meser262
Użytkownicy-
Liczba zawartości
3 176 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez meser262
-
Sd.Kfz.182 King Tiger (Henschel Turret) - MENG 1:35
meser262 odpowiedział Stojkovic → na temat → [M]Warsztat
Tak to No.222 już po zniknięciu z peryskopów obręczy na uchwyt do MG. Pozdrawiam Krzysztof -
Tak jak napisałeś będzie to właściwe rozwiązanie. To Twój początek i w gąski i ich rozmiary jeszcze czas nadejdzie właściwszy - moim zdaniem. Świetnie powalczyłeś z odbojnikami i to jest dobry początek modelarstwa. Marder II i Sdkfz 251 to inna "bajka". Pozdrawiam Krzysztof
-
Spokojnie Możesz robić ten pojazd ze starym kołem napinającym. Jagdpantera No.314 - Fgst.300027 - ukończona w kwietniu 1944 roku. Od maja 1944 roku wprowadzono dwie dodatkowe rury do chłodzenia. (Ten pojazd jeszcze ich nie ma.) Natomiast koło nowego typu (samo oczyszczające) stosowane podobnie jak w Panterach ausf.G od września 1944 roku - (oficjalnie ta modyfikacja weszła od października 1944 roku.) Kiedy zrobiono to zdjęcie nie wiem. Brytyjczycy zdobyli ten pojazd No.314 na początku września 1944 roku i to wtedy wymienili stare (zapewne uszkodzone) na to nowe koło. Pozdrawiam Krzysztof
-
Sd.Kfz.182 King Tiger (Henschel Turret) - MENG 1:35
meser262 odpowiedział Stojkovic → na temat → [M]Warsztat
No to ja jeszcze trochę pomarudzę. Kolejna modyfikacja zastosowana od października - według Jentz-а od połowy października 1944 roku to odpowietrzenie systemu paliwowego w 4-rech punktach. Tiger II - No.222 miał już z tyłu po obydwu stronach rurki z systemu odpowietrzającego system paliwowy, z prawej strony jest w modelu brakuje ten z lewej strony. (plus dwa pod przednimi siatkami pod wieżą.) Na dowód tego że je posiadał są fotki z epoki. Ta rurka/przewód był dość długi - mocowany na boku pancerza. Na dachu wieży przed kopułą d-cy między uchem , a gniazdem na dźwig jest taki "dynks - rodzaj "celownika" powinien zawierać drucik. Zerknij na zdjęcie które wkleiłem 31.10.2018 jako pierwsze dobrze widać ten "drucik". Dokręcany od góry dwiema śrubami. Włazy kierowcy i radiooperatora w modelu są w wersji wczesnej. Nowe ich zamknięcia weszły od wozu Fgst.280302 ukończonego w listopadzie 1944 roku. Tego niestety nie wiadomo czy No.222 załapał się na tą modyfikację. Pozdrawiam Krzysztof -
Sd.Kfz.182 King Tiger (Henschel Turret) - MENG 1:35
meser262 odpowiedział Stojkovic → na temat → [M]Warsztat
1.Na jarzmie działa jest to jak ja to nazywam blaszka gazowa - powinien tam być ten element. 2.Wentylator zrobiłeś z pokrywą - raczej nie stosowany w późniejszych wersjach. Ta pokrywka ma właśnie rączkę. Z założoną pokrywą na wentylator jest fotka pojazdu Fgst.280243 z 11-09-1944 roku. Na tych z października już nie widziałem takowych. Ja bym zmienił na ten bez tej pokrywy. Teoretycznie powinna być w każdym pojeździe z tym wentylatorem. Pokrywa nie zakładana w czasie walki. Na zdjęciu No.222 jej nie ma. 3.To też blaszki gazowe - te ze śrubami są prawidłowe. Pozdrawiam Krzysztof -
Dokładnie TAK - Powodzenia. No znalazłem gdzie była mowa o kleju do blaszek. Produkty w tym i kleje dostępne w dwóch sklepach w UK. M.A.N - https://www.manmodels.co.uk/vms-supplies-97-c.asp S.M.S - https://www.scalemodelshop.co.uk/?s=vms Firma VMS zapowiada kolejne nowości http://www.armorama.com/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=30332&mode=thread&order=0 Pozdrawiam Krzysztof
-
Dragon King tiger last production/ transport track 1:35
meser262 odpowiedział gustlik → na temat → [M]Warsztat
