Skocz do zawartości

abtb

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    6 152
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    248

Zawartość dodana przez abtb

  1. W związku z moją jutrzejszą absencją na forum - galeria już dziś Tytułem wstępu: "Ponieważ zastosowano dwa typy działek o różnych charakterystykach stwarzało to problemy w celowaniu. Próbowano temu zaradzić konstruując zmodyfikowaną wersję J2M3a Model 21A. Zastosowano w nim cztery działka Model 2 z których 2 umieszczono w gondolach pod skrzydłami. Efektywność takiej konfiguracji uzbrojenia była znacznie lepsza, ale odrzut działek w gondolach był tak duży, że zrezygnowano z tego rozwiązania. Zbudowano tylko 21 samolotów w wersji J2M3a." I moja interpretacja tego opisu: Mitsubishi J2M3a model 21A Raiden. I tyle w temacie
  2. Dokładnie TAK! A komu to potrzebne? To jak zwykle strata czasu, energi i gargantuicznie drogiego papieru ściernego Wyszły jak zwykle czyli prawie dobrze. Ale jak wiadomo - prawie robi różnicę A tymczasem na froncie: Potem rozwiesiłem szmaty, rzuciłem słońca blask i wyszło tak: Można sarmacić, ale jak wiadomo - to już nic nie da, bo za chwilę będą kalki Co wy macie z tymi baniakami na naftę? Jakaś trauma was toczy czy jakieś inne niepokoje? Plan jest/ był taki: czyli bomby (TRZY, a jakże!) baniaki takie jak widać. Jak macie kwity to pokazujcie i straszcie. Jak macie jakąś wiedzę to się podzielcie. Ale i tak powiem, że mnie najbardziej kręcą te bomby. Ale się dostosuję, żeby siary w galerii nie było No zobaczymy - zaczynam zaznaczać w kalendarzu i sprawdzimy tą regularność. Aha, Zbyszku - jeszcze takie pytanko - może gdzieś w śmieciach ostał ci się płaski zbiornik z bubletopa Tamki? Z chęcią bym przygarnął. I jeszcze delikatnie napomknę o temacie poruszonym na Babarybie - kalki do Bonnie Liczę, że w przyszłym tygodniu uda się "zamknąć" oba "dzbanki" i spokojnie wziąć się za P-47R
  3. Niiieeee, no musiałeś? Taka ładna legenda o pięknej Jersey, która po romantycznej nocy przy blasku wschodzącego słońca powiedział pilotowi "Namaluj moją podobiznę na samolocie, niech moje "walory" będą talizmanem chroniącym cię przez nazistowskimi kulami...........", a Ty tak z niczego - bach ! Normalnie tak płasko, że płaskownik przy tym to okrągły pręt Ale niech będzie - zero romantyzmu i bajań ludowych A tymczasem na froncie walka z NAJGORSZĄ częścią zestawu. Tak paskudną, że została odlana prawie w całości przez Qb aż w dwóch wersjach - z zamkniętymi i otwartymi żaluzjami. A oto i bohaterka: czyli osłona silnika. Mogłem pójść na łatwiznę i kupić sobie którąś z żywicznych wersji i sobie d...y nie zawracać. Ale ja postanowiłem trochę poprawić oryginał, powalczyć, sprawdzić się w skraczu Krok pierwszy Przeszlifowałem klapki , naciąłem na styku z osłoną i "schyliłem" je do środka: Niestety lipa! Tak więc nóż i ciach! Krok drugi Przy pomocy skomplikowanego urządzenia pomiarowego dokonałem pomiaru długości "klapek" Pomiar wykazał następującą długość: którą przeniosłem na pasek hipsu: Potem zrobiłem drugi przyrząd, o szerokości pojedynczej klapki: i przy jego pomocy dokonałem podziału paska na stosowne odcinki: Krok trzeci Ciachy i lepienie klapek do osłony: Żeby sobie trochę robotę utrudnić - rozchyliłem delikatnie klapki i dodałem drugi rząd , który "zakrywał" powstałe szczeliny w pierwszym rzędzie : Na końcu dodałem "zamki" : które po wyschnięciu się ładnie zeszlifuje i powinno wyjść tak: Oczywiście zdaję sobie sprawę,że to samoróbstwo nie jest tak ładne jak Gonzowe sprężaki do P-38, ale niestety nie mam takiego pomagiera z krzywym nosem, jakiego Gonzo wyhaczył gdzieś w mazurskich lasach. U mnie na Podlasiu niestety w lasach takich krasnali nie ma . Co najwyżej jakiś mityczny Duch Puszczy - ale z niego pożytek przy robocie raczej taki sobie Jutro kończenie obróbki, malowanki i rozwieszanie szmat - aby w zenicie słońca plamy kamuflażu ponanosić
