Skocz do zawartości

Marudek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 832
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Zawartość dodana przez Marudek

  1. Fajna ta ekipa serwisowa Tylko na Twoim miejscu gościowi przy holowniku zmieniłbym nieco pozę. Wydaje mi się, że nogi można by z deczko giąć bez konieczności cięcia figurki. Zdaje się, ze gdyby lewa noga stała dalej od pojazdu, to nie byłoby wrażenia, że on się chwieje, albo wypada z tego wózka... No i gdyby łapki mu odciąć i dokleić w innym ustawieniu (lewa bliżej tułowia, a prawa np na wózku albo na kolanie, to byłoby już w ogóle super). Ogólnie ten model robi świetne wrażenie Chciałbym go kiedyś obejrzeć na żywo
  2. Dołączam do gratulacji - kawał dobrej roboty
  3. Witam po weekendzie, W sumie w moim wykonaniu to żadna filozofia... Po prostu do krawędzi drzwi doklejam krótki odcinek drutu 0,3 mm (w moich drzwiach to jest około 1 mm). Z kolei zawiasy francuskie - które będą na zejściówce i drzwiczkach w nadburciach - wykonam z taśmy maskującej. Po prostu na pasek taśmy odcięty na odpowiednią długość i szerokość - nakleję w poprzek kawałek cienkiego drutu miedzianego. No i ogólnie zeszłotygodniowy plan - wyrobiony. FABRYKA NAWIEWNIKA rozpoczęła produkcję Ale po kolei... Najpierw skończyłem wszystkie matki nawiewników i kotwic: Potem przygotowałem je do zalania silikonem: By wreszcie uruchomić produkcję nawiewników: I pozostałych dupereli: Plan na ten tydzień: wyposażać pokłady Pozdrawiam, Marudek
  4. Albo może zrobić vacu z folii w takim kolorku
  5. Witaj na forum. Udało Ci się całkiem fajnie "ucywilizować" WLA Czy mógłbyś zrobić fotki detali? Jak wygląda stacyjka i inne drobiazgi? Czy szparunki są malowane, czy to kalkomanie? Jakiej czarnej farby użyłeś i czy na wierzch dałeś lakier bezbarwny? Kidy "cywilizwałem" swijego Triumpha, to trawiłem blaszki samemu, ale bardzo prymitywną metodą. Poszukaj na forum, tu już było kilka wątków o tym gdzie zlecać trawienie. Pozdrawiam, Marudek
  6. Ahoj Kvaot! Witaj na pokładzie! Wybrałeś sobie lekki ale bardzo ciekawy temat. Myślę że nie będziesz z nim miał wielu problemów. Sklejałem taki model w 2005 i choć malowałem go Pactrami i sprayami to miło wspominam tą zabawę. Pamiętam że udałało mi się zwaloryzować własnym sumptem windę kotwiczną ale nie mam żadnych zdjęć a do dziś została mi z niego tylko szalupa
  7. Dzięki Niestety te nawiewniki na RB Model są za duże. Średnica tej pionowej rury w moich nawiewnikach ma w najmniejszym 2,4 mm a w największym 3 mm. Mają tam jeden nawiewnik o wymiarze r = 3 mm, ale kształt ma zupełnie inny. Przyznam że nawet nie sprawdzałem, czy mają coś odpowiedniego bo skala 1:144 jest dosyć okrutna dla "aftermarketów" - nawet Master (moim zdaniem najlepiej zaopatrzony w okrętową drobnicę) -nie ma nic w tej skali dla okrętów wojennych. A zresztą do końca tygodnia będę miał własną "fabrykę nawiewników" W Sobotę zaleję silikonem 5 różnych szt które wyprodukowałem i w Niedzielę będę lał części do Nurka
  8. Hej, Zgodnie z obietnicą poniżej przedstawiam zdjęciową relację z powstawania FAJOWEGO nawiewnika Na każdym zdjęciu pokazane są też narzędzia użyte do osiągnięcia danego etapu (no może poza groszówką na końcu - wiadomo malowałem sprayem, a nie groszówą )
