Udźwig i prędkość maksymalną ma mniejsze, pułap i zasięg podobne. Zapowiadana wersja jednomiejscowa będzie pełnoprawnym samolotem bojowym (lekkim). Ja tam sądzę, że lepiej kupić nowe samolty niż używki. Z drugiej ręki Block 52 nie dostaniemy a wcześniejszych wersji nie ma co kupować, bo to i tak będzie odrębny typ do eksploatacji, choć płatowiec ten sam.
Powiedziałbym nawet, że F/A-50 (bo takie oznaczenie jest podawane w odniesieniu do bojowego) ma nawet tę przewagę nad sukami, że ma radar pokładowy, z pewnością będzie też zdecydowanie bardziej manewrowy, więc szturmowo-bombowy samolot (umówmy się, to że Su-22M4 przenosi R-60 nie czyni z niego samolotu myśliwsko-bombowego w pełnym znaczeniu tego określenia) zostanie wielozadaniowym. MON ze swojego budżetu nie stać na inne rozwiązania, a F-16 spłacany bedzie jeszcze ładnych parę lat ;) więc o kolejnym finansowanym z całego budżetu państwa program zakupu samolotów bojowych można zapomnieć.