  4. Aha, wprawne oko dostrzeże że węzły uzbrojenia to raczej z Revella nie są. I prawda - skanibalizowałem model Tamki, z którego też podebrałem płaski zbiornik. No właśnie - zbiornik a nie zbiorniki . Z tej trochę ch.....j sytuacji jest tylko jedno wyjście - kupić jeszcze jeden model Tamki. Ale nie ma tego złego - będzie 14-ty dzbanek dzięki czemu kolekcja nie skończy się na pechowej 13-tce
  5. Bardzo wielkie dzięks Czytając powyższą konwersację kolegów, cieszę się że dyskusja sięgnęła meritum warsztatu czyli walorów pani Bouce pod postacią ....dupy. Choć kulturalniej było by napisać "całkiem zgrabnego tyłka" Ale tymczasem: - złożyłem wszystko do kupy i przygotowałem taki oto pakiet startowy: - następnie podkład pod postacią siurfasera 1200 i czerwone maziaje pod żółty kolor: - kolejny krok - kolor żółty - koronkowa czerń w połysku czyli GX-2 Ueno black: - następnie mieszanka C028 i C008 czyli taka ciemna stal: którą następnie sobie porozjaśniałem: Teraz trzeba to pomaskować i wziąć się za najważniejszy element do naprawy - osłona silnika A z prasy ogólnokrajowej - Chińczyki trzymają się mocno: A tymczasem
  6. Dziękuję panowie za opinie
  7. Audyt? Jaki audyt?! Kto i komu będzie grzebał w życiorysie Jak mniemam chodzi o PZL P-50 Jastrząb. Ale ja też jestem słaby z naszych konstrukcji międzywojennych
  8. Proszę bardzo - podałem nawet dwa modele produkcyjne tego samolotu - M i D. A nie denerwuje cię, że ktoś pisze w galerii "Polish howitzer, September 1939"? Bo mnie strasznie mierzi - w końcu to POLSKIE forum i powinno się uzywać języka POLSKIEGO. Problem z tłumaczeniem nie jest wytłumaczeniem. Podobne absurdy dotyczą potworów słownych powstałych z tłumaczenia j. rosyjskiego na j.polski. Tak więc - jest powód , to są i widły Tytuł został zmieniony i dostosowany do potrzeb ludzi zjeżdzających użytkowników jak burą sukę Że co?!!!! Żyletka z silnikiem? Panie, do tego to trzeba laser, i to taki z górnej półki O! To żeśmy się dobrali - jeden przyślepy a drugi przygłuchy To umówmy się tak - ja będę pisał pytania a Ty będziesz na nie odpowiadał Pamiętaj, że niegrzecznie jest odpowiadać pytaniem na pytanie A zatem pytam : - czy "Jersey Bounce" była pomalowana w kamuflarz: naturalny metal na spodzie i krawędziach natarcia na skrzydłach i usterzeniu poziomym, góra szaro - zielona, ster kierunku żółty? - czy dysponujesz fotografią lepszej jakości tego samolotu? - czy są fotografie przedstawiające układ plam kamuflażu na górze płatowca? - czy dodatkowe zbiorniki na paliwo były płaskie i malowane na szaro? Aha - i nie pisz skrótami i angielszczyzną, bo są na tym forum ludzie, którzy mogą cię zjechać jak burą sukę
  9. No z kształtu ten samolot to jakiś wystrug z lipowego klocka Aż się dziwię że Konrad "połasił" się na takie coś Prostszymi czy nie, grunt że są ŁADNE
  10. Pytasz z ciekawości czy masz wątpliwości? Producent modelu dał tak siermiężne punkty mocowania, że o jakiejkolwiek inerpretacji ich położenia nie ma mowy. A oglądając zdjęcia oryginału samolotu, mozna odnieść wrażenie, że jedynym ograniczeniem ich "wysunięcia" jest podwieszony baniak na naftę lub MER a odległość mierzy się szczelinomierzem
  11. Ło matko! To ja, głupi liczyłem na jakieś wsparcie, a Ty się spuszczasz nad czerwoną ramką owiewki w tym bakłażanie?! Toż to nawet nie jest temat warszatatowy Ty tak na poważnie? Sugerujesz najzwyklejsze w świecie pójcie na łatwiznę? O nie! Nie ze mną te numery Jachud3! A tak na serio - jak zauważyłeś (albo i nie ) w literach kodowych są mostki, których szerokość jest porównywalna z szerokością linii podziałowych w skali 1/72. Więc jak ci się nawet uda jakąś ostrą żyletką to wyciąć, to ja się zachlastam przy przenoszeniu tego na model, a o poprawianiu tego i korekcie położenia na modelu to już nawet nie będę rozmyślał A tymczasem: - wyszlifowałem kadłub i dodałem trochę plastiku: Skleiłem też skrzydła i nawierciłem otworki w blastubach: Przy "chinczyku" sprawy mają się następująco: A tak wyglądają kalki: i schematy wybranych malowań: A tak to wygląda na modelu: Qrcze, trochę zejdzie, bo kolejka " prezentacji publicznej" obowiązuje
