-
Liczba zawartości
2 412 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
29
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez KRL
-
Wycinanie elementów żywicznych
KRL odpowiedział KRL → na temat → Cięcie, gięcie, termoformowanie, obróbka materiału
Tem sprzęt powyżej już kupiłem i przyznam że tnie rewelacyjnie tylko mało poręczny jest. Dzieki Panowie za podpowiedzi zapewne coś zamówię. -
Wycinanie elementów żywicznych
KRL odpowiedział KRL → na temat → Cięcie, gięcie, termoformowanie, obróbka materiału
A małe elementy też? -
Niestety nie jestem do końca zadowolony z osiągniętego efektu ale mam wrażenie że więcej i tak już nie wycisnę po prostu brak umiejejętności. Po wielo goddzinnej walce z materią pozostawiam taki stan. Oczywiście zrobiłem to tak że w zależności od kąta patrzenia widać więcej bądz mniej koloru niebieskiego na rzecz pozostałych kolorów. Widac to dobrze na fotach poniżej które wykonałeem przed nałożeniem lakieru bezbarwnego w trakcie prac na silnikami i statecznikami. Jeżeli macie jakieś pomysły w kwestii poprawienia tego co widać to jestem otwarty.
-
Czy może próbował już ktoś z was oddać ten efekt? Może widzial ktoś gdzieś jakieś fotki modelu na którym jest to wykonane? Ja walczę z tym już 16 godzin i poległem.
-
Właśnie tem kamuflaż mnie kręci ale też ciekawe są te odsłonięte powierzchnie a że już się na męczyłem by je zrobić to szkoda mi je zmyć.
-
Mam pytanko dotyczące tych odsłoniętych powierzchni bez powłoki lakierniczej, czy może widzieliście gdzieś fotki Su-35 z takimi statecznikami ale nie w tym cimno szarym kolorze? Chodzi mi głównie o tem kamuflaż Chciałbym zrobić Su-35 w tym kamo ale fajnie by bylo dodać mu te gołe stateczniki z tym że to będzie chyba zbyt duże SF.
-
Flacha w pełnii Cię rozumiem nie ta skala, nie ten temat ale wygląda ZACNIE i faktycznie aż się chce wziąć za sklejanie. Podoba się bardzo!!!
-
Bardzo mi się podoba.
-
O, to ja zapewne skorzystam dzięki za informacje. Solo, już napisałem Ci to kilka razya mam nadzieję że tym razem postarasz się przemyśleć. Więc jeszcze raz Solo nie mierz wszystkich swoją miarą. Tylko tyle i aż tyle.
-
Solo, absolutnie się nie spieszyłem a jak widzisz robienie modelu długo jak w przypadku twojego Su nic nie pomogło. Wszystkie swoje modele buduje mnie więcej w tym samym czasie jedne są lepsze inne słabsze czas nie ma tu żadnego znaczenia.
-
Piękny to on jest niewątpliwie, ale z pewnością nie był robiony przez dwa weekendy.... KRL poszedł jak stachanowiec... Wszystko zależy od ustaleń od kiedy do kiedy jest weekend. Prace nad Su rozpocząłem w piątek ok 16 i walczyłem do niedzieli do 21. Oczywiście z przerwami na papu, rower, spanie i najważniejsze MotoGP i wygraną Vale. Od poniedziałku do piątku pracę związane z Katarskim Airbus'm. Sobota, niedziela i poniedziałek do południa to znów Su więc realnie wyszło sześć dni. Powiedzmy dłuższy weekend.
-
Dobrze że dodałeś jak dla mnie - bo widzisz mnie się nie widzi. Tak to już jest jednym się podoba innym nie. Jednak to bardzo dobra wiadomość dla nas modelarzy i oglądaczy, ponieważ dzieki temu mamy wiele różnych interpretacji tego samego modelu i trzeba się tym cieszyć.
-
Bardzo, bardzo fajny - jeszcze jakby lakier bezbarwny miał naprawdę wysoki połysk wyglądałby Super.
-
Solo, dziękuję za ocenę - cieszy mnie to co napisałeś ponieważ oznacza że mój zamysł został dostrzeżony. Niestety łąty odcięte na ostro taśmą wyglądały słabo - nie wiem może to kwestia skali lub tego że nie są to ostre figury jak na Su-T50 dla mnie przy tych cukierkowych kolorach wyglądało to jak zabawka. Su w realu wygląda dość agresywnie natomiast model w skali 1:48 tak polakierowany już niekoniecznie. Po pierwszych dwóch kolorach postanowiłem zerknąć na Su-33 które zaprezentował kilka tygodni wstecz Solo. W końcu z kogo brać przykład jak nie z najlepszych u Solo łaty są rozmyte i mimo iż nie ma to nic wspólnego z oryginałem moim zdaniem na modelu wygląda lepiej niż odcięte na ostro. Oczywiscie to kwestia gustu ale tak ja to widzę i postanowiłem zrobić coś pomiędzy a każdy oceni już sam. Solo - twoją opinie już znam. Teraz czas na ostatnie uzupełnienie. Graty poskładane i polakierowane. Pozostało poskłądać wszystko w całość i położyć lakier matowy na koniec wyglada to tak: W kwestii podwieszeń zapewne coś będzie jednak teraz biorę się za Su-35 które ma znacznie większy wybór uzbrojenia i zapewne coś z zestawu KH dodam do R-27 które znajdą się na Su-33. Tyle w temacie Su-33. Mam nadzieję że nauka nie pójdzie w las i kolejny będzie lepszy. Dodam jeszcze że galerii nie będę robił ponieważ to wklejanie zdjęć mnie wykończy.
