-
Liczba zawartości
7 362 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
95
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez barszczo
-
Brewster B-239 Buffalo, Suomen Ilmavoimat, Hasegawa 1:72
barszczo odpowiedział GreGG24 → na temat → [L]Warsztat
Reflektor tylko pod lewym. Masz pole do popisu, ten egzemplarz był nieźle ściorany i jest dobrze obfotografowany. Trzy zdjęcia na szybko: -
Wczoraj jeszcze przymierzyłem skrzydło i wygląda że jest ok: Dzisiaj pomaziałem kokpit, jutro reszta blaszek i składanie do kupy. Może zamknę kadłub:
-
Opony porządnie zmatowić i będzie bardzo dobrze .
-
Temat znany, dwie dziewiątki już poza mną. Na sąsiednim forum natomiast koledzy mnie pocieszyli, że w ósemce średnio pasuje ze sobą góra i dół skrzydeł ?. Powalczymy. Dziś zabawy z kokpitem, parę dziurek i od razu wygląda lepiej: Potem kilka drucików tu i tam, a na koniec grunt. Jak mnie najdzie to jeszcze IG dzisiaj poleci tam gdzie ma być:
-
Widzę że możesz walczyć dalej. Nie myślałeś o poszpachlowaniu linii podziału na skrzydłach? W zasadzie powinny się odcinać tylko panele dostępu do uzbrojenia. Możesz też zalać linie szpachlówką w płynie żeby się tak nie odcinały.
-
Jeszcze trochę w domu posiedzę, a skoro jest wena to jedziemy dalej. Tym razem łatwiej i mam nadzieje szybciej. Spitfire Mk.VIII Eduarda: Zestaw jeszcze z pierwszej edycji, trochę się naczekał. Malowanie inne niż w pudełku, Fargo Express Lelanda Mollanda z 301 dywizjonu USAF we Włoszech, wykorzystam kalki z serii Topcolors wydawnictwa Kagero: A oto jedyne zdjęcie samolotu które znam: I pierwsze cięcia już za mną:
-
Przedstawiam wam Sea Hurricane Mk.Ib w malowaniu 880 Naval Air Squadron z lotniskowca HMS Indomitable podczas operacji Ironclad czyli kampanii o przejęcie Madagaskaru z rąk francuskiej Vichy. Na samolocie tym latał Richard John Cork. Model składał się dobrze choć było kilka cięższych momentów. Całość przenitowana. Do malowania użułem farb Gunze C i H, specyfików AK, kredek i pigmentów. Jak to wyszło widać na zdjęciach, na pewno następne Hurricany nie będą już miały tych baboli które tutaj dają po oczach:
-
Może się Arma ulituje, raptem to kwestia ramki z kadłubem i hakiem, na razie masz tylko Mk.I w malowaniu Royal Navy nawet z polskim akcentem. Podziękował bardzo, ładne słońce jest to może w naturalnym świetle zrobię.
-
Nie ukrywam że mnie trochę poniosło , rozgrzebańce leżą a jutro nowego zaczynam. Tymczasem walka zakończona. Dwie foty na szybko, jutro galeria:
-
Było na sąsiednim forum. Zestawowe są trochę za duże, porównując ze zdjęciami żywica wygląda nieźle. Ostatnie pierdółki gotowe, finisz widać:
-
To jest charakterystyczne miejsce gdzie zbierał się olej cieknący z silnika, Merlin do najsuchszych nie należał. Najpierw ściekał w to miejsce, a potem pęd powietrza ciągnął go czasem aż do ogona. Pozwoliłem sobie trochę zaszaleć ze śladem wycieku. Tymczasem świeżo nabyta żywica w akcji:
-
-
Czarna i biała farba bardzo mocno rozcieńczone. Aerograf na niskim ciśnieniu, trzeba dobrać metodą prób i błędów. Najpierw czarną mgiełką odtwarzasz zarys kopcia na podstawie zdjęć oryginału, trzeba uważać żeby nie przegiąć. Potem jedziesz środek mgiełką białego tak aby przebijał czarny. U mnie jak się przyjrzysz prawa strona jest za jasna ale nie będę już tego poprawiał. Spróbuję to trochę zgasić filtrem.
-
Początki szaleństwa z brudem, w użycie oleje i specyfiki AK. Oczywiście to jeszcze nie koniec, jutro spojrzę chłodnym okiem i albo zmywanie, albo jedziemy dalej:
-
W rzeczywistości na modelu szary jest dość ciemny i wpada lekko w fiolet, sztuczne oświetlenie mocno rozjaśnia. Dzisiaj coś nie mam weny na dłubanie, może wieczorem przysiądę.
-
Nie mam się o co obrażać . Na sąsiednim forum buduje się świetna Barracuda i kolorystycznie wygląda zupełnie inaczej, nawet wywiązała się dyskusja w kwestii mojego podparcia się schematem malowania Hellcata FAA Eduarda gdzie odcienie bardziej pasują do amerykańskich odpowiedników. Ja staram się opierać głównie na fotografiach, a jeśli mam do dyspozycji kolorową z epoki, nawet nieco przekłamaną, to jestem w domu. Tutaj jest fotografia na której się oparłem: I dołączam kolejną, kadr ze świetnego filmu dostępnego na YT: https://www.youtube.com/watch?v=fBwkYRGnd0s O ile pierwsza może być przekłamana to kadr z filmu zrobionego w pełnym słońcu wygląda bardziej wiarygodnie i chyba te moje kolory takie złe do końca nie są. A tymczasem model dostał kalek. Największy problemem okazała się czarno biała szachownica na dziobie która nie położyła się idealnie. Poza tym kalki siadły wzorcowo na set i sol. Trzeba tylko dać im trochę czasu:
-
-
-
Dzięki, ale czy Grande to się jeszcze okaże , na razie położony ostatni kolor, na zdjęciach trochę przekłamane mi wychodzą. Jutro poprawki, trzeba jeszcze domalować żółte pasy na krawędziach natarcia i brudzimy:
-
Wszystkie kolory to MrHobby, od doł Sky H74, od góry szary H305 i szarozielony H52. Odcienie według instrukcji dla Hellcata FAA Eduarda.
-
-
O bajzlu u Worka też czytałem, ciekawa sprawa. Generalnie mała wytwórnia z wielkimi ambicjami, wystarczy porównać zdjęcie z montażu Buffalo które wrzuciłem z zakładami np. Curtissa z tego okresu. Manufaktura kontra koncern:
-
-
Na pewno nie na jedno kopyto. Zgłębiałem kiedyś temat ex belgijskich Buffalo które przejęła Wielka Brytania i używała ich na Krecie, a resztki w Afryce Północnej. Odcienie Belgów nie pokrywały się z RAFowskimi. Znalazłem to gdzieś w internecie, Holendrzy też mieli inne odcienie. Co do wnętrza to Belgowie mieli srebrne, jak przeglądałem fotki Buffalo z serii dla Brytyjczyków , to fotele i tylna ścianka za fotelem też srebrna. Tutaj zdjęcie montażu partii dla Belgów i kokpit Belga: A tu masz pana Anglika, fotel srebrny:
-
