-
Liczba zawartości
1 351 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
10
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Hubert Kendziorek
-
PZL P.7 / I prototyp | Arma Hobby 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Nie udało się znaleźć dość czasu, aby przemalować model przed zakończeniem terminu konkursu - trudno! Do galerii pesiódemka powędrowała biedna, z poszarpanymi szachownicami - ale, jak James Bond, powróci w odcinku "Reaktywacja". Pozdrawiam Hubert -
Galeria Konkursu Jesień 2017 Model zakwalifikowany do: Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce Kategoria Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Kategoria Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Kategoria Specjalna 3 - Najlepszy model w barwach Polski Warsztat TUTAJ Jesień. Pora roku, w której przyroda powoli zbiera się do zimowego odpoczynku, szybciej się ściemnia, robi się jakoś tak melancholijnie - wydawałoby się, że nie warto niczego nowego zaczynać. Ale na szczęście tak nie jest - na przykład, wiele ciekawych typów samolotów rozpoczęło jesienią swoje życie, postanowiłem więc wystartować w konkursie z modelem samolotu, który oblatano na jesieni. Wyszukiwarka przyniosła kilka ciekawych podpowiedzi, ale jedna z nich szczególnie mi przypadła do gustu: I prototyp PZL P.7. Samolot był rozwinięciem PZL P.6, a oblatany został w październiku 1930 roku. PZL P.6 i P.7 zewnętrznie różniły się owiewką silnika. P.6 miał pierścień Townenda, redukujący opór stawiany przez dużą powierzchnię czołową silnika. P.7 miał początkowo indywidualne owiewki każdego cylindrów, później wyposażono go także w pierścień Townenda. Podstawowa różnica pomiędzy prototypami kryła się pod owiewką silnika: P.7 wyposażono w mocniejszą jednostkę napędową Bristol Jupiter VII F ze sprężarką, o większej mocy, niż Jupiter VI. Ciekawostką było to, że silnik zamontowano w ten sposób, aby prześwit między cylindrami nie zasłaniał pilotowi widoczności do przodu. Później zrezygnowano z tego rozwiązania - pierścień Townenda i tak zasłaniał widoczność. Pomimo większego ciężaru maszyny, silnik ze sprężarką dał lepsze osiągi. Lotnictwo wybrało go do produkcji seryjnej, ponieważ lepsze osiągi na wyższym pułapie uznano za niezbędne do przechwytywania bombowców. Po serii zmian, w tym poprawieniu chłodzenia silnika przez szeroki pierścień Townenda samolot wszedł do masowej produkcji jako pierwszy seryjny całkowicie metalowy jednopłatowy samolot myśliwski o konstrukcji półskorupowej pod oznaczeniem PZL P.7a. A więc jesień. Nawiązań do jesieni jest więcej, bo malowanie było w barwach zdecydowanie jesiennych, zaś wrzesień 1939 (a jak już ustalono w tym konkursie, wrzesień to jesień) był areną największej próby tego typu: walk z nowszymi i dużo lepszymi maszynami niemieckiego najeźdźcy, o dziwo - czasami z kiepskim wynikiem dla przeciwnika. Ten akurat nie musiał walczyć, a wojenne jego losy są nieznane - pewnie skończył marnie, jak większość naszych maszyn, przeciwnik nie okazał mu szacunku. Tym bardziej szacunek tej maszynie się należy od nas. Model Arma Hobby, żeby było jeszcze bardziej jesiennie, kupiłem we wrześniu. Jakość modelu - w porównaniu z innymi modelami żywicznymi, z jakimi miałem do czynienia - doprawdy najwyższa. Nie zmienia mojej oceny to, że w trakcie obudowy okazało się że jedno skrzydło było