-
Liczba zawartości
262 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez TerraIncognita
-
Mogę Ci wysłać fotki renderów Takao, jeśli chcesz. Chcesz?
-
Moderator Cie skasował bo nie leżysz mu, po prostu. Tak bywa.
-
No i fajnie, widzę że robisz to samo co ja.Zdjęcia mojego modelu znajdziesz również tu na forum. Może coś podpatrzysz, bo instrukcja zbyt dokładna nie jest tak jak i sam model. A malowaniem pudełkowym zbytnio się nie sugeruj jest od czapy. Jak coś to służę pomocą i radą. Pozdrawiam
-
Challenger II DL2F Trumpeter 1/35
TerraIncognita odpowiedział TerraIncognita → na temat → [M]Warsztat
Witajcie. Pewnie nikt nie tęsknił ale coś porobiłem przy czołgu, to się pochwalę. Najważniejsze dla mnie jest to że dorobiłem brakującą płytę pancerna. Bo była to największa wada tego zestawu. Proszę zwrócić też uwagę na misternie wykonane uchwyty lusterek . Na tyle przerobiłem sprzęg na taki jak w rzeczywistości a nie w chińskiej instrukcji. Generalnie cały kadłub i wszystkie jego komponenty mam już gotowe. Kolego knnjaz, a żebyś Ty wiedział w jak magicznym miejscu ją zanabyłem to jeszcze bardziej byś jej pragnął. Czuję,że po tym modelu muszę zakupić coś mniej problemowego w budowie. -
Wygląda super. Wielkie brawa za materiał z jakiego wykonałeś budowle. Wzorowałeś się czymś? Bo niestety widać błędy w założeniu architektonicznym. Średniowiecze było o wiele bardziej rozwiniętą epoką niż się wszystkim wydaje, i takich błedów konstrukcyjnych by nie popełnili. Jak możesz to rozwiń koncepcję obronną tego zamku.
-
Wykretuj model. Klej albo puści albo przestanie trzymać i dasz radę rozkleić palcami. Przy okazji zejdzie farba.
-
Challenger II DL2F Trumpeter 1/35
TerraIncognita odpowiedział TerraIncognita → na temat → [M]Warsztat
To miejsce nie będzie widoczne, nałożę tam dodatkowy pancerz. -
Witajcie, dziś zauważyłem że pomału zbliżam się do końca budowy kadłuba tego czołgu, i z tej okazji chcę pokazać co posklejałem do kupy. Nie prowadziłem warsztatu od początku bo nie uważam, że była taka potrzeba, model jest znany i większość modelarzy go kojarzy. Co innego malowanie. Tu postaram się o aktualizację jak najczęściej. Cobyście mogli mi pomóc troszkie. Ale to za jakiś tydzień dopiero to malowanie. Trochę refleksji na temat zestawu. Generalnie Chińczycy stworzyli go w 2002 roku na podstawie swoich wcześniejszych odlewów. Jak można się było spodziewać, nie wyszło to najlepiej. Model jest bardzo nierówny. Nowe ramki zawierające SLAT i części występujące tylko w tej wersji są odlane wyśmienicie i nie ma co narzekać. Stare ramki, zwłaszcza "C", to tragedia jedna nadlewka i zapadlina. Generalnie obróbka części z niej to katorga. Na plus zestawu zaliczyłbym nie przesadzoną fakturę antypoślizgową. Model posiada błędy względem prawdziwego czołgu i to dość rażące. Największy to brak przedniej dodatkowej płyty pancernej, charakterystycznej dla wersji DL2E i DL2F. Dziwacznie są koła jezdne, wewnętrzne są szersze od zewnętrznych. Geometria wieży również jest nie halo. Alternatywą na rynku jest model Tamiyi, droższy o około 70 złotych. Jakość w Japończyku jest lepsza i bardziej pasują części do siebie. Błędów jest oczywiście mniej, choć ten z wieżą występuje nadal. Wypust Tamiyi przedstawia wersję wcześniejszą czołgu - DL2E. Zwaną błędnie Desertised, choć marketingowo to ładnie zagrało. Generalnie jak ktoś nie musi mieć SLAT-a, to nie bierze Tamiyę, mniej nerwów napsuje. Mój model będzie przedstawiał czołg Kompanii A z Royal Dragoon Guards, operacja Telic 5 w grudniu 2004 roku. Czołg nosił nazwę własną AVE IT, sfotografowano go podczas bitwy pod Majar Al-Kabir w Iraku. Garść fotek: Co byście drodzy poprawili jak na razie?