No to kolejny Tygrysek wchodzi na warsztat. Pooglądam sobie z pierwszego rzędu. Pozdrawiam Krzysztof -
Sd.Kfz.182 King Tiger (Henschel Turret) - MENG 1:35
meser262 odpowiedział Stojkovic → na temat → [M]Warsztat
Dopiero jak to przeczytałem co napisałem to wydało mi się takie strasznie zawiłe. Taki "spór" to nic nadzwyczajnego - ot dyskusja. Miło mi że taka gaduła jak ja - jest u Ciebie na warsztacie miłe widziana. Zapewne chodzi Ci o obręcz przyspawaną do peryskopów do mocowania uchwytu na MG. Na wczesnych fotkach ją ma. Później znika z peryskopów. Samego uchwytu na MG nie ma na fotkach. Błotniki od nowości miał na pewno w komplecie. Poszczególne elementy "gubił" podczas kolejnych etapów. Przez co przeszedł ten Tygrysek to widać na płycie czołowej i z prawego boku. Obręcz zniknęła już w efekcie szabru. Dodam tu jeszcze o kleju który ostatnio zainteresował modelarzy - a dokładniej gdzie można kupić produkty tej firmy. Produkty w tym i kleje dostępne w dwóch sklepach w UK. M.A.N - https://www.manmodels.co.uk/vms-supplies-97-c.asp S.M.S - https://www.scalemodelshop.co.uk/?s=vms Firma VMS zapowiada kolejne nowości http://www.armorama.com/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=30332&mode=thread&order=0 Przepraszam Cię że zaśmiecam wątek, ale zapomniałem gdzie była o tym mowa. Jak znajdę to tam też wpiszę. Pozdrawiam Krzysztof -
W instrukcji pokazują - ściąć "cypki" nakleić blaszkę i wkleić "cypki" na blaszkę. Ściąć same "cypki" nie całą osłonę. Jeśli robisz wersję z dodatkowymi płytami - to pomiń ten etap. Pozdrawiam Krzysztof
-
Sd.Kfz.182 King Tiger (Henschel Turret) - MENG 1:35
meser262 odpowiedział Stojkovic → na temat → [M]Warsztat
No trudno ich nie znać. Zawsze takowe były, są i będą. Spór to "normalka" tylko trzeba spierać się na argumenty. Niestety interpretacji jednej fotki - może być kilka. W tym przypadku jest trochę lepiej bo jest tych fotek parę. Dobitnym przykładem na manipulacje ( ba ja muszę mieć rację za wszelką cenę) jest ta trzecia fotka którą ktoś kiedyś przerobił, aby jego koncepcja była udowodniona. Specjalnie jej tu nie wklejam, aby się nie utrwaliła. Pozwól na małą przerwę - zaraz wrócę do wątku cyfr. Cieszę się bardzo. Doceniam to bo "Włożyłeś" w ten model ogrom pracy - a mi jakoś ten wątek wtedy umknął. Maszyna jest z produkcji - co najmniej październik 1944 roku i powinna mieć późny układ mocowania dźwigu na "dachu" wieży. Modyfikacja ta wprowadzona jeszcze przy końcówce używania zimmeritu. Pojazd na fotce ukończony pod koniec sierpnia/początek września 1944 roku. Nie znaczy że wszystkie od tej pory miały nowy układ mocowań dźwigu. Był czas przejściowy gdy na hali stały i takie i takie. Dowodem na to jest pojazd Fgst.280243 (No.332) ukończony 11-września-1944 roku i on ma wczesny układ mocowań na dźwig. Myślę że już w październiku 1944 roku takich z wczesnym układem nie było. Znalazłem fotkę która potwierdzi moje przypuszczenie - to właśnie omawiany - No.222 Kolejną zmianą modyfikacyjną było wprowadzenie (z 1-go do) czterech - punktów - odpowietrzenia układu paliwowego. Do tej pory był widoczny jeden z tyłu po prawej stronie. (Kolega <> ma zrobiony tylko po stronie lewej w osłonie.) Na fotce widać samo przejście przez pancerz (kominek) i z boku (kominka)"wejście" na rurkę następnie jest mocowanie rurki do pancerza. Tu widać wszysto razem połączone z rurką. Osłona "pancerna" osłaniała tylko sam przewód. Jeden z tych "kociaków" jest też w Bovington - Fgst.280093. Widać odpowietrznik po prawej