-
Liczba zawartości
1 335 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
44
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez rymulus
-
Spitfire IIa, stg.M.Popek dyw.303, Airfix 1:72
rymulus odpowiedział eldiabllo → na temat → [L]Galerie
Fajna kolekcja -
Czasami przegrzebanie starego komputera daje zaskakujące rezultaty. Znalazłem takim sposobem kilkanaście świetnych zdjęć pokazujących kolejne detale Mi-4. Dzięki tym zdjęciom powstał kolejny nieplanowany element, a mianowicie drzwiczki rewizyjne znajdujące się w ścianie między ładownią a przedziałem silnika. Drzwiczki krok po kroku.
-
Nie bądź taki skromny Pasażerami pokazałeś, że spodziewać się należy dobrego modelu.
-
Zmieniła mi się trochę koncepcja dalszej budowy. Konsekwencją tego było doklejenie odciętej lata temu podłogi. Według nowej koncepcji, po przyklejeniu do kadłuba elementów podłogi kabiny pilotów i przedziału reduktora wirnika głównego, podłogę znów odetnę tylko w innym miejscu. Dzięki temu będę mógł wykonać dolną część ściany ładowni wraz z siedzeniami i przykleić ją tak, że nie będzie widać miejsca łączenia z resztą kadłuba od środka. Taki jest plan, a co z niego wyjdzie to standardowo czas pokaże. Poprawiłem nieco kształt tylnej części "garba" za wirnikiem głównym. Miałem tej części kadłuba nie ciąć ale nie mogłem się powstrzymać Po przeanalizowaniu zdjęć wynika, że klapa zasłaniająca zbiornik instalacji przeciwoblodzeniowej wykonana jest z jednego elementu przykręcanego śrubami. Nie ma na niej także nitowania, założyłem więc, że może ta część wykonana być z jakiegoś tworzywa i nie potrzebuje od spodu żadnego usztywnienia. Powstał również zbiornik instalacji przeciwoblodzeniowej. Sam zbiornik zrobiony jest z 10 części, a wliczając nity zrobione z kleju Bondix to ich ilość wzrasta do 30szt. Do zbiornika będą doklejone w przyszłości jeszcze dwa wężyki, powrotu i odpowietrzający, w przygotowane już miejsce po obu stronach korka wlewu. W osłonie zbiornika zrobię jeszcze otwory na śruby mocujące ale to dopiero jak dotrą do mnie nowe cieńsze niż 0,3mm wiertła.
-
Dzięki. W tym przypadku również uważam, że monotematyczność jest do przyjęcia, a nawet jest wskazana Farby, farby... spód to Hataka A 037 z serii niebieskiej, góra Tamiya X-4. Przebarwienia robiłem olejami dla plastyków, białym i niebieskim nieco ciemniejszym od bazy X-4. Łosz na górze to mieszanka wspomnianych olei z niewielkim dodatkiem czarnego. Wyszedł taki "sinopapuciasty" kolor, ale pasuje. Na całość dałem lakier bezbarwny półmatowy i dodatkowo gdzieniegdzie lekko prysnąłem matem, oba od Tamiy.
-
A co do iskrzącej kolekcji byś zaproponował? Oczywiście Iskrę eksportową indyjską i BR 200. Ta pierwsza poszłaby łatwo, prosto z pudła, z drugą niestety będzie więcej zabawy.
-
Dzięki za pozytywny odbiór, trochę korci mnie żeby zrobić kolejne dwie, które mam na stanie Obawiałem się tego malowania, z jednej strony jest fajne, a z drugiej wydawało mi się, że takie monotonne malowanie na Iskrze nie będzie wyglądać ciekawie. Ale jak się okazuje, niebieski mundurek bardzo jej pasuje.
-
Przedstawiam Wam świeżo ukończony model. Zrobiłem się trochę monotematyczny bo znów prezentuję Iskrę, tym razem w wersji Novax. Miał być to model zrobiony prosto z pudła, uświadomiłem sobie, że tak nie jest w momencie gdy zacząłem przyklejać uszczelkę przy kabinie. Model poza blachami i żywicznym nosem dostał kilka (kilkadziesiąt) elementów ode mnie. Zrobiłem kanały dolotowe powierza do silnika, dodałem kilka elementów do komór podwozia, doszła antena GPS na kadłubie, dodałem też kilka wajch w kabinie. Monitor radaru Bendix/King RDS-81, mimo że był dołączony do zestawu jako odlew żywiczny, wykonałem samodzielnie (z 19 elementów). Dodatkowo przed rozpoczęciem sklejenia wyszlifowałem cały kadłub i skrzydła w celu pozbycia się tzw pomarańczowej skórki z powierzchni, usunąłem również wszystkie ślady po formie. Korzystając z materiałów, za które dziękuję Grzesiowi, i zdjęć udało mi się prawidłowo przykleić kalkomanie z napisami eksploatacyjnymi. Niestety instrukcja w wielu miejscach źle wskazuje miejsca ich naniesienia a niektóre, choć są na bloczku z kalkami, zupełnie pomija. Przyznam, że spędziłem kilka godzin z lupą odczytując napisy na bloczku z kalkami. Główna trudność z odczytaniem polegała na tym, że są to białe napisy na bardzo jasnym tle. Miłego oglądania.
