Po zakończeniu warsztatu, czas na galerię. Jaskółka Revella została wzbogacona o żywiczny nos CMK, blaszkę Eduarda, tablicę zegarów Yahu, owiewkę Pavli, swastyki z Techmodu i parę własnych drobiazgów. Powierzchnie zewnętrzne malowane Gunze C: 121, 122 (góra) i 117 (dół). Wewnętrzne Humbrolami: 67 (kabina), 240 (elementy podwozia i wnęka komory uzbrojenia), 27001 (wnęki widoczne przez komory podwozia głównego). I oczywiście parę dodatkowych kolorków na różną drobnicę. Na to wszystko różne specyfiki od MiG-a. Krawędzie natarcia płatów i stateczników przetupane suchym pędzlem 127 Humbrola. Sam zestaw jeszcze przyzwoity mimo wieku, beż większych jam czy nadlewek, składał się dość prosto. Wpasowanie tablicy Yahu wymaga usunięcia jednego panela z lewej burty kabiny. Edek pasuje, choć trochę podcięcia wymaga podłoga, gdyż zasłaniała podstawę tablicy i pedały steru kierunku wychodzą bardzo głęboko. Owiewka Pavli nieco wąska, ale daje się naciągnąć. O CMK pisał nie będę, kto chce niech poczyta sobie w warsztacie.
Czas na skończenie był najwyższy, szkoda było by przegapić gdy zwierzyna sama się pcha pod lufy. 3xB-17 + 1xB-24 (równoległe warsztaty), według cennika OBL daje 12 pkt., które w programie lojalnościowym LW można wymienić na EK I klasse a uzyskane dodatkowe 2 pkt. za Catalinę razem z pozostałymi z EK wystarczą do Ehren Pokal .
Jeszcze raz dziękuję wszystkim pomocnikom i kibicom .
Dość gadaniny czas na zdjęcia:
! ! ! UWAGA ! ! !
PONIŻSZE ZDJĘCIE PRZEZNACZONE JEST TYLKO DLA WIDZÓW O SILNYCH NERWACH
OGLĄDASZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ
ZA STRATY MORALNE ORAZ SZKODY PSYCHICZNE I FIZYCZNE WYNIKAJĄCE Z OGLĄDANIA PONIŻSZEGO ZDJĘCIA
NIE ODPOWIADAM ! ! !
Wspólne zdjęcie wraz z Airfixowską Schwalbe zrobioną gdzieś na początku lat '90 XX wieku, przed odkryciem przeze mnie Humbroli: