Skocz do zawartości

Hubert Kendziorek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 351
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez Hubert Kendziorek

  1. Narzuciłem Surfacer 1500 i dokleiłem kabinę, wymaga drobnego szlifu górna część wiatrochronu. Podkład mocno przygasił efekt zakładki, kontrolnie pomaluję bazowym i zobaczę, może cieniowaniem da się to nieco podkreślić. Do tego wyloty luf kadłubowych km proszą się o uwagę. Pozdrawiam Hubert
  2. Zrinyi na progu malarni: Pozdrawiam Hubert
  3. No to jeszcze ostatnie spojrzenie przed malowaniem. Kabinka pasuje niemal idealnie. Pozdrawiam Hubert
  4. Dzięki stokrotne za oglądanie i komentarze. Dolnych powierzchni nie będę mocno różnicować, poza ciemniejszym wąskim paskiem blachy mocowanym do dźwigara raczej było tam jednolicie. Oczywiście będzie jeszcze brudzenie. Poszło z tym bowiem co nieco do przodu. Zamontowałem podwozie, a następnie nieco pobawiłem się brudzeniem powierzchni. Różne pigmenty, oleje, srebrny marker i długopis pozwoliły przełamać monotonię malowania. To jeszcze nie koniec - na fotografiach powierzchnia tego samolotu jest naprawdę nieźle zapuszczona. Niedługo finisz. Pozdrawiam Hubert
  5. Mało czasu na hobby w ostatnich dniach... no, ale coś tam się dzieje. Dodane pasy na fotelach, trzeba jeszcze trochę poprawić niedokładności malowania foteli i ułożenia pasów, co na zdjęciach wyszło i usunąć pył z zegarów. Kabinka już zamaskowana, teraz kombinuję z malowaniem. Wstępnie zakładam, że kopii kalkomanii użyję jako szablonu do malowania, ale największym wyzwaniem będzie dopasowanie czerwieni do tej, jaka jest na kalkach - co skłania mnie do myślenia, czy w ogóle nie pójść w maskowanie i malowanie całości bez użycia kalek. Pozdrawiam Hubert
  6. Hubert Kendziorek

