Skocz do zawartości

qweszaq

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    67
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez qweszaq

  1. Tak miałem na myśli doświadczenia z tradycyjnym Wikolem. Sznurki wykonane z wąskich pasków folii metalowej (chyba ?) stosowanej przy produkcji tubek z np. mlekiem zagęszczonym. Odcinanych tępym nożem. pzdr
  2. Podoba się. Zwróć uwagę że plandeka będzie podatna na wilgoć , nawet po całkowitym wyschnięciu. Dotyczy to m.in. malowania , również aerografem. Plandekę można utrwalić , tworząc kompozyt.Ja używam kleju CA (polecam "kropelkę" chyba najekonomiczniejsza ). "Utrwalać" można w dowolnym (niemal) etapie wysychania plandeki. pzdr Marcin Błaszczyszyn
  3. Woda. Wygląda całkiem nieźle. Wikol (rozcieńczony wodą) podczas wysychania naciąga papier. Farba akrylowa (stosowałem Pactrę.Aerografem , pędzlem nie wychodzi) powoduje flaczenie.Utrwalam klejem ca. Nakładanie plandeki możesz podzielić na etapy (ca). Na skrzyni druciany stelaż , szoferka - kopyto. pzdr mrcin
  4. qweszaq

    Aerograf

    Otworek podający powietrze za mały ? Jeżeli (np) odkręcany element jest 0.2 , dysza 0.3 igła może zamykać wypływające powietrze. pzdr
  5. Tak. Tak wygląda przygotowanie do washa. Jeżeli miksturą do zapuszczania pomalujesz podłogę pojazdu to nie rozpłynie się po śrubach , tylko na podłodze zostanie. I zaschnie.Jeżeli czegoś z tym nie zrobisz. Wash jest techniką podkreślania zagłębień. "Wash" przekłada się na nasze "myć". Co oznacza zmywanie tego co nie powinno być podkreślone.Albo nanoszenie punktowe (czyli , praktycznie , wymalowanie cienkim pędzelkiem linii podziałowych , dookoła śrub itp). Mycia (bodaj punktowego) uniknąć się nie da.Modelarskim autorytetom , na filmach poglądowych , też się rozlewa. Trafił mi się dzień wolny , zalałem dwa modele , fotografowałem. Przeanalizuj na spokojnie. Znaczących różnic w porównaniu z Twoją wanną nie ma. 1.przygotowanie powierzchni. Lakier błyszczący.Wanna polakierowana. Gładkość malowania w tych rozważaniach nie ma znaczenia.Jedynie musisz być świadom że płukanka niektóre farfocle i nierówności uwidoczni. 2.przygotowanie i nakładanie płukanki. Olejna.White spirit "Jedynka rozcieńczalnik do wyrobów ftalowych i alkidowych". Rozcieńczona ale pędzel zostawia wyraźny ślad na ręczniku papierowym. Patrząc na fot. zawartości kubeczka : mocne rozcieńczenie.Grudki - olejne artystyczne potrafią mieć grubszy pigment. Warto poeksperymentować z różnymi rozcieńczalnikami (oraz kombinacjami lakier -farba - rozcieńczalnik). Produkty różnych producentów potrafią się bardzo różnić , pomimo takiej samej nazwy. Płukanka nakładana szeroko , dłonią drżącą. Plamy jak na wannie. Następne etapy przed Tobą. 3.odczekać. Zostawiłem model na 3 godziny.Dłuższe odczekanie zwiększy kontrast. 4.zmywanie. White spirit , pędzelek , papier higieniczny do wycierania pędzla. ...cierpliwie... Poprawki jutro. pzdr
  6. Wszystkie techniki odwzorowywania struktury drewna wymagają kontrastu. Jeżeli na brązowym podkładzie wymalujesz brązowe słoje uzyskasz brązową deseczkę.Jednolicie brązową. Stosowanie jasnego podkładu i ciemnego rysunku słojów powodowane jest lepszym (zazwyczaj) kryciem ciemnych kolorów. Można cieńsze i delikatniejsze linie wymalować. W pierwszym poście wspomniałeś kilof i łopatę , czyli pancerka ? Trzonki narzędzi powinny wytrzymać nawet kilka przemalowań.Zwłaszcza takie w 1/35. To hobby nie wymaga pośpiechu , można poprawiać , przerabiać i odkładać "na czas jakiś". Zakończę swój poprzedni wpis (znaczy : olejna podeschła.Teraz was:bip:ę). pzdr marcin błaszczyszyn
  7. Model pomalowany bazą , polakierowany połyskiem - akryle. "Drewno" pomalowane żółtą , matową farbą akrylową. ...zdarzało się staranniej. Napaciana farba olejna , artystyczna (talens , umbra).Bez rozcieńczania , prosto z tubki. Ścieranie pędzelkiem przyciętym "na bardzo krótką szczoteczkę". Zmywanie "white spiritem" powierzchni które powinny pozostać w kolorze docelowym. ...oraz , jedyne ,w miarę poprawnie , wykonane zdjęcie. W tym przypadku poprawek szarą farbą nie uniknę. Narzędzie którym się posłużyłem również prezentuję . Farby olejne , artystyczne można zabezpieczać bezbarwnym lakierem akrylowym (aerograf). Wyschną w stopniu pozwalającym na dalsze malowanie po kilku dniach.
  8. Te elementy są istotne jeżeli zamierzasż sklejonym modelem po dywanie pojeżdzić. W przypadku modelu wyłącznie wystawowego możesz je sobie spokojnie odpuścić , a koła przyczepić klejem. pzdr
  9. qweszaq