uszkodzone, być może jeszcze przed etapem pakowania, albowiem odłamanego kawałka w pudełku nie znalazłem - ale Arma Hobby sprawnie dostarczyła egzemplarz wolny od jakichkolwiek wad. Spasowanie elementów w procesie budowy nieustannie wprawiało mnie w prawidziwy zachwyt, po prostu, "klocki Lego" - moim zdaniem to wielka szkoda, że Arma Hobby zdecydowała się odejść od żywicy i - jak się na razie zdaje - skali większej, niż 1:72. Gdzieniegdzie użyłem drucików dla wzmocnienia konstrukcji, co się opłaciło - model pod koniec budowy upadł mi na biurko i elementy nie wzmocnione drucikami się rozkleiły - ale udało się uniknąć strat lub uszkodzeń. Nie znaczy to, że budowa przebiegła bez problemów - najpoważniejszym z nich okazały się być kalkomanie, z którymi walkę (boż to była walka, w rzeczy samej) przegrałem. Psuje to efekt końcowy, ale jak zaznaczyłem - model powróci na warsztat i pojawi się ponownie w galerii Forum, mam nadzieję - dużo lepszy. Mimo wszystko, życzę miłego oglądania, zapraszam do galerii: Pozdrawiam Hubert
-
Avia B-135 | Planet Models 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
I to by było na tyle. Jak zwykle u mnie, idealnie nie jest - ale piękno samolotu rekompensuje, mam nadzieję, mniejsze lub większe defekty modelu, za które odpowiedzialność "bierze na klatę" niżej podpisany. Oglądającym i komentującym dzięki za oglądanie i komentarze. Zapraszam do galerii konkursowej Pozdrawiam Hubert -
Galeria Konkursu Jesień 2017 Model zakwalifikowany do: Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce Warsztat TUTAJ Postanowiłem, że mój start w konkursie Jesień 2017 będzie poświęcony samolotom oblatanym na jesieni i modelom kupionym na jesieni. Tak właśnie jest w przypadku Avii. Data oblotu to 28 września 1938 roku. Kupiony we wrześniu 2017, więc wszystko się zgadza. W 1936r. konstruktorzy zakładów AVIA na czele z inż. Novolnym rozpoczęli prace nad konstrukcją nowoczesnego myśliwca w układzie dolnopłata, który miał zastąpić w linii starzejące się AVIE B-534. Pierwszy prototyp nowego samolotu, o pięknych i czystych liniach, został oblatany - jak już wspomniałem - 28 września 1938 r. Ponieważ silnik H-S 12 Y-1000 nie był jeszcze gotowy, zastosowano słabszy silnik Hispano-Suiza 12 Ydra z samolotu AVIA B-534. Ze względu na opóźnienie w konstrukcji chowanego podwozia, prototyp otrzymał podwozie stałe. Mimo wszystko, prototyp osiągnął dużą prędkość i wykazywał dobre właściwości lotne. 22 XI 1938r. samolot został jednak rozbity, grzebiąc w swoich szczątkach pilota. W 1939r. powstał drugi prototyp oznaczony B-35.2, a już po upadku Czechosłowacji i zajęcia terenów Czech przez Niemcy, w sierpniu 1939 r. trzeci, na którym zostało zamontowane chowane podwozie systemu Messier. Prototyp ten oznaczony B-35.3 stał się wzorem dla finalnej wersji myśliwca, B-135 (pod okupacją niemiecką nazwano je Av-135, ja jednak pozostanę przy czeskiej nomenklaturze). 