-
Liczba zawartości
2 412 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
29
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez KRL
-
Owszem, ale chciałbym poprawić to i owo, ewentualnie rozważam jeszcze F-117 ale na ten model potrzeba sporej dawki weny twórczej by nie zrobić go ot tak sobie czarnym. Lub jeszcze trudniejszy A-6
-
Następny na warsztat wpadnie KOCUR
-
Przy następnym projekcie pewnie powalczę z większą ilością technik ponieważ bedę robił samolot pokładowy.
-
Dzięki Solo, dziękuję też wszystkim osobom które napisały do mnie na PW w tej materii. Śpieszę z wyjaśnieniami jak i czym to było zrobione choć dodam, że nie będzie to łatwe do wyjaśniania ale mam nadzieję że choć odrobinę zrozumiałe dla czytających. Zacznę od kolorów i nie tylko, poniżej kartka z kolorami nałożyłem je pędzelkiem więc nie wygląda to pięknie ale coś tam widać. Opis kolorów, pozwolę sobie używać nazw oryginalnych. 1. Silver White - jest to srebro z BARDZO, BARDZo drobnym (miałkim) ziarnem świetnie imituje metal 2. Dark Silver - ten kolor został użyty jako podstawa do wykonania osłon silników. 3. Graphit Pearl- Kolor ten używam na cienie szczególnie w miejsca łączeń (spawów). 4. Titanium Pearl 5. Deep Blue - w zasadzie tego koloru nie używam bezpośrednio a zawsze mieszam go z TC 6. Tone Controler + Flop Controler - jest to produkt bez którego nie mogę się obyć w swoim warsztacie, zarówno TC jak i FC są to substancje bezbarwne przypominają w kolorze krochmal jeżeli ktoś jeszcze wie jak to wyglądało. Jako podpowiedź proponuję eksperyment do zimnej wody trzeba dodać odrobinę mąki ziemniaczanej i uzyskamy coś podobnego w kolorze i przejrzystości do TC i FC. Do czego to służy i jak używać wyjaśnię po opisie kolorów. 7. Kolor Deep Blue wymieszany z TC i FC w proporcji 1:20 jak widać tworzy to kolory transparentne pod kolorem widać napis. Teraz chwila o TC (Tone Controler)- Jest to bazowy pigment bezbarwny służy do korygowania siły krycia kolorów nie zmieniając ich lepkości (przez większość użytkowników lepkość nazywana jest gęstością produktu) ale nie jest to poprawna forma - przepraszam to zboczenie zawodowe. W wielki skrócie można napisać że dodając Thinera (rozcieńczalnika) uzyskamy podobny efekt jednak musimy pamiętać że w materiale poza pigmentami tworzącymi określony kolor mamy wiele innych substancji - środki adhezyjne, wypełniacze itd,itp rozcieńczając materiał osłabiamy nie tylko siłę krycia ale także inne istotne parametry co nie wpływa pozytywnie na produkt - ilość rozcieńczalnika zwykle nie powinna przekraczać 20% objętości właściwego produktu. Dodanie większej ilości rozcieńczalnika wpływa negatywnie na przykład na przyczepność nie mówiąc już o samej aplikacji. Mocno rozcieńczony materiał ma dużą tendencję do spływania łatwiej zrobić zaciek. Tu z pomocą przychodzi TC osłabiamy się krycia zachowując wszystkie właściwe parametry produktu a do tego możemy uzyskać znacznie większą rozpiętość tonalną z zachowanie doskonałej przejrzystości powłoki. Jeżeli używacie akryli wodorozcieńczalnych możecie używać ten produkt w zasadzie z większością farb modelarskich WB a kupić TC można w zasadzie w każdej mieszalni lakierów WB. FC - Flop Controler produkt bazowy bezbarwny - używany głównie z lakierami metalicznymi - służy do kontrolowania Flopu. Nie będę wdawał się w opisy techniczne w skrócie napiszę że Flop to po prostu kąt ten materiał powoduje specyficzne ułożenia ziarna metalicznego co powoduje że w zależności od kąta patrzenia widzimy kolor mniej lub bardziej nasycony - widać to dobrze na fotkach dysz od Su. Ja zwykle w pracy z modelami używam TC i FC wymieszanych w proporcji 1:1 Jeżeli dotrwaliście do tego punktu to oznacza że jesteście naprawdę twardymi modelarzami. Czas na opis samego lakierowania tu znów zboczenie zawodowe ( nie