Skocz do zawartości

Baas ArK

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 592
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Baas ArK

  1. Z reguły maluje się po sklejeniu. Wiadomo jednak wszem i wobec, że czasami tak się nie da. Bramka nr. 1: zrobić podmalówkę. Bramka nr. 2: "Kropelka". Bramka nr.3: niektórzy twierdzą, że "Tamiya Extra Thin" daje radę (choć sam jeszcze nie próbowałem).
  2. Byłem (trudno by mieć wymówkę będąc na miejscu). Podziękowania dla organizatorów.
  3. Jeden składa czołg w garażu, drugi motór i oba zwei twierdzą, że to modele
  4. Widziałem na żywo
  5. Na siebie zarobił:
  6. RZUłta UĆ podwodna
  7. jak to prawda to ja już ustanawiam specjalną rezerwę budżetową i...
  8. Właśnie doczytałem ("Godło i barwa w lotnictwie polskim 1939-1945" BSP nr.42), że numery podskrzydłowe weszły ponownie w sierpniu '45. A kto powiedział, że Twój jest z sierpnia? Nikt, czyli OK.
  9. Ładna rzecz . Ale czy jak z rewizyty powojennej to nie powinien mieć powtórzonego seriala pod skrzydłami?
  10. Mam nadzieję, że tylko na zdjęciu podkład do kalek wyszedł tak paskudnie, a w rzeczywistości będzie niewidoczny. Ale ja i tak poczekam na B.
  11. Karasi wysyp na forum wyczuwam - Yoda mistrz powiedział by tak.
  12. Postęp musi być, w końcu takie było postanowienie: IDŹ NA CAŁOŚĆ: SP Ruch i IBG
  13. Swoje zastrzeżenia co do rozkładu plam podałem na podstawie ogólnej instrukcji malowania samolotów RAF (rozkaz nr. A.154/39 z poprawką A.298/39 z dn.27.04.1939 Wydany przez Air Ministry). Jeśli w tym konkretnym egzemplarzu było odstępstwo to w porządku. Z patafixem nie miałem problemów na Gunze, natomiast fakt - na Humbrolu zostawiał ciemniejsze ślady. Więc może trudności z oderwaniem to kwestia rodzaju farby.
  14. Też rzucił mi się w oczy dziwne proste wzdłuż krawędzi statecznika pionowego przejście koloru. Tak samo po prawej stronie na łączeniu kadłuba z płatem, wydaje mi się, brąz powinien przejść przez krawędź spływu, a nie kończyć się w połowie kadłuba. A jeżeli ta masa maskująca tak się rozjeżdża to może warto spróbować ze zwykłym patafixem?
  15. Czas zwolnić pierwszą stronę wątku dla innych. Obiecana GALERIA
  16. Po zakończeniu warsztatu, czas na galerię. Jaskółka Revella została wzbogacona o żywiczny nos CMK, blaszkę Eduarda, tablicę zegarów Yahu, owiewkę Pavli, swastyki z Techmodu i parę własnych drobiazgów. Powierzchnie zewnętrzne malowane Gunze C: 121, 122 (góra) i 117 (dół). Wewnętrzne Humbrolami: 67 (kabina), 240 (elementy podwozia i wnęka komory uzbrojenia), 27001 (wnęki widoczne przez komory podwozia głównego). I oczywiście parę dodatkowych kolorków na różną drobnicę. Na to wszystko różne specyfiki od MiG-a. Krawędzie natarcia płatów i stateczników przetupane suchym pędzlem 127 Humbrola. Sam zestaw jeszcze przyzwoity mimo wieku, beż większych jam czy nadlewek, składał się dość prosto. Wpasowanie tablicy Yahu wymaga usunięcia jednego panela z lewej burty kabiny. Edek pasuje, choć trochę podcięcia wymaga podłoga, gdyż zasłaniała podstawę tablicy i pedały steru kierunku wychodzą bardzo głęboko. Owiewka Pavli nieco wąska, ale daje się naciągnąć. O CMK pisał nie będę, kto chce niech poczyta sobie w warsztacie. Czas na skończenie był najwyższy, szkoda było by przegapić gdy zwierzyna sama się pcha pod lufy. 3xB-17 + 1xB-24 (równoległe warsztaty), według cennika