-
Używam dwóch pereł Galaxy Blue (daje mocniejszy efekt i bardziej niebieski) druga to Fine Blue Pearl (efekt jest delikatniejszy a sam odcień niebieskiego mniej intensywny. Te materiały można aplikować aero lub nakładać pedzlem - produkt jest wodorozcieńczalny więc nie ma brzydkiego zapachu, z tego co się orientuję w mieszalni bez problemu można kupić setkę tego produktu. Doradzałem koledze z Krakowa znalazł mieszalnie i kupił 100ml. Zdecydowanie nie polecam rozcieńczania tych produktów LT od Gunze, najlepiej kupić oryginalny rozcieńczalnik.
-
Mały inbox nowego zestawu Kitty Hawk Su-35 skala 1:48. Nie jestem specjalistą od zdjęć więc jakość pozostawia sporo do życzenia za to postarałem się by zdjęć było sporo. Zacznę od pudełka – wygląda solidnie i zachęcająco mnie osobiście przypadło do gustu i zachęca do zakupu. Jednak tym razem przed zakupem postanowiłem nie popełniać błędu jaki zrobiłem kupując model Su-17 od KH – który dla mnie jest pocięty w sposób którego nie akceptuję. Sklajeanie ma sprawiać mi przyjemność a walka z materją i skłądanie kadłuba z sześciu połówek nie kręci mnie zbytnio. Tu moge napisać od razu Su-35 pewnie z racji samego kształtu jest pozbawione takich fajerwerków choć tylna część z żądłem stanowi osobny element mimo że mogła być odlana wraz z kadłubem ale przy tej konstrukcji jest to dla mnie do zaakceptowania. Zaglądając głębiej widać że model ma dość ładny detal jednak miejscami ustępuje Su-33 od Kinetica z drugiej strony są miejsca gdzie prezentuje się nie co lepiej. Linie podziąłu i nity wyglądają dobrze jak dla mnie wielkość wgłębień jest w sam raz, świetnym pomysłem jest montaż usterzenie pionowego które wkleja się nie standardowo do górnej częsci kadłuba a z boku. Umożliwi to wykonanie tych części osobno i ułatwi lakierowanie silników które w tych modelach stanowi sedno malarskiej roboty. Sporym zaskoczeniem na plus jest ilość uzbrojenia, zdecydowanie jest w czym wybierać w przeciwieństwie do Kinetica KH dodało kalki do uzbrojenia to także WIELKI + Dobrze też wygląda oszklenie z delikatnym szwem. Mniej podobają mi się same kalki nie przepadam za tymi matowymi kalkami podobnymi jak w G.W.H które częstą srebrzą się po nałożeniu. Istrukcja jest klarowna z fajnymi rysunkami kamuflaży i kolorów uzbrojenia. Tyle wstępem teraz trochę fotek: Opakowanie; W środku: Ramek jest 9 + górna i dolna część kadłuba, blaszki , kalkomanie i instrukcja: Ramki z bliska: Po ramkach widać że odlewy są ładne nie ma zbyt wiele nadlewek elementy wyglądają dobrze sam plastik ma nie co dziwny kolor (kremowy) jednak plastik jest gładki nie widać miejsc wtrysku. Teraz ramki z uzbrojeniem bardzo fajnym pomysłem jest poza numeracją części informacja z jakim uzbrojeniem mamy do czynienia: Szkiełko: Kalkomanie: Instrukcja: Zestaw umożliwia wykonanie pięciu wersji kamuflażu 3 - Rosyjskie i 2- Chińskie. Tyle fotek, małe podsumowanie. Model prezentuje się ciekawie całkiem przyzwoity detal - choć wnęki i kabina wyglądają słabiej niż to co dostajemy od Kinetica w Su-33. Natomiast cieszy ilość uzbrojnia i kalki do uzbrojenia. Jak wygląda kwestia skłądalności (spasowania) trudno mi powiedzieć dam znać zaraz po budowie Su-33 na warsztat biorę Su-35, Reasumując - osobiście polecam tem zestaw.
