Skocz do zawartości

Hubert Kendziorek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 351
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez Hubert Kendziorek

  1. Jak napisałeś o przerobionej w kraju francuskiej ramie, pomyślałem: wz.34. Teraz wydaje mi się, że wczesna wersja. Super to wygląda. Pozdrawiam Hubert
  2. Markowi chodzi oczywiście o Spitfire. No cóż, czeka w pudle. Wciąż więcej kupuję, niż sklejam... ale jak koledzy robią takie piękne rzeczy, to trudno jest się powstrzymać. Pozdrawiam Hubert
  3. Jednym kolorem tego nie załatwisz i nie szedłbym w rdzę - to tzw. stara szkoła Kolektor był stalowy, być może przy malowaniu płatowca malowany kolorem kamuflarzu, ale się szybko ta farba wypalała, stąd można iść w kolor przepalonej stali, ciemny, gdzieniegdzie brązowawy, fiolet, jakieś wypłowienia, trochę pigmentu metalicznego można by wetrzeć. Tak bym to widział. Pozdrawiam Hubert
  4. Da się rozpoznać, że to Hellcat. A wymalowany, jak zwykle u Ciebie, pierwszorzędnie. Zainspirował mnie Twój model do nabycia czegoś w kolorze blue, padło na Korsarza. Bardzo dziękuję. Pozdrawiam Hubert
  5. Nie ma się co spinać, konkurs na forum modelarskim to tylko inna forma zabawowego ekshibicjonizmu, którego wyrazem jest publikowanie swoich prac na forum, czy gdziekolwiek indziej. Nie walczymy tu o życie, lepszą przyszłość, losy kolejnych pokoleń. Natomiast mam wrażenie, że ocena oparta o głosowanie stu zwykle niezwykłych ludzi (choćby na zasadzie podoba się - nie podoba się) i tak jest mniej kontrowersyjna (na skutek uśrednienia skrajnych ocen), niż szacownego trzyosobowego jury na wystawie w miejscowości na literę B lub na literę W. A jeżeli ktoś bierze sobie za cel wygraną lub wyróżnienie w konkursie, to wymaga to określonej taktyki, przede wszystkim w wyborze tematu, choć bywa że wygra coś na pierwszy rzut oka niezbyt efektownego. Jak akurat takiego celu ani złudzeń nie miałem, oczekiwałem tylko dobrej zabawy i to dostałem, zatem nie czuję rozczarowania wynikiem. Na mnie konkurs podziałał motywująco, jak chodzi o terminowe ukończenie modeli - dlatego będę startował w kolejnych, nawet jeżeli moje "dzieła" wylądują na ostatnim miejscu. Myślę, że tak samo byłoby z projektami grupowymi, a tylko od naszej inwencji zależy, czy się pojawią. W latach 2016/17 na innym forum taki nieformalny "projekt" samorzutnie powstał i istniał bez szyldu projektu grupowego oraz terminu (Ki-61 i pochodne), więc dałoby się pewnie zrobić to w bardziej zorganizowany sposób. Ważne jednak, aby pozostało to w granicach istoty tego hobby, jak dla mnie z przewagą zabawy. Pozdrawiam Hubert
  6. Brawa i serdeczne podziękowania dla organizatorów, uczestników i głosujących - fajnie, że jest zapał i chęć W następnym konkursie startuję niezawodnie! Dosiego Roku 2018, pozdrawiam Hubert
  7. Dzięki! 38 miejsce w konkursie, no cóż... myślałem, że będzie wyżej od mojej biednej P.7 - ale to uczciwa ocena. Dla towarzystwa kupiłem jej Eduardową B-534, pewnie wejdzie na warsztat niebawem. Dosiego Roku! Pozdrawiam Hubert
  8. Bardzo ładnie odwzorowane żółknięcie lakieru i ogólnie przyjemnie dla oczu to wygląda. Do tego to świetnie złożony wspaniały model pięknego samolotu, czego chcieć więcej? Gratulacje! Pozdrawiam Hubert
  9. Takich tematów mam wiele... To cecha, nie wada. Tak sobie to tłumaczę Będzie skończony, pewnie w przyszłym roku. Pozdrawiam Hubert
  10. Trochę się przypudrował, trochę przybrudził olejami. To jeszcze nie koniec... Koło napędowe po prawej stronie się nieco przekrzywiło - wklejone na razie na bluetacu, a że to koła metalowe od Friula, to mają tendencję, po prostu ciut za szerokie nawierciłem pod nie otwory w kadłubie. Się naprostuje i wklei na CA. No i zdecydowanie coś trzeba zrobić z tłumikiem. Pozdrawiam Hubert
