-
Liczba zawartości
161 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez pulemiot
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 4 z 7
-
no więc producent odradza rozkręcanie zalecając prze płukiwanie rozcienczalnikiem po poluzowaniu osłony -powietrze jest wtedy wdmuchiwane przez dyszę "na wstecznym" do kanału i zbiornika. czynność powtarzać aż do momentu gdy rozcienczalnik przestanie wymywać resztki farby.
-
zakochacie się Panowie w tym aero. Zachęcam do przestudiowania załączonej instrukcji (mnie pomógł google translator spięty z foto) zwłaszcza warto zwrócić uwagę na zalecaną przez producenta procedurę czyszczenia
-
No więc tak. Przy zakupach z UK dolicza sie VAT 23%. Cła się nie dolicza (chyba że towary pochodzą spoza UK a niestety WnW jest z Nowej Zelandii). Hannants dla zakupów do Europy obniza ceny o ukejowy VAT czyli o 20%.
-
Hannants właśnie ogłosił, że spodziewa się dostawy WNW https://www.hannants.co.uk/ We have just listed a selection of Wingnut Wings we have on the way to us. They will not arrive for a few weeks so we recommend you Backorder them which will reserve any that you may want. These are all new kits bought direct from Wingnut Wings in New Zealand. We will only have the kits that we list. No others sorry. Tu link do kładzenia backorders. Trzeba mić konto z podłączonym Paypalem lub kartą https://www.hannants.co.uk/search/index.php?search=Wingnut&setPerPage=25&product_type_id=1821&search_direction=asc&pageID=2
-
Wingnut wings w cenach producenta: https://andyshhq.com/collections/brand-wingnut-wings Niestety dostawa tylko USA, Kanada, Meksyk.
-
F4U-1D Corsair Tamiya 1:32 "Po latach ciężkiej służby"
pulemiot odpowiedział KRL → na temat → [L]Galerie
Podziwiam wykonanie i niesamowity stopień zużycia. Model fantastyczny. Ócz nie mogę oderwać. Jedna rzecz mnie zastanwia - otóż jak patrzę na zdjęcia modelu, to na tle zmęczonych i brudnych blach poszycia bardzo wyraźnie widać blask szyb kokpitu. Ja wiem, że na święta trzeba okna umyć, ale zacząłem się zastanawiać na ile zmęczeniu i starzeniu ulega pleksi kokpitów? Patrzyłem na zdjęcia z epoki i na niektórych widać oszklenie jakby "przyszarzałe", a na innych czyścutkie i przejrzyste. Jak doświadczenie szanownego grona w tym zakresie? -
Sopwith F.1, skala 1:48, firma Revell. Zwykły projekt.
pulemiot odpowiedział zaruk → na temat → [L]Warsztat
to ja pozwolę sobie na wyjaśnienie. silnik rotacyjny smarowany jest w układzie otwartym - olej był podawany do kartera i siłą odśrodkową rozprowadzany po wnętrzu cylindra i wyrzucany na zewnątrz: "Silniki rotacyjne Gnome trafił między innymi do samolotów Thomas-Mores S-4 Tommy. Samolot został opracowany w 1916 roku, w czasie wielkiej wojny światowej w USA i zbudowany w liczbie ponad 600 sztuk. Silnik Gnome użyty do napędu samolotu był uważany za wątpliwy. Opinie o nim były od zachwycających do zdecydowanie negatywnych. Silnik w locie zużywał około 11 litrów oleju rycynowego na godzinę i 45 litrów paliwa na godzinę. Spalony olej, wyrzucany przez cylindry pokrywał prawy dolny płat i prawy bok kadłuba." Jak widać silniki rotacyjne nie były najbardziej "cywilizowanumi" maszynami, mocno brudziły i - nie potrzebowały również rur wydechowych stad "brudzing" modeli samoolów z pierwszej wojny jest taki nieoczywisty. Podczas wojny