-
Liczba zawartości
346 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Aleksander z Zalasu
-
Pytania o druk 3D czyli porady na zdrady
Aleksander z Zalasu odpowiedział HKK → na temat → Fototrawienie, lutowanie, druk 3d
Jaki zakres czynności masz na myśli? -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
Aleksander z Zalasu odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
A teraz zadajcie sobie pytanie ile wspólnego z tematem wątku ma toczona dyskusja. Tu powinna być mowa o nowych modelach, a nie o wizji rozwoju ani też o wyobrażeniach klientów jak firma ma się rozwijać i co robić. Zakończcie już proszę tą czczą dysputę, bo tylko zaśmiecacie wątek. Chcecie wymienić opinie o firmie, załóżcie nowy wątek w dziale dyskusje ogólne. -
Projekt "Bałałajka" czyli MiG 21, Revell, Zvezda, Kp, Eduard, Modelsvit; 1/72
Aleksander z Zalasu odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
Trochę śmigłowców, transmisje śmigłowców, instalacje cieczowo-gazowe, trochę sterowania bezpilotowców. I taką tam drobnicę, jak to konstruktor na etapie wdrażania się . -
Projekt "Bałałajka" czyli MiG 21, Revell, Zvezda, Kp, Eduard, Modelsvit; 1/72
Aleksander z Zalasu odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
Jak 20 lat projektuję statki powietrzne, to jeszcze nie spotkałem się z krawędzią natarcia bez stalowego okucia. No ale może jeszcze mało wiem . Dopiero się wdrażam. Jeśli nierdzewna stal nie jest pasywowana to nawet grunt nie pomoże, powłoki zejdą. Pasywacja w zasadzie też nie gwarantuje trzymania się powłoki. -
Projekt "Bałałajka" czyli MiG 21, Revell, Zvezda, Kp, Eduard, Modelsvit; 1/72
Aleksander z Zalasu odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
Ewidentnie stalowa blacha, nakładka przeciwerozyjna na krawędzi natarcia, nie malowana, jej zadanie to chronić skrzydło przed naporem powietrza i pyłu które działają jak polerka papierem ściernym i potrafi zeszlifować aluminium i farbę. Nie malowane bo to zapewne nierdzewna. Zresztą i tak by farba zlazła po kilku lotach. -
Pisz za siebie, ja nie ogarniam tych wszystkich konfiguracji i nie orientuję się co gdzie jest zabudowane. Nawet Głuszce różnią się między sobą. O ASO-2W po prostu zapomniałem, ale że model jeszcze trochę u mnie postoi, to spróbuję pamiętać by doczepić.
-
Ja rozumiem niechęć użytkownika do maszyn, ale że aż tak? Jak mniemam to słownik maczał w tym swoje litery :-).
-
Ano są. Wystarczy zapytać
-
Tu nie ma co zazdrościć. Zakasaj rękawy i zrób sobie takiego.
-
Trochę rozjaśniłem .
-
Model poniekąd naznaczony pierwszeństwem. Jest to pierwszy model Głuszca w skali 1:48, przedstawiający pierwszy egzemplarz tych śmigłowców, który zakończył służbę. Jako bazę wykorzystałem model PZL W-3 w barwach Aerofłotu. Moim zdaniem jest to dobry zestaw do przeróbki bo jest najtańszy . Bazowy zestaw uzupełniłem dodatkami własnego druku: - zewnętrzne elementy "głuszcowe" czyli nosek, belki podwieszenia, uzbrojenie, WKM pod noskiem, anteny, głowica obserwacyjna, okna burtowe, - zewnętrzne elementy standardowe dla typu śmigłowca: podwozie, osłona skraplacza klimatyzacji, trapy w osłonach silników, stopnie burtowe. - uzbrojenie w postaci PKM w oknach burtowych, - elementy wewnętrzne: stanowisko dowodzenia w kabinie transportowej (nie widać na zdjęciach), tablica przyrządów dla W-3PL wraz z całym kesonem. Chyba wszystko. Model nie jest najpiękniejszy aczkolwiek w tej skali jeszcze nie widziałem lepiej wykonanego . Podstawowy wniosek jest jeden: można zrobić model W-3PL.
