Skocz do zawartości

Qz9

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 190
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Qz9

  1. Oczywiście że klepano. Całe DWL to był jedna wielka prowizorka i nawet ciężko to manufakturą nazwać. Prauss w swoich wpomnieniach piszę o nich zreszta mocno krytycznie. Po tym można m. innymi odróznić RWD-8 robione w DWL i w PWS. Te z DWL miały maskę silnika w krążki polerowane te z PWS miały gładką blachę. Ale tak samo klepano prototypy w PZL. Na zdjęciu PZL P.6 - widac polerowane krążki dla ozdoby na śmigle Letova i polerowanie po klepaniu na segmentach osłon silnika. Nie przykładali się ale ślad jest zupełnie inny, bardziej wężyki wychodzą. To jest ta technika o której wspominałeś ale daje zupełnie inny wygląd blachy. Równe krążki wymagały jednak lepszego fachowca
  2. To jest najbardziej klasyczna metoda wykańczania gołych blach. Powszechnie stosowana kiedyś zanim weszły procesy elektrochemiczne do użycia. I właśnie jest to polerowanie. Troszkę proszku polerskiego, krążek filcowy i jazda. Ręczna robota. Dzisiaj jeszcze tak się np wykańcza ręcznie elementy z tzw drapanego aluminium. Też ręczna robota, w zakładzie który robi np fronty aluminiowe do sprzętu hi-fi zawsze jest jeden fachowiec, który umie to zrobić na szlifierce taśmowej. prosze przykład z NAC Lublin R-IX, widać, że jeszcze majster miał słabo nabitą rękę. Nic nie jest klepane, to wszystko po polerowaniu krążkiem, widać jak linia idzie po osłonie i pokrywie, która jest na niej zamontowana.
  3. Kazdy samolot z lat 20 i 30 mial tak polerowane oslony jesli były nie malowane. Brakuje jeszcze kółeczek. Wzorki widać na zdjęciach dobrej jakości. Dzisiaj tak są wykańczane powierzchnie np cystern zrobionych z nierdzewki- wzór w wachlarzyki ten po prawej. W ameryce wszystkie strazackie wozy maja cale segmenty z tak polerowanego metalu- stalowe i aluminiowe.
  4. Tak jakoś wyglada jak przeskalowany ZM w 32.
  5. Qz9

    Literaturka lotnicza

    Poza emocjami kilkunastu pasjonatów. to sie wydarzyło 85 lat temu i czy tam nasi zestrzelili +/- 40 samolotów to naprawdę niczego w dziejach IIWŚ nie zmienia. taka sama dyskusja jak Monte Cassino - co jest legenda a co wydarzyło się naprawdę. W dyskusji sa panowie 40+, którzy żyli tymi historiami będąc nastolatkami.
  6. Qz9

    Literaturka lotnicza

    Temat rzeka. Z grubsza rzecz biorąc to nie ma w ogóle tematu. Bohaterowie, którzy zgłaszali nie żyją, więc nie da się już podejść i zapytać - a dlaczego Pan powiedział, że spadł a żaden nie spadł? Dla historii nie ma to żądnego znaczenia. Było minęło, nikt w detale się nie zagłębia poza paroma pasjonatami. W latach 90tych jak wprowadzono dodatek kombatancki to nagle okazało się na lubelszczyźnie że prawie wszyscy w wieku emerytalnym byli aktywnymi partyzantami. W każdej wiosce na krzyż sobie poświadczali udział w walkach. Oczywiście wcześniej nie mogli się ujawnić bo komuna. Jeśli kogoś to porównanie zabolało to przepraszam ale dokładnie tyle samo ma znaczenia dla modelarstwa czy przyszłości jak to ilu zestrzelił 303 - 120 czy 50 samolotów. Temat dla pasjonatów, który grzebią w papierach, można się na tym skupiac do końca świata i co z tego? świat będzie lepszy? Modele dokładniejsze? na dws.org.pl z takimi tematami
  7. A to nie o edku byly sygnaly ze we wloszczyzne planuje?
  8. Znana, są zdjęcia w necie. Wygląda całkiem przyzwoicie ale to raz 3D i mocno pokawałkowane a dwa 675€ dla chętnych. To drugi wypust, pierwszy chodził kilka lat temu za mniej niż 500€. Link: https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=pfbid02uhAFkh1Pn6vY6D3aU3r4Fj3rtPQQD3bcMSa2byGGvPYzvHMYNxTzCjh9EK4oj4Q2l&id=100057836780108
  9. Qz9

    Rescribing.

