Skocz do zawartości

Hubert Kendziorek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 342
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez Hubert Kendziorek

  1. Dzięki za miłe komentarze, cieszę się że się podoba, mimo że daleko do perfekcji i kusi mnie, żeby zrobić go jeszcze raz, ale lepiej. Tyle, że jako F. Mk.24, albo spróbować przerobić zestaw na Seafire FR.47, co chyba nęci bardziej... Przy okazji, za tym modelem, a raczej jego barwami, jest bardzo ciekawa historia Rodezji Południowej - mnie wciągnęło. Sporo informacji o Spitfire w Rodezji można znaleźć na tym blogu, niestety - zdjęcia wiadro pochłonęło. Pozdrawiam Hubert
  2. Tematem galerii jest Supermarine Spitfire F Mk.22 w barwach Południowej Rodezji. W pudle sygnowanym przez Revella znajdujemy wiekowe wypraski Matchboxa, z dziwnym podziałem technologicznym, mnóstwem uproszczeń i pominięć, do tego gotowy model kształtem tylko z daleka przypomina późną wersję Spitfire. Ale to jedyny model tej wersji Spitfire w dużej skali - można oczywiście próbować wyjść z zestawu Mk. XVI Tamiya, ale to długa droga i bardzo droga. Zatem spróbowałem oddać sprawiedliwość dziełu Matchboxa i coś tu podłubać. Dodałem trochę detali własnej roboty: wnęki i pokrywy podwozia, światła pozycyjne i do lotu w formacji, doszły też żywiczne koła, celownik, tablica przyrządów i pasy z blaszki Eduarda, golenie podwozia to przerobiony (przed wydłużenie) zestaw SAC dla Mk. VIII, lufy od Mastera. Całość wyszpachlowana i wygładzona, szczególnie w rejonie silnika, gdzie detal i łączenia wyglądały, jak zrobione z mydła. Dodałem brakujące linie podziału, przenitowałem całość i pomalowałem w barwy 1. Squadron Southern Rhodesia Air Force, jakie samolot otrzymał w grudniu 1951 roku. Zdjęcia pokazują jednolity i błyszczący lakier, dlatego nie bawiłem się w cieniowanie. itp efekty. Malowany farbami Tamiya (Medium Sea Grey), brudzony pigmentami, washami AK, pastelami Tamiya. Śmigło jest wklejone na blue tac i w czasie sesji zdjęciowej się przemieściło, wybaczcie proszę - zauważyłem dopiero przy obrabianiu zdjęć, a nowych nie będę mieć kiedy zrobić w najbliższym czasie. Pozdrawiam Hubert
  3. Bardzo dziękuję za tak wiele miłych komentarzy, pomimo że daleko Jaczkowi do perfekcji, zarówno jak chodzi o produkt w pudle, jak i moją pracę. Jest sporo racji w tej krytyce. Spod białych powierzchni istotnie przebija miejscami podkład, na zdjęciach bardziej się to rzuca w oczy, niż w rzeczywistości. "Modulacja" czerwonego była wykonana po malowaniu, za pomocą pasteli Tamiyi, czarnej i białej, jasnoszarej olejnej farby Abtailung - ale efekt jest chyba zbyt subtelny. Satysfakcja z dociągnięcia do pozytywnego finału w przypadku starszego modelu czy short-runa jest - jak dla mnie - większa, niż z budowy samo-składalnego wysokobudżetowego produktu. Dlatego nie będzie to na pewno ostatni taki mój model w najbliższym czasie. Teraz kolej na dokończenie dużego Spitfajera, materiał wyjściowy nie był tam lepszy ;) Pozdrawiam Hubert
  4. Fajnie zmalowany, bardzo mi się podoba. Pozdrawiam Hubert
  5. A mi się podoba taki jaki jest, tylko kontekstu mu brak. Pozdrawiam Hubi
  6. Dzięki za komentarze Nie będę ryzykować, nie wiem jak zareaguje - jak zobaczyłem kilka pożółkłych albo trwale zmatowiałych kabinek u kolegów na forach, to odpuściłem sprawę. Może pociągnę to specyfikiem o nazwie Gauzy Agent, kupiłem niedawno i jeszcze nie próbowałem, a to raczej na pewno nie zaszkodzi... a jeżeli pomoże, to wrzucę jakieś zbliżenia, ale nie wnętrza - tam nic szczególnego nie ma do oglądania... Pozdrawiam Hubert