OBL daje 12 pkt., które w programie lojalnościowym LW można wymienić na EK I klasse a uzyskane dodatkowe 2 pkt. za Catalinę razem z pozostałymi z EK wystarczą do Ehren Pokal . Jeszcze raz dziękuję wszystkim pomocnikom i kibicom . Dość gadaniny czas na zdjęcia: ! ! ! UWAGA ! ! ! PONIŻSZE ZDJĘCIE PRZEZNACZONE JEST TYLKO DLA WIDZÓW O SILNYCH NERWACH OGLĄDASZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA STRATY MORALNE ORAZ SZKODY PSYCHICZNE I FIZYCZNE WYNIKAJĄCE Z OGLĄDANIA PONIŻSZEGO ZDJĘCIA NIE ODPOWIADAM ! ! ! Wspólne zdjęcie wraz z Airfixowską Schwalbe zrobioną gdzieś na początku lat '90 XX wieku, przed odkryciem przeze mnie Humbroli:
  17. Dzięki za zwrócenie uwagi. Spróbuję poprawić, ale chyba dopiero w weekend.
  18. Obiecane wczoraj zdjęcie: Galeria wkrótce, "ander konstrakszyn" jak mówią tambylce.
  19. Chciałem dziś zameldować o zakończeniu prac. Niestety coś skaszaniło się z łączem albo u mnie, bo ni chu-chu nie mogę wysłać zdjęć. Dochodzi do 9% (postimage) max 13% (imgur) w ciągu 2h i halt. Tak więc musicie uwierzyć mi na słowo, że ostatnie elementy czyli owiewka, dźwignia awaryjnego zrzutu owiewki, pokrywy przedziału uzbrojenia wraz podpórkami oraz linki: antenowe i ogranicznika otwarcia owiewki są już na miejscu i niniejszym składanie Jaskółki uważam za zakończone. Wszystkim, którzy wspomogli dobrym słowem, radą, materiałami (zdjęciami, linkami) dziękuję za pomoc. Obserwatorom za zainteresowanie. A wszystkim za cierpliwość. Zdjęcia pojawią się jak tylko "dogadam się z komputerem: co jest trąf".
  20. Dokładnie - najważniejsza jest radocha z dłubania Taa, jasne. A potem; to be , tamto be i ogólnie .
  21. Wiem, że takie pytanie już padło i była na nie odpowiedź (parę lat temu i w innym dziale): Patyczek higieniczny i benzyna do zapalniczek. Delikatnie Czy zamiast benzyny mogę użyć zmywacza do akryli lub white spirit (owiewka to wydmuszka z Pavli)? Sugestie, porady jak zawsze mile widziane. CDN
  22. Łatwo nie było, a czy się udało? Nie bardzo. Rozpórki powinny wejść głębiej w komory, a ich przednie końce osadzone bliżej luf dolnych działek. Ale gdybym tak zrobił, to szły by łukiem, a archiwalne zdjęcia pokazują, że były proste. Zresztą samo osadzenie działek też kosztowało parę ciepłych słówek i wymagało podcięcia (podfrezowania) zarówno samych mechanizmów jak i tunelu przedniego podwozia na którym się wspierają. Zwłaszcza lewoburtowej baterii. Dość biadolenia. Tak to w sumie wyszło: (tak aparat jest bezlitosny!) Sugestie, porady jak zawsze mile widziane. CDN
  23. Baas ArK

    Budyneczki - 1:48

    Masz Waść fach w ręku . Pełen szacun!
  24. Jeszcze jedna rzecz: dźwignia zrzutu owiewki. Ma być zamontowana na dolnym okuciu owiewki czy na burcie kabiny? Edek w swojej instrukcji twierdzi, że na kabinie, natomiast oglądając przekroje odnoszę wrażenie, że na burcie . Przy okazji kolejny babolek od CMK . Mianowicie rozpórki w przedziale uzbrojenia okazały się za krótkie i to o dobre 3 mm, tak że teraz nowe z ciągnionego plastiku schną po malowaniu. W sumie i tak musiałbym je robić bo jedna poszła na ofiarę dla Podłogowego Potwora . I pozostanie potem tylko upchnąć je butem do środka, bo po wstawieniu działek zrobiło się cholernie krótko z miejscem. Tak zamierzam. Sugestie, porady jak zawsze mile widziane. CDN
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.