-
Liczba zawartości
1 335 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
44
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez rymulus
-
Gratuluje.
-
C4-Open - Skandynawski festiwal modelarski 26-27/10/2019
rymulus odpowiedział rymulus → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Kilka zdjęć z festiwalu. W śród wyróżnionych była niewielka reprezentacja z Polski w składzie trzech lub czterech seniorów i jednej bardzo młodej juniorki. Niestety brak czasu na porządną sesje zdjęciową zaowocował zdjęciami różnej jakości. -
Bardzo ładnie się prezentuje.
-
Fajnie go polakierowałeś. Podoba mi się.
-
Dzięki, gdy już miałem od Ciebie tą informację to znalazłem zdjęcie tego schowka, a wcześniej jakoś nie mogłem ?. Uzbierałem trochę dodatkowej dokumentacji. Poskutkowało to koniecznością przeprojektowania kratownicy. Konieczne więc było jej pocięcie w kilku miejscach i dorobienie nowej konstrukcji w miejsce wyciętej. Doszło do niej także kilka nowych profili i zabrałem się za wykonanie elementów podwozia, powstała również ściana oddzielająca silnik od reszty kadłuba. Na razie ściana to goła płytka ale niebawem coś tam do niej dodam. Żeby zachować symetrię to kratownicę składałem sobie na papierze milimetrowym. Jakieś tam drobiazgi i kratownica w obecnym stanie.
-
A te poduchy to też już są przyklejone? Pytam bo jedna fajnie przylega do fotela a ta po prawej jakoś tak lewituje nad nim.
-
W przerwie prac przy kabinie przeszedłem do kolejnego kroku instrukcji i przygotowałem połówki kadłuba wykonując kilka niezbędnych szlifów. Pomoże to przy pasowaniu kabiny. Za zagłówkiem pilota jest jakiś luk inspekcyjny. Widziałem na kilku zdjęciach PZL-a i na zdjęciach modeli, że jest on otwarty. Ma może ktoś jakieś kwity na to co się tam znajduje.
-
BOEING F4B-4 Hasegawa 1/32 + dużo scratcha
rymulus odpowiedział tomhajzler@gmail.com → na temat → [L]Galerie
Zerknąłem sobie, wygląda to całkiem przejrzyście i podział punktów rozłożony jest racjonalnie. Może jeszcze sprecyzuję, bo dyskusja dotyczy kilku konkursów, czy taki rodzaj punktacji jest standardowy dla wszystkich konkursów organizowanych w Polsce, czy jest to raczej podejście dowolne dla każdego organizatora. -
Fajny.
-
BOEING F4B-4 Hasegawa 1/32 + dużo scratcha
rymulus odpowiedział tomhajzler@gmail.com → na temat → [L]Galerie
Cały czas jest mowa o punktach przyznanych bądź nie przyznanych. Może więc ktoś kto ma doświadczenie, bądź wiedzę, napisze jak taka punktacja wygląda. Z pewnością wszyscy są świadomi, że model dostaje punkty za zgodność z oryginałem i dokumentacją, za jakość wykonania, za wierność malowania itp. Chodzi mi o to ile ze 100 punktów przypada na każdy element (dział) oceny. Czy są to równe proporcje, np po 25 punktów, czy też każdy element ma przypisaną inna maksymalną ilość oczek które można zdobyć, np za zgodność z oryginałem dostajemy 40p, za wykonanie 20p, malowanie 20p, itd. do 100p. Ma to dość istotny wpływ na ocenę modelu i na ocenę pracy sędziów. Bo jeśli za malowanie przyznawane będzie 40p ze 100, a za dokładność odwzorowania detali np 20p to z góry widać, że lepiej pomalowany model ma większe szanse na wyższe miejsce w klasyfikacji. -
Model znany, łatwy w budowie, którego warsztatów kilka już było. Mimo to postanowiłem pokazać sklejanie mojego modelu. Zgodnie z instrukcją zacząłem od kabiny. Poniżej zdjęcia z pierwszego etapu budowy.
-
Generalnie nie umiem oceniać samolotów, które składają się głównie z belek, płótna i drutu więc zazwyczaj siedzę cicho ale ten akurat przypadł mi do gustu.