  7. Jest jeszcze fajna historia z nimi związana, ale o tym w galerii, która niebawem - czas bowiem skończyć tą przydługą budowę, która wlecze się już trzeci rok... Wash, suchy pędzel. Te białe iksy dywizyjne podmaluję na żółto, ma się rozumieć. Pozdrawiam Hubert
  8. Bardzo dziękuję za oglądanie i komentarze - zapraszam do galerii. Pozdrawiam Hubert
  9. Chciałbym zaprezentować rezultat kilkumiesięcznych zmagań z miniaturą szkolnego Jaka-11. Model produkcji czeskiego Bilka, typowy short-run, aczkolwiek raczej z rodzaju współczesnych - wtryskowa kabina, dość dobrze odwzorowane detale wnętrza - ale bez blaszek lub żywic, tak często hojnie dokładanych do pudełek przez czeskich producentów. Model jest nieco wymagający pod względem spasowania elementów, szpachla i materiały ścierne są tu niezbędne. W zasadzie wykonałem go wg tego, co zaproponował producent. Z dodatków użyłem tylko pasów na fotelach z zestawu Eduarda oraz rurki Pitota ze złomu modelarskiego. Ponadto na skrzydłach pojawiły się oznaczenia pożyczone z zestawu J-7B Trumpetera, albowiem Bilek zapomniał o nich na swoim arkuszu kalkomanii. Dołożyłem też światełka pozycyjne na skrzydłach. Częściowo "przeryty" i "przenitowany". Chińskie malowanie wg instrukcji odbiega nieco od tego, co można zobaczyć na fotografiach muzealnego egzemplarza - trzeba uważać. Malowanie farbami Mr. Hobby seria H, błyszczący bezbarwny to akrylowy lakier Mr. Hobby z puszki. Brudzenie (nienachalne) pigmentami i washami AK, pastelami Tamiya. Nie jest idealny (jak zwykle u mnie), ale dzięki atrakcyjnemu schematowi malowania wyróżnia się na półce. Wątek warsztatowy znajdziesz tu. Komentującym w wątku warsztatowym z serca dziękuję. Krytyczne komentarze w galerii przyjmę z pokorą. Więcej zdjęć - jak zwykle na blogu. Pozdrawiam Hubert
  10. Tydzień... niezłe tempo. Tym bardziej wynik godzien pochwały.Zazdroszczę Ci, ja niestety nie znajduję tyle czasu na modelarstwo, żeby w tydzień cokolwiek zacząć i skończyć... szybko mi idą tylko zakupy Pozdrawiam Hubert
  11. Model Master 2071 Grau RLM02 (Semigloss).Ale nie wiem, czy Bilek nie poplątał czegoś, nie przywiązywałbym się do ich instrukcji, mnie prowadziła na manowce. Racja, trochę przygasł po washu, ale cóż - oryginał nie jest aż tak błyszczący (choć może kiedyś był?), więc pewnie już tak zostawię. For reference only. Dzięki za miłe słowa Pozdrawiam Hubert
  12. Dobry żart tynfa wart A model - świetny! Nie znajduję żadnych odniesień do tynfa, wykonany bardzo starannie i z dbałością o detal. Pozdrawiam Hubert
  13. Powoli zbliżam się do finału Trzeba jeszcze pomalować końcówki śmigła na żółto, dorobić światełka nawigacyjne, do tego może lekka kosmetyka i pójdzie na półkę. Pozdrawiam Hubert
  14. Nie było kiedy wyjąć kompresora i aero, więc żeby nie tkwić w miejscu: - nabyłem Trumpkowego J-7B, który posłużył za dawcę kalkomanii na skrzydłach. A tego J-7B zrobię w barwach maszyny testowanej w USA, co ciekawe - z gwiazdami, - pobawiłem się nitowadłem, - pomalowałem komory podwozia. Trzeba jeszcze złamać czerwień, domalować paski na usterzeniu, pas przeciwodblaskowy i pójdzie do wykończenia. Pozdrawiam Hubert
  15. Jest super! Gąsienice wyszły świetnie; co do mikstur - zamierzam wypróbować Burnishing Fluid od AK, powoli rozgrzebuję M13/40 i M.41 Walker Bulldoga z Friulami, pokażę oczywiście w warsztacie. Pozdrawiam Hubert
  16. Hubert Kendziorek