12 samolotów tej wersji razem z 62 silnikami Hispano-Suiza 12 Ydra zamówiła Bułgaria. Planowano zbudowanie kolejnych 50 egzemplarzy licencyjnych (którym nawet nadano bułgarską nazwę typu DAR-11 Liastovica) w państwowych zakładach DSF. Do 1942 r. w skrzyniach dostarczono z fabryki w czeskich Letnanach bułgarskim właścicielom wszystkie zamówione samoloty, które do sierpnia 1943 roku zmontowano w zakładach w Łoweczy, oblatano i przyjęto na uzbrojenie. Do Bułgarii dotarły także zapasy części zamiennych, 35 silników i pełna dokumentacja. Z dalszych dostaw i zakupu licencji Bułgaria ostatecznie zrezygnowała. Avie trafiły do szkoły lotniczej w Dolnej Mitropolji, albowiem Bułgarzy uważali je za wymagające w obsłudze, trudne podczas startu z uwagi na zbyt słaby silnik, delikatne (podczas ćwiczebnych walk prowadzonych z wykorzystaniem figur zaawansowanego pilotażu, dochodziło do odkształceń poszycia kadłuba, skrzydeł) i zbyt słabo uzbrojone (planowanego działka nigdy nie zamontowano), jak na wymagania toczącego się konfliktu. Tym niemniej, samolot ma na swoim koncie zapisaną chwilę wojennej chwały. AVIA B-135 o numerze numer bocznym 5 (prawdopodobnie pierwszy złożony w Bułgarii egzemplarz), 30 marca 1944 pilotowana przez feldfebla (sierżanta) Jordana Ferdinandowa, wspólnie z trzema innymi Aviami zaatakowała formację amerykańskich bombowców podczas nalotu na Sofię. Biała '5' wywodziła się z numeru seryjnego płatowca, "105". Trudno obecnie przesądzić, czy właśnie ta maszyna zadała zestrzelonemu wtedy wg opisów pilotów amerykańskiemu B.24 decydujący cios, faktem jest jednak że jedno zestrzelenie dość zgodnie zalicza się na konto Avii B-135 - czy to indywidalnie, czy to tych kilku Avii wspólnie. Należy jednak lojalnie zauważyć, że formalnie to zestrzelenie nie zostało potwierdzone, źródła amerykańskie wskazują tylko tyle, że utracono jeden samolot, prawdopodobnie zestrzelony. Zdjęcia i informacje o samolocie zaczerpnięto z pięknej monografii: Miroslav Bily, Denes Bernad, Pavel Kucera, Avia B-35, B-135, wydawnictwo MBI, Praga 2003. Model czeskiej formy Planet Models. Żywica, mała blaszka, kabina w technice vacu. Trochę wymagający, jak chodzi o spasowanie elementów, ich przygotowanie (obecne niemal wszędzie bąbelki powietrza w odlewie, cecha medium, z którego model wykonano) - ale moim zdaniem nie w stopniu wykraczającym poza przeciętne umiejętności modelarskie. Malowanie RLM 65/70/71 z palety Gunze H. Brudzenie pigmentami AK i MIG. Wątek warsztatowy znajdziesz tu. A teraz, zapraszam do galerii. Miłego oglądania! Pozdrawiam Hubert
-
F-104G Hasegawa/Eduard 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Mikele → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
No, jak tu nie skomentować... piękna strzała wyszła. Ręce same składają się do braw. Brawo! Pozdrawiam Hubert -
Avia B-135 | Planet Models 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Wszystko prawda, ale w przypadku kabinki vacu obawiam się, że idealne dopasowanie na sucho, bez klejenia i szpachlowania, nie wchodzi w grę, zwłaszcza gdy - tak, jak tu - część przezroczysta obejmuje także fragment kadłuba za fotelem pilota. Inna sprawa, że takie perypetie dotychczas zdarzały mi się tylko z czarnymi maskami Montexu, a tu przecież była porządna taśma Tamiya. Dziwne. Pozdrawiam Hubert -
Avia B-135 | Planet Models 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Już na finiszu. Jeszcze tylko linka anteny, eksploatacja - i Avia wyląduje w galerii. Oczywiście, nie obyło się bez emocji - po zdjęciu taśmy maskującej z owiewki okazało się, że w kilku miejscach coś jakby podciekło, być może podkład - trzeba było czyścić wykałaczkami namaczanymi w debonderze do cyjanoakrylu - tylko tym szło jakoś to ruszyć. Po lewej stronie ramy kabiny wymagają teraz lekkiego retuszu, ale to pestka. Pozdrawiam Hubert -
