-
Liczba zawartości
2 412 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
29
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez KRL
-
Przyłączam się także chętnie zasięgnę wiedzy w kwestii merytoryki tego zestawu. Tym czasem ostatnie uzupełnienie w tyn weekend. Dysze i znów cwiczenia z blaszkami i przygotowanie do lakierowania: Kolejny etapa to podkład: Na koniec kolor a w zasadzie kolory plus trochę przecierek i pędzelków we wnętrzu dysz: W tzw. międzyczasie skleiłem skrzydła, stateczniki poziome i pionowe. Pozostało jeszcze poskłądać wszystko w całość i skleić: Na podsumowanie weekendu mamy już Su prawie w całości - rozważam cały czas kwestię wklejenia stateczników pionowych. Zrobienie tego póżniej mocno ułatwi pracę spasowanie jest dobre więc nie powinno być problemu choć mam trochę obaw jak to wyjdzie F-14 czy F-18 stateczniki zawsze wklejałem po lakierowaniu ale jednak nie co inaczej tam to jest zbudowane. Tak czy siak aktualnie Su wygląda tak: Ciąg dalszy prac w kolejny weekend.
-
Prawdę mówiąc mam także to osławione F-14 od Tamki i nie jestem nim tak zachwycony. Nie widzę tylu różnic in plus by usprawiedliwiały znacznie wyższą cena. Są miejsca gdzie Tamka wypada odrobinę lepiej i takie jak pełna mechanizacja skrzydeł gdzie lepiej wypada model Su. Patrząc z perspektywy czasu stwierdzam że 250zł wydane na Kinetica tyle płaciłem w jednym z Warszawskich sklepów kilka dni temu to świetnie wydana kasa - za poprzednie płacilem nie co drożej 290zł i to także świetnie wydane pieniądze o F-14 i 400zł nie mogę tak powiedzieć. Szczególnie gdy patrzę na to co mogę dostać od Kinetica za mniejsze pieniądze. I nie oznacza to że model Tamki jest zły jest bardzo dobry. Ale to oczywiście subiektywne odczucie
-
Widać coś tam jest nie tak z tymi formami do odlewu oszkelania. Te szpary wykonane na sporych zbliżeniach naprawdę nie są straszne jednak zostawiać coś takiego to byłaby użyję modnego dziś słowa Lipa. Więc trzeba je czymś zapchać, niezmienia to jednak faktu że model jest w mojej ocenie świetny. Co nie oznacza że nie ma tam nic co należy podciąć, podszlifować, wyszpachlować itd. W końcu to typowa modelarska robota.
-
Szkoda by mi było tej pięknej sylwetki, będzie czysta forma.
-
Ciąg dalszy prac nad Su-33, rozpoczynam od wlotów powietrza. Na początek łopatki sprężarek - czyli blaszki i wyginanie elementów. Jak już wspominałem blaszki z zestawu w mojej opinii są świetne wykonane z naprawdę cienkiej blaszki co powoduje że ladnie się nie tylko prezentują ale także świetnie i łatwo się je modeluje. Elementy po wklejeniu i lakierowaniu. Czas na składanie wlotów - proponuję także je dobrze spasować tem elemento wymaga nie co pracy. Trzeba podszlifwać tu i tam i dopasować wnętrza wlotów tak by po przyłożeniu do dolnej części połówki kadłuba wszystko grało. Teraz można wkleić wloty i połączyć połówki kadłuba. Na tym etapie będzie łatwiej położyć i obrobić szpachlę w miejscach które wymagają szpachlowania więc oklejam sobie te miejsca taśmą niebieską 3M. To oklejanie ma na celu osłonięcie linii podziału w poblizu tak by nie dostała się tam szpachla i by póżniej w trakcie obróbki szpachli nie usunąć linii podziału. Szpachla - używam szpachli 2K nie co trudniej się obrabia ale jest też twardsza i lepiej wypełnia a w efekcie ostatecznym mniej siada po czasie. Po obróbce wygląda to całkiem znośnie: Wloty spasowane są na tyle przyzwoicie że nie ma konieczności szpachlowania. Tę część mam zamkniętą połówki są już złączone wstępnie wyszpachlowane czas na ciąg dalszy prac. Wieczorem kolejne uzupełnienie.