stosowano olej rycynowy i stąd opowieści o pilotach inhalujących rozpylony olej i konsekwencjach degustacji takiego oleju. Te charakterystyczne jedwabne szaliki pilotów miały sporo zastosowań - od zabezpieczenia szyi przed otarciami przy częstym rozglądaniu się za przeciwnikiem, po służenie za podręczną ścierkę do oczyszczania gogli z mgły olejowej. a silnik rotacyjny w Camelu to wszystkie legendy o momencie obrotowym, jego wpływie na zwroność i i narowistość tu widać jak silnik "ktęci" płatowcem: a tu trochę jak się nim sterowało: -
Ode mnie kilka rzeczy: 1. Kalkomanie na łopatach śmigła – widać, że odcinaja się od tła – to zawsze trzeba po nałożeniu potraktować lakierem. Temat, chyba znasz, bo kalki na skrzydłach i kadłubie się tak nie odcinają (btw – co się stało kokardzie na lewym skrzydle?) 2. Okopcenia – w Twoim modelu nie robią roboty. Raz to kształt (czyli gdzie one się faktycznie układały) a drugie to ich odwzorowanie – u Ciebie nie są „mgłą” ale sumą pojedynczych kropek – ewidentnie widać mocne pryśnięcie aerografem. Poeksperymentuj – nałóż dużo warstw o z małym podawaniem farby, wypróbuj pigmenty, albo suche pastele i ich rozcieranie – zobacz jak technika Ci siądzie 3. Ubrudzenia – przestudiuj, która klapka, i która inspekcja co robi, bo nie z każdej się leje. Generalnie: Szacunek za ukończenie i zaprezentowanie – każdy ukończony model jest warty więcej niż wszystkie porady i oceny razem wzięte. Trzymam kcuki za to, żeby każdy następny podnosił poprzeczkę i był okazją do opanowania kolejnych technik.
-
Samoloty wielopłatowe - pytania i odpowiedzi...
pulemiot odpowiedział Grzegorz → na temat → [L]Warsztat
dołożyłbym jeszcze taki link: https://flic.kr/s/aHsiVEkXvE W.W.I Aircraft rigging cables and turnbuckles Photos and technical analysis of the brace wires, turnbuckles and other fittings. -
Samoloty wielopłatowe - pytania i odpowiedzi...
pulemiot odpowiedział Grzegorz → na temat → [L]Warsztat
Na moje nie bardzo. za grube, za krótkie: Trzeba by albo gotowce (gaspatch), albo rurki (jak albion alloy) albo rozciągnięte patyczki do uszu. -
Powolutku ciągniemy dalej. Uzupełniłem wnętrze (fotele, drążki) i ostatnie zdjecia przed zamknięciem kadłuba: Ogólnie spasowanie nie jest złe, ale i tak po połączeniu połówek pojawiła się konieczność zapodania szpachli (szczególnie w miejscu połączenia dwan z burtami łódki. Zgodnie z planami boki mają być tam równo zlicowane do samego dna. Przede mną sporo szlifowania: wrazam do szlifowania
-
fajnie wyszedł. nitowanie robi ten model - ładnie udało Ci się podkreślić nity i je wyprowadzić na łączeniu kadłuba. w tym samolocie km-y są tak zabudowane, że widać je chyba tylko przy składaniu. jak się składało to maleństwo? (popełniłem go w 48 i niektóre części już mi się wydawały nie na moje paluchy, więc tym bardziej 1:72 sobie nie wyobrażam).
-
w sumie jest trochę takie "das boot": długo szukałem na sieci zdjęć, żeby zobaczyć na ile to poszycie powinno być tak ugięte i poległem. Traktuję to jako wizję artystyczną projektanta. Do dziś nie zachował się żaden egzemplarz, a dokumentacja zdjęciowa nie powala obfitością.
-
rewelacyjnie wyszło aluminium. fajnie cieniowanie płótna no i śruby rzymskie. No i punkty za eksperymenty z gwoździowaniem, i sklejką. to są zawsze jedne z trudniejszych niuansów.
