-
Liczba zawartości
2 832 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
15
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marudek
-
Ludzie co ja widzialem! Polskiego Sokola z koszem od CHOROSZY w 1/35! Kurcze a juz myslalem, ze nastepny bedzie znowu Zundapp (tym razem przesjkalowany z 1/35). Acha, jak postawia photobucket na nogi to pokaze co nowego na warsztacie.
-
Hej Wicio1d! Rejestracja to... wydruk. Wydrukowana na papierze samoprzylepnym, a potem spasowana "pod swiatlo". Nie jestem w pelni zadowolony z tej metody, ale wydaje mi sie latwiejsza niz kalkomania (dwa kawalki papieru samoprzylepnego sklejone razem sa dosc sztywne. wedlug mnie badziewiacko wyszlo wycinanie (jest szpara przy laczeniu z blotnikiem).
-
Hej Majek! Tak naprawde to juz mam pare okruchow silnika. Jeszcze tego nie zlozylem, bo chce najpierw skonczyc wszystko co bezowe (dzieki temu bede mogl przejechac brudzingiem za jednym razem). Mam tez kolektor wydechu, ale zeby to skonczyc musze miec silnik . Mysle, ze do budowy silnika juz nie dlugo. Chociaz z drugiej strony... Chce zrobic wypasiona kierownice; ze sprzeglem, hamulcem i kablami (z wlosow). Widzi mi sie tez kabel predkosciomierza (od bebna przedniego kola do licznika w lampie). A to moze potrwac. Jestem jednak pelen optymizmu. Jesli zbiore sie do kupy, to moze dzis uda mi sie skonczyc kierownice
-
Witam! Lucas HS - no racja! Wyglada jak kwiatki z lego . To dla kamuflazu Spiton - mnie sie wydaje, ze w moim wypadku malowanie tylko wyciaga bledy na wierzch... Po szpachlowaniu daje sie przeciez podklad, zyby sprawdzic czy powierzchnia jest juz idealnie rowna. Jak nie to od nowa szlifowanie i sprawdzanie. U mnie tak bylo z koszem. Na szczescie jest to dosc duza bryla i moglem sobie pozwolic na poprawki bez zbytniej demolki. inna sprawa jest z tymi czesciami, ktore sa bardzo drobne i klejone na styk. Troche za duzo kleju i juz problem. Dopuki nie pomalowanie nie wyglada tragicznie (klej jest prawie przezroczysty), ale po malowaniu mala grudka kleju zamienia sie w wielki babol "farby". Ale sie rozpisalem... Wczoraj nie udalo mi sie za duzo zrobic. Chyba wymiekam, bo przez pierwsze pol godziny w warsztacie nic nie robilem tylko gapilem sie na ten zlepek okruchow . Dlugo zajelo zanim sie otrzasnalem i zaczalem cos dlubac. Najpierw ulamalem i zgubilem uchwyt pasazera, potem nie moglem go porzadnie dorobic (wciaz nie jest dobrze). Za to udalo mi sie dokonczyc mocowanie zapasowego kola, i zabrac sie za kierownice. Licznik czesci: 167 (na razie bez kierownicy - jeszcze nie jest skonczona)
-
Witam! Nareszcie cos mam! Wczoraj zmienilem "wieszak transportowy" KaeMu (poprzedni byl zapaprany klejem) i wyrzezbilem podstawe MG34, ktora sklada sie z 5 czesci (choc jest troszke uproszczona). Zajelo mi to pare godzin, bo kilka razy czesc wystrzelila mi z pecety i tyle ja widzialem... Udalo sie za trzecim podejsciem: Licznik czesci: 165
-
