Matys
Użytkownicy-
Liczba zawartości
733 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Matys
-
Nowy Rok -nowe postanowienia SU -22 M4 Kitty Hawk 1:48
Matys odpowiedział jureczek → na temat → [L]Warsztat
No wybór masz duży, co konkretnie planujesz powiesić? Ja swojego (w 1/72) robię z dwoma bombami pod kadłubem, UB-16 na wewnętrznych pod skrzydłami i zbiornikami paliwa na zewnętrznych; pylony na R-60 zostawię chyba puste, ewentualnie zrobię jakieś UZR-60, ale wątpię. Bardzo też mi się podobają rakiety Ch-25, ale ich w swojej skali nie mam, ty masz - tylko tu znowu trochę ubogi zestaw by był bo mogą być przenoszone tylko na zewnętrznych węzłach pod skrzydłami i nie bardzo się mieszają z innym uzbrojeniem - można by było dodać zbiorniki pod kadłubem i ew. R-60/UZR-60. Super też wygląda konfiguracja z sześcioma UB-32 czy z zasobnikiem SPS-141 (chyba jedyna dopuszczalna asymetryczna). -
Ja bym brał PD, rewolucji w RBK na pewno nie będzie względem modelu PD od ICMu, przecież to ten sam producent. Za to PD ma świetne możliwości malowań w kalkach Begemota.
-
Dzięki za opinię, model kilka razy obił mi się o oczy ale nie wiedziałem co o nim myśleć. Po wypłacie kupię. Model ma swoje wady, ale ogólnie jest w porządku. Warto go rozszerzyć o blszkę NH Detail, który te najbardziej rażące wady naprawia - płaską tablice przyrządów i płaskie komory podwozia. Uzbrojenie też nie jest najwyższej jakości więc tu też warto spojrzeć na jakieś zamienniki, ale dramatu nie ma. Kalki też wyglądały nieprzekonująco, sam używałem Linden Hill, które bardzo polecam.
-
1. Italeri 2. Mało szpachli Wybierz jedno.
-
Myślę, że to mogą być uroki okresu okołoświątecznego, paczka mi idzie od 14 grudnia. Na pewno przyjdzie, tak jak mówię, jak zamawiałem poprzednio to szło około dwóch-dwóch i pół miesiąca z tego co pamiętam. Wszystko SAL, bo tanio, a mi się nie spieszy.
-
Ja dwukrotnie zamawiałem w hobbysearch, za pierwszym razem na przesyłkę nierejestrowaną czekałem dwa i pół miesiąca, teraz czekam od połowy grudnia na F-14 of Fine Molds. Kiedyś pewno przyjdzie. Generalnie z zakupami tam problemu nie ma absolutnie żadnego, ale trzeba wziąć poprawkę na to, że to Japończycy i kilka dni może potrwać przetwarzanie zamówienia i wysyłka, nawet po wykonaniu przelewu. A co do Su-25 - całkiem niezły jest modeł Art Model, sam niedawno go popełniłem w Czadowym malowaniu. Nie jest może jakiś tani, i z dostępnością w Polsce bywa różnie, ale na pewno najlepsze co jest dostępne w tej chwili.
-
Od Zvezdy w najbliższym czasie nadchodzi Mi-24P. Potem dodatkowo Su-27UB i rebox Jaka-130 w czerwonym malowaniu demonstracyjnym. W katalogu jako nowości wspomniane też Mig-15, Ju-88A4 i Su-24MR, ale te modele nie wiem na ile są rzeczywiście nowościami, a nie reboxami.
-
Jeżeli miał być czysty to wyszło tak jak powinno, wygląda całkiem niezłe. Czytałem, że sam model nadal nie zdetronizował Hasegawy, i jest zrobiony dużo prościej niż Hornet (Academy, który swoją drogą jest super). Ale przyczepić się muszę rakiet - żółte i niebieskie paski to jakaś kompletna bzdura. Uzbrojona głowica i brak silnika rakietowego nie występuje w przyrodzie - albo żółte i brązowe dla uzbrojonych rakiet albo tylko niebieskie dla szkolnych.
-
Ja tam nie narzekam - fajnych premier jest całkiem sporo. Szczególnie od Special Hobby, Trumpetera czy Academy. Po prostu byłem ciekaw co się stało z Italeri, że jakoś ostatnimi czasy w ogóle się o nich nie słyszy. Fajnie by było jakby Hasegawa wznowiła jakiegoś F-111. Mam nadzieję też, że można liczyć na nowy model Mirage'a 2000 w najbliższym czasie - na przykład od Special Hobby albo RV Aircraft, bo to co jest na rynku zdecydowanie nie jest godne polecenia. A tak z innej beczki - dostałem dzisiaj maila odnośnie tego, że F-14A od Fine Molds jest już dostępny na Hobby Search, pieniądze też już zabrali. Teraz tylko czekać.