-
Obiecałem, że będzie powoli i słowa dotrzymuję. Jestem na finiszu wnętrza kadłuba. Od siebie dodałem trochę kabli przwodów, manetek. Pasy to komplentne SF - nigdzie nie udało mi się znaleźć zdjęć. Te pasy to też dziwna historia, bo z jednej strony fotele lotników wyglądają jakby je wzięli ze stołówki i nie do końca wiadomo jak pasy miały by być tam zamocowane. Krzesełko szturmana to już zupełnie stołeczek ze świetlicy. A przecież z drugiej strony nie zapominajmy że załoga siedziała na tych taborecikach w momencie katapultowania. linki steru wysokości i kierunku kombinowałem aby były linkami raczej niż drutem. Kotwica dostała linę i lina ta została zbuchtowana. Drążek sterowy został uzupełniony o manetkę karabinu maszynowego wraz z linką. Jak widać na załączonych obrazach marynarze floty Pacyfiku zapuścili nieco wnętrze - powinni wziąć szmaty, mopy i mocniej przetrzeć wnętrze. Przede mną jeszcze zrobienie małych okienek inspekcji osi steru kierunku w końcu kadłuba, wklejenie foteli, tablic przyrządów (szturman miał swoją) i można zamykać kadłub.
-
U mnie było to samo, zaczął tak przerywać i się zwieszać po jakichś 7 latach. Zamówiłem przez sieć presostat (chyba za 49 pln) i zainstalowałem. Temat został całkiem naprawiony, Teraz kompresor działa jak należy. https://www.aerograf-fengda.pl/pl/p/Czesci-zamienne-do-kompresoru-Zawor-cisnienia-2-3-bary/3705 Jeśli na gwarancji - należy reklamować, bo prawidłowo działający włącza się i wyłącza w zdecydowany sposób nawet jak jest bardzo gorący.
-
Bardzo uważnie przyglądam się temu aspektowi. Widac dużą różnicę pomiędzy "firmowym" nitowaniem, a rękodziełem. U mnie na testach wychodzi tak samo - linie nitów są tak subtelne, że boję się że po podkładzie, farbie i washu nic z nich nie będzie. Nie chcę iść w stronę zwiększenia nacisku bo wtedy łatwiej o pokrzywienie linii. zaczałem sie zastanawiać, czy to nie kwestia nitowadła (zębatka jest fototrawiona - eksperymentuję z chińskim Galaxy tool) i zacząłem patrzeć na możliwość wykonania nitowania za pomozą jakiegoś kółka z mechanizmu zegarowego. Zakładam, że takie kółko da możliwosć zrobienia bardziej "masywnego" nitowania. Ech... człowiek cąły głupi. a Pete wychodzi ślicznie.
-
-
-
Jeśli można dopytać - czym wycinasz szablony do hinomaru?
-
a co do drutów, to quiskboost takie coś wyprodukował: https://www.mojehobby.pl/products/F1M2-Pete-wire-covers-HAS.html i jeszcze trochę detali
-
a myślałeś o czymś takim: https://www.mojehobby.pl/products/0.3-0.35-Generic-Flat-bracing-Wires-Cat.html lub też nieco mniej $: https://www.mojehobby.pl/products/Grumman-J2F-5-Duck-rigging-wire-set.html patrzę z dużą uwagą, bo ten temat powtarza się w Walrusie oraz Imam Romeo. Co do pryskania podkładu - na codzień maluję proconem 289 i onm ma dyszę 0,3 i albo jestem nazbyt lękliwy albo nie umiem, bo strasznie wolno mi idą nim duże powierzchnie. Dlatego do podkładu i bezbarwnego wyciągam Ultrę i dyszę 0,4 i idzie momentalnie. do ultry musisz wziąć komplet (dysza igła i osłona dyszy)
-
kopałem za tymi pasami i lekko nie jest. 1. tak sprawę interpretuje Fine Molds: radiooperator/gunner mieliby mieć tylko biodrowe. i to by się zgadzało z obrazkami: czyli, że fotel pilota bez otworów i bez tego pasa idącego od góry
-
A może patyczek w uchwyt wiertarki i małym pędzlem, patyczkiem, drucikiem? Problemem może być zachowanie symetrii kołpak do kołpaka
-
Pod słońcem Italii - Albatros D.III OEFFAG 153 EDUARD 1:48
pulemiot odpowiedział zaruk → na temat → [L]Galerie
Jak dla mnie super efekt prześwitującego płótna na górnym płacie. Niesamowite. Lataj tu takim "szmatławcem" bez strachu. Jak oceniasz zaimitowanie gwoździ trzymających panele sklejki? Pytam, bo mam albatrosa na liście i kiedyś kiedyś mam nadzieję go poskładać.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 4 z 7
