Mi też o to chodziło.Tak to ma 100% modelarzy.Kupuje człowiek bo akurat jest z zamiarem sklejenia.W między czasie wyjdzie nowy model i ten który mamy na składzie przestaje nam odpowiadać jakościowo.Kupujemy następny i w ten sposób "styrta" rośnie.Mam kolegę który ma zapas ok.400 modeli i choć wie że nie jest w stanie tego skleić kupuje następne.I dlatego napisałem że pogadamy za parę lat gdy będziesz miał więcej do zrobienia niż zrobionych.Normalna kolej rzeczy.
Jeżeli chodzi o to to w jednym z pierwszych numerów Mini Repliki był przegląd modeli tego samolotu ale wtedy nie było jeszcze modeli Tamiya i Academy.
Dobra.Trzeba kończyć tą dyskusję bo autor wątku nas pogoni.