malowania a lakierowania, maluje się ściany i obrazy ostatecznie o malowaniu możemy mówić w momencie gdy w naszej dłoni pojawia się pędzelek gdy mamy w dłoni jakikolwiek aparat natryskowy mówimy o lakierowaniu). Rozpocząłem lakierowanie od PS - oczywiście w kolorze czarnym, później nałożyłem kolor 1. na wszelkiej maści luki inspekcyjne (klapki) zabezpieczyłem Maskolem. Na całość nałożyłem kolor 2. w miejscach łączeń i tam gdzie chciałem mieć cienie (klapki inspekcyjne, miejsca spawów) nałożyłem kolor 3. z odrobiną 6. tak na oko proporcja 1:1. Kolejny krok to aplikacja w miejsca przepaleń tytanu koloru 4 i 5 oczywiście z dodatkiem 6. w proporcji 1:20. Na tym zakończyłem lakierowanie i wziąłem się za malowanie głównie suchym pędzlem te same kolory i pacianie tu i tam prawie suchym pędzlem zaczynając od kolorów ciemnych kończąc na jasnych, często nie myjąc pędzelka po jednym kolorze czy drugim daje to więcej odcieni a co za tym idzie lepsze zróżnicowanie powierzchni. Kolor 5. nałożyłem na koniec bo przepalenia tytanu są dość charakterystyczne i dobrze widoczne za sprawą koloru (niebieskie). Całość na sam koniec prysnąłem kolorem 4+6 w proporcji 1:20 tak by nieco przytłumić to co wyszło z pracy z pędzelkiem i to by było na tyle. Same osłony jak i dysze przed lakierowaniem całości modelu matem okleję tak by nie znalazł się tam lakier matowy. Na koniec nałożę tam półmat w końcu to metal taki czy inny a ten miejscami nawet jest błyszczący. Mam nadzieję że choć odrobinę przybliżyłem co i jak po prostu jak zwykle to metoda prób i błędów i czas potrzebny na wypracowanie własnej techniki więc traktujcie to co napisałem jedynie jako zarys.
-
To faktycznie sporo, ale dla przykładu podam, że ja kiedyś położyłem około 200 kalkomanii na samym uzbrojeniu mojego F-14A. W skali 1:72. Gdzie to się pomieściło? Ja na Suce mam wrażenie że jest już zbyt wiele. A więc tak, lakieruję akrylami wodorozcieńczalnymi - bazami (kolorami) PPG Envirobase HP. Natomiast lakier bezbarwny to PPG D8173.
-
Nic wydaje mi się zbyt mało może choć R73 na końce skrzydeł ale do tego jeszcze daleka droga. Od rana wziąłem sie za wyklejanie wyrzutni flar ta mozolna robota zajęła mi blisko 2godz. Samo lakierowanie poszło gładko materiał wymieszałem z aktywatorem tak bym mógł 30min później nałożyć przezroczyste kalkę z kółeczkami efekt końcowy wygląda tak: Teraz walczę z kalkami jeszcze nigdy nie nakładałem tak wielu kalkomanii pozwoliłem sobie dokładnie policzyć ich ilość - 257szt!!! Korzystam z kalek z zestawu oraz Begemot i Linden Hill, Kalki Begemot nakładają się rewelacyjnie są to najlepsze kalki z jakimi miałem do tej pory do czynienia przynajmniej pod względem ich nakładania. Linden Hill dla odmiany są bardzo, bardzo cienkie i ich nakładanie to sztuka sama w sobie dodatkowo jeden nie wiem jak to nazwać "obrazek" składa się zwykle z dwóch kalek czasem trzech a nawet czterech. To bardzo wydłuża czas potrzebny do nałożenia kalek ponieważ za każdym razem trzeba czekać aż wyschnie pierwsza by nakładać kolejne. Dodam jeszcze że kalki tej firmy nie za bardzo lubią się z DecalFix'm Humbrol'a Teraz kilka fotek jak to wygląda, na początek nakładamy pierwszą część kalek. Czekamy aż wyschną lub dobrze podeschną i nakładamy drugą i dalej kolejne jezeli skłądają się z trzech czy czterech. Fakt nakładają się dość trudno i wymaga to sporo czasu jednak ich jakość (mam na mysli sam druk i kolory) są doskonałe może właśnie dlatego podzielono te obrazy na kilka choć w przypadku kół na skrzydłach to nie zrozumiałem te składają się z wewnętrznego żółtego z białym środkiem na który nakładamy później kółko niebieskie. Jeszcze statecznik pionowy prawy kółko z orłem składa się z czterech osobnych kalek!!! Walka trwa zwykle kalki nakładam w ciągu jednego dnia w tym wypadku to zapewne nie wchodzi w grę.