-
W-3PL Głuszec 0606, 1:48 Answer+dodatki własne.
Aleksander z Zalasu odpowiedział Aleksander z Zalasu → na temat → Warsztat
Czas by uzbroić model. Najpierw PKMy: Następnie WKM pod dzióbkiem: Belki podwieszeń: No i jeszcze ozdoby doczepiane do tych belek: No i ups, chyba koniec nareszcie. Teraz skończyć PZL SW-4 i długa przerwa od śmigłowców. -
Patrz wiadomość prywatna.
-
W-3PL Głuszec 0606, 1:48 Answer+dodatki własne.
Aleksander z Zalasu odpowiedział Aleksander z Zalasu → na temat → Warsztat
Powrót po przerwie urlopowe i. Czas kończyć dziada. Z pewnym niepokojem zastosowałem podwozie własnego druku. Okazuje się że nie ugina się, a przynajmniej tego nie widać . Chyba już czas, by go uzbroić. -
Szperając w swych archiwach znalazłem kilka egzemplarzy Techniki lotniczej i astronautyki. Najstarszy numer jest z 1966 roku. Treść, jak już wspomniano mocno techniczna. Ale to jakoś mi nie przeszkadza, bo takie rzeczy miałem na studiach. Zresztą miałem ten zaszczyt, że co najmniej jeden autor artykułów tego pisma, nauczał mnie na studiach (ś.p. profesor Kazimierz Szumański). Także wspomnień czar. W innym numerze znalazłem bokorysy aktualnie ciepłego tematu (sierpień 2025) czyli RWD-13: Oprócz tego znalazłem kilka numerów Modelarza, najstarszy pochodzi z 1958: Po lekturze czasopism stwierdzam, że wtedy to było modelarze potrafiący z niczego zrobić model. A w jednym z numerów znalazłem to, czyli plany modelu latającego RWD-10: Po krótkim poszukiwaniu, pełne plany można w internetach znaleźć.
-
W-3PL Głuszec 0606, 1:48 Answer+dodatki własne.
Aleksander z Zalasu odpowiedział Aleksander z Zalasu → na temat → Warsztat
Dzięki za radę. Myślę że trzy tygodnie to wystarczy by farba doschła. -
W-3PL Głuszec 0606, 1:48 Answer+dodatki własne.
Aleksander z Zalasu odpowiedział Aleksander z Zalasu → na temat → Warsztat
Głuszec dostał swoje atrybuty głuszcowe (nie wszystkie jeszcze) i dostał kolorem. Niestety znów przeszarżowałem i chyba za grubo farby się nałożyło. Chyba ślepy się robię, bo to wygląda tak, że warstwa farby-nic nie widać, kolejna - nic nie widać, kolejna warstwa -za grubo. Na zdjęciach jest jeszcze w miarę świeża farba, jakieś 2 godziny po malowaniu. Są miejsca gdzie widać że jest grubo, w innych jakby za cienki. Pytanie więc, zostawić jak jest, czy uczynić jakieś magiczne sztuczki by poprawić? I jakie sztuczki? Uzbrojenie też już się suszy: Właśnie zauważyłem, że hermetyk spod siatek osłony przedziału przekładni wypłynął -
Answer - zapowiedzi i recenzje
Aleksander z Zalasu odpowiedział kopernik → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Ależ Stary kadłub nie jest zły . Wiele wersji można z niego zrobić. Swoją drogą ciekawe które wnętrze będzie odwzorowane. Zapewne "nowe" od 0915. Bo stare do 0914 jest raczej mało znane. -
Spitfire x 5 Tadeusz Schiele, 1/48 , Eduard , Tamiya
Aleksander z Zalasu odpowiedział eldiabllo → na temat → [L]Galerie
Ładna kolekcja. Sam mam chęć zrobić coś podobnego - samoloty Wacława Króla. Brakuje mi tylko informacji o skali (jak widzę chyba to jest 1:72) A to mi się bardzo podoba. Może jeszcze obok (albo w centrum) podstawki zdjęcie i krótka notka o pilocie? Taka krótka lekcja historii - o człowieku i jego maszynach. -
W-3WA VIP 1018, 1:48 Answer
Aleksander z Zalasu odpowiedział Aleksander z Zalasu → na temat → Galerie
Przyznaję się bez bicia, malowanie to moja Pięta Achillesowa. A szczególnie jak okaże się że są potrzebne miejscowe zaprawki. Jeśli macie jakieś praktyczne pomysły jak zrobić domalówki na prawie gotowym modelu (z nałożonymi kalkomaniami itp.), to słucham :-). Tymczasem walczę w innym temacie, by powłoka lakiernicza wyszła jak należy. -
W-3PL Głuszec 0606, 1:48 Answer+dodatki własne.
