Skocz do zawartości

Marudek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 832
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Zawartość dodana przez Marudek

  1. Marudek

    "Psy wojny" 1:72

    Masz rację Piotrze - tą dróżką nawet maluch miałby problem przejechać Tak naprawdę koleiny wygniotłem na oko nie przejmując się zbytnio szerokością tej drogi. Moja podstawka jest niewielkia, a ja chciałem żeby było na niej jak najwięcej zieleni (pierwszy raz w życiu użyłem posypki elektrostatycznej). Może po prostu tą drogą nigdy żadna furka nie przejechała? To są okolice wsi więc nie ma tu samochodów. Czołgi nigdy tędy nie przejechały, a front jest gdzieś daleko. Przed wojną w czasie żniw jeździły tędy wozy drabiniaste, ale teraz wszystkie konie zostały zabrane przez wojsko. Tylko ludzie tędy chodzą, albo czasem rower przejedzie.
  2. Marudek

    "Psy wojny" 1:72

    Nie wiem, czy "przynęta" jest konieczna - kiedyś sporo jeździłem rowerem i wydaje mi się, że takie wiejskie kundelki rower po prostu wkurza. Człowiek na rowerze jest niezgodny z naturą więc trzeba go dogonić i najlepiej z niego zwalić
  3. Marudek

    "Psy wojny" 1:72

    Hej, Myślałem, że z wszystkim wyrobię się w przeciągu urlopu majowego... Niewiele brakowało, żeby mi się to udało. Teraz niestety wróciłem do pracy po kilkanaście godzin dziennie no i zaczęło się wkuwanie do sesji Wyszarpuję sobie strzępy czasu, żeby skończyć winietkę, ale ile to jeszcze potrwa - nie potrafię określić. Dziękuję slawo za pomoc z psami. Bajbusa mam już w całości ulepionego, rano nawet wstępnie (na kolanie) go pomalowałem. Zdjęcia wrzucę jak tylko uda mi się rozłożyć warsztat. Burek z założenia ma być mniejszy od Bajbusa i dlatego będzie szybciej przebierał łapami. Myślę, że jego poza będzie zbliżona do tego rudego - kolor jego sierści też mi się podoba drozd - nie jestem znawcą umundurowania niemieckiego, dlatego nie podałem daty tej scenki. Wcześniej wspomniałem o "najgroźniejszej armii 1939", ale niekoniecznie chodziło mi o to, że ta scenka ma miejsce właśnie w 39-tym. Wybrałem czapkę, bo daszek podkreśla w którą stronę patrzy mój rowerzysta. Mam tylko nadzieję, że jak zaczęli nosić te czapki, to im jeszcze rowerów nie pokradli
  4. Marudek

    "Psy wojny" 1:72

    Dzięki slawo Nie mam psa, więc wygoglałem sobie kilka zdjęć psów goniących za czymś, a na youtube znalazłem kilka fajnych filmików, które pomogły mi ustalić gdzie powinny się znajdować poszczególne łapy
  5. Marudek

    "Psy wojny" 1:72

    Dzięki gulus - mam nadzieję, że scenka wkrótce będzie "fabularna", a nie sci-fi/fantasy (chociaż jeśli mnie wciągnie lepienie figurasów, to kto wie ) Piotrze - gratuluję pięknego roweru - przypomniał mi, że muszę jeszcze zrobić dynamo Pompka wydaje się nieco za gruba, ale za to przednia zębatka jest extra! Z czego ją zrobiłeś? Czy to fototrawienie, a jeśli tak, to czemu nie pokusiłeś się o zęby?
  6. Marudek

    "Psy wojny" 1:72

    No dobra - za Bajbusem będzie Burek I to już chyba wystarczy, bo się zrobi tłoczno...
  7. Marudek

    "Psy wojny" 1:72

    Hej slawo, To mają być zwykłe wiejskie psy... Już teraz widzę, że trzy mi się nie zmieszczą, więc ograniczę się do dwóch Pierwszy błędzie czarny i średniej wielkości, a drugi będzie mniejszy, ale chyba bardziej zajadły. Chciałbym żeby było w nich widać dynamiczny ruch, ale jak wyjdzie - zobaczymy... Tyle udało mi się wyrzeźbić Bajbusa (rozmiary szkieletu porównałem sobie z rowerzystą):
  8. Marudek