    A możesz pokazać na zdjęciu czym ryjesz i jakie sa efekty? Inaczej będziesz miał dużo wpisów Wujków Dobra Rada nic nie wnoszących do rozwiązania twoich problemów, bo po prostu ogólnie opisujących co trzeba zrobić, żeby było dobrze. Niestety dla Ciebie bezużytecznych. Zachowanie rylca jakie opisujesz nie jest zwyczajne.
  10. to było po taniości
  11. Jesli będziesz miał problem z kalkami ( ja mam żółte kompletnie ale to chyba z pierwszego tłoczenia jeszcze grube dali) to Caracal robi uroczy arkusik z tym malowaniem i jego wariantami: https://www.caracalmodels.com/cd48202.html
  12. Kinetic straszył, że zrobi tak ok 2021 albo 2022roku zaraz po kanadyjczyku, którego nie ma do dziś miał wyjść.
  13. Co potwierdzaja glosy klientow zachwyconych jakoscia wykonania P-40…. Znikajace nity w kazdy, kącie
  14. martola vectora sprowadza na zamówienie
  15. 1400 zeta w preorderze jest moc
  16. Dokładnie tak. Na wszystkich wklęsłych ostrych krawędziach i najniższych punktach trzeba zrobić otworki. Obrazowo to wyobraź sobie to kopyto , że masz do niego nalać od góry wody do pełna i musisz zrobić otworki, żeby w takim położeniu jak na rysunku woda się wylała całkowicie z niego. czyli np trzeba zrobić otworek na szczycie kabinki tam gdzie się łączą dwie połówki z paskami blachy jak na twoim rysunku. Plastik musi mieć możliwość jednolitego wypełnienia formy, jeśli gdzieś będzie jakiś zawijas to tam złapie powietrze. Czyli np nie wystarczy jeden kanał na krawędzi tylko kilka co 1 mm, żeby cała krawędź była ładnie odessana. Kiedyś jak majstrowie robili formy do vacu to do formy wkładali pojedyńcze włókna szklane, po zsieciowaniu formy wyciągali te włókna i zostawały kanały, którymi wyciągało się powietrze. Takie kopyto negatywowe pozwalało zrobić vacu z liniami podziału. Dlatego na powierzchni vacu z liniami zawsze są takie małe kropeczki wystające. To są właśnie miejsca gdzie kanały powietrzne dociągały plastik do formy, po wystygnięciu się kurczył i łatwo było wyjąć z formy całą wytłoczkę. A co do Kabinek z druku 3d to je robia bez problemu ale inną trochę techniką niż druk zdjęcie warte więcej niż 100 słów więc je tutaj zostawiam ale dla pojedynczej sztuki to za dużo zachodu: Matryca wydrukowana w 3D i potem przezroczysta żywica odlewnicza Wygląda jak wtryskowe ale to jest odlewane z żywicy. Wygląda jak szkiełko z haski czy tamki.
  17. a dopiero co płakał, że rynek jest trudny i się kurczy a afera z cłami dobija rynek amerykański No i fakt, że po wielkiej jeremiadzie na temat za wysokich cen widać, że to że jest tańszy od innych nie ma znaczenia. jest model są kupujący nawet za absurdalną cenę jak za wszystkie w zasadzie short runy z UA , które nie schodzą poniżej 150 zeta w Polsce a na zachodzie to w ogóle ida w dziesiątki euro czy $
  18. Grzegorz trochę napisal o co chodzi ja mogę sie podzielić swoimi doświadczeniami a trochę tych kabinek porobiłem. Po pierwsze problemem jest rozmiar. To będzie maleństwo o bardO skomplikowanym kształcie i tutaj nic nie wybacza jeśli chcesz mieć szybki przezroczyste a nie mleczne. Jesli zdecydujesz sie na obsysanie to wtedy musisz mieć otwory do podsysania tam gdzie sa czerwone kropki na rysunku, bez tego zapomnij nigdy nie zrobisz kształtu, powietrze zostanie złapane. Dziurki o jak najmniejszej średnicy tak 0,15 do 0,2 mm max dokładnie w białej linii na rysunku, tworzywo musi być dossane na ostro do obu płaszczyzn tam gdzie jest wklęśnięcie. potem zaczyna sie kabaret… zeby szybka była ładnie przezroczysta musi być dokładnie przyssana do formy. Minimalna ilość powietrza, odrobina jakiegoś kurzu wszystko wlezie w szkło i do wyrzucenia. Masz realnie 3 możliwości i jedną podpowiedź: 1) najprostsza: poszukaj kogoś kto radzi sobie z drukiem 3D w przezroczystej żywicy i niech ci