Witam! Dzieki rollingstones za sugestie. Masz racje z tymi klejami. Na pewno skompletuje sobie zestaw Glutow o roznej gestosci. Ten, kotry mam teraz jest calkiem niezly. Bylby super do zalewania szczelin albo szpachlowania malych jam skurczowych. Wczoraj poprawilem to co wczesniej napapralem Zeszlifowalm babole kleju i zaczalem od nowa: A tak wyglada w kolejnej przymiarce: Wydaje mi sie, ze cos tam udalo mi sie poprawic... Dopiero po zrobieniu zdjec zauwazylem, ze kosz powinien byc wysuniety bardziej do przodu. Ale spokojnie jeszcze nic nie kleilem. Nie mam jeszcze zadnych nowych czesci. Dzis skoncze mocowanie MG34 (to na zdjeciu to tylko podstawa). Najpierw skoncze to "robocze" mocowanie, na kotrym osadzony byl KM podczas strzelania. To drugie mocowanie (z boku kosza) sluzylo do transportu. Taki patent, zeby kolba KaeMu zebow strzelcowi nie wybila
-
Hej! Witam po weekendzie. rollingstones - ale mi zapodales! Zupelnie jak moj dziadek, kiedy mi powtarzal: "Tys szczalu nie wart!!!" Ale masz racje... Najpierw przykleilem skrzynki do kosza, a potem je oderwalem, bo mi sie nie podobaly. Kleju oczywiscie nie zeszlifowalem, bo skrzynki i tak wroca na te miejsca. Wyglada jak babol farby, a tak na prawde to klej. Gorzej jest z wnetrzem... Tam tez jest klej. Po prostu nie moglem przykleic tego zielonego drutu do krawedzi kosza. Na dodatek w sklepie za rogiem maja tylko Super Glue w zelu. Jest niezly do szpachlowania i do laczenia duzych czesci (chwyta bardzo szyblo), ale do niczego przy klejeniu tak malych elementow. Obiecuje, ze sie poprawie i nie bede glutal tyle kleju DEBONDER - POCHODZI OD ANGIELSKIEGO SLOWA BOND (SPOINA, LACZE, WIEZ). SLOWO Z PRZEDROSTKIEM "DE" WSKAZUJE NA PRZECIWNE DZIALANIE. PRZYKLAD: GREASE (TLUSZCZ) - DEGREASE (ODTLUSZCZAC). Pomysle co zrobic, zeby odratowac ta wewnetrzna sciane kosza. Ale nie Debonderem, ani bezacetonowym zmywaczem - nie chce wiecej zepsuc niz naprawic. P.S. Chlopaki dzieki za doping
-
Hej łsobota! Wyzdrowiales juz? A w ogole to co Ty robisz po nocach na polu? A moze udalo Ci sie troche podlubac, tylko zapomniales nam pokazac?
-
Witam! To chyba ostatni post przed weekendem. Wczoraj zmienilem pare rzeczy. Nie podobaly mi sie te skrzynki... Wiec jak zwykle: zdemontowalem, rozmontowalem i zlozylem od nowa. Mysle, ze teraz jest juz dosc szczegulow (kazda skrzynka sklada sie z 7 czesci). Dodalem tez mocowanie MG 34. Tu jeszcze dorobie pare duperelek. Nie zdazylem jeszcze wszystkiego pomalowac, ale zgodnie z Wasza rada nie spiesze sie z tym. Ach, przydalby sie aerograf. Moze na rocznice slubu? Teraz kiedy mam wyrazniejsze zdjecia widze ze kalka na apteczce troche sie blyszczy. Trzeba to bedzie poprawic. Przegladalem wczoraj figurki. Do wyboru mam: helm z nalozonymi na niego goglami, czapka, albo KM. Nie jestem pewien, czy gogle nalozone na helm wygladalyby naturalnie, jak myslicie? KM tez chyba odpada - nie chce tego motoru uzbroic po zeby (to nie ma byc "Wunderwaffe" ). Tak to teraz wyglada: Licznik czesci: 160
-
Hej! Dalsze postepy w pracach nad modelem prezentuja sie nastepujaco: Trzecia skrzynka, ktora na razie lezy sobie luzem, bedzie zamontowana z tylu z lewej strony motoru. Bylem zadowolony z tych skrzynek dopuki nie zobaczylem ich na monitorze (czyt. w duzym powiekszeniu)... Wydaje mi sie, ze te skrzynki sa troche "lyse". Brak im szczegulow widocznych u ITALERI. Chyba dodam przynajmniej po jednej czesci w okolicy tych palakow ugniecionych z zielonego drutu Zastanawiam sie tez, czy nie polozyc czegos na siedzeniu w koszu. Moze helm, karabin maszynowy, albo czapka? Moglbym "odkroic" od figurki w 1/72 (zostalo mi ich troche z zestawu HAT z Zunadappem). Co Wy na to?