  12. A więc jestem Temat przewodni ogólnie znany. Podeprę go tylko stosownym plakatem: I już prawie wszystko wiemy. W tym sezonie obejmującym cztery odcinki pięć odcinków będziemy ( będziecie?) oglądać zmagania w Europie jak i w Chinach, Burmie i Indiach. Przed kamerą wystąpi europejska "Jersey Bounce" oraz cztery dzbaniochy z CBI. Na początek zestaw startowy (nie do końca pełny, bo jeden dzban już prawie że) Zestaw startowy podpieram takim oto podzestawem: Z którego to se można nalepić, że ho,ho, a nawet więcej Oczywiście wszelkim miłośnikom bakłażanów z szachownicą mówię stanowcze "Nie"!. A powód tego jest stricte ekonomiczny - model H2K jest w cenie standardowego Revella, ale ma bonus pod postacią masek, więc zawsze to jakieś kilkanaście cebulionów w kieszeni, do przeznaczenia na inne pierdoły. Z tego ogromnego zestawu mam zamiar złożyć "amerykańca", "chińczyka" ora dwa brytole. Ale wszystko oczywiście w stosownym czasie i momencie. Były artboxy to teraz inbox: czyli półtora samolotu Jakość części jak to u Revella - powala: ale da się - wiem bo robiłem (strugałem) z tego zestawu Z dodatków to: Szczegóły: 1) "Jersey Bounce" Samolot z 56-tej Grupy, z 62 Eskadry, którego budowę podeprę taką oto paskudną fotką: oraz rysunkiem: który trochę się mija z prawdą. A prawda jest taka że numer kodowy/boczny powinien być żółty. Co do płetwy - jest ale i nie ma - samolot na zdjęciu jeszcze jej nie ma i taki to egzemplarz będę próbował ulepić. Kalki mam takie: Oczywiście jest kwas pod postacią białych numerów ale nie byłbym sobą gdybym nie miał chytrego planu - a plan jest prosty: czyli kalki z oryginalnego Revella. Literka "D" jest kanciasta więc nie będzie problemu, żeby ją wylepić z kawałków kalki. Tak więc mamy na początek "dzbanka" z cyckami i bez płetwy, ale za to mamy inne "walory" Jersey, które ten brak płetwy w zupełności rekompensują A dla czego będę się męczył z modelem Revella? Wiadomo - odpowiedni motor z odpowiednią osłoną reduktora czy innego łożyska właściwą dla wersji M Trochę już sobie podziałałem i przygotowałem to i owo do malowania: Oczywiście nie było łatwo bo tablica była trochę taka: Porównując obie fotki widać, że coś tam zadziałałem - obciąłem celownik, który jest niewłaściwy dla tej wersji - będzie zastapiąny celownikiem K-14. Dodałem też odrobinę blaszek z blaszki. Nie dawałem blaszanych zegarów, bo kalka wygląda dość urokliwie, a blaszka może się przydać do jakiegoś innego paździeża, np czegoś z Kp Całość sobie zmalowałem Pasy na fotelu dałem płócienne, a nie blaszane jaby co poniektórzy chcieli Pomalowałem też komory podwozia: Tu idę po bandzie - nie będzie żadnego wklejania luf z Mastera. Wiercę otwory w tym co fabryka dała i powinno być gut. A jak nie będzie to wtedy coś się wymyśli. Nawięcej roboty będzie z osłoną silnika, która na tle reszty częśći wygląda słabiej niż słabo: Czyli zakasam rękawy i działam
  13. I tak bywa A tak w ogóle to szykuj kwity - ruszamy z warsztatem na cztery dzbany
  14. Prace przy "siedemnastce" zostały zakończone Z wieści głównych - 21-ynka już się oblepiła nalepkami, połoszowała i czeka na montaż końcowy za jakiś tydzień. A potem już tradycyjnie fotki do galerii Na warsztat wchodzi e-R-ka
  15. Zasadniczo - "dzban" to "dzban" Wszystko było opisane w warsztacie, teraz tylko galeria Republic P-47D Thunderbolt, 63-ci Dywizjon Myśliwski, 56-ta Grupa Myśliwska, 8-a Armia Lotnicza USAAF, Anglia, chyba 1945. Podsumowując: 6+7+8: I to tyle do popołudniowej kawy
  16. Bardzo ładnie wyszło, świetny model
  17. abtb

