Skocz do zawartości

Mikele

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5 668
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Mikele

  1. Tzn., żeby nie było, że tu ktokolwiek zgrywa watażkę i łapie za słowka. Fakt, w kwestii traktowania samolotu jako całej konstrukcji aerodynamika jest tylko jedną ze składowych, niemniej jednak ma decydujacy wpływ na to, jak samolot lata. I w tym sensie ciąge nie zgadzam się z Twoim twierdzeniem, że kształt płatowca nie decyduje o tym jak samolot będzie latał, bo to własnie kształt, wszystkie omywane powierzchnie, decydują o tym w jaki sposób są generowwane siły i momenty. FBW to nic innego jak zapis pochodnych aerodynamicznych. To, w jaki sposób program, w sensie kodu źródłowego, jest napisany to inna kwestia. Podstawią ciągle jest aerodynamika. Co do JAS-39 i MiG-29 - mają analogowe układy steerowaniaa, gdyż ich stopień niestateczności statycznej jest naa tyle niewielki, że pilot jest w stanie sam prawidłowo sterować. Mimo to ich manewrowość w porównaniu do "klasycznych" samolotów jest nieporównywalnie większa. Przykładowo taki F-16 bez FBF nie poleci, gdyż wymaga ciągłych, wychyleń powierzchni sterowych. Co do F-117 - wygląda tak a nie inaczeej, bo tu priorytetem była jak najmniejsza powierzchnia odbicia fal radiowych. A kaanciasty jest tylko dlateego, że był opytmalizowany komputerowo (własnie ze względu na cechy Stealth) i na takie jego zwizualizowanie pozwoliły ówczesne możliwości kart graficznych -proza życia. Ale stawiającwłasnosci lotne F-117 i MiG-29 obok siebie nikt nie powie, ze latają tak samo ;) Może i róznice w naszym pojmowaniu są nieewielkie, ale implikują mocno rozbieżne wnioski. @GrzechuG - oczywiscie chodzi o skrztdło pasmowe, literówka. Dzieki za zwrócenie uwagi. Niemniej jednak odbieglismy od tematu, a więc wracając do merituum: M-346 i T-50 na pewno będą bardzieej manwerowe od Hawka, przez co moim zdaniem bardziej nadają się na samoloty szkolne dla pilotów F-16 i MiG-29, jako że pozwolą poczuć w powietrzu latanie samolotami tej wlasnie klasy.
  2. Przepraszam, że pos pod postem, ale tak łatwiej mi będzie ogarnąć. Zdecydowanie się nie zgodzę z tą tezą. Samoloty w układzie kaczka czy ze skrzydłem spasmowym są statycznie niestatateczne wlasnie dlatego, że mają taką geometrię. To własnie dzięki takiej geometrii środek parcia znajduje się przed srodkiem ciężkości, przez to nie ma momentu pochylającego przy wzroscie kąta nataarcia effektem czego jest wzrost manewrowosci. Nie zgodzę się z twierdzeniem, że kształt płatowca nie decyduje o tym, jak samolot będzie latał, bo to by znaczyło, że niezależnie od układu aerodynamiczneego wszysttkiee samoloty latały by tak samo. A to juz przeczy aerodynamice u jej podstaw ;)
  3. To tu się trochę nie zrozumieelismy. Nie tyle sama predkość maksymalna, co nadmiar ciągu, który niezalezniee od prędkosci lotu decuduje o lepszych własnosciach pilotazowych oraz udźwigu. Sama nadddźwiękowa prędkość jestt niejako pochodną, a atut jej taki, że gdy samolot wielozadaniowy wykorzystany ma być w misji mysliwskiej, to ni ma mocy obecnie, żeby był maszyną poddźwiękową. Tak w telegraficznym skrócie nt. Dlaczego silnik z dopalaniem w F-50 choć droższy, jest jego dodatkową zaletą. Czuj duch ;)