    Ju-88 A4 Revell 1:32

    Okopcenia - oczywiście mogą być mniejsze lub większe, nie o to mi chodziło. Na zdjęciach wklejonych przez RH widać je w różnym natężeniu, począwszy od braku - zapewne po umyciu samolotu. Co nie zmienia faktu, że jeżeli prezentuje się maszynę przed myciem, to jednak moim zdaniem bliższe rzeczywistości będą mocno okopcone gondole. Natomiast nie ukrywam, że fotografia samolotu wykonana "z góry" jest mocno inspirująca: zamazane oznaczenia Luftwaffe, różnice barw na usterzeniu poziomym, cień (?) na klapach (być może to tylko efekt słońca padającego od przodu i lekkiego wychylenia klap), widoczne przetarcia i wypłowienia powłoki lakierniczej... aż się zacząłem zastanawiać, do tej pory z uwagi na rozmiar gablot unikałem modeli samolotów wielosilnikowych w 1:32 ... tak, inspiracja to moja ulubiona funkcja forum . Pozdrawiam Hubert
  17. Skide godt Egon. ;) Jest klawo, w rzeczy samej. Piękny model, piękny samolot. Pozdrawiam Hubert
  18. Gratulacje, wyróżnienie w pełni zasłużone Pozdrawiam Hubert
  19. Hubert Kendziorek

    Ju-88 A4 Revell 1:32

    LEGO-dziewczyna ma brudne stopy, fe Jeżeli chodzi o model napiszę najpierw, co mi się podoba. Podobają mi się: - śmigła, bardzo fajnie zróżnicowane malowanie, widać że to element który się obraca i jest omiatany przez deszcz, śnieg, kurz, pył, itd. - porządnie wykonane i naciągnięte linki anten, ja mam z tym wiecznie problem... - wybór schematu malowania i wykonanie oznaczeń (maski?). - skala; ten samolot w dużej skali robi świetne wrażenie już z założenia, a sama praca w 1:32 +, zwłaszcza gdy z wiekiem wzrok się pogarsza (ja tak mam...), potrafi dać wielką satysfakcję. Natomiast do przemyślenia w następnych pracach: - preshading; tu zdecydowanie za mocny, zdecydowanie nierówny... nie ma iluzji, gry światła i cienia, nie ma konsekwencji. - podwozie; skoro parkuje na trawie, koła nie powinny błyszczeć czystością, co innego na śniegu. - ślady spalin; myślę, że powinno być więcej, zwłaszcza z tyłu, nad rurami wydechowymi: Ale jakby nie było, model schludnie i czysto wykonany, jako całość może się podobać, gratulacje Pozdrawiam Hubert
  20. Nad odcieniem jeszcze popracuję, trochę tą czerwień rozjaśnię. Dzięki za zwrócenie uwagi na te paski na lotkach i pewnie też sterach - trzeba dorobić, na instrukcji ich nie ma, na fotografiach prawdziwej maszyny - są. Czarny pas oczywiście będzie. Ale już całkiem fatalnie - nie mam znaków na skrzydła, niestety Bilek zapomniał... Dzięki za komentarze Pozdrawiam Hubert
  21. Kalkomanie nałożone, to była droga przez mękę - strasznie grube i opornie reagujące na płyny. Ale z daleka - jak dla mnie, ujdzie. Pozdrawiam Hubert
  22. No to lecimy dalej. Tak wyszły kalkomanie: Pozdrawiam Hubert
  23. Obicia i otarcia na wieży - wzorowe. Po prostu. Szczególnie podoba mi się ich logiczne i spójne rozłożenie, tam gdzie chwytały dłonie w rękawicach, tam gdzie opierał się bucior... no i umiar. Super. Pozdrawiam Hubert
  24. Raport Komitetu Trumana można przeczytać tu. Pozdrawiam Hubert
  25. No cóż, mój jest już w drodze, kupiony w bardzo dobrej cenie w Japonii . Z pozdrowieniami Hubert
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.