-
Liczba zawartości
1 342 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
10
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Hubert Kendziorek
-
Reggiane Re.2002 Ariete II | Italeri 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Galerie
I ja mam taką nadzieję, dzięki Pozdrawiam Hubert -
Spitfire F Mk.22/24 | 1:32 Revell (ex Matchbox)
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
To zobowiązuje Jedziemy zatem dalej. Po korektach zawieszenie wygląda tak. Dla porównania, tak to miałoby wyglądać wg Matchbox/Revell: Zdjęcie ze strony www.revell.de Bardzo dobra informacja jest taka, że po sklejeniu wszystkiego CA, zespół podwozia jest bardzo solidny, sztywny - moim zdaniem nie ma szans, żeby się cokolwiek rozjechało, co jak słyszałem potrafi się zdarzyć w wypadku metalowych podwozi od SAC. Zdecydowałem się też na dodanie struktury wewnętrznej pokryw kół podwozia - w część z pudełka wkleiłem odpowiednio spreparowane detale wykonane z hipsu. Finalnie zamiast kół od MasterCasters użyłem zestawu Resin2Detail. Różnica detali jest oczywista, a poza tym bardzo prawdopodobne, że taki wzór bieżnika zamontowano na SR60. Bardzo miłą sprawą jest to, że producent do zamówienia (a kupiłem sobie u nich wtedy jeszcze jedne kółka do Spita i dwa silniki do amerykańskich maszyn) dorzucili garść darmowych "goodies": fotele, butle z gazem do Spitów i parę innych drobiazgów z żywicy, byłem miło zaskoczony. Podwozie wykonane przeze mnie - jako całość - z pewnością nie jest perfekcyjne, patrząc na zdjęcia wciąż mam wątpliwości, ale niech tam - myślę, że i tak jest lepiej niż z pudła. Zacząłem też malowanie detali, na razie monotonnie - Nato Black na wydechy, wyloty luf, koła. Teraz zabieram się za oznakowanie. Najpierw rodezyjskie pasy na kadłubie po bokach kokard (zamierzam wykorzystać spreparowane odpowiednio maski Montexu), reszta oznaczeń będzie wykonana z użyciem kalkomanii. A zupełnie na boczku jeszcze sobie pracuję nad owiewką kabiny, szczególnie jej tylną częścią... trochę rzeźbienia jeszcze przede mną. Ale widać już światełko w tunelu Pozdrawiam Hubert -
Reggiane Re.2002 Ariete II | Italeri 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Galerie
Bardzo dziękuję za dobre słowo No cóż, takież one właśnie były, a że nie chciałem Włocha niemczyć - nie ma plamek. Za to moim zdaniem wybrałem najbardziej urozmaicony dostępny włoski kamuflaż, trochę zmęczony, z podmalówkami, czerwonym kołpakiem... czyli coś się jednak dzieje. Pozdrawiam Hubert -
Convair B-58 A Hustler | Academy 1:144
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Warsztat 144
Podkład był oczywiście czarny, a różnicowanie paneli jest też w planie, aczkolwiek raczej różnymi odcieniami metalizerów. Dzięki za komentarz, pozdrawiam Hubert -
Convair B-58 A Hustler | Academy 1:144
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Warsztat 144
Chm... faktycznie... teraz i ja widzę. Podkładem 1500 był tylko pryśnięty, ale na połysk go nie szlifowałem - widać błąd. Będę więc działać w tym zakresie dalej. Pozdrawiam Hubert -
Spitfire F Mk.22/24 | 1:32 Revell (ex Matchbox)
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Obawa jest ze wszech miar słuszna, dlatego napisałem o "lekkich korektach" . Kształt pokryw jest odrysowany z planów, kąt zaklinowania - też od szablonu na podstawie planów... Ale na zdjęciach wyglądają one inaczej. Tylny łuk pokrywy jest wyraźnie krótszy, a dolna jej krawędź jest położona równolegle do podłoża. Zatem, będzie to korygowane, odrobinę też te pokrywy skrócę. Dzięki za komentarz Pozdrawiam Hubert -
Convair B-58 A Hustler | Academy 1:144