  4. Szturmowa - tak, choc i niekoniecznie, gdzie idealnym przykładem jest Su-22. A co do bzddury - odbijam piłeczkę :P Nikt, kompletnie nikt, nie będzie brało pod uwagę kupna specjalizowanej maszyny dedykowanej do jednego typu misji: szturmowej, mysliwskiej czy rozpoznawczej. Jakikolwiek samolot by to nie był załozenie bedzie jedno - wielozadaniowość. A tu, w mocnym skrócie istotne bedą (poza udźwigiem) naddmiaqr ciągu i manewrowość. Era Su-25 i A-10 idzie do lamusa, dlatego za bzdurę uznałbym branie pod uwagę M-346 w "bojowej wersji" jako ewentualnego następcy Su-22 czy MiG-29. Był by to owszeem postęp w dziedzinie awioniki, ale zdecydowany regres w kwestii własnosci lotnych. Twój ruch, dyskutujmy ps. ze zwgledu na poddźwiękową prędkośc bez echa przeszły, na początku drogi do przetargu na wieelozadaniowy, zapowiedzi rosjan o możliwości sprzedaży nam Su-39. Udźwig znaczny, radar był (podwieszany, ale jednak), spory asortyment uzbrojeenia, łącznie z R-77, a nikt tej oferty poważnie nie brał. I nie tylko dlateego, żee "ruski" samolot.
  5. Jesli już mowa o adapracji nowego szkleniowego na bojowy, to mimo wszystko sądzę, że tu zdecydowanym atutem jest naddźwiękowa prędkość T-50. Co z tego, że będzie możliwość zabrania dużej ilości powdiweszeń na jeden wylot, skoro samolot z maksymalną masą startową i z silnikami z niewielkim nadmiarem ciągu będzie po prostu łatwym celem. "Pokłócę" się też trochę z kolegą qualimar - Geometria płatowca decyduje o charakterystykach aerodynamicznych. Oprogramowanie i sterowanie FBW korzysta z tego, co generuje opływ wokół płatowca, saolot nie poleci inaczej, niż pozwala mi na fo fizyka. M-346 i T-50 mają skrzydło pasmowe - istotny atut i punkt dla obu konstrukcji. Przede wszystkim - charakterystyki zblizone do choćby F-16, czyli wyrabianie odpowiednich nawyków do latania samolotami ze skrzydłem pasmowym (także MiG-29). Hawk ma skrzydło proste, w związku z tym lata inaczej.
  6. Myslicie, że ta psychoza jeszcze funkcjonuje? No to już by było kuriozum Teoretycznie, tzn. zgodnie z literą prawa, w przetargach na sprzęt dla MON najistotniejsze są koszty, zarówno zakupu jaki póxniejszej eksploatacji, i to one są najwyżej punktowane. Ciekaw tylko, czy "nowy wielki brat" ma jakieś dodatkowe punktu, o których opinia pobliczna nic nie wie? ;)
  7. Też mam nieodparte wrażenie, że bedzie tak jak z przetarrgiem na wielozadaniowy, gdziee padło pytanie "który samolot wygra przetarg i dlaczego bedzie to F-16?" ;) Osobiście, jakkolwiek zgadzam się z opinią redaktorów pism lotniczych, że prędkośc naddźwiękowa samolotowi szkolnemu potrzebna nie jest, to mimo wszystko uważam, że zakup T-50 byłby dobry a to z tego względu, że w późniejszym czasie trzeba bedzie mysleć o zastąpieniu Su-22 (i to całkiem niedługo) oraz MiG-29, a wówczas kupno F/A-50 (podczas wystawy Air Fair z przedstawicielami KAI pytałem o ten wariant i zapewniono mnie, że prace idą mocno do przodu) było by zarówno opłacalne ze względu na koszt zakupu (w porównaniu choćby do EF2000 zaprezętowanym ostatnio w Kielcach w postaci modelu z polskimi szachownicami) jak i pod względem szkoleniowym - mielibyśmy już pilotów przeszkolonych na konkretny typ samolotu. Jeszcze dalej w kwestii nowego samolotu bojowego - o ile wszystkim, zwłaszcza politykom, marzy się F-35 na polskim niebie, o tyle realnie rzecz rozpatrując - w pierwszej kolejności nabęda go pańsstwa uczestniczące w programie JSF więc dla Polski termin dostepnosci na pewno będzie odleglejszy niż data wycofania ostatnich MiG-29. Z tego własnie wzgledu (m.in.) T-50 to moim zdaniem dobry wybór. Trudno też nie przyznać racji powyższej wypowiedzi kolegi figosadowski. T-50 ma zblizoną aerodynamikę i awionikę a przez to cyfrowy układ sterowania, co na pewno pozwoli wyrobić odpowiednie nawyki przyszlym pilotom szesnastych.
  8. Na www.wp.scn.ru sa wszystkie trzy schematy z proponowanych malowan. Wcalee bym się nie dziwił, jakby z nich właśnie korzystała ZVEZDA przy projektowaniu kalkomanii 33 05 20
  9. Mikele

