-
Liczba zawartości
2 840 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
15
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marudek
-
Witam Wszystkich! Chcialbym podziekowac Wszystkim za swietna zabawe i wsparcie jakiego udzieliliscie mi podczas budowy tego modelu. Bez Was nie bylby taki dobry... Wszystkim uczestnikom Zimowego Konkursu Modelwork gratuluje wspanialych modeli oraz zycze wygranej. Link do relacji z budowy. Teraz model zajmuje honorowe miejsce w pracy
-
Hje Constructor! Czemu nie zrobiles relacji od poczatku? Jest super - bede tu zagladal. Chce takiego w 1/48 tylko wacham sie miedzy Smerem, a Classic Airframes...
-
Hej Spiton! Wracajac do temtu - gratuluje udanego modelu. Nie znam sie zupelnie na odrzutowcach, ale i tak mi sie podoba. Czy on w ogole nie mial zadnych oznaczen, tylko ten numerek? Mnie sie wydaje, ze to calkiem dobrze. Po co komu swiecace linie podzialu blach? Szaro-grfitowy kolor linii podzialu blach na czarnym tle wyglada super!
-
Hej Ipkinss! Ale bzdury pleciesz! Czemu wstawienie Twojego modelu do galerii konkursowej mialoby byc nie fair wobec tych co skonczyli swoje modele? Jesli Twoj model wygra to chwala Tobie, ze potrafisz przyciagnac uwage i punkty samym wykonaniem wnetrz. Sam nie moge sie doczekac efektu koncowego i z chcecia bede ogladal dalsze czesci relacji (nawet po zakonczeniu konkursu) - tylko wstaw go do galerii konkursowej i pozwol ocenic Twoja prace. Zreszta model masz prawie na ukonczeniu...
-
Hej Tleli! No, no - kawal dobrej roboty! Nie myslalem, ze tyle da sie wycisnac z tego "smerfnego" modelu i to jeszcze w 1/72... A tym okurzeniem sie nie przejmuj. Zrob jak Spiton radzi (z tym matowieniem) i bedziesz mial efekt wyplowialej od slonca farby. Swietny model - po Twojej relacji tez chce takiego tylko w 1/48
-
Hej! Juz w polowie lutego zaczalem budowe tego modelu. Zaczalem dla relaksu, a teraz widze, ze nie obedzie sie bez elementow budowanych od podstaw. In-Box jest tutaj. Od siebie moze dodam tylko tyle: paskudny dodatek... Zapomnialem zrobic in-boxa dodatkow jakie dokupilem do tego zestawu. Nawet nie pamietam kto jest producentem tych zywic. W komplecie jest jeszcze pare drobiazgow... Razem z zywica zapakowana byla skromna ramka z fototrawieniami. Uzylem z niej kilku pokretel - reszta blach to Eduard. Prace rozpoczalem podczas urlopu w goscinie u rodzinki. Przepraszam, ze zdjecia sa takie niewyrazne (robilem telefonem zony). Poza tym w kwestii malowania zdalem sie na instrukcje Eduarda i pomalowalem wnetrze na szaro-zielony. A tak to wyglada po malowaniu: Po zlozeniu polowek kadluba model wyglada tak: Oczywiscie nie wytrzymalem i zaczalem po kolei odcinac czesci, ktore samemu zrobie lepiej Jak dotad odcialem 4 wloty powietrza oslony nad rurami wydechowymi, lufy KMow, ruchome czesci platow i zaczepy zewnetrznego zbiornika paliwa . Potem przyszla pora na skrzydlo... Ta blaszka po puszce posluzy mi za material na klapy Zajalem sie tez ogonem: i tu blad... Powinienem byl "wpuscic" pletwe steru kierunku w statecznik (krawedz natarcia pletwy powinna siedziec w stateczniu). Do poprawki - trzeba bedzie odkleic czesc i wyzlobic wewnatrz statecznik pionowy na grubosc pozwalajaca na prawidlowe osadzenie pletwy... Teraz model wyglada tak: Plat i kadlub zlozone sa na sucho. Zastanawiam sie jak zrobic rury wydechowe (lub czy kupic zywiczne). Zmodyfikuje tez zaczepy dodatkowego zbiornika z paliwem. Na razie tyle. Postaram sie regularnie uaktualniac ten watek. Zapraszam do sledzenia i komentowania tego watku
-