stronie. Niestety w skali 1:16 się nie orientują - ale za to w 1:35 to - Firma "S.B.S Model" robi w skali w 1/35 obydwie wersje koła zębatego dla tych maszyn. https://sbsmodel.com/models/51/sbs-model/sbs-armour-accessories/1-35-scale Wersja standard Tu porównanie z kołem firmy "Meng" czerwone - "S.B.S Model" jasne - pod każdym zębem wzmocnienie obręczy koła. Wersja późna No to może zrobią ostatnią wersję - zobaczymy. Patrząc na oznaczenia innych pojazdów w tej jednostce w tamtym czasie - to No.222 jest bardzo kiepskiej jakości i wygląda jakby miał być faktycznie tymczasowy. Czy specjalnie dla celów filmowej propagandy szybko namalowali oznaczenie - myślę że tak. W końcu znany weteran frontu wschodniego "wkracza do akcji", a wielu ich w tym czasie już nie mieli. Może to światyć o tym - że ten Tygrys II przybył bardzo późno tuż przed rozpoczęciem operacji. - - Kolor cyfr z lewej strony wieży - na fotce biało/czarnej - cyfry namalowane na kolorze zielony kamuflażu. Odcień wypełnienia cyfr jest prawie identyczny z jasnym kolorem farby kamuflażowej (pierwsza fotka - ujęcie z kroniki), która jest zaraz za wymalowanym oznaczeniem. Myślę że był to kolor zbliżony do RAL 7028 czyli odcień brudnej żółtej. Teraz popatrzmy na krój cyfr z lewej strony wieży - 2 2 2 - ( pierwsze trzy fotki ) - pierwsza cyfra jest od góry na bokach zaokrąglona/tak samo góra wewnątrz - linia schodząc w dół po prawej stronie jest też zaokrąglona. Niestety dół cyfry mało czytelny. - środkowa dwójka - góra lekko zaokrąglona , dół góry kanciaty (ceownik) - linia schodząca w dół po prawej stronie jak i ta wewnętrzna schodzi w skos bez zaokrąglenia, na ostro - trzecia jest najszerszą z nich - góra wyraźnie z zaokrągleniami, dół góry szeroki i z lekkimi zaokrągleniami (litera C) zejście w dół jest wewnątrz krótkie i skos ostry na zewnątrz najdłuższe i w skos wchodzi z zaokrągleniem. Wydaje się że pierwsza cyfra patrząc na podstawę jest najniżej, za to góra rozpoczyna się niżej niż cyfra 2-ga i trzecia. Druga i trzecia są na tej samej wysokości. Trzecia jest najszersza. Linie wokół cyfr wydają się być mocno poszarpane. Robione ręcznie lub ktoś wycioł (pseudo)szablon i stąd te poszarpane linie. Jeśli to szablon to przynajmniej były to pojedyncze dwie cyfry 2. Stąd ta pierwsza jest trochę niżej, a trzecia jest najszersza. Pierwsze dwie cyfry robione z tego samego szablonu. Cyfry malowane recznie pędzlem lub pędzlem za pomocą szablonu. Wiem, wiem jak to brzmi - czcza paplanina. Na fotkach poniżej widać jak kiepskiej jakości była farba którą malowali cyfry z lewej strony (patrząc od tyłu do przodu pojazdu). - Na pierwszej widać umiejscowienie krzyża względem cyfr. Druga jest bardzo ciekawa i widać gdzie i jak przebiegała jasna plama kamuflażowa - lekko przebija krzyż, natomiast nie ma śladu cyfr. Zapewne cyfry dość mocno wyblakły i zlały się z naświetlonym (tłem). I teraz jeśli ktoś widział by tylko te dwie ostatnie fotki to mógłby powiedzieć że nie ma tam cyfr. Na pierwszej coś tam widać ale to tylko coś tam. Do tego dodajmy jeszcze te dwie i mamy wniosek że nie było tam żadnych cyfr co jest oczywistą mistyfikacją. Prawa strona wieży - Powiększone fotki z jednego zdjęcia. Co można powiedzieć - numer z prawej strony na pewno był namalowany. Cyfra ostatnia wydaje się być pierwszą cyfrą z lewej strony wieży. Środkowa również wydaje się być inna niż druga i trzecia ze strony lewej. I ta środkowa nie pasuje do opcji szablonu. Choć trzeba zaznaczyć że cyfry te są bardzo niewyraźne. Prawa