wydrukuje ten element 2) rób vacu na kopycie- może ci wyjdzie ale od razu z praktyki podpowiem ze lepiej będzie wydrukować kopyto i sklonować je w silikonie po polerowaniu a do odlania użyć żywicy wymieszanej z pylem aluminiowym bo tylko taka kombinacja jest stabilna, odporna na temperaturę i daje w miarę szybko efekt. Tylko, że wydasz kilka stówek na kupowanie Vivaka do maszynki vacu bo tam trzeba wstawiać kawałki 10x10cm albo 12x12 zalezy jaki chinczyk dal uchwyt na materiał. Z arkusza szybko okazuje się ze niewiele zostało a i sama zabawa z silikonem odlewami trochę trwa. 3) idż drogą Falcona, RobTaurusa i innych profesjonalistów. Oni nie obsysają na kopytach tylko odsysają w formach, co widać po guzkach od kanałów do odsysania na ramkach. Kiedyś to było koszmarnie trudne bo trzeba było robić formy negatywowe ale ty masz druk3D. Zrobienie formy negatywowej to tylko kilka kliknięć, kanały do odciągania krawędzi to żaden problem, dodatkowo w ten sposób masz szansę uzyskać ostre krawędzie tej porąbanej kabinki. Obsysanie na kopycie zawsze spowoduje, ze zewnętrzne krawędzie beda miały co najmniej promień zagięcia równy grubości materiału, fizyki nie przeskoczysz a ta maleńka kabinka będzie to uwypuklać. W tej wersji wychodzą też sensownie ramki ale to chyba rzeczywiście lepiej namalować od maski Trzeba pamiętać o skurczu tworzywa (ok 2%) ale to sobie rozwiążesz drukując większe formy w rozmiarach 101% i 102% i wybierając z której najlepiej pasuje. Jak będzie trzeba to zrobisz sobie jakąś pośrednią i będziesz mial idealnie trafiony rozmiar. Polerowanie formy i tak raczej cie nie ominie bo niestety każdy prążek druku będzie widać a w takim kształcie jakbyś nie ustawiał do druku to i tak na którejś płaszczyźnie będą prązki. 4) to już tylko jako info bo nie udało mi się znaleźć żródła materiału ale to by było w praktyce najprostsze, kopyto z wariantu 2 i nie musi być wtedy nawet zbyt idealne. Odsysanie ale nie z Vivaka czyli PTGE tylko z arkusza polistyrenu albo akrylu 0,5 mm. Chodzi o materiał, który można szlifować i potem zapolerować. Odpadaja te wszystkie łamańce nad formą bo ew błędy są możliwe do skorygowania ale nie znalazlem źródła gdzie można dostać takie cieńkie tworzywo. Najcieńsze jakie znalazłem to 1mm. Japończyk od planów z nitowaniami to używa zawsze do budowy i te kabinki mu fajnie wychodzą, jeszcze sobie w tym linie ramek nacina i to już w ogóle jest kosmos Rozpisałem się ale mam nadzieję, że wyłuszczyłem w miarę klarownie o co chodzi
  19. A zrobiłeś otwory do podsysania wklęśnieć? Zmiejszyłeś wymiar o grubość tworzywa? Ta kabinka jest wyjątkowo wredna do odsysania, bardzo skomplikowany kształt a ta przednia szybka w 72 to ile ma? 1 mm?
  20. spoko, na fejsie już sa opinie że wypraski wyglądaja zachęcająco. Biznes się zepnie!
  21. Na pewno chętni się znajdą i projekt się wypłaci. Niestety
  22. Stara skorupa z dołożonymi nowymi ramkami z detalami. Pewnie zrobia jak z np Re 2000 to co w starym było żywicą wymyśloną w dużym stopniu i manufakturą zastąpią ramkami z częściami plastikowymi robionymi CNC w oparciu o porządną dokumentację a i pewnie trochę drukow 3D też się potem pojawi w ofercie.
  23. Dlaczego dzielisz kadlub na takie małe kawalki? Przeciez to chyba lepiej w calości wydrukować?
  24. Mam nadzieje ze w Koprzywnicy będzie
  25. To wszystko to kwestia konwencji i pomieszania wyglądu samolotu lecącego i stojącego na ziemii. Powierzchnie sterowe lepiej wygladaja na AH, CP ma je zdecydowanie niemodelowe. Za to nitowanie jest w CP a do efektownego malowania to plus, AH tutaj przegrywa. Każdy wybierze co będzie chciał. jakby AH w 48 robiła to poproszę jak w Hurricane, Hawk to wdzięczny temat na łączenie wypukłych i wklęsłych nitów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.