Witam! Przedstawiam in-box kolejnego wodnosamolotu, tym razem Fiat Idrovolante firmy Classic Airframes. Niestety nie wiele jestem w stanie napisac o samej konstrukcji. Nie znalazlem absolutnie nic na temat tego samolotu... Wiem tylko, ze zbudowano tylko jeden egzemplarz. Pierwszy raz wzniosl sie w powietrze na poczatku 1941 roku. Jesli macie wiecej informacji, to prosze dorzuccie cos do tego tematu. Jest to moj pierwszy model firmy Classic Airframes. Nie podoba mi sie to, ze model jest przepakiem Fiata CR z dodatkowa wypraska zawierajaca plywaki. Do instrukcji dodano tylko rysunek przedstawiajacy ich montaz i malowanie. Nie ma w niej ani slowa o prezentowanej konstrukcji (caly opis dotyczy Fiata CR). Na otarcie lez model zawiera dwie ramki elementow fototrawionych i troche czesci zywicznych. Choc za ta cene nalezalo sie tego spodziewac (przegladajac w necie inne modele tej firmy wydaje mi sie, ze z zasady modele zawieraja zywice i blachy). Nowoscia dla mnie jest tez to, ze platy sa jednoczesciowe - odlane z obu stron (dotychczas wszystkie modele jakie skleilem mialy platy skadajace sie z dwoch czesci: gornej i dolnej). Nie ma na nich jednak sladow wypychaczy. Zalety: Bogate wyposazenie wnetrza. Bardzo dobry silnik z zywicy (cylindry olane osobno). Przejzysta instrukcja. Wady: Brak opisu prezentowanej konstrukcji. Brak linii podzialu blach/nitow na plywakach (niestety nie mam zadnego odniesienia jak powinny one wygladac - teraz sa zupelnie gladkie). Ocena: 8/10
-
Hej! Dzieki ArmiA i Tobie Szwagier tez dziekuje za tak silny doping i wsparcie. To moj pierwszy konkurs i satysfakcje dalo mi juz wziecie w nim udzialu. Oczywiscie bardzo bym sie cieszyl gdyby moj pierwszy konkurs zakonczyl sie jakims sukcesem. Na razie jednak zaczekajmy do konca miesiaca...
-
Hej! Spokojnie, nie zapeszaj . Stary jak rzucisz okiem na galerie konkursowa to zmienisz faworyta .
-
Witam wszystkich! No witam szwagra! Stary po takiej znajomosci nie musisz ode mnie kupowac! erkamo - zgadzam sie w stu procentach. valpurgius, we wszystkich detalach staralem sie zachowac odpowiednia skale i proporcje. To bylo dosc trudne, poniewaz dostepne na rynku modele znacznie sie od siebie roznia a nie mialem dostepu do planow z wymiarami. I tak BMW w 1/72 od Armourfast po powiekszeniu o te 72 razy nie rowna sie BMW od Italeri powiekszonemu o 35 razy. Choc wydaje mi sie, ze Italeri zachowalo proporcje troche lepiej. Dlatego przeskalowywalem model Italeri. Ale masz racje. Po powiekszeniu miniaturki pod spodem i zmierzeniu poszczegulnych czesci okazuje sie, ze kolo ma troche za duza srednice. Wynika to z braku odpowiednich narzedzi. Po porstu dlubalem tym co mialem. Tak przy okazji - kola od Zundappa sa jeszcze wieksze
-
Western Star L.A. Fire Dept. Recovery Truck Italeri 1:24
Marudek odpowiedział jawkers → na temat → [C]Warsztat
Jawkers gratuluje swietnego modelu! Wspaniale prezentuje sie w plenerze. Wlozyles w niego duzo pracy i wysilku. Zycze Ci wiecej takich modeli -
Witam wszystkich! Dzieki za mile komentarze. Jesli chodzi o podstawke, to od poczatku zamierzalem postawic motocykl na jakims twardym podlozu. Nawet wtedy kiedy planowalem wyschnieta rzeke. Podloze mialo byc tak stwardniale, ze tylko czolg zostawilby slady. Na mojej podstawce gleba jest mocno ubita i stwardniala "na kamien". Nie ma tam luznego piasku z jakiego tworza sie wydmy. Sa tylko stwardniale grudki pokryte kurzem. Gdyby motor byl w ruchu jedyny slad jaki by zostawial, to poprzewracane grudki i kamienie. Tylko wzniecalby przy tym tumany kurzu... ArmiA - jeszcze nie teraz Musze przyznac, ze ten model dal mi cale godziny swietnej zabawy. Jestem z niego dumny. Kiedy zabralem go do pracy koledzy krecili glowami i wspolnie stwierdzili, ze jestem szalony (co poczytuje sobie za komplement ). Jeden nawet zrobil sobie zdjecie, zeby pokazac znajomym. Po tym modelu moj Zundapp stracil blask. Jesli uda mi sie zdobyc model Zundappa w 1/35 i przeskalowac go do 1/72 - to tego pierwszego sprzedam na ebay'u (ciekawe czy znalazlby sie kupiec ).