    B1 bis

    No, więcej, niż fajnuśny, dobry, albo podobasie. Wspaniały, świetny, no i do tego B1bis, mój ulubiony czołg, szczytowe osiągnięcie ślepej uliczki obranej przez Francuzów. Korci mnie ten model coraz bardziej. Pozdrawiam Hubert
  7. A nie dałoby się wstawić między górną i dolną część płata po kawałku ramki i nieco je rozeprzeć, dopasowując tym samym profil do oprofilowania na kadłubie? Oczywiście, o ile jeszcze nie wkleiłeś skrzydeł i nie przeszkadzają w tym ścianki wnęk podwozia głównego. Podziwiam Twój upór w walce z tą oporną materią. O ile dobrze pamiętam ten model, problemem jest też osłona kabiny (słaba jakość i spasowanie), warto poszukać zamiennika vacu. Pozdrawiam Hubert
  8. Robiłem go, model jest bardzo dobry, spasowanie elementów na wysokim poziomie - nie użyłem grama szpachli. Nie mam jedynie pojęcia, jak się składają gąsienice, ja odpuściłem (bunt narządu wzroku) i założyłem gumowe, nie są złe. Natomiast kalkomanie beznadziejne. Powodzenia, będę zaglądał. Pozdrawiam Hubert
  9. Wyszedł świetnie, gratulacje. Niezależnie, że widać tu dobry warsztat i wyczucie smaku, to trzeba też oddać sprawiedliwość ICM - przeszli długą drogę i naprawdę widać ogromny postęp w ich produktach. Twoje wykonanie to podkreśliło. Pozdrawiam Hubert
  10. Chyba najbrzydszy Model Zero, za to Twój model bardzo ładny. Podoba się Pozdrawiam Hubert
  11. Numery to maski Eduarda, niby to "małe", ale są trochę za duże. Kanistry zaś zamontowałem wzorując się na fotografiach konkretnego pojazdu. Co ciekawe, nie chciały mi się zmieścić w taki sposób, jak na fotografii. Dzięki za komentarze . Pozdrawiam Hubert
  12. Jako się rzekło, więcej jasnego. Pozdrawiam Hubert
  13. Toldi nabiera barw. Kolorki bazowe, zestaw "węgierski" Hataka. Teraz czas na poprawki i cieniowanie. Pozdrawiam Hubert
  14. Dzięki, będzie mi bardzo miło . Obdarcia jakieś będą, ale nie nachalne. Na razie wymalowałem komory podwozia i nałożyłem pierwszy wash, na górę jasnoszary, na dół ciemnoszary. Powierzchnie sterowe 'odcięte" czarnym płynem Tamiya. To tylko taki wstęp do brudzenia i różnicowania powierzchni, trochę się tu chcę pobawić kolorami. Popracowałem też przy podwoziu. Wolno, ale do przodu. Pozdrawiam Hubert
  15. Tu i ówdzie przeryty i podziobany. Po pryśnięciu podkładem wyszło jeszcze kilka miejsc do poprawy, ale ogólnie - jak na Bilka - jestem zadowolony. Uzupełnię detale w kokpicie, zamaskuję i przykleję kabinę i będzie można myśleć o malowaniu. Będzie Chińczyk. Pozdrawiam Hubert
  16. Bardzo fajnie, nie wygląda na gniota Miałem styczność z chipping medium Vallejo, trzeba moim zdaniem ścierać farbę od razu po nałożeniu. Jak wyschnie, sprawa się komplikuje - no chyba że ja coś jeszcze źle zrobiłem, poza tym że po nałożeniu koloru na chipping medium musiałem prace przerwać na jeden dzień. Pozdrawiam Hubert
  17. Oto mój skromny dorobek od czasu powrotu do modelarstwa w 2005 roku, ograniczony do tego, co prezentowałem na Forum. Niewiele jest tego. Wcześniej zrobiłem też sporo modeli samolotów w 1:72, ale z tą skalą na razie się pożegnałem (no ... prawie, bo jakieś trzy "ostatki" mam jeszcze rozgrzebane i może je skończę). Wcześniej, w czasach szkoły podstawowej i liceum budowałem wyłącznie modele samolotów w 1:72: Plastyk, Lotnia, KP, Smer, Novo, vacuformy... rodzynkiem był Sum w 1:48 z vacuformy. Malowane artystycznymi farbami olejnymi, które podbierałem ojcu, schły tygodniami... Cóż, mizeria czasów PRL. Nic chyba nie przetrwało do dziś, kolekcję rozdałem wyjeżdżając z Rzeszowa na studia do Krakowa, bodaj w 1990. Sukcesywnie będę portfolio uzupełniać. Począwszy od Bf109G-6 Grislawskiego - widzicie produkcję 2016 roku, chyba mojego najlepszego w dotychczasowej "karierze". Miłego oglądania . Pozdrawiam Hubert Typ 97 Chi Ha | Tamiya 1:35 P-61 A Black Widow | Hobby Boss 1:48 U.S. M3A1 STUART LIGHT TANK | Academy 1:35 BT-7 | Zvezda 1:35 Sturmgeschütz III Ausf.B (Sd.Kfz.142) | Tamiya 1:35 Pz.Kpfw. III Ausf. L | Tamiya 1:35 M24 Chaffee | Italeri 1:35 EBR-10 | Hobby Boss 1:35 Ta-154 A 1 Moskito | Dragon/Revell 1:48 Łagg-3 | ICM 1:48 Oblt. Alfred Grislawski: Bf-109 G-6 R-6 W.Nr. 140 066 | Eduard 1:48 ProfiPACK Vespa Arrabiata: Bf-109 G-6/R6/Trop Regia Aeronautica | Revell 1:32 I-16 Typ 24 | Eduard 1:48 N.A.A. P-51D MX-U 'Big Dick' | Tamiya 1:48 T-26 Model 1933, Front Leningradzki 1942 | Zvezda 1:35 Kawasaki Ki-61-I Tei Hien, 55 Sentai | Hasegawa 1:48 Bf 109 K-4 W.Nr.332380 "Weisse 12" | Fujimi 1:48 Kawasaki Ki-61-II Kai Hien 56. Sentai | RS Models 1:48 Arsenal VG.36 C1 | Azur 1:48 Kawasaki Ki-61 I Hei | 1:32 Hasegawa
  18. Żeby nie było, że nic się nie dzieje - klei się . Sklejenie góry z dołem wymaga pewnej ekwilibrystyki. Szczególnie błotniki mają tendencję do opadania, zatem pomiędzy górny bieg gąsienicy, a błotniki właśnie, wepchnąłem z dziesięć wykałaczek. Jest szansa, że na samym kleju się to skończy. Pozdrawiam Hubert
  19. Spasowanie elementów nie jest idealne, ale nie jest też tragicznie złe - myślę, że jak na short-runa, trudno spodziewać się lepszego. Pocieniłem nieco ścianki osłony silnika przy wylotach powietrza, rozwierciłem rury wydechowe. Doklejona dolna część płatów - odrobina szpachli będzie jeszcze potrzebna. Pozdrawiam Hubert
  20. Sitaków w moim pudle nie ma. Siatek na wloty też nie. Trzeba dziergać samemu, albo Aber. Pozdrawiam Hubert
  21. Cóż, zgadzam się co do spodu. Tak to jest, jak się robi wykończenie z wklejonym podwoziem i antenkami, złe planowanie ;). Dzięki za komentarz. Pozdrawiam Hubert
  22. O, ciekawe, ciekawe - mam go na składzie (też kupiłem wiedziony jakąś masochistyczną skłonnością), aczkolwiek inna wersja wozu i w opakowaniu Mirage Hobby. Polecam Ci ich rozcieńczalnik VAL71361 i flow improver VAL71562. Znacząca poprawa. Nie żeby zaraz rewolucja, ale dyszę czyszczę teraz co pięć minut, a nie co pięć psiknięć. Będę zaglądać. Pozdrawiam Hubert
  23. Nad wnętrzem nie pastwiłem się zanadto (kokpit, jak u mnie zazwyczaj, będzie zamknięty), pasy na fotelach oczywiście się pojawią. Podobnie, jak jakieś zabrudzenia. Zegary z kalkomanii dołączonych do zestawu - słabe. Pozdrawiam Hubert
  24. Dużo modeli mam rozgrzebanych, a jeszcze tyle pomysłów na kolejne Dzisiaj miałem "wolne", to go podgoniłem. Dzięki za oglądanie i komentarz. Pozdrowienia Hubert
  25. To jest taki model, że człowiek wie co go czeka przy budowie, a i tak kupuje - przynajmniej ja tak mam. Jest więc Pan Turek na mojej liście "do zrobienia". Twój Grek całościowo mnie przekonuje, choć ja pewnie zamiast ciemnego łosza poszedłbym w wypłowienia - ale to kwestia gustu. Jestem na tak . Pozdrawiam Hubert
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.