-
Przyłączam się do obserwatorów, także lubię tem śmigłowiec.
-
Ja mam jeszcze jedną sztukę i tam oszklenie jest ok.
-
Dawno nieprezentowałem żadnego warsztatu i dziś postanowiłem wziąć na warsztat model Su-33 od Kinetica w skali 1:48. Skala jak dla mnie nietypowa jednak model już znam miałem okazję już sklejać model tego modelu. Krótko mowiąc Su-33 jak dla mnie to najpiekniejszy samoloto bojowy świata ot takie zboczenie niestety w skali 1:32 jeszcze nie dostępny więc pozostaje model Kinetica w skali 1:48. Skoro już o samym modelu mowa to kilka słów o tym co w pudełku. Kinetic robi dla mnie modele dość srajnej jakości jak porównam do Su-33 model F-16 czy F-5 to trochę jakby były to modele różnych producentów. Su-33 to bardzo ciekawa propozycja model jest bardzo dobrze zdetalowany - na mnie robi WIELKIE wrażenie i w porównaniu do Su-27 w skali 1:32 od Trumpka detal w Kineticu wygląda zdecydowanie lepiej. Spasowanie zestawu też jest na wysokim poziomie, Cieszy też wykonanie podwieszeń i pylonów jako gotowych elementów. Osobiścię należę do tych modelarzy którzy nie przepadaja za sklejaniem rakiet z kilku czy kilkunastu części a co za tym idzie szpachlowaniu i obrabianiu szpachli na takich małych elementach. Zestaw prezentuje się bardzo dobrze i z pewnoscią jest godny polecenia a já ze swoim mizernym doświadczeniem w tej skali moge powiedzieć że poza zestawem MiG-29 od G.W.H to najlepszy zestaw w tej skali z jakim miałem do czynienia. Trochę fotek: W środku mamy sporą ilość ramek i dwa pudełka (w jednym są dysze w drugim uzbrojenie). Dodatkowo dołączony jest zestaw naprawdę świetnych blaszek są cienkie i naprawdę ładnie wykonane - pisze to ktoś kto jest absolutnym przeciwnikiem blaszek i żywic. Trochę więcej o detalach, jak zobaczycie poniżej model jest wykonany z dorej jakości tworzywa i jak widać w formach które są dobrej joskości odlewy są pozbawione nadlewek, plasik jest gładki z ładnymi liniami podziału. Odrobina detali: Czas na wspomniane elementy wykonane jako jeden odlew: Dotarliśmy do elementu który odbiega jakością od reszty czyli oszklenie, jak już wspomniałem już mam za sobą wykonanie modelu Su-33. Pamiętam jak oklejałem oszklenie zobaczyłem małe drobne rysy (pękniecia) i zastanawiałem się kiedy i jak to zrobiłem. Myślałem że w trakcie wycinania z ramki ale elemento do ramiki był przytwierdzony z jednej strony a pęknięcia były po obu Stronach. Sięgnąłem po drugi zestaw i okazało się że wygląda to bardzo podobie było jedna taka rysa tem zestaw trzeci ma takich pęknieć trzy. Na początku trudno to dostrzec drobne ryski na dole oszklenia po obu stronach po prawej w tym wypadku dwa po lewej jedna. Zestaw jest na tyle dobry że dodatki są w mojej opinii zbedne ale ponieważ kupiłem zestaw z blaszkami do kabiny to je zainstaluję. Na koniec w ramach podsumowania samego zestawu, polecam z czystym sumieniem raczej zaawansowanym modelarzom mimo iż zestaw jest spasowany dobrze to jest sporo skomplikowanych elementów. Czas na zrobienie czegoś konkretniejszego: Na początek kabina: Sklejam części w całość i szlifuję tak by można było przykleić blaszki. Same blaszki zawsze szlifuję by po wklejeniu nie zrywały się odpadały itd. Elementy kokpitu podkładuję i nakładam póżniej właściwy kolor w miejscach gdzie będę przyklejał blaszki skrobię elemento tak by spowodować lepszą przyczepność blaszek. Blaszki wklejam na klej CA od Tamki: Na koniec na całość nakładam lakier bezbarwny na którym póżniej robię pędzelkiem delikatne otarcia, obicia koloruję przewody i inne elementy. Resztę pozostawiam na dalszy etapa prac. Na koniec dzisiejszej relacji jeszcze wnęki podwozia głównego które już rozpoczałem. Przy wklejaniu elementów poza dopasowaniem istotnie zwracam uwagę na czystość i klej by nie znalazł się pod palcami czy na elementach. Tyle na tą chwilę.
