Skocz do zawartości

Marudek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 832
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Zawartość dodana przez Marudek

  1. Jeszcze inna zaleta włosa jest taka, że jest elastyczny i nawet jak nakładasz jeden na drugi, to nie zrobi się taka górka jak w wypadku drucików, bo kilka pierwszych włosów przez naprężenie reszty zostanie jakby wciśnięta do środka. I jeszcze jedna rada: pierścionki, których użyjesz jako obu stron felgi zeszlifuj z jednej strony na papierze ściernym. Ja po prostu przyciskam go palcem na drobnym papierze i pocieram, aż zrobi się płaski. dzięki temu: a) zwiększy się powierzchnia styku dla włosów, b) felga po środku nie będzie wklęsła, c) felga nie będzie zbyt szeroka. Czekam z niecierpliwością na kolejne fotki. Miło jest oglądać takie postępy! Pozdrawiam serdecznie, Marudek
  2. Pięknie! Bardzo dobre kombinujesz . Szczególnie podoba mi się ta zębatka. Widzę że wyciąłeś podpórki z jej wnętrza. W ten sposób hędziesz mógł łatwo wkleić obręcze felgi. Teraz spróbuj poprowadzić drucik tak aby przebiegał tylko z wierzchu zębatki. Ja robię to tak- że ząbek zębatki traktuję jako haczyk i po owinięciu wokół niego włosa, wracam nim z powrotem na wierzch zębatki. Na początku zwracałem uwagę jedynie na to, żeby pasma włosów krzyżowały się po środku zębatki, a potem wymyśliłem schemat podobny do twojego z gwoździami w którym włosy krzyżują się ze sobą nie po środku, tylko tuż przed miejscem w którym przypada piasta. Dopiero w swoim ostatnim motorku wpadłem na to żeby połowę szprych przykleić do jednej obręczy, uwolnić z przyrządu, powtórzyć z drugą stroną i dopiero wtedy skleić. W motorach które dotąd robiłem splot szprych jest różny po obu stronach koła i dzięki temu udalo mi się to jako tako odwzorować. Pozdrawiam Marudek
  3. Witaj, Ja się po prostu cieszę, że zainteresowałeś się motorkiem w 1/72 (dotychczas byłem sam ). W moim modelarstwie najbardziej podoba mi się kombinowanie co z czego zrobić, jak to wykonać w najlepszy i najłatwiejszy sposób, gdzie znaleźć materiał itp. Dlatego pani w pasmanterii nie dziwi już fakt, że przychodzę na zakupy z suwmiarką i mierzę średnice drutów. Albo pytam o sznurek o konkretnym splocie bo chcę zrobić z tego imitację węża strażackiego. Kiedyś nawet zażartowałem, że ja bym nawet babola użył do modelu gdyby tylko miał jakieś zastosowanie i wiernie oddawał rzeczywisty obiekt Z realizacją pomysłów jest źle tylko wtedy kiedy nie zaczniesz ich realizować w ogóle. A jak już się ruszysz, to upór załatwi sprawę do końca. Dlatego proszę - zastanów się czy widziałeś gdzieś w jakiejś galerii stoisko z ozdobami do włosów. Nawet w Rossmanie w katalogach farb do włosów są takie całe kosmyki (ale nie wiem czy by Ci pozwolili sobie to wziąć). Niestety nie znam niemieckich sklepów i trudno mi doradzić gdzie mogłbyś takie coś kupić (ja kupuję w Toruniu na Manhattanie - takie targowisko), ale proszę nie odpuszczaj z tym włosem, ponieważ grubość znakomicie imituje szprychy w tej skali, a elastyczność umożliwia łatwe nawijanie i dobre naprężenie na zębatce. Po nawinięciu wszystkich szprych koniec doklejam sobie klejem CA do zębatki i potem spokojnie doklejam części felgi. Żaden drut (nawet pojedynczy drucik z kabla od słuchawek nie zastąpi włosa). Jeśli chodzi o zębatki, to ja celowo używam pierścienia z ząbkami na zewnątrz, bo gdybym próbował przykleić felgę do włosów mając jako podkład powierzchnię zębatki, to byłoby ryzyko, że przykleję całość właśnie do niej. A tak, jak wszystko jest w powietrzu, to a) klei się tylko to co ma i b) mogę łatwo przykleić drugą obręcz felgi. No brawo! Nie wszystkie modele są tłoczone z polistyrenu. PVC w najprostszej postaci jest twarde, dopiero dodanie zmiękczaczy powoduje jego uelastycznienie. Wiem bo koszulka kabla którego użyłeś najpewniej powstała z granulatu produkowanego w firmie, w której pracuję. To fakt - wystarczy spojrzeć jak są pomalowane "felgi" w moim pierwszym Zundappie (gdzie podobnie jak pierwotnie zrobiłeś to sam - opony wykonałem z dwóch połówek) To super! Przetestuj i pokaż rezultaty. No co Ty! Ja mam duży dystans do siebie i lubię się z siebie śmiać, bo to ponoć oznaka dojrzałości W 1/9 robię ogniwka, ale w 1/72 używam siatki kineskopu ze starego telewizora Właśnie tak zrobiłem łańcuch do roweru w 1/72: I zdaje się w Dekawce też: P.S. Ja to się dopiero rozpisałem ...