  11. Wash & Weathering (prawie, jak tytuł albumu Genesis). Pozdrawiam Hubert
  12. Powoli do przodu: Spiteful otrzymał podkład (Surfacer 1500) i bazę na dół. Na potrzeby tego modelu nabyłem zestaw kolorów RAF od Ammo MIG. W aerografie sprawują się nieźle, zero zapychania, aczkolwiek finisz jest jak dla mnie nieco zbyt matowy i mniej jedwabisty, niż w przypadku Gunze. Powiedziałbym, że dość podobnie do Tamiyi. Attacker otrzymał szary wash, zdjąłem też maski z kabiny pilota. Tu trzeba jeszcze popracować nad zaznaczeniem powierzchni sterowych i śladami eksploatacji. Później czas na podwozie i resztę detali. Pozdrawiam Hubert
  13. To jest model, który wygrałby Grand Prix, gdyby była tu taka nagroda. A skoro nie ma, to moim zdaniem bezapelacyjnie pierwsze miejsce wśród lotniczych. Bez przymrużonego oka. I absolutnie wzorowy warsztat. Gratulacje! Pozdrawiam Hubert
  14. Nie wiem, czy to aby nie właściwość tego zestawu MT, faktycznie są małe ślady po wypychaczach, sprawdziłem w moim pudle. Podobnie w gąsienicach do IV i pochodnych, pewnie dlatego, że to ta sama forma. Ale w Panterze A na przykład jest OK. Nie jest to zatem problem występujący we wszystkich MT, więc łatwo bym ich nie skreślał. Zwłaszcza, że usunięcie problemu nie jest trudniejsze, niż przygotowanie Friuli do złożenia. Pozdrawiam Hubert
  15. No cóż, dodatkowa warstwa podkładu pod dural pewnie zrobiła swoje. Pocieszam się, że na żywo tak bardzo to nie razi - fotka przekontrastowana i sztucznie wyostrzona, robiłem zdjęcia w niejakim pośpiechu związanym ze Świętami i wyszły słabo. Pozdrawiam Hubert
  16. Pojazdy i samoloty zdobyczne lub takie, które zmieniły właściciela w inny sposób, to mój konik. Na polską Trójkę od dawna sam mam ochotę, maszyna to wielce urodziwa, a znając poprzednie Twoje warsztaty, powstanie tu prawdziwy podręcznik na temat budowy miniatury jednej z nich. Kibicuję! Pozdrawiam Hubert
  17. Dural od Vallejo... siadł Teraz lekki wash i będę mógł poskładać pesiódemkę znowu do kupy. Pozdrawiam Hubert
  18. Numer piąty i chyba ostatni w tym roku. Słabo. Avia B-135 | Planet Models 1:48 Pozdrawiam Hubert
  19. Super! Miały w sobie niesamowite piękno te myśliwce Republica, nawet jeżeli osiągami nie dorównywały współczesnym sobie produktom innych firm. Jak nomalnie odrzutowce mnie nie biorą, to te bardzo - a model w Twoim wykonaniu kusi, by się na coś takiego rzucić. Z kalkomniami wybrnąłeś, wyglądają OK. I te przebarwienia na dole, mniam! Gratulacje. Pozdrawiam Hubert
  20. O! Nie wiedziałem, że Zoukei Mura robi modele w 1/72! A już zupełnie poważnie, temat Ił-28 w tej skali można chyba uznać za zamknięty. Do takiego modelarstwa potrzeba nieprzeciętnych umiejętności i cierpliwości, obu masz pod dostatkiem. Warsztat śledziłem od początku, nie komentowałem, bo to by się na nic nie zdało, nie moja skala, nie moja epoka, nie moja strefa komfortu. Brawo! Pozdrawiam Hubert
  21. Może ktoś wypuści do niego płat z żywicy? Pozdrawiam Hubert
  22. Dzięki - prace oczywiście będą kontynuowane. Tym kolorom pewnie się przyglądnę, gdy wezmę się za Turana. W przypadku Zrinyi i Toldiego zostanę chyba przy Hatace - zielony wygląda OK, a Toldi ma być muzealny, więc kolory mogą być "od czapki". Z pozdrowieniami Hubert
  23. Nie, to numer płatowca. Myślę, że powinno być podobnie, jak z Jakami-11. W końcu to maszyny szkolne. Pozdrawiam Hubert
  24. Lubię oglądać takie zmagania z materią Zobacz może ten artykuł, w jednym miejscu garść informaji o Jakach-17 w naszym lotnictwie. Co do koloru 3120132 osobiście obstawiałbym szarozielony, ale oczywiście żadnych kwitów na to nie mam. Powodzenia i pozdrawiam Hubert
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.