40/43 M 'Zrinyi' II 105mm | Bronco 1:35
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [M]Warsztat
Ucichło na chwilę - trzeba skończyć modele konkursowe, a poza tym mam teraz "fazę" na lotnictwo. Ale Zrinyi czeka na swoją kolej bardzo blisko warsztatu, więc niebawem ciąg dalszy. PS. Fajny maluch Z pozdrowieniami Hubert -
PZL P.7a Arma Hobby 1:72
Hubert Kendziorek odpowiedział Dziobak → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Super! -
PZL P.7 / I prototyp | Arma Hobby 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Myślałem o maskach od początku, ale uznałem że nie dam rady zrobić ich tak, zeby uniknąć oversprayu w miejscu, w którym między żeberkami maska odstawałaby od malowanej powierzchni. Jak wspomniałem, zdjęcia gotowego modelu są gotowe, jeżeli nic się nie zmieni, przed upływem terminu zrobię z nich galerię. Czasu mało. Pozdrawiam Hubert -
PZL P.7 / I prototyp | Arma Hobby 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Dzięki, Rafale . Myślę jednak, że nie czas żałować róż gdy płoną kolce, jeszcze z tej pesiódemki będą samoloty, nie odpuszczę. Z pozdrowieniami Hubert -
PZL P.7 / I prototyp | Arma Hobby 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Bilmodel, ale podejrzanym jest raczej nieudolny sprawca, a nie narzędzie zbrodni. Jak wspomniałem, model jest ukończony, ale do końca listopada zostało kilka dni - może coś jeszcze podziałam ... jednak priorytetem teraz jest Avia. Z pozdrowieniami Hubert -
Avia B-135 | Planet Models 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Kalkomanie, oczywiście - na fali moich ostatnich zmagań, udało się jedną pokruszyć... Pozdrawiam Hubert -
PZL P.7 / I prototyp | Arma Hobby 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Niestety - przegrałem bitwę o uratowanie kalkomanii. Skończyło się źle. Zamiast wpasowania się w żłobkowanie "blachy", brzydko popękały, tak że wygląda to gorzej, niż było zanim zacząłem je poprawiać. Po zakończeniu konkursu model idzie do przemalowania i najpewniej będzie jednak dural (pierwotnie nie było żadnych oznaczeń, co usunie problem wymagającego tak dla kalkomanii, jak i dla masek, podłoża). Generalnie - choć mam poczucie wielkiego rozczarowania - uznałem, że budowę trzeba zakończyć. Na domiar złego, przy manewrowaniu modelem w trakcie prac nad detalami, upadł mi na biurko, rozleciał się, dopiero co przyklejona owiewka przy ratowaniu całości się przesunęła... no, tak bywa. Esencja modelarstwa. Szczęśliwie, nic się nie połamało. Galerię zmontuję w przyszłym tygodniu. Wszystkim zaglądającym do warsztatu, wspierającym radą, krytyką lub choćby dobrym słowem, bardzo dziękuję. Pozdrawiam Hubert -
LOTem bliżej jesienią.Boeing 738 1:144 Zvezda
Hubert Kendziorek odpowiedział zloty → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Piękny jest, gratulacje! -
Wierzbnik u progu jesieni - Najeźdźcy. Sd.Kfz.222. H-B 1:35
Hubert Kendziorek odpowiedział Gerd → na temat → Klasa 5 - Dioramy
Cudo! -
Aero L - 39ZO Albatros 1/72 Eduard Weekend edition + CMK
Hubert Kendziorek odpowiedział 19robi88 → na temat → [L]Galerie
Mucha nie siada. Jeszcze w tej skali... BRAWO! Pozdrawiam Hubert -
P-47D Thunderbolt "Bubbletop" Tamiya 1/48
Hubert Kendziorek odpowiedział Bartosz.B → na temat → [L]Warsztat