-
Do mnie już leci
-
W zapowiedziach Martoli pojawił się F4S od ZM - trzeba będzie zamówić.
-
Izopropanol zamiast wódeczki jako rozcieńczalnik
KRL odpowiedział daffy → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
No tak, jak to na tobie zrobiło wrażenie proponuję przeczytać MSDS od LT. Jednak pamiętaj by zachować przy tym wszystkim zdrowy rozsądek. -
Każdy ma swoją ścieżkę - ja jednak boję się takiego ruchu. W kwestii lakierowania proponuję wykorzystać następnym razem technikę robienia wszystkich efektów pod włąsciwą powłoką. Zerknij na mój ostatni projekt A-6A jest tam kilka zdjęć z bliska, wszystkie efekty, plamki cienie, przetarcia są zrobione przed nałożeniem własciwego koloru. Warto poćwiczyć technika w mojej opinii jest doć ciekawa i daje dużo mozliwości.
-
Przyznam że zawsze zastanawiam się jak w sytuacji wklejania wielu głównch elementów jak statecznik pionowy, nos które są już polakieorwane poradzić sobie z ewentualnymi miejscami nie dokłądnego dopasowania? Zostawia się wtedy to czy szpachluje? Ewentualne szpachlowanie i obróbka z pewnością będzie wymagała ponownego lakierowania więc trochę przypomina to syzyfową pracę. Jak zamierzasz sobie poradzić z tym na aktualnym etapie budowy modelu? W kwestii efektu soli w mojej opinii sprawdza się on na samolotach stacjonujących na lotniskowacach lub bazujących w środowisku C5M (środowisko agresywne morskie) na tym konkretnym samolocie w mojej opinni nie za bardzo zda egzamin.
-
Faktycznie w twoim wypadku możan mówić o "twoim stylu" jak tylko zobaczyłem tem model pomyślałem że już wudziałem gdzieś takie "pastelowe" malowanie. Mnie się podoba tem model wygląda ciekawie osłony silników są bardzo fajnie wykonane a to jak zwykle wizytówka rodziny Su-27.
-
Perzyłączam się do gratulacji.
-
Zerknij do galerii 144 tam już jest mój model w tej skali więc nie będzie to mój pierwszy raz. A co mnie skłania ciekawość i chęć nauczenia się czygos nowego.
