No cóż, skrzynka pod wieżą na razie ocalała, ale najprawdopodobniej będzie nowa.
Ostatnimi czasy udało mi się dość dokładnie "pomacać" wnętrze w rośku, przez co, prawie całe dotychczasowe wnętrze poszło do kosza.
Będzie nowe wnętrze
Ściankę oddzielającą silnik od przedziału załogi trzeba praktycznie zrobić od nowa.
Część D9 (krótszy odcinek ścianki) trzeba poprawić/zrobić od nowa, w oryginale ta część wygląda inaczej niż w modelu.
Będzie od razu do WEM-a i WRT.
Mocowania foteli w przedziale desantu (część F10) też trzeba zrobić od nowa, tylko z grubsza przypomina oryginał.
Kolumna kierownicy (części E12 i E15) do zrobienia od nowa.
Przy okazji, połowa detali zewnętrznych również poszła do śmieci.
Nowe będą przednie rolki prowadzące linę, wyciągarka, czujnik meteo oraz kilka innych drobiazgów.
Przy okazji, dobrze sobie obejrzałem kolorystkę wnętrza w Rosomaku
Jak dobrze pójdzie, to pod koniec wakacji, całe nowe wnętrze będzie już skończone i zamontowane w modelu.
Pozdrawiam
Jacek
.
.
Zapytam z ciekawości, chce sie jeszcze Szanownemu dłubać z tym modelem, tyle czasu i w zasadzie prawie od początku ?
Kiedyś czekając na "rosomaka" w 35-tce rozmawialiśmy z Kolegą Adamem, wydawało się, że "wszyscy czekają", że po wprowadzeniu do sprzedaży bedzie "wysyp" ukończonych. Okazało się że nie, jak liczyłem to ukończono 5 na tym forum, reszta "w trakcie" albo komercha w kierunku "blach" a w sumie model i Polski i świetnie wykonany, a tu taka posucha, szkoda...
No nic: Pozdrawiam i "zegarmistrzów" i "zwykłych sklejaczy" i innych i apel, dzielcie się relacjami i powodzenia ...