  4. No i super! Kiedyś robiłem imitację ząbków bieżnika na takich kołach nacinając krawędź koła skalpelem. to były tylko drobne nacięcia ale efekt odrobinę lepszy niż łyse opony. A skoro już pociąłeś jakiś pisak, to może pokusisz się jednak o szprychy z włosów? Myślałem nad czymś, co mogłoby ci posłużyć za zamiennik zębatki której używam. Pomyślałem, że można by wyciąć pierścień z plastikowej zakrętki od napoju gazowanego. Karby po zewnętrznym obwodzie mogłyby posłużyć do tego by równo rozłożyć szprychy na przykład przeciągając włos co drugi lub co trzeci karb. Wystarczyłoby, żeby włos krzyżował się po środku. To całkiem proste jeśli użyjesz jednego długiego włosa na przykład takiego jakie można kupić w takich doczepianych pasemkach. Widziałem, że nie masz problemu z rozcięciem opony wzdłuż, więc nie gadaj, że nie masz odpowiednich zdolności manualnych... Jeśli wolisz możesz dobrać tulejkę z pisaka pasującego do wewnętrznej średnicy Twojej nowej opony i wyciąć piłką dwa plasterki na felgę, albo tak jak ja w tutorialu nawinąć kółka z drutu na tulejce odpowiedniej średnicy. Jak weźmiesz dwa takie pierścionki i przykleisz z obu stron włosa nawiniętego na pierścień z kapsla, to już masz jako takie szprychy. Założę się że jeśli się na to pokusisz, to efekt będzie dużo lepszy niż ten uzyskany w Twoim pierwszym szprychowanym kole. Zaufaj mi i spróbuj z włosem. Zresztą sam zobacz różnicę między: a) drucianymi szprychami w moim pierwszym Zundappie i b) wykonanymi z włosa według podlinkowanego wcześniej tutorialu w moim drugim Zundappie Naprawdę gorąco Cię zachęcam, żebyś tego spróbował. Pozdrawiam serdecznie, Marudek
  5. Witaj, Kiedyś zrobiłem taki tutorial pokazujący jak w łatwy sposób można szprychować koła w 1/72. Przepraszam, że linkuję go dopiero teraz, ale myślałem, że wszyscy już to widzieli. Nie chodzi tylko o zdolności manualne, bo są one potrzebne nawet do tego żeby utrzymać pędzel. Ale w szprychowaniu kół moim sposobem bardziej liczy się pomysł co zrobić żeby zdolności manualne i miara "na oko" nie były potrzebne. Gdybyś miał jakieś pytania odnośnie tego tutorialu, to chętnie odpowiem. Pozdrawiam, Marudek
  6. Moim zdaniem żywica jest dosyć elastyczna... Są nawet spece od prostowania we wrzątku wygiętych żywicznych części. Ale OK - życzę powodzenia w zmaganiach z tym mikrusem. Podstawka jest elegancka .