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Warsztat 144
Pierwszy kolorek położony: Duraluminium od Vallejo. Teraz trochę maskowania i kolejne odcienie metalu. Pozdrowienia Hubert -
Spitfire F Mk.22/24 | 1:32 Revell (ex Matchbox)
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Jedziemy dalej Czas na instalację podwozia. Oryginalne otwory na instalację podwozia w modelu są rozstawione nieco zbyt szeroko, przez co wygląda on dosyć dziwacznie. Nie chciałem robić na tym etapie zbyt wielkich rewolucji, zatem ograniczyłem się jedynie do przygotowania nowych otworów nieco bliżej osi płatowca, w które wkleiłem golenie z zainstalowanymi metalowymi prętami. Oryginalne mocowania podwozia lekko tylko naciąłem, tak żeby zmieściło się w nacięciach ramię mechanizmu składania podwozia, które przy okazji zasłania te oryginalne elementy. Widać resztki bluetaca, którego użyłem do ustawienia podwozia pod poprawnym kątem podczas gdy klej sechł. Poszło sporo CA . Koło ogonowe to kombinacja goleni z zestawu SAC oraz koła z pudła Revella. Dla testu wysokości podwozia zainstalowałem też wykonane przeze mnie pokrywy podwozia (trzymają się bez kleju ) i koła (MaterCasters). Moim zdaniem po lekkich korektach wizualnie będzie OK, dużo bliżej oryginału i zarazem dalej od wizji Matchboxa . Kolejna sprawa, to kolor podwozia i wewnętrznej strony jego pokryw - myślę, że także komór. Otóż na fotografiach rodezyjskich Spitfajerów widać moim zdaniem dosyć dobrze, że przy okazji przemalowania płatowców tym samym kolorem pomalowano golenie podwozia oraz jego pokrywy. Najpewniej nie chciało się obsłudze naziemnej maskować tych elementów. Tylko felgi zostały w kolorze metalu. Pójdę tym tropem i pomaluję te elementy MSG, zostawię też tak pomalowane komory podwozia. Pozdrawiam Hubert -
No, zobaczymy. Pewnie dobije do 400 zł za pudełko, jeżeli się pokaże. Raczej nie będę czekał, tylko upoluję coś w sieci możliwie niedrogo i dorzucę trochę dodatków. Dzięki za inspirację I jeszcze raz: bardzo, bardzo udany model, a użyte kolory moim zdaniem wyglądają dobrze, całość wyszła plastycznie i przekonywająco. Pozdrawiam Hubert
-
Barwy białoczerwone, ale niech nikogo nie zmylą - to będzie Chińczyk. Po przymiarkach i próbach wyszło mi, że zwykły czerwony od Gunze podejdzie najlepiej. Pozdrowienia Hubert
-
Bardzo fajny! Widać, że w dużej skali radzisz sobie bardzo dobrze, ma ona wiele wielkich plusów. Zwłaszcza, gdy tak jak u mnie, wzrok już nie ten. Takie peczterdziestki, jak Twoja, zachęcają mnie do zainteresowania się tą maszyną, jakoś mnie do tej pory omijała. Pozdrawiam Hubert
-
Reggiane Re.2002 Ariete II | Italeri 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Galerie
Tenzan - dzięki Jasna sprawa, w kwestii gustów każdy ma swoje zdanie i tak jest bardzo fajnie. Powtórnie dzięki za miły komentarz Z pozdrowieniami Hubert -
Hubert Kendziorek | samoloty 1:48, 1:32, pojazdy 1:35
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Portfolio
Seversky Aczkolwiek, moim zdaniem produkt włoski i amerykański różnią się zasadniczo - Ariete (w oryginale, model nieco jest pokraczny) ma w sobie coś, jakby jakaś dusza artystyczna narysowała jego linie. Dzbanek, jak dla mnie, to po prostu obudowany blachą ogromny silnik ze sprężarką. Dzięki, cieszę się że model się podoba . Pozdrawiam Hubert -
Reggiane Re.2002 Ariete II | Italeri 1:48
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Galerie
Dzięki, Panowie, za dobre słowo. O gustach się nie dyskutuje... ja na przykład mam taki spaczony jakby nieco, więc mi Ariete, jak i wszystkie wcześniejsze i późniejsze (zwłaszcza późniejsze) samoloty Reggiane, zdecydowanie się podoba. Ale oczywiście szanuję odmienne zapatrywania w tej kwestii . Pozdrawiam Hubert -