strona bardziej wygląda na ręczne malowanie bez szablonu. Kolor jest kolejną zagadką. Cyfry z prawej strony są namalowane tak jak z lewej na zielonym kolorze kamuflażu i są ciemniejsze od niego. Nasuwa się dość prosty wniosek - nie mają takiego samego koloru jak z lewej strony - nie są żółto pochodne. Są ciemniejsze od zieleni na której są namalowane, czyli może to być mieszanina z brązem kamuflażowym. Tak wiem dziwnie to brzmi, ale tak to widzę. Producenci kalkomanii robią wzorcowe cyferki i to w tym samym kolorze z dwóch stron i to według mnie podwójny błąd. Zresztą nie tylko w tym przypadku nie wnikają w krój liter czy ich kolor. Kiedyś nawet porównywałem fotki czy to na pewno ta sama maszyna. Skąd te trafienia z prawej strony skoro ta strona jest osłonięta przez budynek. Prawdopodobnie są to trafienia tak jak na przednim pancerzu , ale nie przebiły pancerza. Według relacji świadka obserwatora - tego Tygrysa II No.222 trafił i unieruchomił jednym strzałem M -10. Trafił go z "prawej" strony, ale patrząc na pojazd od przodu. Czyli po mojemu - z lewej strony. Ranny został kierowca i ładowniczy. Pamiętam były też jakieś kombinacje że ten No.222 może był w innym pułku i przyszedł dopiero co do 501-ego. Faktycznie - s.Pz.Abt 509 otrzymał 11 Tigerów II dostawa od końca września do 03 października 1944 roku jako wozy szkoleniowe. Musieli je jednak odesłać do s.SS.Pz.Abt 501 w dniu 04-12-1944 roku - były to wczesne wersje. Nowe Tygrysy II wysłano do s.SS.Pz.Abt 501- 14 szt. między 17.10-11.11.1944 roku i 20 szt. między 26.11-03.12.1944 roku no i 6 szt. 22.01.1945 roku. Myślę że omawiany No.222 był wysłany na przełomie listopada i grudnia 1944 roku. Pozdrawiam Krzysztof -
Sd.Kfz.182 King Tiger (Henschel Turret) - MENG 1:35
meser262 odpowiedział Stojkovic → na temat → [M]Warsztat
Części jak zwykle podglądałem tu: https://www.mojehobby.pl/products/GERMAN-HEAVY-TANK-Sd.Kfz.182-KING-TIGER-HENSCHEL-TURRET.html Powiem że jeśli chcesz wykonać wierną miniaturę Tygrysa II - No.222 to z tego zestawu MUSISZ wymienić koła napędowe. Dlaczego? O tym za chwilkę. Plansza barwna powinna mieć jeszcze małe kropki dla malowania "Ambush" typ kropkowy. System ten wprowadzony od 19 sierpnia 1944 roku. Tygrys II - No.222 ma zamontowane mocowanie na klocek pod lewar co może wprowadzać w błąd ponieważ w październiku też takowe mocowanie było montowane na pojazdach. Natomiast co jest najważniejsze że nie ma już mocowania samego lewara na tylnej płycie co wskazuje na produkcję co najmniej z października 1944 roku. Autorzy książki (*) określili datę produkcji tego wozu na październik/listopad 1944 roku (* str.127). Więc - TAK - Tygrys II - No.222 powinien mieć pokrywę pancerną na wlocie powietrza. Gdyby ktoś chciał zrobić pojazd z początku września 1944 roku to powinien pamiętać - że : Fgst.280215(* str.117) wyprodukowany 02 września 1944 roku - ma siatkę na wlocie powietrza. Fgst.280243 (* str.121) - wyprodukowany 11 września 1944 roku - (No.332) już ma pancerną osłonę na wlocie powietrza. Natomiast Tygrys II - No.213 - Fgst.280273 (** str.141) - wyprodukowany początek października 1944 roku oczywiście też ma pancerną osłonę na wlocie powietrza. * - Germany's Tiger Tanks VK45.02 to TIGER II Design, Production & Modifications - Hilary L. Doyle, Thomas L. Jentz ** - Panzerkampfagen Tiger Ausf.B - Construction and Development - Alexander Volgin Aby uniknąć powielania błędów (przepraszam >>madeira<< warsztat pierwsza klasa, ale diabeł tkwi w szczegółach) pozwolę