-
Ciupaga 2020 jest w planie. Natomiast pod koniec października "Heńka" czeka test na wystawie w Malmo. Ten Heniek to taki obywatel świata. Najpierw Niemiec, potem Francuz, Anglik a na koniec Jankes.
-
Dornier Do-24K - Italeri plus dodatki - 1:72
rymulus odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
A wcale nie, najpierw czekamy na kolejne elementy kabiny. Przyjemność z oglądania trzeba sobie dawkować, a nie tak od razu koniec.? -
Jak rozmawialiśmy na wystawie w Nowym Targu to wspominałeś już że masz ochotę zrobić ten model. Więc teraz gdy cię nieco zainspirowałem zaczynaj budowę. Powodzenia. No, to nieco wyjaśnia jakość tego modelu
-
Przedstawiam parówkę po francusku czyli model Heinkla He-177 A-5 we francuskim zdobycznym malowaniu. Jak to często bywa koncepcja malowania zmieniła mi się w trakcie budowy. Wstępnie miał być Niemiec ze względu na fajne uzbrojenie. Przeważyło jednak ciekawe malowanie i historia. Angielski wywiad odkrył, że Heinkle są serwisowane na lotnisku Toulouse-Blagnac w południowej Francji. Zapadła więc decyzja o próbie zdobycia jednego He-177. 17/08/1944 r niedaleko lotniska wylądowali angielscy spadochroniarze i z pomocą francuskiego ruchu oporu, oraz mechaników zatrudnionych w Ateliers Industriel de l’Air przy obsłudze samolotów He-177 z KG40 z siedzibą w Bordeaux Mérignac, przejęli jeden bombowiec . Zdobyty samolot nosił numer F8 + AP 6 / KG40. Zadanie przetransportowania Heinkla do Anglii dostał pilot testowy R J Roly Falk. Przed lotem namalowano na He-177 francuskie znaki rozpoznawcze i pasy inwazyjne, które miały zabezpieczyć samolot przed zestrzeleniem przez własną obronę przeciwlotniczą. 10 września 1944 r., piloci Falk i Pearce wylecieli Heinklem, ich celem było lotnisko we Farnborougu gdzie dolecieli w zaledwie 2 godziny i 45 minut. Po przybyciu do Anglii francuskie znaki zastąpiono brytyjskimi rondlami, a na boku kadłuba naniesiono żółtą Literę P w okręgu oraz numer seryjny TS439. Przez następne kilka miesięcy Anglicy testowali samolot wykonując na nim 18 (lub więcej) lotów o łącznym czasie 17 h 55 min. Po testach w Anglii He-177 trafił drogą morską do USA. Tyle historii. Teraz model. Drugi raz bym się za jego budowę nie wziął. Revel wykonał ten model bardzo nierówno. Z jednej strony kabina jest fajnie zdetalowana z drugiej strony wszystkie elementy oszklenia są koszmarne. Pomijam fakt, że okrągłe okienka u dołu kadłuba maję ze 3 mm grubości, i tak nic ciekawego za nimi nie ma. Oszklenie przodu kadłuba jest zdeformowane, nic prawie przez nie nie widać, w jednym miejscu jest dość grube a u dołu tak cienkie, że kruszy się przy obróbce. A obrabiać trzeba bo nadlewek jest też sporo. Polerowanie niewiele dało, przejrzystość się poprawiła ale nadal widok przez nie jest zdeformowany. Boczne okno wymieniłem na kawałek przezroczystego hipsu bo oryginał wyglądał tak jakby ktoś formę polerował papierem o gradacji 200. Dodatkowo przednie oszklenie nie pasuje, jest węższe, do kadłuba. Ja poradziłem sobie z tym w ten sposób, że zcisnąłem mocniej kadłub oraz nieco go zeszlifowałem. Po zciśnięciu kadłub zbliżył się kształtem do oszklenia niestety kosztem nieco zgniecionej kabiny pilota. Sam kadłub, skrzydła i inne elementy wykonane są dobrze i składają się raczej bezproblemowo. Mają kilka mankamentów ale można je bardzo łatwo usunąć. Jeśli ktoś chciałby wykonać prawidłowy model z tego zestawu musi na pewno pomyśleć o nowym oszkleniu. Do poprawy są również nieprawidłowego kształtu podwieszenia do bomb latających, wloty powietrza na skrzydłach i..., i to chyba tyle. A no i jeszcze linie podziału należało by przejrzeć, wydaje mi się że wiele ich brakuje. Malowany farbami Tamiya i Hataka plus oleje. Plamy, jak na oryginale, malowane pędzlem. Przytłoczony nieco bylejakością tego zestawu model wykonałem tzw "na odwal", mimo tego życzę miłego oglądania. Najpierw zdjęcia poglądowe. A tu model. I dla porównania z P11c.