    M3A1 stuart 1:35

    Italeri W latach 70' było Italaerei.Potem literek ubywało. Za dużo na początek Chciałeś zrobić. Przez podstawowe sklejanie plastiku (generalnie) przebrnąłeś.Czepnę się tylko powichrowanych kół jezdnych. Na zdjęciu krzywo wyglądają , w "naturze" mogą być ok. Klej.Polecam buteleczkę z pędzelkiem (Tamiya "thin" albo Humbrol).Do większych elementów wystarczy pędzel w nakrętce , do drobiazgów pędzelek 0/00 (nie zniszczysz go.Chyba że "Magpol"). Pozwala naprawdę precyzyjnie dawkować klej , zapuszczać itp. Saperskie i inne drobiazgi kleję przed malowaniem.Każdy ma swoje preferencje. Malowałeś pędzlem.Chyba (?) przemalowywałeś.Również pędzlem.Aerografem da się tak z pięć razy. Pędzel uwypukla nierówności (ma zastosownie w tzw. technice suchego pędzla) jednocześnie zalewając szczegóły(wash).Dochodzi rozpuszczanie podkładowej warstwy farby mechanicznie pocieranej pędzlem. Trudno jest. Powinieneś skupić się na możliwie czystym pomalowaniu "pudełkowym" (rozcieńczanie , pięć warstw etc.Opisy na forum.Kilu kolegów maluje pędzlem.Z sukcesem). Kalkomanie nakłada się na powierzchnię błyszczącą (pod pędzel Sidoluks (?)-odsyłam na forum). Moim zdaniem do tego powinieneś się ograniczyć.Pamiętaj że do modelu można wrócić nawet po kilkunastu latach. Nie podoba się malowanie.Po czym ten efekt zamarzniętej kałuży ? Paprochy i kłaczki w farbie.Połysk jeszcze to podkreśla. Plamy po nie startym washu.Miejscami zalane , gdzieniegdzie nie tknięte. Plamy , plamy , miały coś sugerować a tworzą niechlujny chaos.Plam. Jeszcze wypatrzyłem niecentryczną końcówkę lufy. nieśpiesznie pozdrawiam mrcin
  10. Blaszana skrzynka na tylnej płycie wydaje się przyklejona dnem do góry. pzdr
  11. qweszaq

