Skocz do zawartości

Marwaw

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 499
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Marwaw

  1. Czym Cię przeraża?
  2. Nie wiem, czy było już na ten temat, ale na dniach premiera Romy z Trumpka w 1/350
  3. No Panie, pojechałeś. Za lichtugę wielki szacun i jeszcze większe
  4. Proszę, bardzo oto więcej fotek: http://www.modelarstwo.koszalin.pl/inde ... &catid=121 ORP Bielik, http://www.modelarstwo.koszalin.pl/inde ... &catid=122 ORP Gen. T. Kosciuszko, http://www.modelarstwo.koszalin.pl/inde ... &catid=123 ORP Mielno, i cała relacja z wyprawy do Szczecina i nie tylko : http://www.modelarstwo.koszalin.pl/inde ... 3&Itemid=1 Co do dziadka, to nasze manele zostawiliśmy przy włazie, jak większość zwiedzających zresztą, a na Kościuszce mieliśmy towarzystwo jednego z takich co wie że gdzieś dzwoni ale nie za bardzo dokładnie gdzie, ale tak się zna, że ło matko. Dowiedzieliśmy się od niego, że to w TAKĄ właśnie fregatę na redzie Adenu araby wjechały motorówką pełną trotylu, wtedy przestaliśmy go słuchać...
  5. Nie jestem pewien, ale chyba stałeś za mną w kolejce do Bielika, jak się poogarniam wrzucę foty, mam ich sporo.
  6. Jak już jesteśmy przy wspominkach to się pochwalę, że mam Be-6 z Plasticardu (pisałem zresztą o tym w stosownym wątku), Letova, Avię B-33 (Iła -10), Avię B-35 i Miga -19 z KP, Łosia z drugiego wypustu, a kolekcję antyków uzupełnia Pourqoui - Pas? z Novo / Heller - wszystko w oryginalnych pudłach. Trochę się ubawiłem jak podobny zestaw zobaczyłem jako czcigodne eksponaty muzealne w Gatov: a tu antyki imperialistyczne:
  7. Przeczytałem z rozrzewnieniem. Same klasyki. Moja mama (nauczycielka) do tej pory wspomina stres jaki przechodziła idąc na zastępstwo na lekcję ZPT (zajęcia praktyczno - techniczne) gdzie miało być sklejenie prostego modelu z plastiku a w sklepie jedynie Czapla Jakie konstrukcje powychodziły - normalnie szok
  8. Ja tez go mam i to w starszej wersji pudła. Kupiony naście lat temu w sklepie warzywniczo - modelarskim w Grudziądzu, o ile pamiętam na Toruńskiej.
  9. Super pomysł i wykonanie. Gratuliren
  10. Marwaw

    SMS Elster, WMM 1:350

    Super
  11. Na razie zbieranie - wodowanie będzie później. W ramach zbierania przejąłem jeszcze Liberciaka z Trumpka i czekam na OHAPa z Academy:) Tak jak zaznaczyłem wcześniej wodować będę 72 - jki od podstaw. Jak ogarnę się z tymi tematami to pomyślę nad rozpakowaniem jakiegoś pudła.
  12. Marwaw

    MiG 23MF 1:48 Italeri

    Piękna robota
  13. Okonek, ja doskonale wiem, że Massadam skończył w 2000r. żywot na tureckiej plaży, i wiem również że nazywał się wtedy Stefan Batory
  14. Ale ja się nie mogę już doczekać, kiedy będę mógł wziąć któryś z nich na warsztat, a kartonowe są tylko szkielety. Jeśli chodzi o 350-tki to świetnie się bawię zbierając pudła
  15. trudno stwierdzić, czy to co teraz piszemy to off top czy nie, bo Hornet jest w końcu nagrodą za Rybitwę (już jest w dziale Galeria). Kolejne modele powstaną pewnie tak jak ona, czyli przeskalowane kartonówki poklejone z surowców wtórnych + dokumentacja na zasadzie wszystko co wpadnie w ręce począwszy od planów zdjęć po relacje pisemne i ustne.
  16. Wiem, że nie ma, ale to już dawno zostało postanowione, że te okręty w miarę możliwości powstaną. Lato przeznaczę na szukanie dokumentacji.
  17. Ta nastąpi nie prędko, na razie będziecie musieli się zadowolić okrętami z Września 39 w 1/72. Generał Haller albo Gryf, zobaczymy.
  18. Był też pewien statek wybudowany na bazie kadłuba C3 odkupiony od holendrów. Wcześniej nazywał się MAASDAM Ciekawe co się z nim potem stało? Tak na marginesie super temat, frachtowce to prawdziwe rodzynki. Kibicuję
  19. No fakt, przewód Rzeczywiście fajna sprawa, tylko do tego to i stojak powinien być, aby maszynerię do stołu zamocować.
  20. A mnie Rodzina wysyła do specjalisty, bo wszędzie łażę z pudłem z Hornetem, oglądałem dziś blaszki z Edka, czeka mnie kolejny wydatek.
  21. Dzięki Przewód jest zamocowany na stałe i jest w formie sprężyny, ręka się nie męczy.
  22. No "kwiatków" to oni sporo mają na koncie, np. plansza barwna w pierwszym ich Hellcacie, która jest żywcem zerżnięta bodajże z AJ Pressu włącznie z napisami po polsku i to jeszcze z błędami, lub ostatni ich Ta-152 C-0 w wersji "bojowej" - czyli kopia modelu SF B. Greena z Hyper Scale. Ale jak ich w sumie lubię, modele mają niezłe, niedrogie i czasem odwalają numery które się pamięta latami
  23. Zasilacz był w zestawie, a co do ceny to kosztuje kole 270 zeta w zależności od sklepu, ja osobiście nie dałem nic, bo to nagroda w 11.11 - Nasza sprawa.
  24. Z kolei ostatnio dowiedziałem się od Ojca, że to było coś co się nazywało "Celuloid" i Dziadek to przyniósł do domu w arkuszach, więc zobaczymy, ale dzięki za podpowiedź.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.