Domyslam sie, ze niedawno rozpoczales swoja przygode z modelami plastykowymi. W Twoim modelu widac sporo bledow i sam wybor modelu Airfixa (z porazajacymi nitami) nie byl najszczesliwszy. Sam tez tak zaczynalem.
Czy ten kolpak ze smiglem pochodzi rzeczywiscie z tego modelu? Nie jestem specem od Hurricane, ale ten makabryczny uskok na lini kadlub smiglo rzuca sie bardzo w oczy. Czy tak bylo rzeczywiscie? Nity tej wielkosci lepiej jest, moim zdaniem, w tej skali (1:72) zeszlifowac. Pracuj po malu nad czystoscia polaczenia polowek kadluba, czy skrzydel i kadluba. Malowanie pedzelkowe zupelnie przyzwoite, a i ten "brudzing", jak na pierwsze proby mozna uznac za udany.
Dobrze, ze model Ci sie podoba, a za pare lat bedzie prawdziwa perelka Twoich zbiorow.