sobie na małe sprostowania. Teraz o tym kole napędowym - stosowanym od października 1944 roku ( - nie we wszystkich pojazdach - ) Na początek koło standardowe - wersji z wieżą Henschel lub jak kto woli - Serien - Turm. Koło napędowe - standardowe - Tiger II z muzeum w Saumur Koło napędowe - standardowe - Tiger II z muzeum w Kubince Koło napędowe - standardowe - Tiger II z muzeum w Munster A jak na złość właśnie ten No.222 ma wersję późną Takie samo koło napędowe ma No.213 - Fgst.280273 Właśnie takie I tu proszę >>KLIK<< fotka bardzo duża i doskonale widać różnicę w budowie tego koła. Tygrysy II - miały dwa rodzaje mocowań błotników - - wczesne (które niestety zrobił w swoim modelu kolega >>madeira<<) - fotka z Jego warsztatu Tiger II z muzeum w Kubince - wczesna wersja Tiger II z muzeum w Saumur - późna wersja mocowania osłon - I taką wersję mocowania osłon powinien mieć Tiger II No.222 Jestem jestem. Jak zwykle litania - przepraszam - ale jeszcze w trakcie budowy co nieco podpowiem. Pozdrawiam Krzysztof -
Nie wszystko trzeba samemu dorabiać. Modelarstwo nie jest tanie - niestety. Szczególnie na początku drogi są duże potrzeby. tu do kupienia różne rozmiary - http://mariomodelario.eu/sruby-3d-c-3.html Bez dodatkowych płyt pancernych - Ten ma już dodatkowe płyty - fajnie widać błotnik i włazy, klakson, reflektor itd. Tu - fajnie widać włazy na przednim pancerzu i mocowanie listwy do dodatkowych gąsek. (Niestety brakuje ich mocowania.) Pojazd ma też mocowania do gąsek między w/w włazami. Początki są zawsze trudne i kosztowne. Trzymam kciuki - powodzenia. Pozdrawiam Krzysztof
-
Mocowany na uchwytach - "wchodzi" do kadłuba przez "szparę". "Szpara" widoczna tu na fotce górnej i tu też Pozdrawiam Krzysztof
-
Pociąg baaardzo dalekobieżny... Panzerlok 1:35
meser262 odpowiedział Melnikov → na temat → [M]Warsztat
No musowo - będę kibicował. Pozdrawiam Krzysztof -
Poszukaj tu : https://www.mojehobby.pl/catalog/Druty-i-linki.html Na przykład taki zestaw - Aber ADZ-01 Zestaw drutów 0,2 0,3 0,4 0,5 0,6 mm o dł. 1m każdy https://www.mojehobby.pl/products/Zestaw-drutow-0-2-0-3-0-4-0-5-0-6-mm-o-dl.-1m-kazdy.html Jest w zestawie takie "ustrojstwo" do robienia zawiasów - https://www.mojehobby.pl/products/Zawiasy-wybor-I.html Raczej od razu dokleić do modelu opaski i wyrzutniki. Generalnie jeśli zastępujesz element plastikowy - elementem z blaszki to ten pierwszy eliminujesz. Elementy z blaszek zawsze są cieńsze - dlatego je dajemy - plastik w tych miejscach jest za gruby. Błotnik na modelu do ścięcia. Zawiasy na reszcie błotnika też zetnij/zeszlifuj i przyklej te z blaszek. Pozdrawiam Krzysztof
-
Fotka tego egzemplarza co wkleiłeś tylko przed demolką (dolna fotka) - są siatki Podobnie jak ten - są siatki i ten (dolna siatka zagięta w połowie) Model na razie wygląda OK. Jest to wczesna wersja seryjna. Pozdrawiam Krzysztof
-
No tekst mnie mocno rozbawił, ale choć jestem tolerancyjny to nie moja "bajka" - nie ta opcja. Szukaj dalej - powodzenia. Obiecuję poprawę - już od teraz. Choć już autor warsztatu wybrał właściwe malowanie to myślę że sprawa kolorów jest merytoryczna dla wszystkich których to zainteresowało. Na żółtej bazie - czyli pojazd cały pomalowany kolorem ciemnym żółtym (Dunkelgelb) Niedawno "zdemaskowany" kamuflaż i autor zdemaskowania twierdził że kolorem bazowym jest - cytat : "wg klasycznej zasady - zieleń i brąz na żółtej bazie" * - mowa o ostatniej Panterze z M-A-N'a z kwietnia 1945 roku, a po trzech dniach - cytat : " był naniesiony