    AWACS nad Świdwinem

    Jak zwykle, bazuję na artykułach z Nowej Techniki Wojskowej. Któryś z numerów tegorocznych (początek roku) bądź końca ubiegłego. Ale żeby przytoczyć źródło dokładniej musiałbym przekopać sterty papierów, bo nie mam numerów poukładanych chronologicznie.
  10. Wracając do nowego wydawnictwa ZVEZDY, tak się przyglądałem wypraskom i ewidentnie widać, że możemy się wkrótce spodziewać wydania Mi-24A. Kabiny załogi osobno, Miejsce na lewej burcie na pofalowany arkusz blachy czy płyta brzegowa lewego skrzydła bez obudowy fotokarabinu - ja już sobie ostrzę zęby na kolejny model. Mam nadzieje, ze się, poza radzieckimi oznakowaniami, trafią jeszcze jakieś egzotyczne, jakiś Afganistan, czy ameryka środkowa 8)
  11. Mikele

    AWACS nad Świdwinem

    Oczywista sprawa, że całośc systemowo trzeba optymalizować na zasadzie: koszt-efekt. Wracając do początku naszej dyskusji - zastąpienie polskich stacjonarnych posterunków radarowych czasowym dozorem z powietrza, która tez za "Bóg zapłać synu" się nie dzieje, optymalnym bym nie nazwał.
  12. Mikele

    AWACS nad Świdwinem

    Bynajmniej nie namawiam do chwytania za szabelki, i nie krzyczę, że "wróg nie spi" ;) Mimo wszystko sądzę, że dobrze jest wiedzieć, co się dzieje we własnym kraju trochę częściej, niż raz w miesiącu ;) ps. a co do kwestii "nie stać nas na to": dziwnym trafem, na wojowanie w Afganistanie nas stać, choć pochłania tto bez mała 1/3 budżetu MON.
  13. Mikele

    AWACS nad Świdwinem

    Co innego wynajeem poligonów od czasu do czasu - wszak nie jest to żadna nowość i wiele państw tak postepuje. Inną sprawą jest rezygnacja z suwerennego monitorowania przestrzeni powietrznej nad własnym krajem, w zasadzie ciągłego monitorowania, na rzecz kilkugodzinnych lotów co kilkadziesiąt dni. Kompletny brak rozsądku moim zdaniem. Widać niektórzy nie umieją obyć się bez wielkiego brata a swoje decyzje okrywają płaszczykiem "polskiej racji stanu" Abstra:bip:ąc od główneego tematu - załuję bardzo, że nasi politycy nie biorą za wzór armii Szwajcarskiej. Skoro polska doktryna wojenna mówi o tym, że Wojsko Polskie ma za zadanie bronić polskich granic i naszej suwerenności, to większość decyzji politycznych nt. wojska można uznać za co najmniej nietrafione.
  14. Mikele

