Skocz do zawartości

rymulus

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 335
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    44

Zawartość dodana przez rymulus

  1. Zwróć uwagę jak są pomalowane kołpaki śmigieł. Na zdjęciach są biało-czarno-żółte a te na grafice są czarne z białą spiralą. Na grafice (prawy dolny róg "Modellers note..." ) masz wcześniejszy, czyli taki jak na zdjęciach powyżej, schemat malowania kołpaków wraz z numerami kolorów, oraz informację o braku zasobnika z działkami.
  2. Model bajeczny.
  3. rymulus

    MiG-25RBT ICM 1:48

    I te Twoje modele podobają mi się najbardziej, o czym już pisałem w innej galerii. Mam taką prośbę do Ciebie i myślę, że kilka osób poprze mój wniosek, abyś nakręcił jakiś filmik instruktażowy jak wykonujesz te rewelacyjne dysze. Prawdę mówiąc nie widziałem nigdzie takiego filmiku, który pokazywałby jak tak zmęczone dysze robić, a pisanie tylko, że tu pacnąłem, tu maźnąłem, a tam przetarłem nam maluczkim nic nie mówi. Wiem oczywiście, że zwykle nie używasz farb typowo modelarskich do lakierowania więc tak po cichutku chciałbym zasugerować abyś w ewentualnej produkcji filmowej użył może takich modelarskich.
  4. rymulus

    SBLim-2A 1/48

    Irku, jeszcze raz gratuluje zdobycia nagrody Orła w Dęblinie.
  5. Oglądałem go sobie na żywo w Dęblinie, wygląda naprawdę świetnie i jak najbardziej zasłużył na wyróżnienie. Gratuluje.
  6. Podglądam, jeden z ładniejszych rusków.
  7. rymulus

    Mig-29UB 1/72 Trumpeter

    Pasqual, Toyo, sprawę konfiguracji uzbrojenia wyłożyliście znakomicie, dzięki. Co byście natomiast powiedzieli na taki pomysł aby pod Miga podwiesić na wewnętrznych węzłach zbiorniki paliwa takie jak przenosiły Su-22, a do tego np. szkolne R-60. W zestawie Trumpka są te zbiorniki i odpowiednie dla nich pylony. Do takiej konfiguracji zainspirował mnie Mig-29-ty, który stoi w Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie. Pozwoliłem sobie ostatniego weekendu pstryknąć zdjęcia poglądowe. Teraz kilka słów o budowie. Postanowiłem przyśpieszyć pracę przy Migu i nie zagrzebywać się w kolejne przeróbki i poprawki, jest już ich i tak zbyt wiele rozpoczętych jak na pierwotne założenia warsztatowe. Aby nie wyważać otwartych drzwi zrezygnowałem z poprawiania dysz i foteli i szarpnąłem się na kilka dostępnych dodatków z żywicy. Zakupiłem więc fotele, dysze i koła od Edka oraz rurkę pitota od Mastera. Walczę dalej z wlotami powietrza, z grubsza przed dopieszczeniem wygląda to tak. Rozgrzebałem też hamulec aerodynamiczny. Dolna część już niemal gotowa. Poprawiłem już ostatecznie górne wloty powietrza przesuwając ich początek nieco do tyłu, przesunąłem także w związku z tym dwie linie podziału. Poprawiłem i umieściłem w prawidłowym miejscu żaluzje za działkiem i samo działko. Przy działu powiększyłem otwór w kadłubie w którym ostatecznie zostanie umieszczona lufa działka, tak jak oryginale, i dołożyłem w otworze za działkiem kolejną żaluzję. spiton nie ma, że się nie chce, tylko się robi
  8. No, no, kolega GrzeM ubiegł mnie z pytaniem o Iskrę. Grześ my, naród, czekamy na dalszą relację.
  9. Ja swoje kupiłem na stoisku IBG podczas świętokrzyskiego festiwalu modelarskiego i one także posiadają w/w przypadłości.
  10. Muszę potwierdzić to co napisał Hubert, jest sporo jamek skurczowych szczególnie w wersji A. Oznacza to niestety, że jest to reguła. Po obejrzeniu tych zestawów, które ja posiadam, dodam jeszcze, że jest kilka nadlewek, największa przy fotelu pilota. U mnie w wersji B odłamana jest również końcówka jednej połówki kadłuba. Wydaje mi się, że jest też jakiś problem z formami lub wynika to może z szybkości, pośpiechu przy produkcji ale w wielu miejscach widać że wystąpiły naprężenia plastiku. Objawia się to białymi przebarwieniami, takimi jakie się pojawiają gdy się kawałek plastiku zegnie zbyt mocno. Zaobserwowałem to w kilku miejscach w wersji A, a dokładniej na osłonach silników (wewnętrzna ich część), prawa dolna połówka skrzydła na końcu gondoli podwozia, przy klapach komór bombowych (jedna jest prawie złamana). Najgorzej pod tym względem wygląda silnik. Jeden z cylindrów jest u podstawy praktycznie odłamany (zostało tak około 0,3mm połączenia) a jego górna część jest odłamana w połowie. Myślę jednak, że jest to jednostkowy przypadek bo na takich samych wypraskach w drugim opakowaniu takich mankamentów nie ma lub są dużo mniejsze.
  11. Czas na galerię mojego eksperymentalnego modelu. Kto zaglądał do warsztatu to mniej więcej orientuje się dlaczego eksperymentalny, a dla tych co nie wiedzą to napiszę że, to mój pierwszy Japończyk, pierwszy model w skali 1/48, pierwszy model na którym uczyłem się robić odpryski przy użyciu stosownych płynów, pierwszy model na którym stosowałem maski do lakierowania oznaczeń przynależności państwowej i pierwszy model na którym testowałem nowe dla mnie techniki postarzania i brudzenia. To chyba wszystko. Sam model budowało się bardzo przyjemnie choć miał kilka niedoskonałości w postaci nieodlanych do końca elementów czy jamek skurczowych, których było po kilka na statecznikach poziomych. Sporo do życzenia mają elementy okrągłe (działka, celownik), które w rzeczywistości są spłaszczone bądź jajowate i kwalifikują się raczej do wymiany. Pozwolę się jeszcze podzielić moimi odczuciami dotyczącymi modelu w skali 1/48. Skala ta w porównaniu do 1/72 ma pewne plusy, a zaliczają się do nich, co oczywiste, lepsze odwzorowanie detali, większa ich ilość, wielkość detali która przekłada się na łatwość montażu (dotyczy to prostych modeli w tej skali). Minusy? Idzie na nie dużo farby Koniec wypocin, oto kilka zdjęć. I kilka zrobionych przy świetle słonecznym.
  12. Model prezentuje się rewelacyjnie, gratuluję.
  13. rymulus