    M4

    Suczka z ALAN'a. Choć mam wrażenie że pudełkowana była też pod innymi nazwami. pzdr
  12. Strasznie luźne.Czy to na pewno gąsienice do tego zestawu ?. Tzn. za szerokie ogniwa lub za mały rozstaw tarcz kół napędowych. pzdr
  13. W odróżnieniu od for o celebrytach i kaszance zawartość wątków na forach modelarskich tak szybko nie śmierdnie. Poszukiwanie informacji o konkretnym modelu , kamuflażu , detalu konstrukcyjnym itp. w starszych tematach ma szansę zawocować umiejętnaścią nietworzenia kolejnych zapytań o właściwy kierunek mieszania farby. Na budowie Hetzera kol.Stroju można się wiele nauczyć.To wartościowy temat. zły mrcin
  14. Upewnij się czy ma możliwość ustawienia czegokolwiek. Jeżeli jest to minikompakt najprawdopodobniej możesz wybrać program (podstawowy,sportowy,z lampą itd) bez możliwości wpływania na czułość ,czas,głębię ostrości. Nawiązując do Twojego tematu o jpz4. Na podstawie własnych doświaczeń z dogorywającym coolpixem5000. Sprawdż czy masz samowyzwalacz (ikona zegarka). Fotografuj przy świetle dziennym ale nie bezpośrednio padającym (znaczy w cieniu , można się poniżej parapetu ustawić). Wybierz program stadardowy (u mnie zielona ikonka na pokrętle wyboru) wyłącz lampę błyskową. Jeżeli nie masz statywu postaw aparat np. na stosie książek. Pstrykaj korzystając z samowyzwalacza. pzdr mrcin
  15. Obawiam się że autor ilustracji wykorzystał jeden rysunek jako bazę do kilku schematów. Zamontowanie osłon przeciwpiaskowych było elementem modernizacji pojazdów wysyłanych do europy. Na większości znanych mi zdjęć pojazdy mają przebudowane tylne błotniki.Kanciaste z płaskich blach. Dwa zdjęcia pozwalają przypuszczać że przedstawiają błotniki zaokrąglone i jednocześnie listwy mocujące osłony preciwpiaskowe. Pojazd z przedstawionego przez Ciebie zdjęcia (strzelający , na rampie) praktycznie tylnych błotników (i osłon pp) jest pozbawiony.Przednich chyba też ?.Posiada listwy mocujące. pzdr mrcin
  16. qweszaq

    T-62 TRUMPETER 1:35

    Bardzo się podoba. Niesamowite wrażenie realności , naturalności. pzdr mrcin
  17. Temat ciekawy i żadko spotykany. Niestety zestaw Academy jest toporny o "grubawych" detalach. Oceń co zamierzasz odłupać i następnie uzupełnić. Polecam artykuł S.Zalogi.Model w "małej" skali ale ciekawa dołączona galeria. http://www.militarymodelling.com/news/article/bunker-buster/4115/ Mocne "obładowanie" graciarnią pozwoliłoby zasłonić/odwrócić uwagę od co bardzięj wątpliwych fragmentów modelu. Na przykład. Zdjęcie z ww artykułu pzdr mrcin
  18. Moja Opera nie dała rady. Dojechałem do zdjęcia winylowych (chyba ?) gąsienic i zabrakło mi cierpliwości. pzdr mrcin
  19. Proste błotniki wydają się bardziej reprezentatywne.Półokrągłe kojażą się bardziej z wcześniejszym T70 (bez M). pzdr mrcin
  20. Tak.Wszystkie zestawy Dragona (JS i JSU razem pięć) bazują na tych samych wypraskach wanny , podwozia i gąsienic.W przypadku czołgów różnica sprowadza się do przedniej części skorupy kadłuba (prosta, łamana). Wieże są identyczne. pzdr mrcin
  21. Pak 40 Tamiya (armata) jest zestawem ponad 30-to letnim.Co za tym idzie poziom zdetalwana zestawu zdecydowanie ustępuje dzisiejszym standardom.Zakup toczonego abera jest uzasadniony jeżeli uszkodziłeś element zestawu i chcesz model ukończyć ew. jeśli waloryzujesz model pojazdu f-my tamiya z tą armatą. pzdr mrcin
  22. qweszaq

    Pz.Kpfw.IV Ausf.C DRAGON

    Postaraj się fragment lufy z odbojnikiem dopchnąć do fragmentu wystającego z osłony jarzma. Wydaje się że metalowy rdzeń lufy jest nie dopchnięty. Końcówka metalu wystająca z plastiku wydaje się ok. Zerknij do instrukcji.Schematy malowania powinny wystarczyć do oceny proporcji "wystawania". pzdr mrcin
  23. qweszaq

    IS-3 1/35

    Tamiya (mniej więcej defilada w Berlinie '45) uzupełniona zestawem ABER'a (klapy zasobników , świece dymne i ich podstawy itp). pzdr
  24. Ten KW sporo różni się od wcześniejszych.Konsekwentna kontynuacja. Stanowił podstawę działa sam. SU152. pzdr mrcin
  25. qweszaq

    T-70 Mini Art 1:35

    Poniewczasie trochę... Marioba przypomniał problem z geometrią wieży w modelu Miniart'u. Element zestawowy jest symetryczny.Oś obrotu wieży i umiejscowienie lufy są (o ile pamiętam) poprawne. To próba częściowego (przynajmniej) skorygowania bryły.Wieża nadal jest za szeroka. Dzisiaj chyba już bym się nie wygłupiał... Patrząc na sklejone modele nie jest to aż tak zauważalne. rys. z wydawnictwa "Frontowaja illustracja 5-2006" pzdr mrcin
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.