-
Liczba zawartości
7 362 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
95
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez barszczo
-
5xSpitfire Tadeusz Schiele ZF-H, ZF-P, Tamyia , Eduard +Icm 1:48
barszczo odpowiedział eldiabllo → na temat → [L]Warsztat
Mały efekt mojego grzebactwa w sieci, 2 minuta 9 sekunda F/O Schiele attacking ground targets, 15.04.1944, Spitfire IX, dosłownie kilka klatek ale... : https://www.iwm.org.uk/collections/item/object/1060036752 -
Przypominam się nieśmiało. Trochę zmęczył mnie ten model, dużo zapadlisk, szpachli odtwarzania linii i nitów, jak nie Edek. Nieprędko kolejny Messer trafi na warsztat...:
-
"Setka" do śledzia - F-100D Super Sabre, Italeri, 1/72
barszczo odpowiedział abtb → na temat → [L]Galerie
Jedna z moich ulubionych rur. Model to wiekowe Esci pakowane teraz przez Italerkę, tyle lat, a ciągle daje radę. Oczywiście odpowiednio zrobione . -
5xSpitfire Tadeusz Schiele ZF-H, ZF-P, Tamyia , Eduard +Icm 1:48
barszczo odpowiedział eldiabllo → na temat → [L]Warsztat
Dorzucam kilka zdjęć z panem Tadeuszem, wszystko wygrzebane z sieci. Może Ci się przydadzą: I na koniec dwa które masz ale trochę lepszej jakości: -
5xSpitfire Tadeusz Schiele ZF-H, ZF-P, Tamyia , Eduard +Icm 1:48
barszczo odpowiedział eldiabllo → na temat → [L]Warsztat
Uwielbiam pana Tadeusza, jego książki potrafią mi poprawić nawet najgorszy humor. Piątkę z Tamki z Wielką Niedźwiedzicą kiedyś popełniłem. Znam tylko jej dwa zdjęcia ale niewiele można z nich odczytać poza położeniem godła, szachownicy i ogólnym zużyciem/ubrudzeniem, nie wiadomo nawet czy drugie zdjęcie to ZF-H. Co do dziewiątki to będzie sf niestety, ale trzymam kciuki. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
barszczo odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Moja była z czerwonego plastiku, ale podstawka była biała. Miałem jeszcze Jantara. -
Oryginał kopcił się dość widowiskowo, warto to odtworzyć
-
[W] - Mirage IIIC - Italeri 1:32
barszczo odpowiedział Przemek Przybulewski → na temat → [L]Warsztat
Nie musisz się mordować, w kamuflażu SEA też były . -
Jeśli będzie tak wyglądać jak Hellcat to popieram gorąco takie reanimacje. Tymczasem korzystając z wolnej chwili Avia gotowa do zamknięcia: Bez szpachli się nie obeszło:
-
Nie moja skala ale fajny modelik. Ajabym tylko dwie rzeczy poprawił, obite chodniczki na skrzydłach które chroniły właśnie przed otarciami i odrapane do metalu łopaty śmigła które były drzewniane . Poza tym czysto i schludnie.
-
Też bym zmienił te koła i kupił jeszcze żywiczny fotel.
-
Jedno popołudnie i kokpit zrobiony. Nie ciorałem go zbytnio, wszak to maszyna powojenna. Jutro zamykam kadłub który już nie jest tak fajny jak w starszych wypustach. Będzie więcej zabawy z obróbką spoin i odtwarzaniem podziałów i nitów:
-
Twoja, bardzo fajna zresztą EV-11 najpierw służyła u policjantów, a potem trafiła do wojska i powinna mieć jeszcze trójkątny znak zgodnie ze zdjęciem: Ta druga EV-11 może być tym samym samolotem po remoncie w wyniku awarii z kwietnia 1947, lub zupełnie innym który otrzymał ten sam kod. Na zdjęciu które wrzuciłeś jedna linia pokazuje miejsce gdzie powinna być granica kolorów, a druga koniec okapotowania silnika. Krój liter EV-11 jest różny na obu samolotach. Mnie ostatecznie o jednokolorowości przekonał czerwony kolor w znaku na ogonie który na zdjęciu jest czarny więc przód powinien być w kolorze choćby zbliżonym do tego na znaku co fajnie widać na zdjęciu powyżej. Wszystkie te informacje znalazłem na modelforum.cz. Pytań jednak jest nadal wiele, choćby takie czy kod EV-11 powinien być powtórzony pod skrzydłem. Będzie jednak nudnawo, jednokolorowo ale dla mnie sentymentalnie, a zaraz po tym jak go skończę wypłyną jakieś nowe zdjęcia i ... trzeba będzie robić od nowa .