-
Sunderland, Stirling. Zupełnie nie moja tematyka, pewno dlatego mi umknęły. Zresztą jak tak patrzę na wypraski to też raczej bez szału te modele.
-
Czy Italeri w ciągu ostatnich kilku lat wypuściło jakikolwiek nowy model? Mam wrażenie, że od jakiegoś czasu to tylko reboxy. Zresztą ich modele poza kilkoma wyjątkami (jak ten Intruder) są raczej niskiej klasy i warte zakupu jedynie jak nie ma innej alternatywy.
-
W zapasach znalazłem jakieś dwa niewykorzystane Sidewindery. Mavericki też mam, ale nie wyglądają szczególnie dobrze, zwłaszcza, że jeden jest z odzysku z jakiegoś bardzo starego modelu, trzeba by je wyczyścić. Ale po co Mavericki skoro to polski F-16, mam też JSOWy Mogę podesłać, jak coś to pisz na PW.
-
Oj Viggen to na pewno będzie kupiony. Skleiłem co prawda kiedyś starego Hellera, ale efekt nie jest taki jakiego by się chciało - chętnie go podmienię na półce na coś nowego.
-
Debonder zadziała jak zawsze, ale element przezroczysty zmatowieje przez co przestanie być przezroczysty - trzeba będzie polerować. Tak samo może być po kretowaniu, ale tego nie jestem pewien. W każdym razie ostrożnie, najlepiej na czymś najpierw przetestuj.
-
Skala jest absolutnie ważna. Próbowałem nawet zamówić żywicę Scratchaeronautics, ale po ponad trzech miesiącach czekania (gdzie w opisie mowa o 40 dniach) i braku odpowiedzi na wszystkie wiadomości byłem zmuszony zażądać zwrotu pieniędzy, dobrze, że ebay dobrze działa w tych sprawach. Ale dla Jaka-130 też się znajdzie miejsce w składziku, taki białoruski wygląda bardzo ładnie. Ehh, jak to mówią, sklejanie modeli ze składziku jak walka z hydrą - gdy skończysz jeden dwa kolejne zajmą jego miejsce...
-
Tak zwróciłem uwagę, że model Jaka-130 ze Zvezdy przeszedł tu raczej bez echa mimo, że już od kilku tygodni jest dostępny. W takim razie INBOX. Jak dalekich przeróbek trzeba żeby zrobić z niego polskiego Mastera? Ciekawe kto pierwszy podejmie się wyzwania. Chociaż ja bym się może nawet przymierzył do pudełkowego Białorusina.
-
Sam maluję pędzlem od długiego czasu bo nie mam warunków na aero więc mogę dać kilka podpowiedzi. Farby generalnie można rozcieńczać więc to, że farba jest za gęsta to w ogóle nie jest żaden argument Mi się pędzlem rzeczywiście dobrze maluje Pactrami, Vallejo i Lifecolor. Zamierzam też przetestować Hatakę w najbliższym czasie. Tamiya i Gunze absolutnie odpadają, chyba że do jakichś bardzo malutkich elementów. Jeżeli chodzi o emalie to są w porządku, tylko trzeba je dobrze rozcieńczyć White Spiritem dostępnym w każdym sklepie dla plastyków - problem z nimi jest taki, że bardzo długo schną (o ile przy akrylach kolejną warstwę często maluję już po około pół godziny to z emaliami trzeba czekać ładne kilka godzin, a najlepiej poczekać na drugi dzień); poza tym druga warstwa lubi rozpuszczać poprzednią co wygląda kiepsko, więc warto między warstwami koloru położyć akrylowy bezbarwny mat) - generalnie staram się unikać, ale niektóre kolory to dostępne są chyba tylko w palecie Model Master. Biały radzę malować sprejami, jako, że ja nie bardzo mam warunki to robię to zazwyczaj na balkonie albo w piwnicy, w zależności od pory roku Pomalowanie białych elementów pędzlem jest praktycznie nie do zrobienia żeby to wyglądało dobrze. Podobnie jak masz cały model do pomalowania metalizerem - o ile elementy jak dysze, amortyzatory czy lufy karabinów można spokojnie jeszcze malować pędzlem (szczególnie że i tak dochodzą na to często filtry, przebarwienia i różnego rodzaju brudzenie) to przy malowaniu całego samolotu efekt będzie raczej mizerny (a o efekcie lustra możesz już całkiem zapomnieć). Efekty można osiągnąć naprawdę niezłe malując pędzlem, ale o różnego rodzaju cieniowaniu trzeba raczej zapomnieć - trzeba nadrabiać washami, przebarwieniami i lokalnym rozjaśnianiem.