-
Mikele, dzięki wielkie. Decyzja zapadła podwieszone będą na pylonach 5,6,7,8 - R73 natomiast na pylonach 3 i 4 - R27 jednak z pasami będzie to pasować do konwencji.
-
O tak, taka opcja jest prawdopodobna
-
Zdecydowanie ostrej nie pokazują - tak mi się wydaje - choć w Rosji wszystko jest możliwe. Pisząc to co napisałem raczej miałem na myśli własne nie zdecydowanie z jednej strony od początku miała to być wersja pokazowa ale z drugiej strony zastanawiam się czy nie uzbroić go w rakiety bez tych czarnych pasów ponieważ nie podobają mi się. Tylko wtedy koncepcja pada.
-
Pomysł ciekawy - jednak cały czas mam na względzie że model przedstawia samolot który latał od pokazów do pokazów. Więc zastanawiam się w ogóle jak go ubrać? Chciałbym by miał przynajmniej po trzy podwieszone rakiety na skrzydłach i teraz jest pytanie w jakiej wersji? Widziałem na pokazach wersje szkolne a więc z pasami czarnymi - przyznam że jestem w kropce.
-
Wyrzutniki flar na ogonie zostawiłem celowo polakieruję po bezbarwnym, tam jest sporo wycinania więc w razie jakby coś to po bezbarwnym łatwiej coś zmyć i poprawić.
-
Dziś prace lakiernicze wykończeniowe. Lakierowanie na zielono detali i pierdółek, wykończenia wlotów, klapki na części dziobowej oraz imitacja powierzchni metalu w okolicach działka i dodatkowo prace nad częścią osłon silników w dolnej części kadłuba. Krótko mówiąc kilka godzin oklejania i parę minut lakierowania. Dodatkowo model otrzymał delikatne brudzenie czy będzie coś więcej? Raczej nie model przedstawia samolot z pokazów więc nie chciałbym przesadzić. Parę fotek różnych detali z zielonymi akcentami, białymi + goły metal. Model otrzymał teraz lakier bezbarwny w połysku - jutro walka z wash'm i nie zliczoną ilością kalkomanii. Co do kolorów - oczywiście użyłem kolorów zgodnych z opisem oryginału, niestety fotki mocno przekłamują to co widać na żywo. Poniżej dwie fotki wykonane jedna po drugiej a wyszło zupełnie inaczej - powód absolutnie nie wiem dlaczego tak się dzieje. Może to wina jakiś ustawień w moim aparacie ponieważ ogólnie wszystko jest zdecydowanie mocniej nasycone niż w realu. Na koniec model otrzyma lakier w wykończeniu matowym który dodatkowo mocno rozjaśnia kolory za sprawą dodatku matującego który pobiela powłokę.
-
Czas na uzupełnienie w temacie, rozpoczynam od obiecanej fotki modelu w wersji rysunkowej a więc PS Kolejnym krokiem jest nakładanie kolorów - zwykle rozpoczynam od koloru którego na całym kamuflażu jest najmniej inna technika to rozpoczęcie prac od koloru najjaśniejszego. W tym konkretnym wypadku rozpocząłem od koloru którego jest najmniej a więc kolor szary. Dodam od razu że nie oklejam kolorów w negatywie i pozytywie, nakładam kolor nie co dalej niż ma być oklejony i dopiero później oklejam właściwy wzór. Przy tej technice trzeba pamiętać o tonowaniu jeżeli używane kolory są mocno nasycone (czyli wyrównaniu kolorów tak by podłoże było jednolite przy nakładaniu kolejnych kolorów). Poniżej kolor szary jest już zamaskowany i nałożony kolor niebieski. Czas na oklejanie niebieskiego i przed nałożeniem ostatniego koloru jasno niebieskiego całość traktuję transparentną warstwą ciemniejszego niebieskiego tak by po nałożeniu jaśniejszego koloru nie było widać pod nim plam. Jeżeli będzie ktoś potrzebował szerszego dokładniejszego wyjaśnienia postaram się opisać to w osobnym poście. Teraz uchylam rąbka tajemnicy. Ktoś gdzieś na forum wspomniał że Su-27 mają cukierkowe kamuflaże i coś w tym jest choć ten odcinany na ostro na żywo wygląda rewelacyjnie ma taki efekt trój wymiaru przez co wszystko wydaje się takie hmmmmmmmmmmmmmmmmmmm "AGRESYWNE" Ok, ściągamy resztę maskowania i prezentuję "sukę" bez bielizny Biorę się teraz za "śmietnik" czyli resztę gratów, później postaram się jakoś powalczyć z wash'em, brudzeniem itd. będzie to dość wymagające ponieważ ogólnie samolot ma być w wersji pokazowej ale trzeba mu też nadać nie co realnego wyglądu.