  9. Hej, gratuluję kolejnego pięknego modelu . Czy to malowanie jest "pudełkowe", czy to Twoja fantazja?
  10. Dzięki, jest jeszcze parę drobiazgów do doklejenia - obrzeże faji i jakieśtam obejmy. Dobra - przy tej ostatniej zrobię foty step by step
  11. Witam po przerwie, Ostatnio działam z drobnicą. Idzie to trochę wolniej niż zakładałem, ale założenia muszą być ambitne Jak widać na zdjęciu niżej mam już najmniejsza nawiewniki, którym przyda się trochę polerowania (wcześniej nie widziałem tych farfocli). A z kolei w drzwiach pogubiły się zawiasy, które będę musiał dorobić. A wczoraj zacząłem prace nad "fajkowymi" nawiewnikami. Poniżej widać je w kolejnych stadiach rozwoju. Zamierzam te części sklonować z żywicy, bo pewnie kiedyś przydadzą się do kolejnych takich modeli Pozdro, Marudek
  12. Niestety muszę Was Panowie rozczarować. Bo gdyby były szybki, to musiałbym zrobić przezroczyste bulaje i świetliki no i wnętrza (co najmniej mostek), a wtedy czasu na pewno by mi nie starczyło... Zresztą kolejne modele statków i okrętów w 144 też będę tak robił - nawet duże "szklarnie" będą zamalowane od środka. Hej Szydercza Gała - dzięki za podpowiedź. Ja właśnie cyferki robiłem na podstawie tej kolorowej fotki od Kapitana - tyle że tam widać cyfry ino do linii wodnej... Nurek miał dosyć płytkie zanurzenie więc chyba zostanie min 12. P.S. Ja się dopiero uczę malować Więcej farbki wylałem z kielona do kibla niż na model
  13. Ja pierniczę!* Taki prosty patent a ja na to nie wpadłem... Przecież w ten sposób można idealnie dobrać proporcje a nie lać do kielona na oko Zastanawiałem się nad skraplaczami ale jak to potem umyć. A tu ciach wszystko w jedną strzykawę. I jeszcze wymieszać można jak w szejkerze - wirlkie dzięki milczący * bo ja z Torunia jestem
  14. Dzięki A jak myślisz, czy kleić niżej numery zanurzenia?
  15. Jak stocznia wie, że Półkownik tu zaglONda, to się stocznia spina i plan wyrabia Tym razem za malowanie pokładu zabrałem się trochę mniej "żywiołowo" Na boku wytrasowałem sobie kilka desek i potraktowałem je beżowym podkładem. To samo zrobiłem z umytymi częściami pokładu - tyle że bez ciapek powstałych po kichnięciach aerografu (spowodowanych przez nie doczyszczenie aero po przejściu z farb Tamiya na Vallejo). Dodatkowo zamiast pojechać po całości pokładu olejami i zbierać naddatek czerwonego guano - postanowiłem każdą deskę potraktować indywidualnym smyrnięciem mocno rozcieńczonym, brązowym akrylem Vallejo, a na wierzch psiknąłem bezbarwnym matem z odrobiną pomarańczowego. Efekt jest moim zdaniem lepszy niż poprzednio i cieszę się że Was posłuchałem. A wyszło tak: Potem maskowanie i malowanie, maskowanie i malowanie. Chociaż bardzo sie do tego przykładałem - w kilku miejscach na dziobie dmuchnęło mi pod maski. Jakoś to naprawię. I jeszcze przyznam się bez bicia, że po raz pierwszy w życiu mieszałem farby w oddzielnym naczyniu (kieliszku), a nie jak dotychczas w aerografie, co powodowało czasem niemiłe niespodzianki Teraz nakładam kalki ze wskaźnikami zanurzenia. Kalki mam od Pepsi Adama. Jak sądzicie, czy zjeżdżać ze skalą jeszcze niżej - do 10 albo nawet 8? I na koniec widok ogólny: Cały czas dłubię drobnicę, którą będę odlewał. Plan na dziś: pachoł, 2 rodzaje kotwic i 5 rodzajów nawiewników. Pozdro, Marudek
  16. Łoooo zapowiada się ciekawie - będę kibicował
  17. Niezły detal Będzie co oglądać przez tą"furtkę"