-
Jak robić obejmy na przewody na podwoziach samolotów?
TerraIncognita odpowiedział Solo → na temat → Tajniki modelarstwa
A może by tak spróbować rurki termokurczliwej? -
Kolego Mordi, tak się składa że ja też przed laty skończyłem studia historyczne. Proponuje zająć się badaniami materiału źródłowego, metody i możliwości w dzisiejszych czasach są przeogromne. Jako historyk powinieneś mieć to w małym palcu. Wtedy będziesz wiedział jak wygląda fotel w Supermarine Spitfire. Zainwestuj w aerograf i mniej się śpiesz.
-
Rozmazywana farba - co jest nie tak?
TerraIncognita odpowiedział sat → na temat → Tajniki modelarstwa
Ja zawsze używałem albo ekstrakcyjnej, albo tej do zapalniczek Zippo. Wiem szybko wysycha, ale cóż ogarnąłem ten temat. Jest też dedykowany rozcienczalnik. Modeli Revella nie kleiłem w swoim modelarskim życiu zbyt wiele, nie leża mi ich tematy po prostu. Ale faktem jest że niemiecki plastik jest dziwny, wolę chiński lub japoński. Teraz coraz więcej tego pierwszego na rynku. -
Kształt tego ustrojstwa od dawna mnie powala. Podglądam walcząc ze współcześniakiem Zinowij Kotin wiedział co robi!
-
Wózki to tak mało znaczący temat, że opracowań i planów to ze świecą szukaj. Tylko zdjęcia i na ich podstawie i porównaniu do znanej wielkości środka burzącego ustalisz sobie mniej więcej ich wielkość. Trzeba również przyjąć,że wiele wśród nich będzie samoróbek mechaników ślusarzy bombiarzy. Oni w wielu przypadkach robili takie konstrukcje dla własnych i konkretnych potrzeb.
-
Rozmazywana farba - co jest nie tak?
TerraIncognita odpowiedział sat → na temat → Tajniki modelarstwa
Benzyna lakowa jest jednym z najbardziej tłustych rozpuszczalników. Do tego dochodzi skład chemiczny plastiku konkretnego producenta. I masz już odpowiedź. Używaj suchych rozpuszczalników. Humbrol tak w ogóle jest marką legendarną, ale w dzisiejszych czasach i możliwościach został daleko w tyle, niestety. Sam mam do nich ogromny sentyment, od nich zaczynałem Tamiyi i Gunze jeszcze u nas w Polsce nie było. Ale po co mam się rozczarowywać jak możliwości są już inne? Ci "nowi" producenci nie mają nawet 3/4 kolorów jakie ma Humbrol, i tu jest jego ogromna przewaga, osobiście uwielbiam czarny mat tego producenta i Army Green 102 -
Jak zawsze na wysokim poziomie. Zdążyłeś już nas przyzwyczaić, do wspaniale pod względem historycznym i merytorycznym, wykonanych Tygrysów. Zazdroszczę Ci tej wiedzy i umiejętności. Niedługo ja otworzę warsztat na forum z moim "konikiem". Tytuł roboczy: "Show me the way to Al-Amarah". Czyli FV4034 Challenger II DL2F. Mam nadzieję, że coś pomożecie.
-
Użyj Gunze H46. Taki ten kolor jakiś smutny, socjalistyczny i zacofany. Tylko Kim mógł taki wybrać. Gardzę
-
http://modelwork.pl/viewtopic.php?p=572399 Ogarnij to.
-
"Domowy X-20A" - czyli czym zastąpić firmowy rozcieńczalnik
TerraIncognita odpowiedział Solo → na temat → Farby do Aerografu
Panoczki a jakie macie doświadczenia z rozcieńczalnikiem Gunze 110? Tamka, Gunze H i Pactra od biedy śmiga na nim aż miło. Za to z Gunze C robi takie farfocle. Tyle ja zauważyłem. -
Pane, to nie pług. To Hedgerow Cutter. Nie babraj tego ziemią. To nadzwyczaj proste urządzenie wycinało dziury w żywopłotach Normandii. Model bardzo ładny i poprawny jak dla mnie. Pozdrowienia.