-
Zastanawiam się jeszcze nad Hobby Boss'm ale w katalogu od dawna jest jednak na półkach go nie ma i nie wiem ile jeszcze trzeba będzie czekać. Więc chyba zdecyduję się na AMK, wiem że to dziwnie zabrzmi ale wolę przepłacić i dorabiać rodzime sklepy.
-
A możesz podpowiedzieć w którym sklepie u nas można zamówić ten model?
-
Czas na prezentację ............... oczywiście jeszcze nie gotowego modelu tak szybki nie jestem. Przedstawiam pierwowzór modelu który buduję Su-27 Blue 08 831st "Galatskaya" Jest to o tyle ciekawy samolot że można go zbudować w kilku wariantach kamuflażu na fotkach w necie można odszukać nie tylko fotki z różnymi kolorami osłony radaru: Biały, zielony, ciemno szary ale także z drobnymi różnicami w samych łatach. Ja wybrałem wersję która nie często pojawia się na modelach - mój będzie miał akcenty zielone. Będzie to wersją tego samolotu widywana na pokazach lotniczych więc nie będzie nosić zbyt wielu śladów eksploatacji. Krótko mówiąc nos będzie zielony ale samolot ma być w miarę czysty i ładny. Silniki wstępnie zrobione, dziś przyszedł czas na dodatki w zieleni i na koniec długie oklejanie detali przed aplikacją PS i właściwych kolorów. Wykonałem dziś PS w standardowy dla mnie sposób który stosuje już od dłuższego czasu a więc kolory tylko dwa kontrastowe czarny i biały linie raczej szerokie tak by model przypominał nie co zabawkę. Cała operacja to blisko 6 godzin ale model jest naprawdę sporych rozmiarów. Fotkę postaram się wkleić w środę dziś już nic nie widać.
-
VI Festiwal Modelarski Grudziądz 2015
KRL odpowiedział axel1st → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Przyłączam się do podziękowań dla organizatorów i wszystkich uczestników impreza sympatyczna no i zakończona dla mnie prezentem urodzinowym -
Co tu napisać? Hmmmmm. NIEPRAWDOPODOBNE I FANTASTYCZNE!!!
-
Obietnica padła więc zamieszczam fotki - Su w podkładzie. Niestety model nie mieści się w tle więc nie wygląda to ładnie. Plasterki naklejone w miejscach styku z podłożem cel oczywisty nie chcę by przy obracaniu i odkładaniu modelu rysował się podkład i zcierały później kolory Kabina będzie różowa Rozpocząłem już mozolną i naprawdę trudną walkę z częścią osłon jednostek napędowych, dodam że to co zobaczycie na fotkach poniżej to jeszcze nie efekt ostateczny, wszelkie klapki zostaną delikatnie przyciemnione a część miejsc zacienionych dostanie delikatne jasne przepalenia. Efekt końcowy uzupełni wypełnienie linii podziału na koniec dodam że wszystkie kolory i cały efekt nadaje kontroler flopu oznacza to że patrząc pod różnymi kątami kolory i odcienie są różne z jednej strony coś jest ciemne a z drugiej ten sam detal robi się jasny. Na chwilę przyłożyłem też dysze do ostatnich fotek.
-
Przygotowanie podłoża to sprawa najistotniejsza w procesie lakierowania, jeżeli tu coś spapram to zapewne będzie to widoczne na właściwej powłoce. Dlatego staram się do tego etapu przyłożyć bardzo mocno zaczynając od odpowiedniego nałożenia szpachli i odpowiedniego obrobienia jej póżniej. W zasadzie nie używam szpachli modelarskich a jeżeli już to na sam koniec uzupełniam jakieś drobne ubytki. Na jednym wlocie szpachla po nałożeniu na drugim po wstępnej obróbce. Wloty powietrza wyszpachlowane i obrobione gotowe do tzw. rewizji czyli miejscowego nałożenia podkładu. Wypełniłem także ubytki i nierówności na nosie, tylnych statecznikach i miejscach łączenia górnej i dolnej części kadłuba. Na koniec miejsca gdzie jest szpachla otrzymały warstwę podkładu epoksydowego. Taka rewizja pokazuje nam ewentualne nie doróbki i miejsca gdzie należy poprawić szlifowanie. Jeżeli wszystko jest jak trzeba można nakładać na całość podkład. Tak dokładnie zrobiłem i model już wygląda super choć może to kwestia mojego stosunku do Su-27 ten samolot uważam za jeden z najpiękniejszych o ile można tak napisać o czymś co służy do zabijania. Niestety fotek nie zrobiłem za sprawą warunków oświetleniowych biorę się za walkę z częścią silników i jutro wkleję fotki modelu w podkładzie.