Hubert Kendziorek | samoloty 1:48, 1:32, pojazdy 1:35
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Portfolio
Bardzo dziękuję za ciepłe słowa Do Portfolio wędruje następny model: Reggiane Re.2002 Ariete II, Italeri 1:48. Ukończony 2 maja 2017 roku. Pozdrawiam Hubert -
Z Wikipedii: Reggiane Re.2002 Ariete II (pol. taran) – włoski samolot myśliwsko-bombowy z okresu II wojny światowej, będący rozwinięciem serii zapoczątkowanej samolotem Reggiane Re.2000. Samolot ten jest uznawany za najlepszy włoski samolot myśliwsko-bombowy. Reggiane Re.2002 powstał przez przebudowę Reggiane Re.2000 i dostosowanie go do nowych wymagań Regia Aeronautica. Projekt zmian opracowali Roberto Longhi i Antonio Alessio. Wykorzystano kadłub Reggiane Re.2000, z Reggiane Re.2001 wzięto skrzydła, a napęd miał stanowić 14 cylindrowy silnik gwiazdowy Piaggio P.XIX R.C.45 Turbine B o mocy 1175 KM na 4000 m w układzie podwójnej gwiazdy. Silnik napędzał trójłopatowe samoprzestawialne śmigło Piaggio P.2001M o średnicy 3,1 m. Decyzja o zmianie silnika była spowodowana trudnościami w dostawach silnika rzędowego Daimler-Benz DB 601 oraz tym, że projektant Roberto Longhi preferował w swoich konstrukcjach napęd silnikiem gwiazdowym. Prototyp został oblatany w październiku 1940 roku. [...] Samolot wyposażono w wyrzutnik bomby do 250 kg pod kadłubem i wyrzutniki bomb do 160 kg pod skrzydłami. Pierwsza seria maszyn, 100 sztuk, była gotowa w lipcu 1943 roku. Z drugiej serii 100 maszyn, do dnia zawarcia przez Włochy rozejmu z Aliantami 8 września 1943 roku wyprodukowano 49 egzemplarzy. Przed zawieszeniem broni niemiecka Luftwaffe też zamówiła 300 egzemplarzy Re.2002. Po zawieszeniu broni z 8 września 1943 roku Luftwaffe przejęło około 60 egzemplarzy Re.2002, w tym około 40 z nowej serii, wyprodukowanej już po objęciu zakładu zarządem niemieckim. [...] Łącznie wyprodukowano 225 maszyn, ale tylko 181 oblatano, reszta uległa zniszczeniu w nalotach Aliantów. Samoloty Re.2002 były używane bojowo przez Regia Aeronautica podczas lądowania Aliantów na Sycylii, zaś po zawieszeniu broni zarówno przez Włoskie Lotnicze Siły Współwalczące współpracujące z Aliantami, jak i Luftwaffe w działaniach przeciwpartyzanckich we Francji. Warto odnotować, że Włoskie Lotnicze Siły Współwalczące wykorzystywały Re.2002 głównie na Bałkanach, aby uniknąć ryzyka starć z Włochami walczącymi nadal po stronie III Rzeszy i Mussoliniego. Model przedstawia maszynę w barwach Włoskich Lotniczych Sił Współwalczących, 239. Squadriglia, 102. Gruppo, 5. Stormo d'Assalto, lotnisko Palata, luty 1944. Wypust Italeri nie grzeszy ani zgodnością z oryginałem, ani finezją detali, a spasowanie niektórych elementów jest mocno problematyczne (dotyczy to zwłaszcza okapotowania silnika i osłony kabiny). Nie ma jednak wyboru, jedyna alternatywa to ten sam model w pudełku Tamiyi. Oczywiście, są piękne żywice produkowane przez Vectora, dzięki którym model zyskuje na zgodności z oryginałem i poziomie zdetalowania, ale mój cel był inny - chciałem przećwiczyć odtworzenie blach łączonych na zakładkę - charakterystycznej technologii stosowanej przez Reggiane, ale i Nakajimę, PZL, Grummana... - jak wyszło, oceńcie sami. Dodałem blachy Eduarda, owiewkę kabiny od QB, lufy z rurki mosiężnej (szkoda mi było porządnych luf, pójdą do MC.200), malowany farbami Italeri i Lifecolor (w końcu to włoski model włoskiego samolotu), washowany i brudzony specyfikami AK Interactive. Na koniec matowy Gunze z puszki. Bardzo dziękuję wszystkim komentującym w wątku warsztatowym. Pozdrawiam Hubert
-
