Skocz do zawartości

Hubert Kendziorek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 342
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez Hubert Kendziorek

  1. Chyba najbrzydszy Model Zero, za to Twój model bardzo ładny. Podoba się Pozdrawiam Hubert
  2. Numery to maski Eduarda, niby to "małe", ale są trochę za duże. Kanistry zaś zamontowałem wzorując się na fotografiach konkretnego pojazdu. Co ciekawe, nie chciały mi się zmieścić w taki sposób, jak na fotografii. Dzięki za komentarze . Pozdrawiam Hubert
  3. Jako się rzekło, więcej jasnego. Pozdrawiam Hubert
  4. Toldi nabiera barw. Kolorki bazowe, zestaw "węgierski" Hataka. Teraz czas na poprawki i cieniowanie. Pozdrawiam Hubert
  5. Dzięki, będzie mi bardzo miło . Obdarcia jakieś będą, ale nie nachalne. Na razie wymalowałem komory podwozia i nałożyłem pierwszy wash, na górę jasnoszary, na dół ciemnoszary. Powierzchnie sterowe 'odcięte" czarnym płynem Tamiya. To tylko taki wstęp do brudzenia i różnicowania powierzchni, trochę się tu chcę pobawić kolorami. Popracowałem też przy podwoziu. Wolno, ale do przodu. Pozdrawiam Hubert
  6. Tu i ówdzie przeryty i podziobany. Po pryśnięciu podkładem wyszło jeszcze kilka miejsc do poprawy, ale ogólnie - jak na Bilka - jestem zadowolony. Uzupełnię detale w kokpicie, zamaskuję i przykleję kabinę i będzie można myśleć o malowaniu. Będzie Chińczyk. Pozdrawiam Hubert
  7. Bardzo fajnie, nie wygląda na gniota Miałem styczność z chipping medium Vallejo, trzeba moim zdaniem ścierać farbę od razu po nałożeniu. Jak wyschnie, sprawa się komplikuje - no chyba że ja coś jeszcze źle zrobiłem, poza tym że po nałożeniu koloru na chipping medium musiałem prace przerwać na jeden dzień. Pozdrawiam Hubert
  8. Oto mój skromny dorobek od czasu powrotu do modelarstwa w 2005 roku, ograniczony do tego, co prezentowałem na Forum. Niewiele jest tego. Wcześniej zrobiłem też sporo modeli samolotów w 1:72, ale z tą skalą na razie się pożegnałem (no ... prawie, bo jakieś trzy "ostatki" mam jeszcze rozgrzebane i może je skończę). Wcześniej, w czasach szkoły podstawowej i liceum budowałem wyłącznie modele samolotów w 1:72: Plastyk, Lotnia, KP, Smer, Novo, vacuformy... rodzynkiem był Sum w 1:48 z vacuformy. Malowane artystycznymi farbami olejnymi, które podbierałem ojcu, schły tygodniami... Cóż, mizeria czasów PRL. Nic chyba nie przetrwało do dziś, kolekcję rozdałem wyjeżdżając z Rzeszowa na studia do Krakowa, bodaj w 1990. Sukcesywnie będę portfolio uzupełniać. Począwszy od Bf109G-6 Grislawskiego - widzicie produkcję 2016 roku, chyba mojego najlepszego w dotychczasowej "karierze". Miłego oglądania . Pozdrawiam Hubert Typ 97 Chi Ha | Tamiya 1:35 P-61 A Black Widow | Hobby Boss 1:48 U.S. M3A1 STUART LIGHT TANK | Academy 1:35 BT-7 | Zvezda 1:35 Sturmgeschütz III Ausf.B (Sd.Kfz.142) | Tamiya 1:35 Pz.Kpfw. III Ausf. L | Tamiya 1:35 M24 Chaffee | Italeri 1:35 EBR-10 | Hobby Boss 1:35 Ta-154 A 1 Moskito | Dragon/Revell 1:48 Łagg-3 | ICM 1:48 Oblt. Alfred Grislawski: Bf-109 G-6 R-6 W.Nr. 140 066 | Eduard 1:48 ProfiPACK Vespa Arrabiata: Bf-109 G-6/R6/Trop Regia Aeronautica | Revell 1:32 I-16 Typ 24 | Eduard 1:48 N.A.A. P-51D MX-U 'Big Dick' | Tamiya 1:48 T-26 Model 1933, Front Leningradzki 1942 | Zvezda 1:35 Kawasaki Ki-61-I Tei Hien, 55 Sentai | Hasegawa 1:48 Bf 109 K-4 W.Nr.332380 "Weisse 12" | Fujimi 1:48 Kawasaki Ki-61-II Kai Hien 56. Sentai | RS Models 1:48 Arsenal VG.36 C1 | Azur 1:48 Kawasaki Ki-61 I Hei | 1:32 Hasegawa
  9. Żeby nie było, że nic się nie dzieje - klei się . Sklejenie góry z dołem wymaga pewnej ekwilibrystyki. Szczególnie błotniki mają tendencję do opadania, zatem pomiędzy górny bieg gąsienicy, a błotniki właśnie, wepchnąłem z dziesięć wykałaczek. Jest szansa, że na samym kleju się to skończy. Pozdrawiam Hubert