Aleksander z Zalasu odpowiedział Aleksander z Zalasu → na temat → Warsztat
Masz rację, to nie wieść gminna. W całym powiecie już o tym mówią. -
W-3PL Głuszec 0606, 1:48 Answer+dodatki własne.
Aleksander z Zalasu odpowiedział Aleksander z Zalasu → na temat → Warsztat
Jest na to rada, jeśli do której się zastosujesz i My podglądacze radzi będziemy. Mianowicie zamontuj Waść ten model. Tym bardziej, że wieść gminna niesie, że cuda sprawić możesz -
W-3PL Głuszec 0606, 1:48 Answer+dodatki własne.
Aleksander z Zalasu odpowiedział Aleksander z Zalasu → na temat → Warsztat
Model dostał nosek i szyby. Po za tym doczepione inne standardowe elementy, osłony napędu, szpachla, szlif. Jak już będzie stan surowy zamknięty, po gruncie ponowne szlify i szpachle mnie czekają. Swoją drogą, ten egzemplarz ma dobrze dość spasowane elementy. Przy nim nie ma zbyt wielkich szczelin, a osłony napędu niemalże z marszu się skleiły, bez mocnego szpachlowania i piłowania. -
Ależ nie odbieram tak. W zasadzie dziękuję za cenną uwagę. Z malowaniem zawsze miałem problem, początkowo głównie z powodu ubogiego wyposażenia mojej modelarni a teraz z braku cierpliwości. Co do niszowości tematu, cóż śmigłowce produkowane w Polsce, mimo że są jednymi z najliczniej wyprodukowanymi na świecie nie cieszą się modelarską popularnością, przynajmniej na tym forum. A taka Mi-dwójka, jakież to bogactwo ciekawych malowań cywilnych zarówno historycznych jak i aktualnych, PZL W-3 również ogrom wersji i malowań, PZL SW-4 może już nie jest tak ciekawy i liczny, ale też ma interesujące barwy. Ale ze świecą ich tu szukać. Fakt, czynnikiem decydującym może być dostępność na rynku. Mi-24, AH-64 czy inne UH produkowane są niemalże przez wszystkich liczących się producentów modeli. To jest już Was dwóch może i sam siebie na to namówię? Tak na serio, to i owszem prowadzę prace nad modelem PZL SW-4 w skali 1:32. Chociaż zaczyna mnie przerażać zakres prac. Na razie popełniłem centralną część kadłuba i uświadomiłem sobie, że w tej skali to trzeba już nity pokazać. Po za tym kadłub to jedno, ale wyposażenie... trzeba coś pokazać, raz że jest mocno przeszklony, dwa że w tej skali to wypadało by pootwierać przedziały z wyposażeniem. Więc cóż, nic nie mogę obiecać bo nie wiem czy doprowadzę temat do końca.
-
To fakt. Niestety mam tendencję do uzyskania szybkiego, widocznego efektu, przez co warstwa farby zawsze wychodzi za gruba. Przy Głuszcu postaram się powstrzymać żądzę natychmiastowego sukcesu i zrobię to wolniej. Ja Ci dam niszowy temat . PZL SW-4 to jakieś 70% mojego życia zawodowego.