-
Wow, to jest mysl! Niech tylko znajde debonder...
-
Witam wszystkich! Spiton, ale o co ja mam sie gniewac? Zapodales ciekawy pomysl, z ktorego na pewno skorzystam. Wicio1d - a jestes pewien, ze swoj post wpisales w odpowiednim watku? Ar2r, jak Ci sie podoba kosz, to prosze bardzo - dalsze postepy w pracach. Acha, tej apteczki nie ma w zestawie ITALERI, ale widzialem w necie na innym modelu R75. No i tez chce taka miec Licznik czesci: 136
-
Hej! Jawkers ten znaczek to kalka... TYlko, ze nie naniesiona na mokro, a przyklejona razem z papierem . Po prostu nie dalem rady z takimi malymi kalkami . Fabryczne kalki tej wielkosci sa inne - sama kalka jest juz docieta i po namoczeniu mozna nia jezdzic po papierze, co ulatwia nalozenie. Ja musialem wyciac swoja kalke razem z papierem, a potem nie moglem jej zesliznac, nie mowiac juz o prawidlowym ulozeniu... W akcie desperacji wycialem jedna i nakleilem razem z papierem. W sumie dobrze wyszlo, w oryginale ten znaczek tez odstaje od plaszczyzny baku. Dopiero po czasie zauwazylem, ze znaczek powinien miec jeszcze czarna obwodke. Ale to da sie latwo dorobic . A tak wygladala moja kalka po wydrukowaniu: Dzieki Ar2r, mi tez sie coraz bardziej podoba.
-
Witam! Spiton, masz racje. Nie sztula zlepic razem 300 czesci jesli nie ma to - jak to ujales: "dyscypliny geometrycznej". Na pewno wykorzystam Twoje sugestie w kolejnych motorach w 1/72. Jeszcze w tej skali gotow jestem przebolec to, ze szprychy krzyzuja sie na srodku kola, ze jest ich o polowe mniej niz powinno byc; albo to, ze - kiedy zastosuje Twoja metode szprychy beda lekkim lukiem owijac srodkowy beben. Ale mysle, ze im wiekszy model, np. 1/35 tym trudniejszy - bo wiecej elementow mozna oddac w tej skali. Jeszcze gorzej jest z wiekszymi motorami (tu trzeba juz lby srub imitowac). Gdybym mial okazje/ochote robic wiekszy motor - staralbym sie oddac wszystko tak jak w oryginale (lacznie z oryginalnym ukladem szprych). Tylko kiedy to nastapi Udalo mi sie wczoraj troche podlubac. Niewiele tego... Wyszpachlowalem kosz i zlozylem wszystko do kupy (na sucho). Chyba jestem coraz bardziej niecierpliwy koncowego efektu, bo cokolwiek nowego wydlubie, zaraz skladam razem . A tak to teraz wyglada:
-
Wow, stery sa super! Czy musiales pakowac jakies ciezarki do plywakow? Czekam na wiecej
-
Eeee, mysle, ze w 1/35 wycialbym szprychy, nawiercil otwory i wstawil szprychy z cienkiego drutu. Mam juz na to pomysl. Tylko nie wiem kiedy zrobie ten motor ITALERI (jesli w ogole)
-
"LONE RAIL" 1944 | Diorama 1:35 z koleja w tle.