-
Stan na dziś dzień: Położyłem kalki i zrobiłem delikatnie wash jednak na razie z ominięciem kalkomanii by ich nie uszkodzić. Kalki kładą się bez problemu i ładnie układają się w liniach podziału i krzywiznach. Teraz biorę się za pracę nad pozostałaymi elementnami. Model -oczywiście wciąż w połysku prezentuje się tak:
-
Ciąg dalszy. Na początek silniki i dysze moim zdaniem to najtrudniejsze elementy do wykonania w tym modelu. Rozpoczynam od czarnego koloru i na to nakładam kolor Liquid Metal. W kolejnym etapie lekkp przyciemniam te miejsca gdzie nie bedzie zbyt dużo niebieskich przepaleń staram się tym razem wzorować na zdjęciu silników Su z numerem 80 tem staram się odtworzyć. Kolejne kroki są trudne do opisania jest to aplikacja aero różnych mieszanek kolorów z niebieską perłą+dużo pracy pędzelkiem. Teraz dysze zabiegi są praktycznie takie same. Dysze wędrują na swoje miejsce i jeszcze małe poprawki na tą chwilę oczywiście wszystko bez washa itd. więc nie jest to efekt ostateczny. Dla porównania zdjęcie oryginału. Do tego wszystkiego drobne poprawki na łączeniu skrzydeł i w komorach podwozia. Fotki w całości przed nałożeniem lakieru - po nałożeniu lakieru kolory powinny lekko zciemnieć i uzyskać własciwy kolor. Dwie fotki zaraz po lakierze bezbarwnym oczywiście w tej chwili połysk.
-
Armstrong Whitworth F.K. 8 MID - Copper State Models 1/48
KRL odpowiedział xmald → na temat → [L]Warsztat
Widzę że jakaś moda na tem "procentomierz" nastała. -
Lecimy dalej, miałem rozpocząć pracę już w piątek po powrocie z Wloch niestety nie załapałem się na poranny samolot więc pracę nad Su mogłem rozpocząć dopiero dziś rano. Na start wkleiłem brakujące elementy ustrzenie poziome i pionowe jednak po dokładnym i wnikliwym obejrzeniu spasowania usterzenie stwierdziłęm że będzie wymagało szpachlowania. A to jest powód dla którego wklejenie już gotowych elementów nie miało by sensu. Teraz już wygląda jak Su-33 dla mnie sylwetka powalająca: Kratki (siatki) czy jak to zwał poszły precz - dzięki Karambolis za zwrócenie uwagi. Teraz uzupełnienie miejsc wymagających szpachlowania. Czas na podkłąd - oczywiście podkłąd Epoxy 2K nakładany aero. Przenoszę model na lakiernię i na początek PS - jak zwykle w moim wypadku PS wykonany raczej grubszą kreską nie lubię tych cieniutkich linni które póżniej wyglądają dla mnie jak nie udany Wasch. PS - wykonuję grafitem i białym kolorem. . Zwykle przed nakłądaniem kolorów ale po PS delikatnie przecieram model papierem P1000 Samo lakierowanie tego modelu w mojej opinii nie jest najłatwiejsze ze względu na bardzo duzo ilość różnych miejsc do lakierowania i użycie wielu kolorów. Kolory kamuflażu to jedno ale dodatkowo potrzeba polakierwać detalhe na biało, szaro, i różne odcienie metaliczne a więc jest sporo zabawy z oklejaniem. Na początek kolory kamuflażu: Zawsze aplikuję wszystko z ręki nie oklejam taśmą czy jakąś plasteliną. Kolory na kadłubie wstępnie prezentują się tak: Po położeniu reszty kolorów postaram się zlikwidować delikatnie obrysówki kamuflażu które robię by ułatwić sobie nakłądanie kolejnych kolorów. Teraz jednak biały: szary: Srebrny na kratki i inne elementy: Teraz czas na przerwę związaną z kwalifikacjami MotoGP i po kwalifikacjach ruszam z dalszymi pracami malarsko-lakierniczymi a więc silniki, dysze itd.
-
Mała prośba do kolegów modelarzy o podpowiedż. Walczę z poprawkami mojego A-6, poprawiłem już tylny statecznik, cały nos, i wziałem się za podwieszenia które od początku nie pasowały mi za bardzo. Najchętniej widziałbym tu Mevericki po trzy sztuki na skrzydło ale wersja A nie przenosiła ich. Postanowiłem więc wyrzucić Mk-82 i w to miejsce podwiesić zbiorniki których wykonałem cztery sztuki. Zastanawiam się czy nie pozbawić Intrudera także 117'k i nie wkleić tam pozostałych dwóch zbiorników zrobi się wtedy latająca cysterna jednak podobno bywały wypadki przebazowania A-6 z lotniskowca na ląd i właśnie tak były konfigurowane. Wiem że to subiektywna ocena ale co o tym myślicie? Wkleiam foty z dwoma zbiornikami w miejscach Mk-82 sorki foty bez lamp z telefonu ale nie było czasu na zabawę ze światłem, tłem itd,
-
Przyłączam się do ocen powyżej. Model prezentuje się dobrze a więc powrót oceniam pozytywnie.
-
Karambolis, siatka nie jest wklejona można ją w zasadzie ustawić w dowolnym miejscu. Ewentualnie w ogóle usunąć.