  7. Witaj jureczku, A może chciałbyś spróbować sił z żywicznym modelem tego motorka? Zostało mi jeszcze trochę części, a brakujące mógłbym odlać. Edit: Chodzi mi mniej więcej o ten "zestaw": Pozdrawiam, Marudek
  8. No i o to chodzi - dzięki luckyLuke Po weekendzie wrzucę kilka fotek.
  9. Moment, Panowie! To, że szczerze Wam mówię jak i czym dziergam, to nie po to, żeby Was w kompleksy wpędzać . Ja chcę pokazać, że każdy może zrobić ekstra model - nawet jeśli jest samoukiem bez jakichś super narzędzi. Tylko do zrobienia ponadprzeciętnego modelu potrzeba czssu, całej masy uporu i odrobiny szaleństwa. Ja to wszystko mam, bo kleję modele całe życie, uparty jestem jak osioł, a o moim szaleństwie świadczy choćby to, że toczę na wiertarce (bo to raczej niebezpieczne jest). Bardzo sobie cenię Wasz doping, ale bardzo bym żałował, gdyby to co tu pokazuje miało kogoś zniechęcić do modelarstwa
  10. Hej ja może kiedyś też będę miał jakąś fajną tokareczkę, ale póki co - toczę na wiertarce
  11. Hej tenzan! Dzięki za wsparcie . Model na pewno kiedyś skończę, tylko na razie nie wiem kiedy... Na warsztacie mam ambitny projekt i całą masę pomysłów na kolejne
  12. Hej Andrzej! Fajnie, że tu zajrzałeś . Dopisałem Cię do listy chętnych
  13. Hej balckman, Cieszę się, że model Ci się podoba jednak minie trochę czasu zanim do niego wrócę. Pozdrawiam, Marudek
  14. Zgadza się , ale to raczej nałóg niż choroba... Jak SE nie "podziergam" wieczorkiem, to mną aż TELEPIE... P.S. Choć na tą chwilę nie mam zdjęć to zapewniam, że prace idą do przodu. Na przykład wczoraj wytoczyłem części obręczy koła - trzy drobne pierścionki na jedną obręcz. Wiem, że przeciętny żywiczny model pojazdu w 1/72 składa sięz połowy części które dotąd wykonałem, ale jeśli ma być PORZĄDNIE, to musi tak być.
  15. Modelu nie wyrzuciłem. Nie porzuciłem też pomysłu wykonania kolekcji hydroplanów w małej skali (po prostu więcej się zmieści w mojej betonowej żyjni). Ale na razie chwilowo wróciłem do ukochanych szprych w skali 1:72. Pozdrawiam serdecznie wszystkich zainteresowanych dalszymi losami tego modelu. Marudek
  16. Szczerze mówiąc nie wiem. To miał być model konkursowy zgodny z filozofią wygrywania. Jednak zauważyłem, że na polskich konkursach skala 1:144 jest mało popularna. W poważnych konkursach rozgrywanych według punktacji najmniejszą skalą jest 1:72. Na festiwalu w Bytomiu mój zazamknięty Jake w ogóle nie został zauważony. A na innych konkursach albo jest bardzo mało takich mikrusów, albo w ogóle nie ma takiej kategorii startowej. Kolekcję hydroplanów w jakiejś małej skali kiedyś postawię na swojej półce, ale na razie zniechęciłem się do skali 1:144...
  17. Ekstra model! A z czego chcesz zrobić szyby?
  18. Hej, ja używam takich spiczastych, ostrzonych z obu stron. I to się zupełnie nadaje do odcięcia kawałka profilu (szczególnie jeśli to jest pasek folii szerokości 0,3 mm) Przy odcinaniu większych elementów, to w zależności od części staram się kombinować z kolejnością cięć i ewentualnie korygować pilnikiem. Żeby było jaśniej pokażę to na przykładzie powstawania gilla.
  19. Hej, Ja mam w planach zakup gilotyny do profili, ale na razie wszystkie cięcia skalpelem robię "z ręki". Co prawda nie zawsze jestem zadowolony z kątów cięcia, dlatego tnę kilka sztuk zapasu i wybieram najlepsze. Nawet te białe klocki u podstaey grilla ciąłem "z łapy". I tu o dziwo nawet cięcia pod kątem wyszły w obu częściach za pierwszym podejściem. Z kolei to co nadaje się do cięcia czeską piłką, przycinam przy użyciu mini przyrżni, czyli "mitre block" firmy JLC.
  20. W sumie jest Rosomak w skali 1/72... Ciekaw jestem jak będzie wyglądała Twoja produkcja. Życzę Ci weny, wytrwałości i całej masy modelarskiej radochy. Pozdrawiam, Marudek
  21. Hej na YT widziałem jeżdżącego.
  22. Wielkie dzięki za Wasz doping. Niestety w ten weekend nie przybędzie nic nowego, bo mam do zrobienia pilne tłumaczenie...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.