postanowiłem dociec, co tam poszło źle. Skleiłem zatem połówki kadłuba i przymierzyłem górne połówki skrzydeł. Wynik - to samo co w wersji B, spory rozjazd. Ale tym razem zwróciłem uwagę, że jest to efektem lekkiego wybrzuszenia kadłuba w środkowej części, przez co nie ma szans, żeby proste krawędzie styku płatów pasowały. Tak to wyglądało w Łosiu B: Winną okazuje się być podłoga kabiny, która nie naginana ląduje w środkowej jej części za wysoko wewnątrz kadłuba. Po złożeniu połówek trzeba ją po prostu na siłę obniżyć, aż do krawędzi kadłuba - oczywiście warunkiem wstępnym jest to, aby nie kleić podłogi do połówek wcześniej, tak jak pasuje "naturalnie", o co przezornie zadbałem tym razem (łapałem klejem tylko punktowo na początku i końcu podłogi. Wtedy wybrzuszenie kadłuba znika. Ogólnie mam przy tym wrażenie, że jakkolwiek na pierwszy rzut oka jakościowo połówki kadłuba wersji A wyglądają gorzej, niż w B, to ich wzajemne spasowanie jest lepsze, są zdecydowanie bardziej symetryczne. Czyli - jednak to ja tu coś schrzaniłem. Ale nie tylko ja - obniżenie podłogi pociąga za sobą konsekwencje, w postaci braku miejsca na kadłubową komorę bombową. Przeszkadza uskok podłogi, nawet jego dalsze spiłowanie nic nie da, nie da się też podłogi popchnąć w tył - będzie trzeba wykonać w suficie i tylnej części komory bombowej odpowiednie podcięcie - inaczej się nie zmieści. To jednak łatwiejsze, niż szpachlowanie połączenia skrzydło kadłub. Jeszcze nie pasowałem wszystkiego razem, dolna część skrzydeł wymagać będzie doszlifowania, bo na razie nie wchodzi na miejsce. Zobaczymy, co dalej z tego wyniknie. Z pozdrowieniami Hubert -
PZL.37A - Łoś A | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Czyli jednak są różnice - tu wypraski nie wyglądają zachęcająco . Ale jak już wcześniej pisałem, skoro ktoś decyduje się zrobić model polskiego samolotu, a umówmy się, to nie jest główny nurt, nawet jeżeli da się go zrobić z czarnymi krzyżami - to nie należy się zniechęcać i zniechęcać producentów do kolejnych prób wyprodukowania czegoś z szachownicami lub literkami SP w kodzie. Fajnie byłoby zrobić np. wtryskową Wilgę, Dromadera, porządnego Łosia, pejedenastkę, pesiódemkę - w 1:48 (skala nie ma jakoś wzięcia wśród polskich producentów), choćby i short runa, byle na miarę XXI w. (choć jeżeli ukaże się żywiczny Dromader od Slingshot Models, będę się zastanawiać, fajne żywice robią). Przecież to samoloty znane także za granicą. Choćby ograniczony sukces Fly z Łosiem może stanowić zachętę. Choć sukcesu tu nie prognozuję. A wracając do Łosia, budowa postępuje, wciąż wierzę że da się go zrobić w standardzie akceptowalnym, nawet z moimi amatorskimi umiejętnościami. Dzisiaj zająłem się wnętrzem, usunąłem wlewy z komór bombowych. To jest ten, powiedzmy, miły etap budowy Łosia od Fly. Jakieś dziwne białe ślady zostawił wash Vallejo, niby burnt umber... do poprawki, chyba że za kurz by uszły . Po raz kolejny przekonałem się, że wash akrylowy to słaby pomysł. Pozdrawiam Hubert -
PZL.37A - Łoś A | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
No cóż, model jest bardzo słaby. To niestety fakt. Tym niemniej, gdy pojawiła się informacja, że Fly i IBG wydają modele Łosia, zdecydowałem że kupię oba, a z IBG to nawet wszystkie wersje. Pierwotnie z Fly chciałem tylko Łosia B, dla porównania z IBG. Ale składa się on tak ciężko, że chcę się upewnić, czy to model jest źle zaprojektowany lub wykonany przez producenta, czy to ja coś pochrzaniłem. Dlatego jednak kupiłem i zrobię wersję A; mimo że inny kadłub, to wizualnie i technicznie wygląda podobnie, więc zobaczymy. Zresztą, model niby czeski, ale Polacy maczali przy nim ręce. A jeżeli dobrnę z nimi do szczęśliwego końca, będę miał eskadrę Łosi do zbombardowania Berlina, o którym nasza prasa donosiła we wrześniu 1939, chcąc poprawić nastroje Rodakom ;). Z pozdrowieniami Hubert -
Dzisiaj odebrany ze sklepu, wziąłem też blaszki Yahu. Zobaczymy, czy z wersją A pójdzie łatwiej. Tak, wiem, to nie jest normalne . Z pozdrowieniami Hubert
-
Brudasek, ale ma coś w sobie. Podoba się!