    Wybór kompresora

    Ja nikogo nie namawiam i nie zachęcam - pisałem o tym na poprzedniej stronie To kupujący ma sobie określić co mu pasuje a co nie, i wybrać wedle własnych potrzeb. Ale bardzo dobrze, że zasiałeś ziarno niepewności - teraz Andrzej się zastanowi i przemyśli temat
  18. abtb

    Wybór kompresora

    Noo -wzrok masz sokoli Dołóż parę złotych i kup tego potwora z odwadniaczem i dwoma zegarami: ciśnienie w butli i ciśnienie robocze na wyjściu: https://allegro.pl/produkt/kompresor-bezolejowy-tagred-ta302-6-l-8-bar-66898cdb-ffad-4512-b620-f14ce0458a2a?offerId=13947801845 Trochę większy, ale przy biurku się mieści (wiem, bo taki właśnie mam ) Możesz sobie regulować ile puszczasz barów w gwizdek. I przejściówka też jest potrzebna
  19. abtb

    Wybór kompresora

    Dobrze i nie dobrze Stawiam dolary przeciwko orzechom że w wężyku od aerografu masz 1/8'. W kompresorze jest 1/4' - w związku z czym zachodzi potrzeba zakupu przejścówki z 1/4' na 1/8 cala czyli takie coś np: lub jakiekolwiek inne. Kosztuje to gargantuicznie wielkie pieniądze czyli tak jakoś między 4 a 10 zł i jest do kupienia w każdym sklepie metalowym/ technicznym których w Warszawie pewnie jest jak w Moskwie rakiet. Zawsze możesz też udać się z kompresorem na spotkanie IPMS-u i tam ktoś temat ogarnie np Maciejka albo i sam prezes Zbychu
  20. abtb

    Wybór kompresora

    sprawdź końcówki - być może trzeba kupić przejścówkę na 1/8' na wężyk do aerografu Boże broń przed takim nieszczęściem! Ja nic nikomu nie sugeruję i nie proponuję! Kupujesz na własną odpowiedzialność!!
  21. abtb

    Wybór kompresora

    Na pewno rzadziej niż przy 3 litrowym Jak układ szczelny to i na drugi dzień sprzęt gotowy do walki prosto z marszu
  22. abtb

    Wybór kompresora

    Niewiele drożej a jakby "wozducha" w 6l butli więcej: https://allegro.pl/produkt/kompresor-bezolejowy-tagred-ta380-6-l-8-bar-d5d5a7b1-19cc-4baa-bf78-0fba845c0637?offerId=18318086777 Używam od kilku lat i jakoś daje radę Zasada nr 1 - nie szukać "zabawek" w sklepach stricte oferujących akcesoria modelarskie - tacy zawsze żądają ceny +50% za produkt który w sklepie technicznym kosztuje tyle co wycieraczka do butów w "artystycznym"
  23. Z postępu prac wnoszę, że szanowna małżonka spakowała walizki i wyjechała do mamusi, a koledzy i sąsiedzi się obrazili i nie kuszą popołudniowym spożywaniem grilowanej kiełbasy podlanej browarem W tak komfortowych warunkach robota idzie z gazem
  24. Dziękuję bardzo panowie za opinie Model jak model czyli Amodel . Może nie do końca wyszedł tak jak chciałem, ale udało się go przywrócić na półkę "pokazową" - co prawda w ostatnim rzędzie, ale jednak Wrzuciłem trzy fotki tuż przed zdjęciem 'brzuszka" ale jakby było ciężko znaleźć to i tu powtórzę: Qrcze - MOCNE to jest!
  25. Taka akcja - reaktywacja W ramach sentymentu i walki z modelarską nudą pogrzebałem się odrobinkę przy starym modelu Amodelu. Poprawki objęły wymianę fotela, osłonę kabiny, końcówki skrzydeł - elementy zapożyczone z modelu Special Hobby. Aby gotowy Vampir wyglądał bardziej bojowo dodałem mu "zestaw rakietowy" także zapożyczony z modelu Sh. Oczywiście, jak wspomniałem w warsztacie to taki trochę sajensfikszon - co prawda Egipt ich używał ale zasadniczo były to egzemplarze "na srebrno" i raczej bez rakiet. Ale to przecież tylko "zabawa w sklejanie" De Havilland DH-100 Vampire Mk.I, Kryzys Sueski, lotnisko Kair, Egipt 1956r A tak ten model wygląda z trochę dalszej perspektywy: I jeszcze dalszej: I nie jest to moje ostatnie zdanie w wampirzym temacie (a raczej kolekcji) Ps. - można przy okazji szkalowania i rzucania błotem, rzucać także propozycje tytułów nowej kolekcji
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.