Mam straszne problemy, żeby zrobić o tej porze dobre i ostre zdjęcie. Mam wrażenie, że skrzydła są ok, ale kadłub wydaje się być zwichrowany. Patrząc od ogona, dziób ucieka w lewo mniej więcej od wysokości kabiny, ale nie jest to jakaś duża skaza. Zastanawiam się tylko, czy to ze względu na wiek modelu, czy jakiś inny powód.
Tak wygląda geometria płata względem statecznika pionowego - moim zdaniem jest w porządku.
Dorobiłem dziś siłownik zamykający osłonę kabiny. Jak zwykle kilka w miarę dostępnych materiałów, trochę pracy a lepsze to, niż płaska powierzchnia za fotelem pilota:
Po pomalowaniu (farba jeszcze świerza):
Szkoda tylko, że tak niewiele bedzie widać z doklejoną osłoną. Czeka mnie solidna polerka, ale będę się z elementami przezroczystymi musiał obchodzić naprawdę łagodnie, bo już mi osłona zdążyła raz pęknąć, przy wycinaniu jej z ramki.
I na koniec stan łączenia skrzydło-kadłub po pierwszym szpachlowaniu i szlifowaniu (na wnęki podwozia nie zwracajcie uwagi, to robota ba później):
I tu mam pytanie - jaką płynną szpachlę polecacie do obróbki wykańczającej? Zwykłej szpachli jeszcze raz kłaść nie chcę (używam Tamiya Putty) a tak tego nie zostawię, bo nie jest to na tyle gładkie, żeby móc już na to kłaść lakier, zwłaszcza metalizer.