META!!!
Przygoda z Su-27 zakończona, dziś zainstalowałem rakiety z czarnymi pasami, fotel, osłonę kabiny i wszelkiej maści antenki.
Model jest naprawdę imponujących rozmiarów i zrobienie mu zdjęć będzie wielkim wyzwaniem.
Niestety moje cztery arkusze bristolu złączone razem okazują się być zbyt małe by pomieścić ten model dodatkowo skończyło się dziś już światło (zima - gdybym wiedział gdzie ona ma szyję to bym ją udusił) tak więc mogę wam jedynie zaprezentować fotkę strzeloną na szybko.
Jutro wybiorę się po parę metrów tła i postaram się popstrykać jakieś znośne fotki.
W kwestii samego modelu jest to dość wymagający model do złożenia części są spasowane dość dobrze jednak model jest duży i operowanie nim jest trudne.
Jest też bardzo podatny na wszelkiej maści naprężenia i przesunięcia detali mam tu na myśli skrzydła i same połówki kadłuba trzeba podejść do sklejanie tych części ze spokojem.
Po kilku modelach z większą ilością brudu w końcu mam model czystszy a przy tym bardzo mi się podoba i w mojej ocenie wygląda świetnie.
Model przedstawia samolot prezentowany na Air Show we Włoszech z rakietami w wersji szkolnej (szkoleniowej).
Ten sam egzemplarz Su-27 odwiedził także nasze pokazy w Radomiu w 2013r wtedy jednak nos i końcówki stateczników miał w kolorze białym.
Można także w sieci odszukać fotki z ciemno szarymi dodatkami - krótko mówiąc jest to dość mocno wysłużona sztuka - która została przekazana do prezentowania na pokazach i zwykle co rok otrzymuje nie co zmieniony kamuflaż.
Tyle w kwestii Su-27 "08" teraz czas na nowy projekt.
Dziękuję wszystkim za śledzenie mojego wątku, wsparcie i podpowiedzi.