-
Liczba zawartości
7 489 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
95
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez barszczo
-
Oj, nie przesadzaj. Czasem tak jest że model musi swoje odleżeć zanim się nad nim ulitujesz. Zostaw go w spokoju, zrób trzy, cztery inne i spróbuj do niego wrócić. Zrób jakąś pierdółkę. Jak zatrybi to jedziesz z nim dalej. Jak nie, znowu czeka. Metoda sprawdzona. Działa. Dużo zdrowia i cierpliwości w Nowym Roku .
-
I kolejny gotowy, kolekcja rośnie. Może teraz jakiś typowo szkolny, mieli tego trochę po Niemcach.
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
barszczo odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Słuszna uwaga, żółte pudełko to pierwsza edycja, mam zachomikowaną do dziś. A mnie zawsze w czapli rozczulać będzie propozycja wykonania drążka sterowego. Ze szpilki. -
A na jakim paliwie będą pracować silniki?
-
No i jest, brawo, wielki plus za temat. Fajnie też że jakieś nowe zdjęcia się pojawiają, jak wyjdzie Edkowa piątka to będzie temat obowiązkowy. A teraz z największą przyjemnością wrócę do książek i mojej ulubionej powiastki jak to jeden Tadziu polował, a drugi Tadziu naganiał mu zwierzynę Spitfire'em.
-
No to czekamy teraz na M i K.
-
[W] - Mirage IIIC - Italeri 1:32
barszczo odpowiedział Przemek Przybulewski → na temat → [L]Warsztat
Dobrze wygląda, baza jest, ale walcz dalej, te maszyny były mocno zmęczone: -
I oto efekt zabawy w maskowanie. Mała poprawka potrzebna będzie na końcach steru wysokości bo nieco się różnią. Po zdjęciu maskowania całość przeszlifowana dla usunięcia rantów. Przed malowaniem jeszcze pójdzie na to podkład i wszystko będzie mniej widoczne. Przygotowane też do nitowania skrzydła. Wklejane wloty powietrza spasowane średnio, widać że model leciwy:
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
barszczo odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Messera 109 robiłem, mam gdzieś jeszcze instrukcję. Jak znajdę to wrzucę. -
Do filmu Jastrzębia przemianowano na Junaka .
-
Model rozpocząłem niejako od d... strony, albo jak kto woli od tyłu. Stateczniki gotowe, dorobione kilka linii i nity. Pionowy w dolnej części ma wstawioną rozpórkę żeby dobrze siadł na poziomym. No i jeden z większych problemów tego zestawu, łyse jak kolano ruchome powierzchnie sterowe. Lotki w skrzydłach też niestety tak wyglądają. Na ster kierunku naniosłem maskowanie według planów. Po tryśnięciu podkładem powinno być ciutkę lepiej. Potem to samo na sterze wysokości i lotkach:
-
Zajrzyj tutaj: http://fototeka.fn.org.pl/pl/strona/wyszukiwarka.html?key=Pierwszy+start&search_type_in=tytul&view_type=tile&sort=alfabetycznie&result[]=8025&lastResult[]=8025&pageNumber=1&howmany=50&view_id=&hash=1605484297 Znajdziesz tam sporo świetnej jakości zdjęć Sępa i innych wczesnych polskich szybowców, fotosy pochodzą z filmu Pierwszy Start.
-
Jako że życie nie znosi pustki, startuję z kolejnym projektem. Tym razem doczekał się na swój czas zabytek wydany oryginalnie przez AMT jakieś ćwierć wieku temu, wznowiony przez Italeri w 2006 roku: Od czasu kiedy w połowie lat osiemdziesiątych popełniłem Matchboxowego Green Horneta, mam słabość do tej maszyny. Niestety nie zanosi się na razie na nowość, choć liczę po cichu na ICM. W pudełku mam zachomikowane dwa identyczne modele, jednego postanowiłem w końcu zbudować jako rozpoznanie bojem przed drugim: Model nie wygląda najgorzej, ma wgłębne linie podziału, będzie w całości przenitowany i poprawię w nim co się da, przede wszystkim podwozie główne. Wykorzystam też część blaszek Edwarda. Jako pierwszy powstanie A-20B z Afryki o nazwie własnej Buffalo Dave: Znalazłem tylko jedno zdjęcie tej maszyny, poratujcie jak możecie: Samolot służył w 47 Grupie Bombowej która po kampanii w Afryce szalała we Włoszech. W internecie jest fajna strona poświęcona tejże Grupie gdzie można znaleźć świetne zdjęcia i ciekawe informacje: Służył tam nawet jako strzelec najprawdziwszy Japończyk, Staff Sgt. John H. Matsumoto: A dla lotników i obsługi występowały prawdziwe gwiazdy tamtych lat, tutaj Marlena Dietrich: Z budową startuję lada chwila, póki są chęci. Czeka mnie niezła zabawa.
-
-
Standardowo z opóźnieniem melduję się z galerią. Podsumowując budowę, typowy Edward z kilkoma trudniejszymi momentami. Zbudowany prosto z pudła, malowany Gunziakami serii H i C, tu i ówdzie Tamiya i nawet Vallejo. Brudy to oleje AK i Mig, suche pastele, kredki:
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
barszczo odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
O, Tiger Moth. Cała oferta SMERu była tym upstrzona. Chyba tylko na na Sm79 nie było. -
-
Dokładnie, zabytek plus dużo zabawy. Ale jedyny i efekt końcowy całkiem niezły. Ciekawe w jakim stanie wypraski...
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
barszczo odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Dokładnie, napisałem te większe myśląc o pudełkach bez hokeja, a z okienkiem. Miałem takiego Havoca i Swordfisha z CSH. Lightning też miał okienko. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
barszczo odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Tylko te większe. -
Patrzam i tu i tam
-
5xSpitfire Tadeusz Schiele ZF-H, ZF-P, Tamyia , Eduard +Icm 1:48
barszczo odpowiedział eldiabllo → na temat → [L]Warsztat
Na Mk.II z 308 były jeszcze większe. W 315 dywizjonie też latały dwójki z dużymi szachownicami po służbie w 308 -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
barszczo odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Tamiye pamiętam, czołgi. KW i T-34. Jaki ten świat mały, dokładnie w lecie 1984 byłem u rodziny właśnie w Bydgoszczy. Nie dość że mogłem podziwiać loty Su-7 bo rodzinka mieszkała na Szwederowie, to jeszcze wujek kupił mi Matchboxowego Mosquita i Hurricana. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
barszczo odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Dla mnie Heller to dokładnie ten model: Pewnego dnia po wielkich pudłach Plasticarta, mój tata przyniósł z Harcerza niewielkie pudełeczko z Jakiem i kilka malutkich, metalowych pojemniczków z kolorowymi wieczkami i tajemniczym napisem Humbrol: ciemnozielony 30, brązowy 62, niebieski 25 i biały 22. Z 25 i 22 powstał jasnoniebieski na spód, z braku czerwonego do malowania na kołpak i ogon użył lakieru do paznokci. Pamiętam klej w malutkiej plastikowej zielone buteleczce. Model stał na półce bardzo długo. Jak już ogarnąłem się modelarsko, zrobiłem mu lifting malując obramowanie owiewki kabiny i uzupełniając brakującą łopatę śmigła z Jaka 1 ZTSu. -
"Aringa italiana" di Verona - Villafranca - F-104S, Hasegawa, 1/72
barszczo odpowiedział abtb → na temat → [L]Galerie
A gdzie Belg ja się pytam???