Napoczęty Razorback Tamiyi leży u mnie zapudełkowany już drugi rok, ale popatrując na Twój warsztat może się zmobilizuję Uważaj na paprochy. Tak z ciekawości - podwozie tylko na sucho, czy też będziesz je malować już zamontowane? Będę zaglądał. Z pozdrowieniami Hubert -
Avia B-135 | Planet Models 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Dzięki . Zasługa Chechów: czeski samolot, czeski model. Żeby jeszcze oryginał latał tak dobrze, jak wyglądał i gdyby trafił na lepsze czasy... kto wie? A tak, ze zbyt słabym silnikiem i uzbrojeniem mocno odstawał od swojej konkurencji. Aż dziw bierze, że się Bułgarom udało ustrzelić na nich B-24, co prawda we czterech na jednego ;) Malunków tymczasem ciąg dalszy, doszedł RLM71. Modulacja kolorów jeszcze będzie, w postaci cieniowania oraz biedronki, plus umiarkowane brudzenie. Pozdrawiam Hubert -
Aviatik Berg D.I//Flashback//1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział krosto → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Mam to samo zdanie. Skrzydła mnie mniej przekonują, ale nie malarsko lub technicznie, tylko jakoś nie wierzę, żeby akurat tak się chciało komuś mazać po skrzydłach, gdy wcześniej starannie poleciał kropkami po kadłubie, pewnie bym został przy kropkach. Ale jako model - jest super. Jedynie mała liczba zdjęć/ujęć w galerii pozostawia pewien niedosyt. Pozdrawiam Hubert -
PZL P.7 / I prototyp | Arma Hobby 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Ja to raczej z tych spokojnych, nerwy ze stali. Zobaczymy co to z tego wyjdzie. Jak się Martola wyrobi z dostawą na czas, korzystając z rad Karambolisa8 i doświadczeń Socjo1 (a także opisów działań kolegów z innych wątków) spróbuję poprawić wygląd tych kalkomanii - aczkolwiek dopuszczam też myśl, że zanim podziałam Bilmodelem, zapobiegawczo zrobię foty do galerii konkursowej. Pozdrawiam Hubert -
PZL P.7 / I prototyp | Arma Hobby 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Pewnie Jadarhobby, jest u nich Agama w ofercie, ale chyba nie mają akurat tego płynu. No nic, użyję broni atomowej, oczywiście jeżeli testy na jakimś złomie wypadną pozytywnie, bo nie będę eksperymentować od razu na P.7 - chcę ją skończyć w terminie . Dzięki, pozdrawiam Hubert -
PZL P.7 / I prototyp | Arma Hobby 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Dzięki za podpowiedź. No cóż, w sumie i tak chciałem wypróbować ten cud-zmiękczacz od Bilmodel. Zamówienie poszło.Hypersola na stronie Martoli nie namierzyłem. Suszarka, jak rozumiem, do dodatkowego uplastycznienia kalkomanii? A żywicy to nie zaszkodzi? Z pozdrowieniami Hubert -
PZL P.7 / I prototyp | Arma Hobby 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Raczej nie wyszlifowany, on z pudła ma taką lekką fakturę, czego Surfacer nie dał rady idealnie wyrównać. Nie przejmuję się tym jednak zanadto - wolałem nie ryzykować, że zatrą się te piękne wypukłości, a na żywo aż tak bardzo tego nie widać. Malowany jest cieniutko, mocno rozcieńczoną farbą. Pozdrawiam Hubert -
Avia B-135 | Planet Models 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Z kronikarskiego obowiązku kilka zdjęć w trakcie malowania. Na dole RLM65, góra RLM70/71 - wszystkie od Gunze. Dół już zamaskowany, góra pryśnięta gdzie trzeba RLM70, zacząłem wycinać maski do pomalowania RLM71, na podstawie powiększonego schematu z instrukcji modelu. Na 95% się wyrobię. Pozdrawiam Hubert