-
Witam wszystkich! Wracajac do tematu... Model jest juz skonczony. Przynajmniej tak mi sie wydaje. Nie wstawiam jeszcze zdjec do galerii, bo moze wpadnie mi do glowy jeszcze jakis pomysl. Nie chce jednak stwiac kolo motoru zadnej figurki. Po pierwsz nie jestem za dobry w te klocki i nie chce zepsuc efektu, po drugie znajac mnie pewnie bym sie wkurzyl i zaczal dlubac figurke od podstaw . No i po trzecie chce miec kolekcje motocykli w 1/72, a nie winietek... Tak wiec scenariusza nie ma; jest tylko model i podrasowana podstawka. Jesli chodzi o galerie, to chcialbym wstawic tam super zdjecia (moze z Ju 52/3m w tle), a moze z jakims innym, spreparowanym tlem... Na razie pare zdjec w sepii:
-
Hej chloapki! Dzieki za wsparcie i doping. Nie jestem pierwszym, ani ostatnim, ktory przechodzi takie perypetie... Wiesz Constructor, byla kiedys taka piosenka. Nie znam tytulu, ani autora, ale spiewala kobieta. Moral mniej wiecej taki: "przed slubem on najmadrzejszy, przed slubem on najpiekniejszy, przed slubem on najwaznijszy - a po slubie go w leb! - i ten watek przewijal sie w kazdym refrenie... Ten argument akurat nie przemawia do mojej polowy... A co do Twojego kota, gryzie Cie bo po prostu chce na siebie zwrocic uwage i pewnie nie lubi Cie za to pryskanie na niego woda... Zwala modele - moze po prostu jest ciekawy tego co robisz? Mialem juz pare kotow, moja tesciowa tez ma kilka i kazdy jest inny. Choc nie chcialbym miec rasowego kota.
-
Hej! Udalo mi sie "wskrzesic" moje dziecko. Dodalem tez pare nowych czesci. Przybyly dwa elementy ramy laczace motocykl z koszem. Wzbogacilem tez MG. Od ogolnego bilansu czesci odlac nalezy te druciane obwodki znaczkow BMW, a dodac nastepnych 15 okruchow. Teraz czas zajac sie podstawka... A tak wyglada w gablotce: Licznik czesci: 245
-
Hej! Wczoraj udalo mi sie troche podlubac... Kozystajac z zaistnialej sytuacji poprawilem "wieszak" transportowy. Posklejalem tez rame kosza i naprawilem siedzenie pasazera (przy motocyklu). W motorze zostalo mi jeszcze dorobic zgubiony uczwyt pasazera. A tak to teraz wyglada. Acha, KM bedzie zainstalowany na "stanowisku bojowym".
-
Hej Zukow! Jest tlumaczenie - milej lektury
-
Witam, Dzieki chlopaki za pokrzepiajace slowa. Tleli , to ze mnie kocha nie ulega watpliwosci - nie kocha tylko mjego hobby... Patterson, Wladek, pewnie ze go odbuduje. Nie odpuszcze na finiszu . Wicio1d pomysl z mina nie przejdzie. Jest taki zestaw - MIR wypuscil cos takiego: German Reconnaissance Destroyed. Jak klikniesz link to zobaczysz jakie slabe noty dostal taki pomysl.lownie dlatego, ze czesci wraku sa ladnie porozdzielane (tak jak w moim). Wiec gdybym mial zrobic z tego wrak, musialbym troche wiecej zniszczyc, a do tego potrzeba doswiadczenia w robieniu wrakow i... serca z kamienia. Jak cos zrobie to pokaze
-
Wiem, moglo byc gorzej...
-
Hej! Dzieki Kermit ale nieee, ten numer nie przejdzie... Pamietam, na poczatku malzenstwa sama kupowala mi modele. Sprzedawcy w sklepach modelarskich zazdroscili mi wtedy. Ale przegialem pare razy i kleilem do bolu (na dodatek uparty jestem), no i sie skonczylo. Teraz na samo slowo model moja polowa idzie w powietrze. Ale mam tylko ja i zyc bez niej nie moge. Wiec tak jak radzisz Spiton - pogodze sie z zagrozeniem.