  10. Spasowanie elementów nie jest idealne, ale nie jest też tragicznie złe - myślę, że jak na short-runa, trudno spodziewać się lepszego. Pocieniłem nieco ścianki osłony silnika przy wylotach powietrza, rozwierciłem rury wydechowe. Doklejona dolna część płatów - odrobina szpachli będzie jeszcze potrzebna. Pozdrawiam Hubert
  11. Sitaków w moim pudle nie ma. Siatek na wloty też nie. Trzeba dziergać samemu, albo Aber. Pozdrawiam Hubert
  12. Cóż, zgadzam się co do spodu. Tak to jest, jak się robi wykończenie z wklejonym podwoziem i antenkami, złe planowanie ;). Dzięki za komentarz. Pozdrawiam Hubert
  13. O, ciekawe, ciekawe - mam go na składzie (też kupiłem wiedziony jakąś masochistyczną skłonnością), aczkolwiek inna wersja wozu i w opakowaniu Mirage Hobby. Polecam Ci ich rozcieńczalnik VAL71361 i flow improver VAL71562. Znacząca poprawa. Nie żeby zaraz rewolucja, ale dyszę czyszczę teraz co pięć minut, a nie co pięć psiknięć. Będę zaglądać. Pozdrawiam Hubert
  14. Nad wnętrzem nie pastwiłem się zanadto (kokpit, jak u mnie zazwyczaj, będzie zamknięty), pasy na fotelach oczywiście się pojawią. Podobnie, jak jakieś zabrudzenia. Zegary z kalkomanii dołączonych do zestawu - słabe. Pozdrawiam Hubert
  15. Dużo modeli mam rozgrzebanych, a jeszcze tyle pomysłów na kolejne Dzisiaj miałem "wolne", to go podgoniłem. Dzięki za oglądanie i komentarz. Pozdrowienia Hubert
  16. To jest taki model, że człowiek wie co go czeka przy budowie, a i tak kupuje - przynajmniej ja tak mam. Jest więc Pan Turek na mojej liście "do zrobienia". Twój Grek całościowo mnie przekonuje, choć ja pewnie zamiast ciemnego łosza poszedłbym w wypłowienia - ale to kwestia gustu. Jestem na tak . Pozdrawiam Hubert
  17. Dzięki Działamy dalej: zamaskowane, pomalowane, zerwane, wstępnie popoprawiane. Szczególnie dumny jestem z pasów wyznaczających strefę ochronną na skrzydłach - bałem się, że nic z tego nie będzie, ale jest moim zdaniem OK. Wygląda to sto razy lepiej, niż kalkomania. Tak, tak - będę jeszcze pracować nad zmęczeniem powierzchni płatowca ;) Pozdrawiam Hubert
  18. Niestety, wiek i praca robią swoje... powoli przesiadam się na 1:32. To mój trzeci samolot w tej skali i widzę porażającą różnicę w efekcie moich zmagań, w porównaniu z 1:48. Z 1:72 zrezygnowałem ostatecznie dwa lata temu. Dzięki za komentarz. A tu można zobaczyć ukończony model. Pozdrawiam Hubert
  19. Mimo brzydoty samolotu model robi fajne wrażenie, mam zresztą nutkę sentymentu do tego typa - mój drugi model w ramach powrotu do modelarstwa, to był Raptor z Aeroplastu, jeszcze gorszy, niż z Italeri. Sporo z niego wyciągnąłeś, podoba się. Pozdrawiam Hubert
  20. Dzięki za komentarz. Zdjęcia trochę podbijają efekt, który w rzeczywistości jest subtelniejszy i może zniknąć, gdy prysnę podładem. Ale żeby mieć pewność, zobaczę jak jest po nałożeniu podkładu i wtedy zdecyduję. Pozdrawiam Hubert
  21. No dobra, jedziemy z Jaczkiem. Poskładany "bogaty" kokpit i wstępnie przymierzony do kadłuba. Wszystko pasuje, jak ulał. Nie tego oczekiwałem, nie tego . Może choć skrzydła z kadłubem się nie zejdą porządnie, zobaczymy. Pozdrawiam Hubert
  22. Po trzykroć dziękuję - cieszę się, że jakoś się ta moja Jaskółka broni. Trochę podkręciłem zdjęcia na białym tle. Pozdrawiam Hubert
  23. Dzięki za doping, przyda się z pewnością Chińczyk mnie kusi mocno, zobaczymy czy z tymi kalkomaniami to zadziała - wzrokowo wyglądają okay. Pozdrawiam Hubert
  24. Jakoś po ukończeniu Azurowego Arsenala zatęskniłem za kiepskim spasowaniem, nadlewkami, mydlanymi detalami - a zatem ruszam z nowym warsztatem: Jak-11 od Bilka. Malowanie jeszcze nie zdecydowane, ale niekoniecznie polskie. Pozdrawiam Hubert
  25. Fotele wklejone, trochę obić. Ujdzie, przez otwarte włazy niewiele widać - ale widać, że nie jest pusto i o to chodziło. Pozdrawiam Hubert
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.