-
Tygrysek "PzKpfw VI 'Tiger' I Ausf.E", Revell 1:72
TerraIncognita odpowiedział Goomich → na temat → [M]Galerie
Nice try, Trollo! Have a nice day!! -
Owszem Soya była całkowicie przebudowana, Japończycy zmienili nadbudówki, działa,kominy, bomy do sieci wyrzucili, a nawet zdobienia na dziobie zastąpili chryzantemą. Karkołomna robota by była, za to chwała wieczna... Pływała 9 szczęśliwych lat jako okręt szkoleniowy. Potem znowu stał się Wariagiem, czerwona rewolta wszystko zmieniła, okręt był coraz bardziej zapuszczony. W końcu rozebrali Wariaga synowie Albionu na północy Szkocji. Tak to w 1925 roku się skończyło. A dno zielone zmalowali Amerykanie w Filadelfii. To tak ap ropo tematu.
-
Ze znanych mi zdjęć wynika że pod Czemulpo Wariag był jednolicie oliwkowozielony. Kolor dna zaproponował bym miniowo -czerwony. Czyli standard. Ewentualnie zrób go na jasno szaro z żółtymi kominami, tylko tu pasuje parę rzeczy przerobić na pokładzie, bo to 1901 rok był. I teraz najlepsze - wznieś na nim banderę Cesarskiej Floty! Pomaluj go na szaro ( Yokosuka) i przezwij IJN SOYA. Pozdrowienia
-
Odmrozisz mgiełką lakieru błyszczącego.
-
PzKpfw II Ausf. L "Luchs" 1/35 - MIRAGEHOBBY
TerraIncognita odpowiedział ModelarzXXS → na temat → [M]Warsztat
A nie pomyliłem. Pierwsze modele czołgu VK 1303 ( ogólnie znany jako Luchs czy też Panzerspaehwagen II Sd.Kfz 123 ) zjechały z taśm Fabryki MAN już w sierpniu 1941 roku. Ale nie miał on wielkiego priorytetu i jego rozwój i idące za tym modyfikacje trwały długo. Po prostu Niemcy inwestowali w bardziej "bojowe" konstrukcje. W linii dopiero od marca 1943 roku - Panzer-Spaehwagen-Kompanie Luchs.Później przekształcona w 1Kp.Pz-Aufkl. Abt 9. Ta jednostka walczyła głownie na zachodzie Europy. Były też na froncie wschodnim. 2Kp. Pz-Aufkl. Abt. 4 ( 4 DPanc). Tylko te dwie jednostki miały ich pełne stany etatowe. Niewiele ich jeździło w: 4. Kavallerie-Brigade, Fallschirm-Panzer-Korps "Hermann Goering" i chyba w 3 DPanc. -
PzKpfw II Ausf. L "Luchs" 1/35 - MIRAGEHOBBY
TerraIncognita odpowiedział ModelarzXXS → na temat → [M]Warsztat
Och panie to proste, modyfikacja tylnego włazu na wieży miała w miejsce w grudniu 1942 roku. Wtedy powiększono ten właz, aby mógł służyć jako wyjście ewakuacyjne. Dopasuj to sobie do okresu w jakim chcesz przedstawić model. 116 Dywizja nie używała czołgów Luchs. Jest to od wielu lat powtarzany karczemny błąd. Wszystkie należały do 1.Kp/Pz-Aufkl-Abt.9.Czołg ten na froncie występował w znikomej ilości, wydaje się, że szeroko rozpoznawalny stał się dopiero dzięki grze WOT. Jeżeli chciałbyś robić czołg 1.Kp, to należy dorobić stelaże na kanistry na obu bokach wieży i dać czterocyfrowy numer boczny. Te rzeczy plus standardowy trójbarwny kamuflaż pozwolą Ci zrobić Luchsa, jaki brał udział w walkach na terenie Normandii.