Marudek odpowiedział subgrafik → na temat → [D]Warsztat
Hej subgrafik! Zapowiada sie swietna diorama! Jesli dobrze widze, to ciezarowka stoi na przejezdzie kolejowym, a kierowca rozmawia z jakims zolnierzem. Czy oni czekaja na pociag? A moze by zmienic nazwe projektu na: "Rosyjska ruletka" . Ciekaw jestem efektu koncowego. Powodzenia -
Hej Tleli! Pokaz jakies zdjecia na pewno masz juz cos od ostatniego razu
-
Hej Spiton! Super rysunek! Tylko ja juz probowalem tej opcji przy prototypach... Jesli sie dobrze przyjzysz zdjeciu z "jigiem", to zobaczysz otwor w samym srodku "jigu". Co prawda wstawilem tam taki sam pret jakie sa na obwedzie kola, ale jak na skale 1/72 imitowaloby beben o odpowiedniej srednicy. Szprychy nawijalem troche inaczej niz to pokazales na swoim schemacie. Efekt byl swietny - ale tylko do momentu zdjecia kola z "jigu". Jesli srodkowy pret ma zostac w jigu, to psuje sie misterne nawiniecie szprych. Chyba, ze... Jesliby srodkowy pret zastapic kawalkiem ramki od modelu, moznaby wyjac kolo razem ze srodkowym pretem, a potem odciac niepotrzebne kawalki pretu pozostawiajac na kole tylko malenki plasterek. Tak, to jet to! Dokladne odciecie pretu tuz przy szprychach moze byc trudne, ale warto sprobowac. Poza tym trzeba bedzie uwazac z klejem i nawijac szprychy dokladnie, zeby mi sie jakis babol nie zrobil w samym srodku kola . Dzieki Spiton! Sprobuje tej nowej metody, a jak sie uda - moze pokusze sie o nowy zestaw kol
-
Hej! W poprzednim poscie napisalem, ze kosz powstanie na kopycie wyrzezbionym w szpachlowce. Ale wczoraj wpadlem na inny pomysl. Znalazlem rysunek kosza i przeskalowalem do 1/72. Nastepnie wydrukowalem na papierze samoprzylepnym. Nakleilem wydruk na cienki arkusz plastiku i wycialem. Kosz wymaga teraz szpachlowania, ale wydaje mi sie, ze nie jest tak zle jak by moglo byc . Popatrzcie sami: Licznik czesci: 122 P.S. Zycze wszystkim milego weekendu
-
Witam! Niestety nie mam dzis zadnych zdjec. Ale napisze co sie teraz dzieje u mnie w warsztacie. Zabralem sie wczoraj za pomiary i przeskalowanie kosza i silnika. Kiedy twardnial Milliput, z ktorego powstanie kopyto kosza - wzialem sie za czesci silnika. Jeszcze nie kleilem ich razem, bo najpierw chce pokazac silnik w "rozsypce".
-
Dzieki Spiton! Na przyszlosc na pewno ulepsze ten "jig". Gdybym mial sie zabrac za ten motor w 1/35 chcialbym zrobic szprychy tak jak w oryginale. Ale do tego potrzebna jest lepsza "technologia".
-
Witajcie! Wczoraj uparlem sie i zrobilem ostatnie dwa kola. Tym samym z kolami mam juz spokoj. Zastanawiam sie za co sie teraz zabrac. Mysle o koszu. Gdybym go skonczyl, moglbym juz zamocowac zapasowe kolo i nie walaloby mi sie po warsztacie . A oto efekty wczorajszych prac: Licznik czesci: 117
-
Spiton, obiecuje, ze zrobie lapszy "jig" do szprychowania. Musze tylko zdobyc cos co bedzie mialo otwory w rownych odstepach od siebie (na przyklad prysznic). Sam nie mam mozliwosci wywiercic takich dziur z potrzebna precyzja. Nie mam jeszcze przystawki do mojego Drapera, ktora zrobilaby z niego precyzyjna wiertarke stolowa.
-
Witam! Tak Spiton, to wszystko wina prymitywnych metod wykonania tego "jigu". Ale jakos to idzie. Nawet tak wykonane kola (choc niedoskonale), sa lepsze od tych w moim Zundappie. Caly czas porownuje te dwa modele i ciesze sie z postepow jakie zrobilem przy moim obecnym projekcie. Szprychy, ktore robie teraz sa ciensze i przede wszystkim siegaja od osi do obreczy kola (jak sie dobrze przyjzec przedniemu kolu Zundappa - widac, ze szprychy w jednym miejscu sa za krotkie i nie dotykaja nawet felgi ). Wczoraj udalo mi sie skonczyc drugie kolo. W tym tempie w piatek nad ranem powinienem miec juz wszystkie kola z glowy. A teraz pare zdjec: Licznik czesci: 100. Kazde kolo ma 8 czesci (liczac wszystkie szprychy za jedna czesc - jeden wlos), poprzednio bylo 84 + 16 = okragla stowa! Aha, i jeszcze znaczek BMW - to razem 101 czesci.
