Dla mnie Heller to dokładnie ten model:
Pewnego dnia po wielkich pudłach Plasticarta, mój tata przyniósł z Harcerza niewielkie pudełeczko z Jakiem i kilka malutkich, metalowych pojemniczków z kolorowymi wieczkami i tajemniczym napisem Humbrol: ciemnozielony 30, brązowy 62, niebieski 25 i biały 22. Z 25 i 22 powstał jasnoniebieski na spód, z braku czerwonego do malowania na kołpak i ogon użył lakieru do paznokci. Pamiętam klej w malutkiej plastikowej zielone buteleczce. Model stał na półce bardzo długo. Jak już ogarnąłem się modelarsko, zrobiłem mu lifting malując obramowanie owiewki kabiny i uzupełniając brakującą łopatę śmigła z Jaka 1 ZTSu.