  18. Dzięki Panowie za doping Jakieś 5h na dobę, ale odsypiam w weekendy
  19. Hej - dzięki za pomoc z kolorami. Mam rozcieńczalnik X-20A, a farbę XF-9 hull red będę miał w przyszłym tygodniu. Tylko właśnie nie chciałbym mieć dokładnie tego samego koloru części podwodnej na tym modelu i tamtym do którego kupiłem hull red... Chociaż wydaje mi się, że X-7 + XF-62 w stosunku pół na pół dają coś bardzo zbliżonego do hull red, a zależy mi na tym żeby różnica była choćby subtelna i dlatego spróbuję dać mniej XF-62 (powinno mniej wpadać w brąz). No i malując tym co mam jest szansa, że wyrobię plan i kadłub będzie pomalowany do końca tego tygodnia
  20. OK przyjrzałem się pokładowi w świetle dziennym, bo miałem nadzieję że to może przez marne światło... Ale niestety światło dzienne tylko zaszkodziło tej teorii Aktualnie pokłady są zmyte i czekają na wersję malowania 2.0 A co myślicie o kolorkach? Ja bym obstawiał do części nawodnej i podwodnej te zupełnie po prawej. No może tym razem dodałbym do czerwonego nieco mniej XF-62. Gała a o co chodzi z tym 8:1? Osiem części rozpuszczelnika na jedną część farby?
  21. Hej, Pokład jaki jest taki już zostanie Poza tym mnie się wydaje, że blachy poszycia kładzione były w ustalonym porządku i z zachowaniem pewnych prawidłowości. Ja nawet posunąłem się do tego, że poszczególne bryty są symetryczne po obu burtach
  22. Hej, Plan prac na wczoraj trochę się zmienił, bo jak się dorwałem do malowania to nie mogłem przestać. Zrobiłem cieniowanie na kadłubie i pomalowałem pokład. Już miałem malować kolorami bazowymi, ale uznałem, że lepiej będzie podpytać który z nich byłby najwłaściwszy. Tak mi wyszło cieniowanie: A tak malowanie pokładu. Najpierw podkład: A potem olejny brąz: Razem wygląda to tak: No i pytanie do znawców - które z poniższych kolorów będą najbardziej odpowiednie? Jak zwykle z góry wielkie dzięki za pomoc Pozdrawiam, Marudek
  23. Dzięki za pomoc! Chętnie pogadam, ale ja w swoich kwiecistych opisach czasem mało zrozumiały jestem A u proszę - obrazek i OK albo NOK A wczoraj na warsztacie niewiele, ale za to pracochłonne bambetle. Wykonałem drzwi zejściówki i pomosty łodziowe. Poprzeczki na których są podłużne sztachety nie są jeszcze ścięte na odpowiedni wymiar - dotnę je jak już będę montował przy górnym pokładzie. poza tym klapy w dwóch rozmiarach (chyba do wentylacji), które zamierzam odlać z żywicy. Z drobnicy jaką zamierzam odlać będą jeszcze: - drzwi sterówki - pachoły - nawiewniki (co prawda każdy z 3 szt jest inny, ale pewnie jeszcze przydadzą się w kolejnych takich projektach) A w planach na dziś: namalowanie cieniowania poszczególnych arkuszy poszycia i sukcesywne przygotowywanie dalszej drobnicy do odlania.
  24. Łoooo Panie, ja Ci wiszę prawdziwe Czyli cóś bardziej w ten deseń? Założyłem, że te przesunięcia o 1/3 sąsiadującego pasa to wszystkie w jednym kierunku mają być (a nie jak cegiełki na rysunku wyżej). Tera bedzie OK?
  25. Eeeetam - spoko, ja dowiedziałem się o tym dopiero jak pisałem pierwszego posta w tym wątku Swoją drogą dzięki za linka do Batorego - jak wybierałem model do konkursu, to przez chwilę wahałem się którego wybrać - Nurka czy jego. Może kiedyś pokuszę się także o tą drugą motorówkę A co sądzicie o takim podziale blach poszycia? Pozdro, Marudek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.