    "Psy wojny" 1:72

    Dzięki za komentarze. tomek14147 długo bawiłem się z łebkiem - aerografem prysnąłem bazowy kolor, potem po malowaniu kołnierza musiałem jeszcze poprawiać pędzlem i zaostrzoną wykałaczką, a gdy uznałem że już więcej akrylami nie wskóram, zrobiłem jeszcze wash mocno rozcieńczoną farbą olejną. Nie chciałem z tym przesadzić, ale jeśli uważasz, że można jeszcze coś zrobić to jestem otwarty na sugestie. Oglądałem Twoją dioramę w 1/72, żeby coś podpatrzyć, ale sam na koniec relacji napisałeś, że robiłeś ją dawno temu i dziś wszystko zrobiłbyś inaczej... Może masz jakieś propozycje jak jeszcze mógłbym "ucharakteryzować" kolarza?
  9. Marudek

    "Psy wojny" 1:72

    Figurka rowerzysty skończona : A tu już "zamontowany" na podstawce: Teraz do zrobienia pozostało mi najtrudniejsze - biegnące psy w 1:72
  10. Marudek

    "Psy wojny" 1:72

    Wciąż się uczę, ale się staram
  11. Marudek

    "Psy wojny" 1:72

    Kilka nowych drobiazgów: Hełm - wyfrezowałem w środku i dodałem skórzane wnętrze: No i figurka, nad którą jeszcze pracuję. Twarz jest tylko wstępnie pryśnięta podkładem resztę zrobię jak tylko stwardnieją dłonie zaciśnięte na rączkach kierownicy (żeby malować je razem). Nie podobają mi się te włosy - spróbuję coś z nimi zrobić...
  12. Marudek

    "Psy wojny" 1:72

    Dzięki Panowie! Wczoraj założyłem na rower ekwipunek (ooops - odpadł mi prawy pedał): A dziś zająłem się modelowaniem podstawki:
  13. Marudek

    "Psy wojny" 1:72

    Zgadłeś szlachcik1, gratuluję To będzie żołnierz Wehrmachtu spieprzający przed trzema kundlami, które gonią go od wsi, przez którą przed chwilą przejechał. Największy pies prawie łapie go już za nogę (właśnie dlatego figurka obraca się przez lewe ramię); pozostałe dwa psy to mniejsze, wolniejsze ale za to bardziej zapalczywe kundle Niestety nikt im nie wytłumaczył, że przez wieś przejeżdża rowerem najgroźniejsza armia 1939 roku Poniżej kolejny etap pracy nad figurką: Milliput twardnieje tak wolno, że zabrałem się też za podstawkę. Standardowo z gablotki od resoraka wycinam część fabrycznej podstawki i zastępuję ją prostą płytką. Następnie przy pomocy Milliputu ukształtowałem z grubsza podstawkę.
  14. Marudek

    "Psy wojny" 1:72

    Jak dotąd tyle udało mi się ulepić z Milliputa: Na dziś wystarczy
  15. Marudek

    "Psy wojny" 1:72

    Tytuł dioramy
  16. Marudek

    "Psy wojny" 1:72

    Nie powiem Ciekawe kto pierwszy na to wpadnie
  17. Marudek

    "Psy wojny" 1:72

    Dzięki Jarek, cieszę się że moje modele Ci się podobają Teraz pracuję nad figurką. Wcześniej robiłem figurkowy upgrade (żandarm niemiecki przy Zundappie), rework (spadochroniarze amerykańscy przy skuterze Cushman) i kit bashing (żandarm amerykański przy Harleyu). Teraz pokusiłem się o scratch . Może nie całkowity, bo głowę, buty i wyposażenie wezmę z zestawu Preisera Tak początkowo wyglądał szkielet (obok porównanie wielkości z figurką Preiser): A tak już wygląda po dopracowaniu pozy:
  18. Marudek