miejscami, mocno rozcieńczony ... się wyczerpywał?". Mowa tu o tej samej Panterze - i dwie sprzeczne ze sobą tezy użycia pod koniec wojny tego samego - jednego koloru RAL 7028 Dunkelgelb czyli ciemno żółtego. Koloru którego (RAL 7028 Dunkelgelb) - * - od końca października 1944 roku zaprzestano używać jako koloru bazowego (zastąpił go podkład antykorozyjny), oraz znany jest rozkaz z dnia 24 stycznia 1945 roku o wprowadzeniu jako kolor podstawowy - RAL 6003 Olivgrün. Dodatkowo w ostatnim kwartale 1944 roku - wprowadzono nowy kolor - w miejsce RAL 7028 Dunkelgelb - wprowadzono Dunkelgelb RAL 7028 Ausgabe 1944. Przez pewien czas używano jeszcze różne odcienie koloru ciemno żółtego którego podstawą był RAL 7028 Dunkelgelb, ale później bazą do ich uzyskania był tylko ten ostatni. Różnych odcieni było mnóstwo - co widać na fotkach kolorowych sprzętu z okresu wojny. Na pojazdach jednak kolor ten ( RAL 7028) jeśli był - zawsze jest jaśniejszy od pozostałych kolorów użytych do kamuflażu. Dość dobrym przykładem jest ta Pantera M-N-H z końca stycznia 1945 roku - Fgst.128998. Kamuflaż w "paski" ułatwia identyfikacje rozmieszczenia kolorów. Napisałem - "Pojazd w muzeum nie jest tym samym pojazdem co na zdjęciach z wojny." Kiedy wykonano kolorową fotkę też nie wiem. Nie wiem czy to źle, czy dobrze takie informacje przekazywać. Wiem że najważniejsza jest prawda. Nie zakładam złej woli autorów tego tekstu. Cytat z książki o której pisałem - str.279 - ostatnie cztery linijki pod zdjęciem: "This Panther was eventually shipped to the United States where it remained on display in more or less its oryginal condition until it was used as a source of spare parts for what can best be described as a novelty attraction when the Panther II Versuchs-Fahrgestell was "upgraded" using its Turm and one of its wheels. The Turm from another similar M-A-N assembled Panther that was also shipped back to the United States was fitted to Panther Fgst.Nr.121455 prior to it being stored outside and allowed to deteriorate." Z tekstu wynika że Pantera (a dokładnie jej wieża) która jest teraz w muzeum nie jest tą samą co na zdjęciach z Monachium w 1945 roku. Amerykanie znaleźli jeszcze inną Panterę w takim samym kamuflażu i uzupełnili - brakującą już wieżę. Zapewne różnica w wyglądzie obydwu wież - żadna lub prawie żadna. Kiedy to było? Tego nie wiem, ale sądzę że raczej było to niedługo po wojnie - "składali" Panterę II - jako atrakcję, a te co mieli to był "złom po niemiecki". >Baldigozz< Panterka prezentuje się super, ale czy te uchwyty na bokach wieży nie są ciut za grube? Pozdrawiam Krzysztof
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
meser262 odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Z tych dwóch to zdecydowanie lepsze będą te z firmy Tamtoys. (czyli te w środku) Zresztą sam popatrz - stosowane do jesieni 1943 roku - Pozdrawiam Krzysztof -
Nie jest to wersja ausf.D. Odbojniki wózków jezdnych były jednakowe od wersji ausf.D do ausf.G włącznie. Może przydadzą się i te w próbie ich dorobienia. Pozdrawiam Krzysztof
-
Ja używam właśnie tę białą. Jeśli trzeba lepiej nałożyć dwa lub nawet trzy razy , aby nie zrobiły się wgłębienia. Jeśli jest naprawdę duży ubytek lepiej coś tam wkleić i dopiero wtedy zaszpachlować. Te wszystkie dodatki są jak najbardziej mile widziane do tej wersji zresztą nie tylko. Wydaje mi się że dodatków więcej nie dokupuj - poza tymi co ostatnio wymieniłeś (lufy, antenę z podstawką). Zrób model, później określisz - czy w następnym czegoś nie dodać. Krzysztof
