Mi malowanie akurat odpowiada więc się tym nie martwię.
Matchboxa nie widziałem, więc nie mogę porównać.
Ten ICM ma bardzo delikatnie zaznaczone nity i linie podziału na kadłubie, a przetłoczenia na powierzchni skrzydeł wyglądają jakby miały zniknąć po najmniejszym szlifowaniu.
Po pierwszych przymiarkach widać niestety że bez szpachli na łączeniu kadłuba się nie obejdzie
spróbuje tu podziałać zmywalną szpachlą Wamodu może uda się bez szlifowania.
Spód wygląda trochę lepiej
Posklejałem część kokpitu, został wolant z pedałami i tablice przyrządów, raczej skromnie tu będzie.
Poza skromnym kokpitem i dużą ilością wypychaczy doczepionych niemal do każdej części (każdy ICM tak ma, bo części do Forda były tak samo "obstawione" ?), na razie natrafiłem na jeden problem, a mianowicie ukształtowanie wydechów, w modelu wystają one prostopadle z kadłuba:
a w oryginale widać ze powinny one być skierowane pod kątem w dół
i teraz pytanie jak to osiągnąć? Wydechy są przyłączone do jednego kątownika, wkłada się je od wewnątrz i wystają przez otworki, próbowałem je od wewnątrz przyłożyć pod kątem, ale wtedy nad wydechami widoczne są szczeliny, a dodatkowo połowa długości wydechów chowa się do środka, więc nie jest to dobra metoda. Chyba spróbuję je powycinać, zaszpachlować otwory w kadłubie i każdy wydech powklejać oddzielnie pod żądanym kątem.
Pozdrawiam