-
Dzięki. Założyłem, pewnie niesłusznie, że przegrzany metal wystawiony na działanie warunków atmosferycznych zaczyna intensywnie korodować. Inaczej to się zapewne ma do eksponatu muzealnego, który nie jest trzymany pod chmurką tylko stoi sobie w ciepełku. Za zwrócenie uwagi dziękuję, przy następnym modelu zrobię kolektor w wersji muzealnej. Linie przy lotkach potraktowałem nieco ciemniejszym kolorem ale teraz się przyjrzałem i muszę przyznać że tego nie widać. Ten element się poprawi. Dzięki bardzo, a na pytanie odpowiadam: tak, to są zestawowe kalki. Pozwolę sobie szerzej odpowiedzieć na to pytanie. Kielce to modelarska pustynia. Są co prawda dwa sklepy, jeden typowo modelarski, a drugi to składnica harcerska, ale mają strasznie ubogą ofertę. Z farb możesz kupić tylko Tamiye, Humbrola i Paktrę, do tego jakaś podstawowa chemia typu szpachle, kleje i może ze cztery rodzaje pigmentów. O wszelkiej chemii np. od AK czy Mig-a możesz zapomnieć. To samo tyczy się wszelkich narzędzi i dodatków jak profile czy chociażby hips. Jeśli idzie o modele to w tym pierwszym można coś wybrać choć szału nie ma, natomiast w harcerzu króluje Misterkraft. Tak mi się trochę "ulało", bo czasem, delikatnie mówiąc, zły jestem, że nie mogę sobie wpaść do sklepu po jakąś drobną rzecz, którą mógłbym przy okazji pomacać, tylko muszę zamawiać w sieci. A bywa często, że koszt wysyłki przewyższa znacząco wartość zamówienia. To tyle, sory.
-
Też bym go pewnie nie ruszył gdyby nie to, że model dostałem. Model ma niewiele części więc postanowiłem zrobić go sobie w przerwie innego warsztatu tak na szybko. Tak dobrze mi się go składało, że kupiłem kolejny zestaw z myślą, że trochę go rozgrzebię, ale to za jakiś czas. Farby to dedykowane do polskich samolotów Hataki z serii pomarańczowej.
-
PZL P.11c 1/72 od Arma Hobby
-
Witam, temat już dość mocno oklepany. P11-stek prezentowanych było już wiele ale nie spotkałem się z tą z indykiem. Model wykonany z zestawu Model Kit bez większych dodatków własnych poza naciągami i uchwytami przy kabinie. Model wzbogacony o dokupione kalki Tehmodu. Nie zagłębiałem się tym razem w szczegóły więc model posiada wszystkie błędy jakie wystąpiły w zestawie (np chłodnica w złym miejscu). Wykonałem P11-stkę w malowaniu 161 Eskadry Myśliwskiej ze Lwowa, choć początkowo miał być w malowaniu z muzeum w Krakowie. Niestety kalki które były z zestawem pękały, a szczególnie błękitny pasek, na każdej linii podziału mimo zastosowania płynów do kalek. Ze względu na patriotyzm lokalny padło na samolot z godłem indyka. Pilotem tego samolotu był urodzony w Kielcach ppor. Jan Dzwonek, który uczył się latać w Polichnie czyli "rzut beretem" od mojej miejscowości. Miłego oglądania.
-
Uff, dobrze że nie księżniczkowy róż? Model bardzo fajny.
-
Przegapiłem galerie, ale nic to, powzdychać mogę teraz. Super model.
-
Model jak zwykle świetny, przemyślany w każdym calu.