-
No Panie, nabiera to powoli miłych dla oka kształtów.
-
Przy okazji wizyty w Oslo odwiedziłem Norwegian Armed Forces Museum. Korzystając więc z możliwości zrobiłem kilka zdjęć latającej bomby Henschela. Wrzucam wszystkie, które zrobiłem w dość niedogodnych warunkach muzealnych.
-
Przy okazji weekendowej wizyty w Oslo udało mi się zrobić kilka zdjęć takiemu okrętowi. Przyznam, że pierwszy raz w życiu miałem okazję pochodzić sobie po okręcie wojskowym. Prawdę mówiąc nie wiem jakie szczegóły są ważne dla osoby robiącej model statku, więc pstrykałem to co wydawało mi się istotne. Jeśli się komuś któreś z tych zdjęć przyda to dobrze. I mały bonus
-
Brałem pod uwagę sól ale te plamy wydają mi się zbyt okrągłe (gładkie). Swego czasu, jak szukałem metody robienia przebarwień na swoim Ile-28, bawiłem się też solą i plamki wychodziły mi takie kanciaste. Zakładam, że mogła być to wina soli, są przecież różne jej rodzaje, kamienna, jodowana czy peklosól
-
Powiedz mi, jak robisz takie "ciapkowate" przebarwienia które znajdują się na śmigle?
-
Zaczynam się powoli nakręcać na ten model mimo tego, że widać kilka jego niedociągnięć.
-
Eduard 1:48 Supermarine Spitfire Mk.IX WEEKEND edition
rymulus odpowiedział wiesiek_2 → na temat → [L]Warsztat
Stara prawda jest taka, że człowiek najlepiej uczy się na swoich błędach. Następnym razem już nie będziesz szorować gąbką na boki bo znasz już rezultat tego zabiegu. Zawsze trochę w takich momentach szkoda modelu i włożonej w niego pracy ale z drugiej strony wszelkie doświadczenia zdobyte podczas budowy, czy to złe czy dobre, nie pójdą na marne. -
Świetny temat, ten Antek to jeden z najładniejszych transportowców, moim zdaniem oczywiście. Będę na bieżąco śledził Twój warsztat, masz we mnie stałego kibica.
-
Witam, wracam z warsztatem do żywych. Ostatnio ogarnęła mnie niemoc i brak chęci do robienia drobnicy przy Milu. Nie oznacza to, że nie robiłem nic. W związku ze zbliżającym się festiwalem w Bytomiu zabrałem się za wykonanie dokumentacji do Iła-28. Mnie termin festiwalu nie odpowiada, nie mogę być w tym czasie w Polsce, więc całą nadzieję na dostarczenie modelu pokładałem w koledze. Niestety on również nie będzie jechał, Iła niestety nie ma kto zabrać na wystawę, musi więc czekać cierpliwie w pudle na kolejną okazję. Wracając do tematu warsztatu, zmobilizowałem się ostatnio i dorobiłem kilka elementów. W górnej części kadłuba za sekcją reduktora wykonałem, nazwijmy to, podsufitkę i kilka niekompletnych wręg. Nie będzie tych elementów w 98% widać więc jakoś specjalnie się nie przykładałem. Podsufitką oddzieliłem miejsce w którym znajduje się zbiornik z płynem do instalacji przeciwoblodzeniowej. Jak wygląda zbiornik wiem, nie wiem natomiast jak i czy w ogóle otwierana była część kadłuba ponad zbiornikiem. Niewykluczone, że kiedyś wpadną mi w ręce materiały dotyczące tego elementu, a wtedy będę mógł spokojnie ciąć kadłub bo podłoga komory już przewidziana. Wykonałem także skrzyneczki na tylnej ścianie kabiny pilotów. Nie obyło się bez komplikacji. Pomyliłem się, robiąc wcześniej pulpit środkowy, o jakiś stopień czy dwa co dało na jego wysokości około 0,5mm za dużo. Błąd ten uniemożliwiał wykonanie wcześniej wspomnianych skrzyneczek w odpowiednich proporcjach. Skończyło się na cięciu i zmianie konta pochylenia pulpitu. Teraz wszystko gra choć musiałem jeszcze odciąć od reszty całą tylną ścianę. Na początku planowałem skrzyneczki wykonać z grubszego kawałka plastiku i przykleić do ściany, łatwizna. Jednak po dokładniejszej analizie zdjęć i rysunków okazało się, że wewnątrz tych elementów znajdują się popychacze sterujące reduktorem i skokiem śmigła. Na większej skrzyneczce zrobiłem imitację przetłoczeń. Okazało się, że z pozoru łatwe do wykonania równoległe kreski, potrafią napsuć zdrowia. Po trzech próbach udało mi się uzyskać zadowalający rezultat. Jeszcze gdzieniegdzie dam odrobinę szpachli, usunę farbę i można rzec, że ściana tylna gotowa.