    Mig-29UB 1/72 Trumpeter

    Pomogą jak najbardziej. Dobrze na nich widać klapy zamykające wlot powietrza. Następnym razem jak napiszę, że robię model prosto z pudła to proszę o odcięcie mnie od internetu Czekając aż coś tam mi wyschnie we wlocie powietrza zacząłem się zastanawiać co mógłbym zrobić innego przy modelu. Zacząłem przyglądać się kadłubowi i planom jakie znalazłem w sieci na okoliczność przerabiania wlotów. Szybko się okazało, że wzorując się na podziale technologicznym trumpka narobiłem sobie sporo dodatkowej roboty, a elementy które wcześniej wykonałem będę musiał wywalić. Chodzi mi dokładnie o otwory z żaluzjami za działkiem, których zrobiłem cztery a w wersji UB są dwa i jeszcze w innym miejscu (nieco bliżej brzegu kadłuba. Również górne wloty powietrza są błędnie umieszczone. Zaczynają się zaledwie 3mm za wcześnie licząc od przodu. W ich przypadku z poprawą nie będzie większego kłopotu, będę musiał tylko zaszpachlować linie podziału i nanieść je na nowo już we właściwych miejscach. Będę musiał dorobić jeszcze dwa długie rzędy żaluzji, które znajdują się przed górnym wlotem powietrza. Jak to mawiali w Matrixie - Nieświadomość to błogosławieństwo
  14. rymulus

    Mig-29UB 1/72 Trumpeter

    Odświeżam trochę warsztat. Siedzę sobie i dumam nad kanałami dolotowymi powietrza do silników, które chcę wykonać. I tu mam lekką zagwozdkę jak one w rzeczywistości wyglądają. Znalazłem w sieci chyba tylko dwa sensowne zdjęcia na których widać jakieś szczegóły. Jeśli ktoś z Was miałby w swojej kolekcji jakieś dobre zdjęcia lub rysunki to chętnie bym je przygarnął. Na tą chwilę wywnioskowałem ze zdjęć tyle, że przednia część kanału, tak na oko do początku komory podwozia głównego ma kształt mniej więcej prostokąta, lekko zwężającego się u góry, natomiast dalej jest już klasyczna rura. Zauważyłem także, że u góry za ruchomą osłoną zamykającą wlot powietrza jest jeszcze jedna płyta, która kończy się tuż przed częścią rurową kanału. Jeśli dobrze kombinuję to dajcie znać, a jeśli nie to też dajcie... znać oczywiście.
  15. Koniec. Dziękuję wszystkim za odwiedzanie warsztatu i wszelką pomoc.
  16. rymulus