-
Jeżeli chodzi o the GBU-12 to chyba najodpowiedniejszym kolorem jest 'jakiś zielony' Te bomby występują w bardzo wielu odcieniach zielonego, w różnym stopniu wypłowienia itp. itd. Występują też szare. Zestawy naprowadzające to samo - zielone i szare, mogą być dowolnie mieszane, widziałem nawet różne kolory zestawu ogonowego i dziobowego. Bardzo polecam funpage 'The Combat Workshop' na fejsbukach, prowadzący jest modelarzem i zajmuje się uzbrojeniem w USAF, bardzo ciekawe zdjęcia zamieszcza i ma bardzo dużą wiedzę. Tu na przykład zrobione przez niego dwie GBU-12, jak najbardziej poprawnie pomalowane
-
Mi się model podoba. Szkoda tylko, że Magiki i GBU-12 zamiast rakiet MICA i bomb AASM, ale rozumiem, że o nie może być ciężko w skali. Brakuje też odrobinkę washa na podwoziu i rzeczywiście zdjęć spodu
-
Niechcący trafiłem na ten wątek, a akurat parę dni temu trafiłem w internetach na zdjęcie pierwszego prototypu, który rzekomo jest już ukończony w 100% i czeka na swój pierwszy lot: Takie trochę brzydkie dziecko V-22 i Blackhawka jak na mój gust :3
-
Zdjęcia faktycznie nieco nieostre więc warto by nad tym popracować. Ja rozumiem, że przy szóstym modelu nie należy oczekiwać fajerwerków i pewne braki w warsztacie jeszcze są, ale tutaj brakuje zwykłej staranności w niektórych miejscach. Szczególnie w oczy rzuciły mi się niezaszpachlowane łączenia na zbiornikach paliwa, krzywo położone kalki i nierówno pomalowane dysze. Uzbrojenie też pomalowane trochę od czapy. Takie kolory ma AIM-120C: A takie AIM-9X: Czyli są szare (FS36375) a nie białe. Paski żółte i brązowe dla uzbrojonej rakiety i niebieskie dla szkolnej. Nos AIM-120 biały, AIM-9 metaliczny, lotki na obu metaliczne. Generalnie jak na początki jest całkiem nieźle, ale warto poświęcić parę chwil, żeby takie detale dopracować. Uzbrojenie, zbiorniki i nierówno pomalowane dysze powinieneś być w stanie jeszcze poprawić, z kalkami na tym etapie to już nic nie zrobisz. PS. Hasegawa ma błąd w instrukcji - do podwieszenia AIM-120 nie powinny być użyte części N5 tylko zdaje się Q10, montowane w ten sam sposób.
-
Na fejsbukach coś takiego wynalazłem, wygląda całkiem zgrabnie. A TU pełen inbox.
-
Sam samolot wygląda super, chociaż zdecydowanie brakuje zdjęć spodu. Ja bym go na pewno inaczej uzbroił, ale to już kwestia preferencji. Pytanie natomiast - te Mk. 82 są na MERach czy TERach? Na żadnym ze zdjęć nie mogę dostrzec do końca. W każdym razie jeżeli chodzi o MERy na wewnętrznym pylonie to przedni wewnętrzny zamek powinien być pusty, żeby podwozie mogło się otworzyć. Jeżeli pasuje to prawdopodobnie sam zestaw nie jest tak dokładny jak być powinien ;) Dobrze to widać tutaj:
-
Ja natomiast bardzo sobie chwalę pęsety Excela. Mam trzy sztuki różnego rodzaju i są bardzo fajne, precyzyjną też mam i jest naprawdę ostra i świetnie się sprawdza nawet do najmniejszych elementów w 1/72. Dostępne chyba w każdym sklepie modelarskim.
-
Tego Mastera to mam bardzo dużą ochotę zamówić, C-295 chyba jest dla mnie nieco za duży na ten moment. Szkoda tylko, że na stronie nie mają zdjęć modelu Mastera, bo nie chciałbym zamawiać w ciemno. Chociaż jeśli jest na poziomie Aviojeta czy C-295 to byłoby w porządku.