A tak wygląda już w całości zamaskowany model, teraz tylko muszę znaleźć chwilę na malowanie. Pozdrawiam Hubert
-
Convair B-58 A Hustler | Academy 1:144
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Warsztat 144
Zaiste, piękna maszyna. A skoro o bryle - bryła zamknięta, szkło zamaskowane. Pozdrawiam Hubert -
Spitfire F Mk.22/24 | 1:32 Revell (ex Matchbox)
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Rozwierciłem wlot powietrza do chłodnicy oleju, teraz jest dużo lepiej. Popracować będzie trzeba nad owiewką, nie jest to dobrze spasowane i będą niezbędne poprawki, podwyższenie ramy owiewki w jej tylnej części, jest różnica ok. 0,5 mm. Miałem to zostawić, ale co tam - zrobię porządnie. Ponieważ malowanie maszyny, którą robię (SR60) utrwalone na zdjęciach - zapewne z okresu tuż po przemalowaniu - wygląda bardzo schludnie i jednolicie, zdecydowałem się nie robić żadnego preshadingu ani blackbasingu. Ma być na błyszcząco, zatem takie cieniowanie chyba nie wyglądałoby dobrze. Wystarczy moim zdaniem wash i odrobina posthadingu. Kolory, to RAF MSG od Tamiyi, połysk to lakier Gunze. Pozdrawiam Hubert -
Dużemu Spitfajerowi schnie błyszczący lakier pod kalki, to pomyślałem, że zaglądnę do Jaczka. Trochę pomalowałem białym (Tamiya), a następnie zacząłem maskować pod czerwony kolor. Użyłem szablonów wyciętych ze skopiowanej kalkomanii. Mam nadzieję w ten sposób wstrzelić się czerwonym kolorem tam, gdzie zaczynać się będzie kalkomania z gwiazdami i pasami. Tak to wygląda: Pozdrawiam Hubert
-
Spitfire F Mk.22/24 | 1:32 Revell (ex Matchbox)
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Sceptycyzm, to bardzo zdrowe podejście. Te zapinki to nie mój pomysł, a też nie wyszły do końca tak, jak zamierzałem... Niebawem wrzucę fotki po malowaniu, zamówiłem też w GB kalkomanie pod numery seryjne na kadłub, te pod skrzydła uda się poskładać z pudełkowej kalkomanii albo ze zmodyfikowanych masek Montexu. Przy okazji, zastanawiam się jaka zieleń była używana do malowania oznaczeń na kadłubie - będę wdzięczny za wskazówki, albowiem w sieci ani słowa na ten temat nie znalazłem poza tym, że owa zieleń miała nawiązywać do narodowych barw Południowej Rodezji... dość jasny zielony, coś pewnie "na oko" dobiorę, ale może miało to jakąś nazwę własną i pochodziło z magazynów RAF? Żółty zapewne identyczny z RAF-owskim do oznaczeń. Pozdrawiam Hubert -
Spitfire F Mk.22/24 | 1:32 Revell (ex Matchbox)
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Aktualizacja: Pozdrawiam Hubert -
Spitfire F Mk.22/24 | 1:32 Revell (ex Matchbox)
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Pomysł Matchboxa na owiewkę - byłby super, gdyby części do siebie pasowały, a jest z tym słabo. Mam nadzieję, że nie popsuje ta część zanadto efektu końcowego. Teraz maskowanie, podkład i do farb! Pozdrawiam Hubert -
Spitfire F Mk.22/24 | 1:32 Revell (ex Matchbox)
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Dzięki, Jureczek - dużo szpachli tam poszło. Tymczasem składam sobie pasy z zestawu Eduarda dedykowanego późnym Spitom, w tym celu trzeba było też dorobić reling na zagłówku, przez który pas przechodzi za płytę pancerną fotela pilota. Jeszcze muszę poskładać pasy mocowane do siedziska fotela. Dłubanina, każdy pas składa się z 6-7 części... no ale takie są prawa dużej skali. Popracowałem też - jak widać - trochę nad pokrywami podwozia głównego, wewnętrzna strona to nie jest jeszcze finalny efekt, ale z daleka będzie to wyglądać, mam taką nadzieję, akceptowalnie. Pokrywy ogólnie wzmocnią całe podwozie. Pozdrawiam Hubert -
Ś w i e t n y ! A i fotografia na wysokim poziomie, czapki z głów. Pozdrawiam Hubert