    AWACS nad Świdwinem

    Mało który kraj stać na własnego AWACSa, o ile się nie mylę mają je tylko USA i Francja, reszta krajów nato uzywa ich wspólnie, podobnie jak i C-17 z węgierskimi znakami przynależnosci państwowej, ale nie o tym. AWACS, zgodnie z umową podpisaną przy okazji sprowadzenia na polską ziemię baterii Pattriotów, miał co jakiś czas prowadzić regularnie dyżurowanie w naszej przestrzeni powietrznej. Bodaj warunkiem było zlikwidowanie któryś ze stacjonarnych posterunków radarowych, co moim osobistym zdaniej jest łagodnie mówiąc nierozsądne, gdyż dyżurów E-3 będzie kilka, może kilkanaście w roku (właśnie dokładnej liczby nie pamiętam, dlateego pytałem), natomiast naziemne stacje mogą pracować czynnie w zasadzie w każdej chwili, kwestia czasu, jaki jest potrzebny na uruchomieniee i doprowadzenie sprzetu do warunków normalnej pracy.
  15. Mikele

    AWACS nad Świdwinem

    Tak właśnie. Płatowiec to 707. Jak często AWACS ma dyżurowanie nad Polską?
  16. Mógłbyś choć nqapisać, jakie maszyny konkretnie będą odwzorowane? Zaostrzyłeś apatyt, nie ma co ps. a napisy eksploatacyjne, zwłaszcza wewnątrz kabiny transportowej, też będą?
  17. Mikele

    MiG-21MF "smok wawelski"

    Właśnie dlatego załozyłem temat, gdyż na moim arkuszu kalkomanii godła także sa pominiete. ;) A arkusz wygląda tak.
  18. Czy ktoś z Was ma kalkomanię w 1:72 do polskiego MiGa -21 Mf z tym godłem? Walczę z modelem ZTS Plastyk i arkusz kalkomanii nie jest kompletny, brakuje właśnie smoka na kadłub. Ewentualnie, jeśli ktoś miałby luzem godło pułku z łasku z odpowiednim numerem burtowym, również z chęcią przygarnę. Szczegóły na priv. Z góry dziękuję.
  19. Mikele

    CHIŃSKIE PROJEKTY

    To akurat niekoniecznie, z aerodynamicznego punktu widzenia, jest bujda. Jedna z koncepcji bombowca T-4 przedstawiona była w takim układzie i o ile sądzę, że bez aktywnego układu sterowania latanie tym było by co najmniej cięzkie (łagodnie temat ujmując) to nie niemożliwe. Suhoj T-4MS
  20. Mikele

    CHIŃSKIE PROJEKTY

    A ja tak ogladam te filmiki i w znacznej mierze widzę koncert życzeń i "przerost fiction nad science" jak to mawiał mój historyk w ogólniaku. A to J-8 w układzie kaczka, a to jakieś szalone projekty "generation next", gdzie tu ledwo sobie kitajce poradzili z J-10, a w slużnie ich tyle, co kot napłakał. A to znowu super hiper high-tech bombowiec "nowej generacji", gdy w słuzbie cały czac maszyny pamiętające lata 70te... Ministerstwo propaagandy zrobiło kawał dobrej roboty ;) Ładne to wszystko, ale bliżej tym filmikom do zapowiedzi gier komputerowych niż rzeczywistych samolotów.
  21. Czyli jak rozumiem o statecznik poziomy? ;) ;)
  22. Pewnie dlatego, że jest prostopadła ;) Ciśnij z tematem, bo naprawdę jestem ciekaw efektu koncowego ;)
  23. Kupiłem, model naprawdę rewelacyjny. Szkoda tylko, żenie ma odlanych nitów, tylko cały gładki. Mi-24 nitowany jest nitami z łbem okrągłym, więc po "dziurkowaniu" zabraknie przysłowiowej wisienki na szczycie tortu. ps. i model ma odwzorowaną asymetrię kadłuba - jak dla mnie po prostu rewelacja.
  24. Ja bym poprosił o małe know-how z tą robotą, bo efekt świetny i bym z chęcią poodgapiał
  25. Świetnie wykonany model, z przyjemnością ogląda się takie zdjęcia. A sam samochód? Całkiem ciekawa "podróbka" Vipera drugiej generacji ;) ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.