    Junkers D.I WnW 1/32

    Z blachodachówki a jednak śliczny Wykonałeś naprawdę świetny model.
  17. To już ostatnia prosta. Na model naniosłem "łosza", na dole brązowy, a na górnej części ciemny brązowy. Wykonałem też kolejne zabrudzenia na górnej powierzchni płata w miejscu operowania załogi i obsługi technicznej. Na dolnej powierzchni przy pomocy pigmentów naniosłem okopcenia od gazów z silnika. Z tymi okopceniami chyba lekko przesadziłem, nie mnie to jednak oceniać bo nie jestem obiektywny, ocenę więc pozostawiam wam. Do ukończenia modelu pozostało już niewiele czyli doklejenie celownika, koła ogonowego i podwieszeń oraz masztu antenowego i samej anteny
  18. Świetnie wykonany model. Gratuluję.
  19. rymulus

    Kamov A7-3A, 1/72, Amodel

    Do przyklejenia kratownicy użyłeś hurtowych ilości kleju. Będziesz to jeszcze poprawiał czy tak już zostawisz? Na marginesie, dziwoląg bardzo fajny. Obserwuje z zaciekawieniem.
  20. rymulus

    KASKR-1, Amodel 1/72

    Na tą osłonę nie nałożyłeś zbyt grubej warstwy lakieru bo wygląda trochę jakbyś ją zanurzył w słoiczku z farbą. Widzę, że podchodzisz do tematu ambitnie, będę więc z przyjemnością podglądał Twój warsztat.
  21. Eksperymentów ciąg dalszy. Zabezpieczoną lakierem powierzchnię maznąłem różnokolorowymi filtrami i płynami z typu Streaking effects. Gdy przeschły rozmyłem to nasączonym w white spiricie pędzlem i po kolejnym przeschnięciu przetarłem wszystko suchym pędzlem. Wnioski jakie mam po tym zabiegu są takie, że taki sposób różnicowania bardziej sprawdza się na powierzchni jednolitej i jasnej. Na górnej powierzchni efekt był praktycznie żaden. "Pociapałem" dodatkowo większość powierzchni ciemniejszym i jaśniejszym płynem i przetarłem lekko na sucho. Po wyschnięciu zabezpieczyłem ponownie całość delikatną warstwą lakieru. Kolejny etap to farby olejne dla plastyków. Ten sposób robienia przebarwień bardziej mi odpowiada niż poprzedni. Wydaje mi się, że jest łatwiejszy do opanowania. Użyłem kilku odcieni brązu oraz czerń i biel. Zastosowałem metodę tak zwanej biedronki. Efekt jest delikatny ale zauważalny. Przy pomocy czarnej i białej farby olejnej wycieniowałem lotki, ster wysokości i kierunku. Mam nadzieję, że nie przesadzę, jeśli już nie przesadziłem, z tym brudzeniem. Teraz czas popracować nad okopceniami.
  22. Krótka aktualizacja z kolejnych etapów. Na tą chwilę model jest już gotowy do wykonania na nim kolejnych śladów eksploatacji. Ale zanim będą zdjęcia z tego etapu pokaże co do tej pory zrobiłem. Cała górna powierzchnia została pokryta filtrem (MIG-1510 Tan). Po przetarciu całości white spiritem, a następnie jeszcze raz na sucho pędzlem powstały bardzo delikatne przebarwienia i smugi, których oczywiście na zdjęciach nie widać. Użycie filtrów to kolejna rzecz którą robię po raz pierwszy. Na spodzie niektóre panele również pokryłem filtrem (MIG-1511 Brown) po czym przewróciłem otwartą buteleczkę i praktycznie cała jej zawartość znalazła się na moich spodniach i w bucie. Na kilka miejsc naniosłem rozcieńczony wash Landing Gear od AK w celu wykonania pierwszych zabrudzeń. Przetarłem to lekko nasączonym w white spiricie pędzelkiem, a następnie po wyschnięciu przetarłem to ponownie tym razem już suchym pędzelkiem. W mojej ocenie efekt jest całkiem przyzwoity. Widok ogólny już po położeniu kalek. Polakierowałem jeszcze górną część klap na czerwono i lekko odrapałem aby pasowała do całości.
  23. Nie da się krzyczeć bo zdjęć nie widać.
  24. Szczerze mówiąc nie bardzo wiem jak takie podmalówki mogą na Hinomaru wyglądać, jak już wspominałem wcześniej Japończyki to obszar dla mnie nieznany. Natomiast jakbyś miał jakiś przykład i go podesłał to z chęcią rozważyłbym wykonanie takowych podmalówek, wpłynęło by to na atrakcyjność modelu.
  25. Przy odpowiedniej ilości (tak podejrzewam) płynu farba schodzi całkiem dobrze, nawet następnego dnia po jej naniesieniu. Odnoszę jednak wrażenie, że akryle przy tej operacji lepiej współpracują, mają mniejszą tendencję do odchodzenia większymi płatkami przez co da się robić precyzyjniejsze obicia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.