-
Poszukaj jaką potrzebujesz grubość - https://www.mojehobby.pl/catalog/Materialy-konstrukcyjne.html#top Na przykład - płyta polistyrenowa - https://www.mojehobby.pl/products/Plyty-z-utwardzonego-polistyrenu-200x330x1-0.html Do różnych elementów - różne kształty - o różnych wymiarach - https://www.mojehobby.pl/manufacturers/Plastruct.html Pozdrawiam Krzysztof
-
Aber chyba ich nie dodał do zestawu. Musisz je dorobić lub dokleić te ścięte. Pozdrawiam Krzysztof
-
Na zewnętrznych opaskach były takie jakby podpory / ograniczniki, aby mocując opaski nie przesunąć całego tłumika. Zaciskając opaski te trzymające wyrzutnik - dociskano by cały tłumik do kadłuba - stąd te ograniczniki w tej wersji. Usunąć - ale w to miejsce trzeba wkleić - z lewej strony nr.60 , a z prawej strony nr.61 - instrukcja Eduarda. Instrukcja Aber'a tego już nie pokazuje. Pozdrawiam Krzysztof
-
Dokładnie TAK. Mając tak dobre fotki pokazujące łaty w dwóch kolorach na Panterze o której dyskutowaliśmy - widzieć tam trzy kolory to jest "odlot". Może parę ciekawostek - może ktoś zechce zrobić właśnie tę Panterę. Cały czas piszemy "ta Pantera", a znany jest jej numer Fgst.121455. Mój szanowny oponent (kolega JSJ) tego na pewno też nie wiedział - bo by mi to od razu wytknął. Pantera Fgst.Nr.121455 była ostatnim pojazdem, o którym wiadomo, że został ukończony przez M-A-N w kwietniu 1945 roku. Na tabliczce znamionowej pojazdu nie ma pieczęci Heeres-Abnahmestelle, co oznacza, że inspektorzy nigdy nie zaakceptowali jej do służby we Wehrmachcie. Do dziś nie wiadomo czy ta grupa Panter (12 szt.) w tym i ta Fgst.121455 została wydana czy też zarekwirowana przez oddziały niemieckie w Grafenwöhr. Grafenwöhr to jedna ze składnic wojskowych do których trafiały Pantery prosto z fabryki M-A-N'a. Grafenwöhr został zajęty przez wojska amerykańskie około 20 kwietnia 1945 rok. Amerykanie wykorzystali Fgst.121455 jako źródło części zamiennych do "nowości" czyli projektu - Panther II Versuchs-Fahrgestell. Oprócz drobnicy i koła metalowego zdjęli też wieżę w całości. Później zamontowali inną wieżę też z M-A-N'a na podwozie od Fgst.121455. Pojazd w muzeum nie jest tym samym pojazdem co na zdjęciach z wojny. Następnie pojazd wystawili na zewnątrz gdzie niszczał przez wiele lat. Pozdrawiam Krzysztof PS.- Faktem jest - większość źródeł podaje - że jako ostatnia wyprodukowana Pantera była ta z numerem Fgst.121443. Jednak skoro jest Pantera z Fgst.Nr.121455 to wydaje się dość oczywistym, że to ona jak do tej pory jest ostatnią znaną produkcją M-A-N'a. Skoro jest - znaczy została wyprodukowana i brakujące jeszcze 11 maszyn też zapewne zostało złożonych. Choć możliwe jest że jakąś z tych wcześniejszych jedenastu Panter nie zdążyli złożyć i pozostała/y na hali fabrycznej. Trzeba podkreślić - Jak do tej pory - bo za jakiś czas może się okazać że znajdzie się gdzieś jeszcze jakaś inna lub jej fragmenty z późniejszym numerem.
-
Nie ma co spekulować. Zrobiłeś prawidłowo. Popatrz ile płyty bocznej mogło przytrzymać hak. Wpuszczany dach w wieżę - tu wersja ausf.A - zerknij ile miejsca w spawie jest na ściance bocznej od góry. Wpuszczany dach w wieżę - tu wersja ausf.G - zerknij ile płyty bocznej mogło przytrzymać hak. Jest fajna fotka haków na Panterze ausf.A z zimmeritem - i doskonale widać że tylko około połowa haka z górnej części - jest bezpośrednio na dachu wieży. Fotka jest na str.24 czasopisma z serii Firefly Collection No.4 - A Sound like Thunder ... . Pozdrawiam Krzysztof