-
PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Shortruny w tej skali to przy moich umiejętnościach słaby pomysł, w 1:48 idzie mi z nimi znacznie lepiej, przynajmniej tak myślę. Dzięki za doping, przyda się . Żeby nie było, ten model to nie samo zło. Inspiruje, wchodzi na ambicję cholera. Odebrałem właśnie wersję A z Fly. Spróbuję zmienić nieco kolejność klejenia, zacząć od trudnych miejsc, a męczyć się ze szpachlą tam, gdzie łatwiej dojść z narzędziami. Do tego - o zgrozo - postanowiłem jeszcze raz podejść do Łosia od Mirage Hobby. Pierwszy, zrobiony z pięć lat temu, "zdobi" moje biuro i od tego czasu chodzi za mną, żeby go wziąć jeszcze raz na warsztat, wsadzić co tylko się da z blach i żywic (Aber, S-Model, Vector, Yahu) i sprawdzić, czy potrafię lepiej. No więc sprawdzę. Jak części dojadą, założę kolejny warsztat albo dwa, a co tam. Dzięki że zaglądacie, pozdrawiam Hubert -
PZL.37A Łoś, Fly Model, 1:72, wideorelacja.
Hubert Kendziorek odpowiedział jpl → na temat → [L]Warsztat
Jak to mówią, miłe złego początki. Ciekawe, jak pójdzie z dopasowaniem skrzydeł do kadłuba, u mnie trzeba go było poszukać samodzielnie, bo do pudełka zapomnieli dopasowania dołączyć - co prawda mój to "Łoś B", więc inny kadłub - trzymam więc kciuki. Powodzenia, z pozdrowieniami Hubert -
PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Wstępnie połatany i poszpachlowany - ale to dopiero początek, druga sesja ze szpachlą będzie niezbędna. Jeżeli nie trzecia. Każda kolejna część ujawnia kolejne problemy ze spasowaniem. Tu do siebie nic nie pasuje, wszystko trzeba szlifować, przycinać, sztukować. Lotki nie pasują do otworu na nie, trzeba wklejać kliny z plastiku. Usterzenie i stateczniki pionowe nijak nie chcą wejść na swoje miejsce, trzeba będzie powiększyć otwory w nich albo pocienić końcówki stateczników poziomych. Jak pasują stery poziome do stateczników - chyba widać. Powiem szczerze, coraz mniej mi się chce go kończyć. Ale chyba zacisnę zęby. Tak myślalem. Dzięki! Z pozdrowieniami Hubert -
IJN Type 96 A5M2b "Claude" Wingsy Kits 1/48
Hubert Kendziorek odpowiedział rymulus → na temat → [L]Warsztat
Raczej o to, proszę bardzo Only for discussion Z pozdrowieniami Hubert -
PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Wpadłem! Dzięki za podpowiedzi. Instrukcjom z zasady nie ufam do końca, ale skoro to potwierdzone... Ale czy tu kokpit nie za jasny na czarny kolor? Zaś komora bombowa raczej powinna być czarna. Correct? Po dalszych postępach prac, zrobię dla Wellingtona osobny wątek, żeby nie mieszać różnych systemów walutowych i miar. Pozdrawiam Hubert -
PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
No pewnie, że jestem . To jest jeszcze dobry czas na poprawki. Z pozdrowieniami Hubert -
PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Można próbować, aczkolwiek ścianki plastikowe w modelu są chyba grubsze od płótna w skali 1:1 Efekt dwóch godzin pracy: Nie mam pojęcia, czy te kolory mają sens, podpatrzyłem na forum Airfixa. A teraz przerywam relację warsztatową do przyszłego tygodnia, gdyż udaję się na lekko przedłużony weekend, bez warunków modelarskich. Łoś powróci w odcinku pod tytułem: Szpachluje się co najmniej dwa razy. Stej tiund Z pozdrowieniami Hubert -
PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Po prostu liczba rozgrzebanych modeli rośnie niepokojąco, obecnie jestem gdzieś między 20, a 30... trzeba by coś skończyć. Do tego dojdą dwa Łosie z IBG, jak tylko wpadną w moje ręce. Wellingtona być może będę powoli robić, ale tylko z doskoku. No chyba, że się zapalę do niego, na razie utwierdzam się w przekonaniu, że w 1:72 nie mam czego szukać. Umiejętności (jeszcze) i wzrok (już) nie takie, żeby czegoś ciekawego tu dokonać. Z pozdrowieniami Hubert -
PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Dzięki za wszystkie komentarze i słowa wsparcia . Na razie przykleiłem górne części skrzydeł, wstępnie poszpachlowałem łączenia, poza tymi przejściami skrzydło / kadłub, gdzie tylko przyciąłem krawędzie spływu do dolnej części skrzydeł, szczególnie w rejonie przejścia skrzydeł w kadłub. Same szpary wypełnię wstępnie plastikiem, reszty dopełni płynna szpachla od Gunze wyrównana patyczkiem higienicznym nasączonym LT. Być może remedium byłoby klejenie w innej kolejności, najpierw górne części skrzydeł do kadłuba, potem dół pasować do góry. Oczywiście bez gwarancji, że to będzie leżeć w planach i że gdzie indziej nie wyjdzie szpara. W sumie jednak te górne połówki kładzione na planach wyglądały źle, więc zapewne i tak by się nie chciało to wszystko zejść do kupy. Short runy tak miewają, głównie czeskie, bo też Czechy są ich zagłębiem. Ja mam do nich cierpliwość, z zasady. Tu jest trochę rozczarowanie, rendery 3d vs rzeczywistość. Jak wypada porównanie z Plastykiem? Robiłem dzieckiem będąc Łosia z pierwszych tłoczeń, jeszcze w jasnoniebieskim błyszczącym tworzywie. Pamiętam, że była to prawdziwa frajda. Wydanie Mastercraft zrobiłem po powrocie do hobby, chyba w 2006? Nie było tragedii ze spasowaniem, poza oszkleniem. Fly w porównaniu z polskim modelem z lat osiemdziesiątych wypada jednak lepiej, gdy chodzi o poziom detali. A gdzie warsztat? Nie wiem jeszcze, czy nie wyląduje w poczekalni, może tu coś wrzucę od czasu do czasu, dla pokazania, jak może wyglądać model w tej skali w 2018 roku. Tworzywo dość miękkie. Topi się bardzo łatwo, zwłaszcza że używam ostatnio płynnego szybkoschnącego kleju Ammo Mig. Trzeba uważać. I na koniec, nie mam punktu odniesienia, więc nie wykluczam że tylko u mnie tak wyszło. Pozdrawiam wszystkich Hubert -
PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Tak to wygląda po przyłożeniu górnych połówek. Jako obszar pasowania przyjąłem krawędź natarcia. Da się spasować do kadłuba, ale wtedy górne połówki odchylają się do tyłu. Przejście kadłub - skrzydło po lewej stronie do odtworzenia. Połatam, poszpachluję, popiłuję - jakoś to będzie. Poradziłem sobie z Bilkowym Jakiem-11, to i z tym sobie poradzę, choć nie będę krył, że jestem blisko "machnięcia ręką", tyle że nie na ten model, ale z tym modelem. Dla odreagowania zacząłem nawet wycinać i sklejać wnętrze nowego Airfixowego Wellingtona, którego kupiłem razem z tym nieszczęsnym Łosiem. Sama przyjemność, części pasują do siebie, jak elementy układanki w puzzlach z polskiej fabryki. W przypadku Łosia jak się chce mieć puzzle, to trzeba je sobie samemu wyciąć z bryły plastiku . Z pozdrowieniami Hubert -
To pryskanie jasnym i ciemnym odcieniem kierując się padaniem światła stosują też modelarze figurkowi w całkiem małych skalach, zdumiewający efekt uzyskany w relatywnie prosty sposób. Choć moim zdaniem suchy pędzel by tu wystarczył, chyba można zresztą pokusić się o podobny efekt padania światła, zachowując jeden kierunek pracy pędzlem - z góry na dół. Co do suchego pędzla, ja używam olejnych farb Abteilung, akryle słabo się u mnie spisywały. Będę zaglądał, jakoś Stukas do tej pory mnie nie kręcił, może się skuszę. Z pozdrowieniami Hubert