-
Panowie zakładam temat dotyczący modeli w jedynej słusznej skali. Mam pytanie interesuje mnie takie coś: Czy ktoś z kolegów ma jakieś doświadczenie z tym modelem? krótko mówiąc czy jest wart kupienia? Myślę wstępnie o wykonaniu takiego modelu:
-
Mam pytanie do osób które znacznie lepiej znają się na uzbrojeniu jakie nógł przenosić Intruder kokretnie wersja A. Szukam zdjęć z ciekawym zestawem podwieszeń najbardziej interesuje mnie AGM-45 i GBU-8 według instrukcji A-6A mógł przenosić to uzbrojenie jednak zdjęć nei mogę znależć by to potwierdzić. Natomiast znalazłem z ciekawych condory pod A-6 Proszę o pomoc może już ktoś zgłębiał temat i podpowie jakiś ciekawy zestaw do podwieszenia pod model A-6A
-
Napisać że robi wrażenie to zbyt mało, miałem przyjemność widzieć model na żywo i przyznam że jestem w szoku. Koronkowa robota, świetny model i WIELKIE gratulacje!!! Też się biorę za ta skalę
-
Dzięki spiton. Jak widzisz przeszedłem nie tyle na ciemną co na brudną stronę mocy.
-
Na modelwork'u też wrzuciłem fotki na białym tle tylko w portfolio. Dziękuję wszystkim za opinie cieszę się że model ogólnie jest odbierany pozytywnie. Jak wprowadzę zmiany a będą w uzbrojeniu to postaram się wkleić jakąś fotkę.
-
Niestety z tymi zdjęciami dość często jest problem. Już wiele razy widziałem model na forum który oglądałem póżniej na jakiejś wystawie i czasem aż trudno było uwierzyć że to tem sam model. Zdjęcia potrafią wprowadzić w błąd więc nie ma to jak real.
-
Model ogólnie prezentuje się bardzo fajnie jest poprawnie i czysto sklejony. Natomiast kamuflaż wydaje mi się zbyt mocno rozmyty ale nie wygląda to jak efekt wynikający z długiej i ciężkiej eksploatacji i naturalnej patynacji i wytarcia kolorów. Powiedziałbym a raczej napisze że brak mu nie co ostrości ale to moja opinia i zrozumiem że autor mógł mieć inną wizję jak napidałem ogólnie odbieram model pozytywnie.
-
V. Warszawska Fiesta Modelarska 10-11 czerwca 2017
KRL odpowiedział FAZZY_bez_humoru → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Przyłączam się do przedmówcy, Impreza udana zewszechmiar olbrzymia ilość naprawdę świetnych modeli podobno ponad 1tyś!!!. Organizacja sprawna w końcu przy ogłaszaniu wyników usłyszałem za co modelarze otrzymują nagrody i wyróżnienia. Pomysł ze stęplami trafiony, zaskoczeniem as dla mnie także wynika to pierwsza wystawa w naszym kraju gdzie w mojej opinii oceny sędziów pokrywają się z ocenami zwiedzających i braci modelarskiej. Dziękuję serdecznie za możliwość uczestniczenia w tak zacnej imprezie i zapowiadam się na kolejny rok tym razem będę miał znacznie więcej modeli do pokazania. -
Pleneru przyznam nie brałem pod uwagę, jak zwykle zrobiłem zdjęcia na jasnym i ciemnym tle i krótko mówiąc wkleiłem te które bardziej do mnie przemawiały. Niestety jesteście jako użytkownicy forum i osoby śledzące moje wpisy skazani na mój wybór i na mój gust lub jego brak. Ze zdjęciami mam ogólnie problem związany ze sprzętem, wiedzą i umiejętnościami oraz najzwyczajniej z wielkością modeli, rozstawienie tła i dobre oświetlenie modeli tej wielkości to spory problem. Na pylonach zewnętrznych są TER'y pylony przykadłubowe to MER'y w kwestii podwieszeń sugerowałem sie instrukcją i przyznam że nie sprawdziłem czy na wewnętrznych zamkach moga być podwieszone Mk.82. Jedyne co zrobiłem to faktycznie sprawdziłem przed wklejeniem czy nie będą kolidować z klapą podwozia ale nie ma takiego problemu więc wkleiłem. I wygląda że jest to błąd z mojej strony. Na koniec trochę przyjemności dla budowniczego - Na Fieście w Warszawie model otrzymał kilka pieczątek i wyróżnienie.