-
Był brytyjski Amerykaniec to teraz będzie niemiecki Czechosłowak: Malowanie będzie nudnawe, ale mnie kojarzy się jednoznacznie z kartonówką którą zbudowałem ponad trzydzieści lat temu: I oryginał: Budowę jak to u Eduarda rozpocząłem od usuwania niepotrzebnych elementów z ramek, zapełnia się już trzecie pudełeczko. Potem trochę nietypowo przykleiłem elementy statecznika pionowego do połówek kadłuba aby uniknąć ewentualnego schodka przy montażu sugerowanym przez instrukcję. Przygotowałem też do malowania elementy wnętrza i trochę drobnicy:
-
Choćby AK chipping fluid, ale prawda jest taka że jak położysz dobre srebro, np Gunze C8, to możesz drapać bez żadnych fluidów. Przykład - śmigło w mojej ósemce.
-
Spać bym nie mógł . Dzięki bardzo wszystkim za dobre słowo, co prawda do pracy wreszcie wróciłem ale kolejny szykuje się na warsztat. Nie mam na razie serca do rozgrzebańców.
-
-
Czerwony to powojenna fanaberia żeby lepiej go było widać, ma być w naturalnym kolorze czyli śrebny. Model super, brudzenie subtelne. Ajabym tylko poprawił przetarcia, są ciut nienaturalne, bez problemu do zamalowania i poprawki. Śmigło było drewniane, okucie stalowe tylko na krawędzi natarcia i tam się obijało i przecierało. Trzeci model - jest bardzo dobrze, czekam na kolejny. Zrób mu teraz adwersarza, Messera albo Fokę.
-
Postaram się jutro wstawić.
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
barszczo odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Fińscy modelarze z epoki: W modelarni: Zauważcie jakimi farbami malują. Lentokone to po fińsku samolot, varik to kolor i wszystko jasne. My możemy używać jedynie nędznie zbliżonych odcieni kupionych w mikroskopijnych ilościach za ciężkie pieniądze. Chłopaki szli do magazynu i brali konkretny kolor i to w jakiej ilości . A tutaj zapewne ówczesne zawody modelarskie , bez problemu można rozpoznać konkretne samoloty mimo że wszystko strugane. Popatrzcie na tego He-115 na drugim zdjęciu - po prostu cudeńko: I na koniec brytyjski modelarz z epoki. Kolekcja też niezła: -
Model fajny. Miałem przyjemność obsługiwać oryginał ładnych parę lat temu, strasznie zmęczone te Benki już były.
-
Dzięki bardzo wszystkim za pozytywny odbiór . Ciągle się człowiek czegoś uczy, ale rozumiem że chodzi o wylot w górnej tylnej części kadłuba po prawej stronie w okolicach znaku. Jeśli tak, to sugerowałem się zdjęciami ósemek które mam i nie widać tam tego elementu. Możliwe jest że rakietnicy nie montowano w ósemkach lub jakiejś ich partii? Choć mam zdjęcia piątek gdzie wylot jest wyraźnie widoczny. Światło podmalowane, podwozie w jak najlepszym porządku .
-
-
Z małym opóźnieniem melduję się z galerią: Spitfire Mk.VIII Fargo Express Lelanda Mollanda z 308 dywizjonu USAF we Włoszech, początek 1944 roku. Model Eduarda, budowa bezproblemowa poza kilkoma ogólnie znanymi momentami. Dołożony żywiczny zbiornik dodatkowy Eduarda. Malowany farbami MRP, Gunze H i C, Tamiya, maziany specyfikami AK, kredkami i suchymi pastelami:
-
Jest lekki półmat, obicia tylko kredkowe .