-
Także czekam na część lakierniczą - sam od dłuższego czasu myślę o zrobieniu takiej rury - tylko współczesnej po głowie chodzi mi Akula ale nie wiem jak się za to zabrać więc podpatruję.
-
Trzy dni przerwy i dziś znów ruszyłem w pełni naładowany do pracy. Jednak nim napisze co zrobiłem i pokażę kilka zdjęć postaram się uzupełnić to co już napisałem wcześniej. Kadłub mam już złożony jak widać na wcześniej dodanych fotkach jednak nie napisałem czegoś co jest dość istotne w mojej opinii i na pewno powinno znaleźć się w warsztacie. Mam tu na myśli dość istotny szczegół wynikający z budowy i niedoskonałości tego modelu. Dotyczy to wklejenia skrzydeł - proponuje osobom które będą sklejać ten model jak i wersję UB w przyszłości nie stosować się dokładnie do kroków podanych w instrukcji i skrzydła po sklejeniu zalecałbym wkleić w górną część kadłuba i dopiero po wyschnięciu skleić razem część górną kadłuba wraz ze skrzydłami z częścią dolną. Znacznie trudniej przy tej wielkości kadłuba i skrzydeł jest je poprawnie skleić te częsci zgodnie z krokami z instrukcji. Trzy ruchome powierzchnie (kadłub część górna, dolna i skrzydła) powoduje że łatwo zrobić spore szpary i uskoki między powierzchnią skrzydeł i kadłuba. Późniejsza obróbka i szpachlowanie a co za tym idzie zatarcie nitów i linii podziału może być trudne do odtworzenia. Ok, mam już za sobą sklejenie tych części teraz przed dalsza pracą należy trochę oszlifować, po szpachlować by przygotować detale do dalszej pracy. Wklejenie części sterowych utrudniłoby obróbkę szlifierską więc lepiej zrobić to przed podobnie wygląda kwestia pylonów na końcach skrzydeł łatwiej obrobić małe części niż obrabiać je już po wklejeniu na końce skrzydeł a model jest pokaźnych rozmiarów. Części otrzymały - odrobinę szpachli zwanego też czasem "kitem" Obrobione części i wklejone. Wkleiłem dziś usterzenie pionowe i poziome. Na koniec zostawiłem sobie tę część a w zasadzie dwie części które uchodzą za najbardziej spaprane w tym modelu. Mowa o wlotach powietrza - faktycznie ich jakość wykonania pozostawia sporo do życzenia a ich spasowanie jeszcze więcej. Mimo wielu prób przycinania, szlifowania i pasowania musiałem sie poddać i pozostawić nie doróbki tak jak są wiedząc że trzeba będzie sporo szpachlować. Właściwe spasowanie wlotów z częścią wlotów na dolnej części kadłuba jest jak dla mnie niemożliwe. Pozostawiłem więc większe szpary które wypełnię szpachlą. Na koniec tego warsztatu chciałbym się jeszcze podzielić z wami jedną informacją zauważyłem że jest bardzo duża różnica w jakości samych odlewów i powierzchni modelu w różnych pudełkach lub może w różnych "wypustach" Posiadam ten model kupiony od kogoś kto dokonał zakupu kilka lat temu. Mam też taki sam model kupiony dosłownie kilka dni temu i jakość tych modeli jest diametralnie różna. Ten starszy ma znacznie gładsze powierzchnie zdecydowanie mniej nadlewek i przede wszystkim bardzo równą powierzchnię nowy niestety wygląda strasznie. Czyżby Trumpek zaczął robić modele u jakiegoś poddostawcy których zapewne w Chinach jest multum?
-
VI Festiwal Modelarski Grudziądz 2015
KRL odpowiedział axel1st → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Czy istnieje możliwość zgłoszenia modelu na miejscu w sobotę? -
Czasu jeszcze jest tak dużo że spokojnie da radę nawet jakby miał zaczynać od nowa.
-
Straszny przeskok na początek widać wykonaną kabinę a później już nakładanie kalek okroiłeś ten warsztat do absolutnego minimum. Nakładasz kalki na goły model? Aplikowałeś jakiś podkład? kolor?