-
MiG-15bis Franciszka Jareckiego (wydzielone)
rymulus odpowiedział Wojciech Butrycz → na temat → [L]1:1
Trochę odświeżę temat. Mam nadzieję, że znajdzie się tu coś nowego. Szukając informacji o duńskich muzeach wojskowych znalazłem info, że Duńczycy dostali z Krakowa za Starfightera Miga-15. Odrestaurowali go i nadali numer taki jak na samolocie Jareckiego. Znajduje się tam też obszerny artykuł poświęcony jego ucieczce i jemu samemu (niestety po Duńsku) opatrzony zdjęciami z momentu oględzin jego samolotu,zdjęciami gazet z tamtego okresu w których zamieszczone były artykuły opisujące to wydarzenie. Dzięki tym zdjęciom wiem teraz, że popełniłem błąd podczas budowy modelu Miga Jareckiego. Okazuje się, że ten egzemplarz miał reflektor we wlocie powietrza a ja zrobiłem go bez. Tyle ględzenia, poniżej linki do stron muzeów i wspomnianego artykułu. http://flymuseum.dk/nyhedsarkiv/412-polsk-mig-15-jagerfly-i-udstillingen http://www.langelandsfortet.dk/ http://flymuseum.dk/foto/nyheder/2014/MiG-15-Bornholm.pdf -
Ach te szybowce, przypomniały się stare czasy Model naprawdę fajny.
-
Prawie cały weekend dłubania i powstał tylko mały kawałeczek sufitu pod podłogą kabiny pilotów. Co prawda po sklejeniu kadłuba nie będzie tego wcale widać ale w pamięci i na zdjęciach zostanie. Konieczne było też polakierowanie tego elementu od środka gdyż po przyklejeniu nie będzie już tam dostępu.
-
"100-lecie R.A.F-u" E.E. LIGHTNING F.2A, 1/72, Airfix
rymulus odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
Na razie tak, bo mam wenę, ale jak mi minie to i rok posuchy będzie A poza tym należą się Koledze za ubiegnięcie mnie z tematem. Ale nic to, pozbieram się i konkurencję założę To dobra wiadomość, przyda się konkurencja dzięki której nie będzie nudno. Kończ więc to brytyjskie latadło i bierz za porządny sprzęt z bratniego kraju. -
"100-lecie R.A.F-u" E.E. LIGHTNING F.2A, 1/72, Airfix
rymulus odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
Trzeba przyznać, że tempo prac nad modelami masz niezłe. -
Spitfire Mk.IXc - 1/48 - eduard profipack - pierwszy raz
rymulus odpowiedział Milke → na temat → [L]Warsztat
W ubytki wklej kawałeczki plastiku, a po dokładnym wyschnięciu kleju zeszlifuj do pożądanego kształtu. Żeby dobrze się trzymało możesz nawet delikatnie powiększyć te ubytki wyrównując jednocześnie w ten sposób powierzchnię styku elementów. Szpachlę w takim miejscu będzie trudno wykończyć i będzie się wykruszać. -
Bristol Beaufighter Night Fighter 307 Dywizjon 1:48 TAMIYA
rymulus odpowiedział Ripper1 → na temat → [L]Galerie
Przychylam się do opinii przedmówców, naprawdę dobrze się prezentuje. -
Tak trochę mocno poza tematem. Na pierwszym zdjęciu widać pęsety, możesz mi napisać jaki to producent i ewentualnie gdzie je kupiłeś. Z góry dzięki.