-
Hej Spiton! Dzieki za wyrazy wspolczucia. Polatac dam rade na pewno. To solidna konstrukcja. Polamana jest tylko rama kosza, reszta puscila na "spawach". Najbardziej zdziwiony jestem tym, ze przetrwaly najmniejsze elementy. Nie odpadly zadne kable, raczki hamulca, ani sprzegla; sa nawet galki na wajhach zminy biegow (choc impakt byl potezny - model dostal takiego klapsa, ze przelecial ze stolika przez pokoj i walnal w sciane). Co prawda zonka przeprosila (chyba przez 5 lat malzenstwa nie zrobila tego tyle razy co wczoraj), ba zaproponowala nawet, ze mi "TO POSKLEJA". Ale martwi mnie sam fakt... Moj warsztat jest w niebezpieczenstwie.
-
Do wszystkich kawalerow: zrobcie sobie przysluge i NIE ZENCIE SIE! Kobiety wiedza gdzie uderzyc, zeby zabolalo...
-
Hej! Autor artykulu ze strony www.plastikowe.pl nie mial wiekszych zastrzezen. Ponoc jedyne niezgodnosci to obrys plata i statecznika... Wyzej jest bezposredni link do tego artykulu.
-
Hej! Nie wiele ostatnio udaje mi sie zrobic... Wczoraj dodalem ramke i "szkielko" licznika. Szklo to po prostu blyszczacy lakier. Dodalem taz magazynek i pare innych drobiazgow do KM. Poprawilem tez kolbe, ktora byla krzywo wklejona. W nastepnej kolejnosci poprawie ten "plot", ktory imituje wieszak transportowy KMu. Znalazlem dobra fotke i bede sie na niej wzorowal.
-
Rys historyczny (tlumaczenie z Wikipedii) W roku 1931 przeprowadzono testy wodnosamolotu Lublin. W zwiazku z pomyslnym wynikiem testow Polska Marynarka Wojenna oznaczyla samolot jako R-XIII bis/hydro i zamowila kolejne 3 sztuki (numery 700 - 703). W pozniejszym okresie Marynarka zamowila kolejne 10 wodnosamolotow R-XIII ter/hydro (704 - 713), ktore zbudowano na podstawie R-XIII D. W roku 1934 Marynarka zakupila 6 hydroplanow R-XIII G (714 - 720) rozniacych sie od pozostalych typow miedzy innymi zastosowaniem metalowego smigla. Dostarczono je do Kwietnia 1935 roku. Wszystkie warianty mogly byc przerobione na wersje z klasycznym podwoziem. Ogolna charakterystyka: Dlugosc: 8.46m Rozpietosc skrzydel: 13.25m Wysokosc: 2.76m Powierzchnia skrzydla: 24.50m2 Waga: 956kg Waga z ladunkiem: 1330kg Naped: 1× Wright Whirlwind J5, 162kW (220hp) Osiagi: Predkosc maksymalna: 185km/h Zasieg: 600km Pulap: 4,450m Predkosc wznoszenia: 4.2m/s O modelu: Zestaw jest zapakowany w estetyczne kartonowe pudło, otwierane od boku. Graficznie opracowane jest według schematu lansowanego przez pewien czas przez Mirage. Na okładce znajdują się grafika przedstawiająca Lublina nr 710 w locie nad Zatoką Pucką. Na zestaw Lublina składają się: 3 ramki z elementami z bialego plastiku – pierwsza z elementami kadłuba i wyposażeniem, druga z elementami skrzydeł oraz trzecia z pływakami, wiatrochron, instrukcja oraz arkusz kalkomanii. Fabrycznie, oprócz instrukcji I kalkomanii wszystkie elementy są zapakowane w jeden worek foliowy. Instrukcja została wydrukowana na 6 stronach w formacie zbliżonym do A4. Opracowana jest w całości w formie czarno-białej, jednak jest czytelna i pokazuje wszystkie etapy budowy w sposób nie budzący wątpliwości. Kolory wnętrza i barwy kamuflażu opisano według katalogów Revell, Humbrol i Tamiya. (Fragment zaczerpniety ze strony www.plastikowe.pl. Kliknij po wiecej) Zalety: Odzorowana wewnetrzna konstrukcja kadluba. Brak flash'u i short'ow. Dobrze odwzorowana faktura plu Wady: Zbyt gruba krawedz splywu platow. Slabo odwzorowany silnik (sugerowany zamiennik) Ocena: 7/10 [imghttp://i188.photobucket.com/albums/z314/Marudek/DSC01699.jpg[/img]