-
PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Oczywiście, wieczorem zrobię zdjęcia i pokażę. Odkrycia dokonałem tuż przed snem i jakoś mnie to tak zaskoczyło, że nie zrobiłem od razu. Pomalowane jest ciemnym khaki z Hataki (seria pomarańczowa), na czarnym podkładzie. Kolor wyszedł ciemny. Do tego ciemny wash i suchy pędzel jasnoszarym. Z pozdrowieniami Hubert -
PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Kadłub zamknięty, było z tym trochę zachodu, gdyż kołków ustalających praktycznie nie ma, a ścianki są relatywnie cienkie i elastyczne, więc nie bardzo jest jak docisnąć, taśma nie wszędzie załatwi sprawę. Dopasowanie dolnej części skrzydeł do kadłuba jest bardzo ciasne, do tego nie bardzo jest jak uchwycić we wszystkich punktach, gdzie trzeba jednocześnie docisnąć, żeby się wszystko ładnie zeszło. Przydałyby się jeszcze ze dwie ręce do trzymania i jeszcze jedna do podlewania klejem ;). Natomiast przymierzyłem górne części skrzydeł i jest dramat, nie wiem czy to ja coś schrzaniłem, czy FLY - powstaje klinowego kształtu szczelina rozszerzająca się w kierunku krawędzi spływu przy nasadzie skrzydeł. Tak na oko, ze dwa milimetry w najszerszym miejscu. będzie trzeba sztukować i szpachlować, ale pocieszam się, że nie zepsuję w ten sposób kształtu skrzydeł, on już w pudełku jest zepsuty. Z pozdrowieniami Hubert -
PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Dzięki. Blaszki Yahu widziałem, przyszło info w newsletterze Martoli. Odpuszczę sobie, i tak nie będzie nic widać. Poza tym, jak sobie czytam w różnych miejscach, ile i jak grubo jest tu skaszanione, to chyba nie warto. Te blaszki nie uratują sprawy. Kupiłem natomiast maski RTL72003 PZL.37 Łoś for FLY kits. 1:72 to już nie ma moje oczy, zrobiłem jak umiałem najlepiej. Na szczęście i tak niewiele będzie widać Pasy na fotelach nie są oryginalnie do Łosia, ale mam nadzieję, że się jakoś obronią. Paproszki jeszcze wymiotę przed zamknięciem kadłuba. Z pozdrowieniami Hubert -
PZL.37B - Łoś B | Fly 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Dzięki! Spasowanie typowe dla "shortrunów" - każdą część trzeba przygotować i mierzyć sześć razy przed wklejeniem. Szpachla będzie niedzowna. Stożka ogonowego skracać nie będę, niech sobie zostanie taki długi. Pewnie miałby lepszą stateczność podłużną ;) Żywiczne komory bombowe oczyszczone (dużo pyłu, ale pracowałem na zewnątrz z odpowiednimi zabezpieczeniami, coby się nie nawdychać) i wklejone. Nadmiar żywicy w komorach trzeba spiłować niemal do zera, sufity komór skrzydłowych są cienkie, jak bibułka. W komorze kadłubowej trzeba ściąć nieco pod kątem przód i tył. Po lekkim pocienieniu górnych części skrzydeł i odchudzeniu podłogi w kadłubie - wszystko pasuje. Ładne nawet te komory, zostawię otwarte. Pył widoczny w komorach już usunięty. Z pozdrowieniami Hubert -
Oba bardzo fajne. Bardzo dobrze Cię rozumiem, zapadłem na to samo i na przestrzeni 2015/2017 zrobiłem dwa Ki-61 i dwa Ki-100. Kolejne dwa czekają w kolejce. Działaj ! Z pozdrowieniami Hubert
-
Bardzo ładna, tylko nad kolektorem mogłeś nieco dłużej popracować, bardziej w kierunku przepalonej stali, tak jak to wygląda w okolicy wydechu. Malowanie, dodatki - pierwsza klasa, wyróżnia się w tłumie. Z pozdrowieniami Hubert
