Sorki za takie opóźnienia ale wakacje są, więc czasu na modelowanie standardowo mniej...
Efekty pierwszej wizyty w lakierni
Czarny podkład, a na to Tamiya XF60.
Muszę stwierdzić że mam problem z opanowaniem zasady "mniej znaczy lepiej" przez co tygrysek lepiej (mniej jednolicie) się prezentował przed ostatnią warstwą farby, niestety stwierdziłem że jedno czy dwa psiknięcia więcej tu i ówdzie nie zaszkodzą ... i fajne cieniowanie zostało tylko pod linami i na drążkach zawieszenia (niewidoczne na zdjęciach).
Cóż, z następnymi kolorkami będę postępował bardziej oszczędnie.
Mam te inny mały problem, od czasu do czasu aerograf plunie mi jakimiś paproszkami (trochę ich widać na przedniej płycie pancerza), zazwyczaj dzieje się to po jakimś czasie pracy. Wiecie może co to powoduje? zasychająca farba ? niedoczyszczone aero ? (staram się zawsze dokładnie czyścić po zakończonej pracy, ale kto wie