    "Psy wojny" 1:72

    Dziękuję Panowie To jest łatwiejsze niż się Wam wydaje. Cały sukces tkwi w doborze odpowiednich technik i materiałów. Potrzebna jest też masa cierpliwości i zapału, bo każdy element trzeba wykonać i malowaćw odpowiedniej kolejności. Wszystko klejone jest 'na styk', więc w każdej chwili model może się rozpaść. Nie ma też gwarancji, że wszystko wyjdzie od razu jak należy. Na przykład koła szprychowałem 'do bólu', aż w końcu udało mi się zrobić dwa podobne . Zresztą niedawno widziałem tu świetną dioramkę opartą na dwóch zdjęciach, której autor pokusił się o wykonanie roweru w 1:72. Chcieć to móc!
  19. Marudek

    "Psy wojny" 1:72

    Dzięki liec Po wklejeniu kół i pedałów rower może już spokojnie ugrzęznąć w kulce Blue-Tacka Kilka ostatnich bambetli do roweru to tłoczone z cienkiej folii siedzenie, lampa przednia wykonana z przezroczystej ramki i łańcuch zrobiony z siatki kineskopu. Poniżej niemal gotowy rower. Brakuje jeszcze tylko dynama i ekwipunku przytroczonego do bagażnika. Wprawne oko może dopatrzyć się zbyt krótkiej kierownicy, która została celowo skrócona o długość rączek. Pomyślałem, że wlepię je w dłonie figurki. Jeśli ten sposób nie wypali, bo na przykład figurka nie będzie chciała współpracować i doczepić rączki w odpowiednich miejscach na kierownicy, to całą kierownicę wykonam od nowa i przed wklejeniem jej do roweru ulepię na niej dłonie rowerzysty.
  20. Hej, Właściwie to co będę tu robił kwalifikuje się raczej do winietek, ale chyba nie ma na to osobnego działu. Pierwszym elementem będzie rower Wehrmahtu w skali 1:72. Mój pierwszy rower do winietki z Harleyem WLA Military Police w tej skali miał kilka niedociągnięć i uproszczeń, ale tym razem to rower i jego jeździec będzie na pierwszym planie, dlatego "ni ma lipy" Tyle na razie udało mi się wyrzeźbić :
  21. Dzięki ireneusz za sugestię Model Pana Wolfa mam przestudiowany w najmniejszych szczegółach. Chyba znalazłem już nawet pierwszy błąd Mój model ma być repliką, ma mieć odwzorowane nawet profile z których wykonane są podłużnice i wzmocnienia wręg Sama wieżyczka strzelca dziobowego składa się z przeszło 70 drobinek (w modelu Monogram jest to jedna przezroczysta część).
  22. Hej, Czy od marca udało Ci się już coś nowego zrobić przy twojej Catalinie? Drabinka o którą pytałeś to tylko podpórka do modeli Cataliny z chowanym podwoziem (dla tych, co zapomnieli dociążyć dziób i w efekcie model "siada" na ogon). W Twoim modelu jest ona zbędna - chyba że chcesz wykonać model na dodanym podwoziu (tzw. beaching gear) -wtedy taka drabinka miałaby uzasadnienie. Oczywiście nie jako podpora, bo beaching gear miało kółko ogonowe. Drabinka była przyczepiana w okolicy blistru strzelca, dzięki czemu można było wejść do samolotu, gdy ten stał na lądzie. Tylko nie sięgała ona do samej ziemi. Niedawno rozpocząłem prace nad modelem Cataliny w 1/48 ze zdjętym poszyciem. Mam sporo materiałów i jeśli będziesz miał jakieś pytania, to pytaj śmiało
  23. Hej, Ja też z nim gadałem i w końcu jakoś się zgodził żebym skończył U-2 (do końca miesiąca) i zrobił jeszcze Catalinę w 1/48 ze zdjętym poszyciem (jakieś 2 lata).
  24. Nie powinna - taśma aluminiowa ma bardzo silny klej w porównaniu z taśmą maskującą. Zresztą zdjąć taśmę maskującą można beż "zrywania"
  25. No to może połącz to razem i zrób motorek w 1/72
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.