Dzięki.
Z igłą to już właśnie sam sobie wymyśliłem
I to jest chyba najlepszy sposób, a potem wąskim ostrzem zrobić wcięcie na śrubokręt.
Swoją drogą co za idiota to wymyślił wiedząc, że łatwiej rozkalibrować taki łeb śruby i wtedy jest problem z odkręceniem...
Nie chciałbym być na miejscu grup remontujących ten czołg.
Cały widz polega na tym że wszyscy piszą o śrubach nie pisząc o typie łba...
Zdjęcia w czasie wyciskania łbów śrub:
Pierw uciętą i podostrzoną na brzegach igłą 0,8 mm umieszczoną w ręcznym uchwycie do wierteł wyciskam kółka - nie przejmujcie się tym że kółka wydają się większe bo plastik puchnie i się odbarwia przy wyciskaniu.
Potem (oczywiście z czuciem i uczuciem ) wyciskam końcówką noża olfy miejsce na śrubokręt i osiągamy taki efekt
Mam nadzieję, że zadowala szanownych obserwatorów